Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. [quote name='jagienka42']HA ha Gacusiowa ja pierwszy tydzien jak byla u mnie Tazi myslalam ze zawalem przeplace nie mowiac juz o kolanach i reszcie ciala nawet rece mnie od chodzenia bolaly:diabloti:a teraz szukam tymczasa wlasnie takiego szalonego jak Tazi bo mi sie bez niej nudzi zaltwianie jest na bardzo dobrej drodze tylko transportu szukamy:-([/quote] Qrczaczki, a może i ja sobie takiego tymczasa załatwię, aby poprawić kondycję i linię przy okazji :evil_lol:. To lepsze niż siłownie, areobiki itp. ;) A może Dzitkę wypożyczę :evil_lol:
  2. Cieszę się i z wielką radością odpinam zaraz banerek :lol:. Gdybym była potrzebna telefon mój masz.
  3. Dyzio pilnie potrzebuje domku. Kto Mu pomoże? :-(
  4. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10060858#post10060858[/URL] następna bieda prosi o pomoc. Pilne !!!!!!
  5. Kochani, chciałam być pierwsza i zameldować, że psy już bezpieczne, ale .......... zlośliwość przedmiotów martwych............ brak netu, szczęśliwie chwilowy. Choć nie wiem czy zaraz znowu coś się nie popsuje, bo zaczyna się burza. A więc tak: nim dojechałam z pracy płot już stał. Ekipa od Wujka Zmysła była super szybka, sprawna i fachowa. TZ Bazyliah niech nie będzie taki skromny, bo też bardzo pomagał i to gołymi rękami :crazyeye:, nie chciał rękawiczek. Pomagał również syn Andy. Wszystkim bardzo, bardzo dziękuję. Teresa dziękowała za wszystko ze łzami w oczach. Następną sprawą którą trzeba załatwić jest szczepienie. Anda obiecała pomoc. Dziękujemy.
  6. [quote name='Bazyliah']eee tam, Bondzik właśnie najbardziej się cieszy, jak do niego Jełopik mówię. On wie, że to z miłości. To tak samo, jak na Dzitkę mówię PZU (skrót od p.....ty zawsze uśmiechnięty).[/quote] :lol: :lol: :lol:
  7. Cioteczko Bazyliah proszę nie mówić Jełopik o pięknym Bondziku, bo przystojniak gotów się obrazić albo w kompleksy wpadnie i deprecha gotowa :evil_lol:
  8. Ja też czekam na tych co znajdą trochę miejsca w domu, a przede wszystkim w sercu dla Boryska.
  9. Malagos :loveu:. W razie czego mogę pomóc, jako przystanek pośredni. Jeśli udałoby się Boryska przywieżć do Warszawy mogę Go odebrać i jakoś się dalej dogadamy. W piątek lub w sobotę ktoś będzie jechał w Twoje strony.
  10. Są jakieś wieści, bo już mnie paluszki bolą od ściskania i trudno w klawiaturę uderzać ;), ale trzymam dalej.
  11. [quote name='LittleMy']a jak ogloszenia?[/quote] Jutro porobię zdjęcia pieskom, które mogą szukać domków. Tylko komu je podesłać na maila, bo ja ogłoszeń jeszcze nie robiłam :oops:.
  12. Tacy właściciele to nie tylko specjalność naszych okolic. Niestety takie sprawy trafiają się wszędzie. Co do zabierania się za nich byłabym ostrożna, bo jak sama wiesz tam w okolicy Teresy mieszka jedna wielka rodzina. I na tym ucierpieć mogą psy Teresy i Ona sama. Teresa już kilkakrotnie była u tych niby właścicieli, ale oni mówią, że już tych psów nie chcą i niech ona zrobi co chce. Należy je odrobaczyć, poszczepić i poszukać domków. Ando, syn niech skontaktuje się z Teresą, bo ja nie wiem o której Ona wróci. Wiem, że ma być o 15, ale może będzie wcześniej.
  13. Tak wygląda szczęśliwy pies :lol: i szczęśliwa Pani psa :lol:
  14. [quote name='tomcug']Może więc będzie dobrze.[/quote] Cały czas mam taką nadzieję
  15. Cud, że się znalazła, ale co teraz...........:-(
  16. Super Ando, młody człek przyda się na 100%. Dzięki. Co do szczepień to bardzo dobra wiadomość. Jak tylko zbierzemy pieniążki to dam znać. Happy jest tylko szczepiony - wścieklizna, reszta nie. Do kastracji oprócz kurdupla ( jak to mówisz) jest jeszcze Borys i dwa psiaki od sąