-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Charly
-
Szorstkowłosa Majeczka- NARESZCIE ZNALAZŁA DOM.. uff !
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Posumowując Majeczka prawdopodobnie urodzila się w schronie lub zostala tam oddana wraz z bracmi i siostrami ( Rybcia wiesz cos na ten temat?) Po czym zostla jako 3, 4 miesięczny szczeniak adoptowana przez jakiegos pana, ktory podobno bardzo się cieszyl, ze ją zaadoptował. Ten sam pan porzucił Majkę 3 dni pózniej gdzieś na Starym MIescie. Majka szukala swojej rodziny, byla przestraszona i tak bardzo chciala "przylepic" się do kazdej napotkanej rodziny z dziecmi. Starała się. Była miła i kochana. Ale ludzie ją glaskali i odwracali się. Majka szla za nimi, za dziecmi...wtedy ludzie ją odganiali... Napotkane psy wywolywaly w niej lęk i agresję. Teraz znów czeka w schronisku. schronisko to jej dom. Jest mlodziutka, nigdy nie była na zadnym spacerze, nigdy oprócz tej jednej nieudanej adopcji nie opuscila swojego malego kojca.Nigdy nikt jej niczego nie uczyl...I przyszly dom musi o tym wiedziec. A gruba jest, bo to mloda pelna energi sunia. Zyje na malej powierzchni. Zajęcia nie ma. Wszytko co ma to pelna miska. Więc je. To caly sekret jej grubosci:roll: -
Prośba o godną śmierć PSINALA-leki lub eutanazja:(
Charly replied to kobix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
faktycznie nie widac tego wątku. jest na akcjach nadal -
Babulinka,maleńka,12 letnia,niewidoma suczka..ZA TM...[*]
Charly replied to Natussiaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czekam z niecierpliwoscią na fotki:);) -
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
Charly replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='Belula']Dla mnie, osobiście ten wątek się przydał. Kiedyś go sobie na spokojnie przeczytam dokładniej.. Wprawdzie nie za bardzo mnie interesują rozgrywki między ludźmi, ale czasem przydaje się wiedzieć z kim mamy do czynienia. Fajnie jest też wiedzieć, komu można zaufać, opowiedzieć o sobie, albo prosić o pomoc. Doceniam też pracę "klikaczy". Gdyby nie ich godziny spędzone przy kompie, podnoszenia wątków, ogłaszania, bannerki, bazarki i aukcje, to wiele psiaków nigdy domu by nie znalazło. Ja u siebie mam DT/DS i tym się zajmuję.[/quote] dokładnie tak samo to widzę. Pod wieloma względami wartościowy wątek. -
Szorstkowłosa Majeczka- NARESZCIE ZNALAZŁA DOM.. uff !
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='koss'][B][COLOR=darkred]Natomiast do psów była bardzo agresywna[/COLOR][/B]. [COLOR=darkred][B]Pogryzła mojego malego Filipa. Rzucala się tez na olbrzymiego berndardyna[/B][/COLOR]. Miala wtedy ile? 4 miesiące? Juz z daleka na widok psów spinała się i rzucala otwarcie. Z podwiniętym ogonkiem oczywiscie, ale byla agresywna, tak, ze ludzie na mnie krzyczeli co to mam za psa...:roll: [B]CHARLY -to są Twoje słowa[/B]!!-jednoznacznie stwierdzilas .ze piesa-jest bArdzo agresywana-to bardzdo [B]nieodpowiedzialne[/B] słowa-[B]one odebrały jej dom: [/B]rozumiem,ze mogłas napisac,ze zdezorientowana i przerazona 4 -mc- sunia rzucała sie na piesy -co MOZE wskazywac na je predyspozycje ale może -i na moje długoletnie doświadczenie z piesami, a mam zawsze psy z ogromnymi problemami-być wynikiem sytuacji ,w jakiej sie znalazła-I TO BYŁOBY UCZCIWE...do cholery.:angryy: Dzika nie mie moze być -zaden dziki pies nie spaceruje sobie po ulicach!!!i nie powala sie ot,tak złapać-Ryba to tez wie -pamieta gehenne łapania mioch dzikunek w schronie-( i co najsmieszniejsze nikt nie pisał o nich -dzikie-nawet Rybcia zapewniała,ze raczej nie- o co zreszta żadnych pretensji nie mam -chciałam uratowac im zycie -i jest o.k.) A Majka spokojnie zabrana z ulicy -jest agresywani, dzika-rzuca zię na bernardyna ..kurcze...:angryy: I tak wogóle to nie lubię ludzi,kórzy biora psa z najrózniejszych powodów, a nie ztego,który jest najistotniejszy -CHCĄ RATOWAC ,CHCA POMÓC-" moja " Pani chciala Majeczkę z tego powodu -dlatego tak mi żal tego domku...:-( [B]RYBCIA- proszę rozważ hotelik[/B] to jedyna szansa na jej uratowanie-poogłaszaj wątek ,( ja tez to robię)moze uzbieramy kasę -tam jestem pewna wszystko sprawdzimy -i okaze sie ,ze to cudny, mądry bardzo proludzki pieso-i ONA NADAL JEST ŚLICZNA-PO PROSTU WIĘCEJ ŚLICZNOŚCI W NIEJ...[/quote] Powrórze raz jeszcze. Majka na ulicach starego miasta próbowala odnalesc ludzi, ktorzy ją porzucli. Byla to z pewnościa rodzina z dziecmi, bo do takich lgnęla. Natomiast na widok kazdego innego psa juz z daleka spinala się warczala- nie uciekala, nie odchodzila, tylko atakowała. I zgodzę się, ze byla przestraszona. Jednak atakowala tzn. bez jakiejkolwiek prowokacji, zainteresowania ze stronu innych psów, czy choc spojrzenia w jej kierunku..podbiegala do psow aby grozic i ugrysc.. Ugryzla mojego Filipa, oraz chciala ugryść duzego Bernardyna- który przechodzil w odleglosci kilku metrów, podbiegla do niego sama, ten pies nie reaguje na inne psy, nie zaczepia, grozila warczala i chciala dziabnąc. Bernardyn kręcil się w kólo, zeby się od niej odgonic. Oczywiscie trzeba doliczyc ze zostala porzucona. wczesniej adoptowana ze schroniska. Potem trzymalysmy ją na rękach. Jesli chodzi o ludzi byla wspaniała. @ Rybcia- nie wiem co chcesz podważac. Nie bylo Ciebie przeciez. Znalazlam Majkę. Kiedy po Ciebie tzn. po TWoją mamę zadzwonilam w sprawie transportu bernardyn juz dawno poszedl. Filipa tez odnioslam do domu. Czekalam ja sama z Majką. @ KOss: nigdzie nie napisałam ze jest dzika:roll: Ostatnio pojechalam z dziewczyną z Marlborka po sunię ze schronu, z wątku Rybci i na jej prosbe. nIe znalam watku ani suni. poczytalam ze jest łagodną, kochaną sunią- i tak zachowywala się ...za kratami. Sunia nie dala się wyjąć z kojca, pogryzla pracownika. wyjęta nie chciala isc. Kładła sie i chciala grysc wszytko i wszytkich w poblizu. Sikala pod siebie.Zachowywala się zupelnie inaczej niz jeszcze w kojcu. tam faktycznie byla kochana, ufna ( przez kraty) podchodzila do krat i lizala rączki. Na zewnątrz zmienila się w przestraszoną mała "dzikuskę...." Jej nowa pani chciala zrezygnowac.Tam na miejscu, poniewaz nie mogla w żadnym stopniu zapanować nad psem. Więc obiecalam ze pomoge jej doprowadzic malą do pociągu. Sunia mnie wtedy bardzo mocno pogryzla w ręce i w nogi ( mam po niej blizny), mimo kaganca nylonowego (te kagańce to ściema totalna) W domu uspokoila się. Jednak nie jest łatwą w prowadzeniu sunią( jest bardzo lękliwa i akceptuje tylko dziewczyne, nikogo poza tym.) i gdyby jej nowa pani nie byla taką wspaniała jaką jest- sunia powędrowala by z powrotem do schronu. Gdyby dziewczyna odbierala sunieczke sama, adopcja skonczyla by się juz tam w schronisku. Gdyby nie miala kaganca przy sobie- tez. Nie kazdy dom jest gotowy do pracy z psem. Maja niech będzie niespodzianką w nowym domu- pozytywną. Nie na odwrót. A jesli dom rezygunje bo przytyla ( taka byla pierwsza reakcja) to nie rozumiem za czym taki zal. -
[quote name='APPALACHIAN']Kluski Husi w hotelu :loveu: [COLOR=darkred][B]Sa ogromne, wypasione, pulchne, tlusciutkie, slodziutkie, silne, zdrowe.[/B][/COLOR] Wpisalam date urodzenia w ksiazeczkach 17.11.2008 Dzis bylo pierwsze odrobaczenie. ten czarny się chyba wdal w mamusie. patrzy przynajmniej tak jak ona czasem w schronie..."bykiem" hihihi :cool2::thumbs::Rose:
-
10 luty: Masza pojechala do najwspanialszego kaukaziego domu!!!!
Charly replied to Charly's topic in Już w nowym domu
w góre Maszenko:roll: -
10 luty: Masza pojechala do najwspanialszego kaukaziego domu!!!!
Charly replied to Charly's topic in Już w nowym domu
[quote name='ick']Nie byla badana a szczepiona ? Ale jest wysterylizowana ? Co to za kierowniczka ? Usypia psy ? Czyli kazdy pies w zagrozeniu ? To znaczy Masza rowniez ! Ona juz jest starsza i moze dlugo w schronie ? Znajdzmy jej jak najpredzej ten domu !!!!!!![/quote] kazdy pies jest zaszczepiony. jesli dostala się do schronu nie wysterylizowana to nie jest. kierowniczka usypia psy chore czy stare, takie ktore np. znalazly dom, a ona nie chce wydawac "dowodów" swych zaniedban. Ale za niedlugo to się zmieni- tzn. schronisko na szczescie przejmuje ktos inny. -
[quote name='deathgs']Charly, a ta pani kasjerka to pani z pss`ów na starym mieście? Bo właśnie mój mąż stał tez w kolejce jak byłą taka sama dyskusja o animalsach i kotach z naszego schronu. kordonia, no nie wolno się poddawać po kilku dniach. Np. jedna koteczka mojej mamy, mimo, że szczeniak jest od 3 miesięcy to nadal uważa, że pies chce ja zjeść :) A taka prawda, że powąchać pod ogonkiem jak to pies. Ale przecież tonormalne i nie można robić tragedi, że kotek pieska nie akceptuje, trzeba ich pogodzić a to czasem trwa tygodniami :)[/quote] pss to jest spolem? jesli tak to ten sklep. faktycznie widzialam tam jakiegos pana i az mi glupio bylo ze babka zamiast obslugiwac go gadala ze mną o schronie:evil_lol: hahahah
-
...ale Charly się ruszyla, zeby robic lepsze zdjęcia z odleglosci, więc dla pewności weszłem między nogi:) Nr. 1 [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img150.imageshack.us/img150/1048/020fm1.jpg[/IMG][/URL] Nr. 2 [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img150.imageshack.us/img150/2913/021qi2.jpg[/IMG][/URL] Nr. 3 [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/4323/024fq4.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/024fq4.jpg/1/w320.png[/IMG] Nr. 4 [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/6001/028eh1.jpg[/IMG][/URL] i ostatnie Nr. 5 [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/6332/030ph1.jpg[/IMG][/URL]
-
no to teraz proszę zobaczcie dlaczego (pomijając aparat ktory byl jako promocja dołączony do komórki....) tak malo zdjęc jest. Zdjęcia są jeszcze ciepłe:) zaczynamy: poszłam w dobre miejsce, zeby swiatlo nie przeszkadzało i chcialam obfocic Filipka jak lezal pod moim fotelem, na którym siedzialam wczesniej....ale podreptał za mną..I wyszlo tak: zdjęcie nr. 1 [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img386.imageshack.us/img386/6700/009qk3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img386/009qk3.jpg/1/"][IMG]http://img386.imageshack.us/img386/009qk3.jpg/1/w320.png[/IMG][/URL] nr. 2 [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img150.imageshack.us/img150/8111/012fd0.jpg[/IMG][/URL] Nr. 3 [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/3955/014sx8.jpg[/IMG][/URL] Nr. 4 [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/132/015sm9.jpg[/IMG][/URL]
-
Szorstkowłosa Majeczka- NARESZCIE ZNALAZŁA DOM.. uff !
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Joy106']drugi domek przerażony trochę tym jak teraz sucz wygląda bo wcale niepodobna :-o .. no i grubasek a szczerze to w tym domku trudno idzie o odchudzanie :oops: no i też MNIE trochę wystraszyło to co tutaj pisałyście że sie na bernardynkę rzuciła , i że taka "agresywna" trochę bo w domu mieszka starszy pies i on nie może być w stresie przecież !! tym bardziej że po chorubsku strasznym jest :shake: ... ale cóż jak nie Majka to inne psisko ...[/quote] Jej, no spasla się, bo ruchu nie mają. nie mają tam spacerów. co do agresji: ona byla bardzo wystraszona, rzucala się. nie kazdy pies kiedy jest wystraszony rzuca się. Majka tak robiła. I dlatego napisałam to- bo trzeba się liczyc z tym, ze Majka nie będzie dla psow ktorych nie zna na dzien dobry mila i serdeczna. Domek musi to wiedziec, zeby potem nie bylo oddawania psa, jesli cos nie wyjdzie od razu. -
Szorstkowłosa Majeczka- NARESZCIE ZNALAZŁA DOM.. uff !
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='deathgs']Zanim pojedzie w taką podróż do nowego domku może ktoś powinien pomacać jej brzuch :shake: Ktoś tu wyżej wspominał, że może być szczenna. No w razie co to tej nowej pani trzeba będzie pomóc w odchowaniu młodych i wydaniu do nowych domków byle by tylko maleństwo nie zostało zdyskwalifikowane przez to.[/quote] ale to by juz dosc dlugo byla w ciązy. bo ona taka gruba nie od wczoraj jest. -
Sochaczew - NIEWIDZIALNY - MA DOM - kochajacy dom
Charly replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='L/Olka']he he, dziękuję :) z pisekami jest tak, że 3 są moje własne i nie oddam :P a trzeci to taki hotelikowo-nie wiem jaki, jest na sprzedaż i czekam aż coś się ruszy. W każdym razie musiałam go zabrać z jego dotychczasowego domu i na nowy czeka u mnie. Jak się uda go jakoś wypchnąć i nie przybędzie nagle nic nowego, to postaram się wydobyć Nieśmiałka. Tyle, że musiałoby to być albo przed styczniem (nie wiem, czy się da...) albo dopiero po. Bo w styczniu znowu psi uczeń przyjeżdża na szkolenie. Ech, za małe mieszkanie, za mało czasu i za mało rąk do pracy...[/quote] he he rozumiem hehe:lol: hotelikowy pies - na sprzedaz. masz hotel dla piesków znaczy się? i ten piesek jest na sprzedaz? No to kurde niech się sprzeda i da jakos wypchnąc szybciutko to by Niesmialek mial farta jak nie wiem:lol: Teraz w sumie okres przedswiąteczny, to piesek sprzedac się powinien w sumie edit: ach nie doczytalam jakos- widzę ze on jest u Ciebie na DT:lol: -
Bo Zoska wie, ze teraz już w schronie będzie tylko lepiej:multi:
-
[quote name='żabusia']W ten sposób rozumując to nie ma się na czym oprzeć w ogóle :multi::multi: [url=http://pl.youtube.com/watch?v=jEOkxRLzBf0]YouTube - Imagine[/url] [CENTER];)[/CENTER]
-
Śnieżka, śliczność w typie goldena - odnalazła swoje miejsce! :D
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
I jedzie jutro do p. Ewy jesli dobrze pamietam:multi: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Charly replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
szkoda, ze nie mozna karmy za tą sume przywiesc. -
pomijając fakt, ze zapisano to co komu wygodniej;)
-
co prawda nie spotkalam się jeszcze ze stwierdzeniem ze strony duchownych, jakoby zwierzę duszy nie mialo. Moze dlatego, ze nie mam zadnych kontaktow z duchownymi, ale bardzo dziękuję za linka. zapisze sobie te fragmenty.
-
dzis w sklepie sie dowiedzialam od pani kasjerki, że w schronisku Elbląg zapowiadają się wieeeelkie zmiany. Ze normalnie animalsi z Gdyni przejęli schronisko i wreszczie tak kierowniczka sobie pójdzie, bo "normalnie tragedia ta kobieta no....wziełam kota. jejku jak one tam wyglądaly,. nikt się nimi nie zajmowal, a te psy?? brak słow..Poza tym ci pracownicy wtedy byli..:drinking:" .....a feee Ale pani Folejewska z TOZu tego widziec nie mogla, bo w nocy nie chodzi do schronu.. no...
-
Sochaczew - NIEWIDZIALNY - MA DOM - kochajacy dom
Charly replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='L/Olka'] Ale niestety mam chwilowo pod opieką cztery psy :/ i dopóki coś się nie zmieni - po prostu nie dam rady nic zrobic :([/quote] a te pieski tez na DT. Mają swoje wątki? Moze ogloszen im trzeba... sorry za offa:cool1: -
pisał jakis pan albo pani z ogloszenia. Nie, ze chce dac dom, bo nie moze- ma malamuta dominanta i tez znajde jakąs bide. Przygarnęli tez psa, ktory byl bez ucha, kaleczony i bity przez właściciela.... Chwali za mądry tekst i dobre zdjęcia - czyli Was dziewczyny piwkowe:) Powiedział też, że widać ze "u Państwa pies trafil w bardzo odpowiedzialne ręce" :) i życzy małemu najlepszego domku pod sloncem:lol: A w sprawie domku dzwonil ktos?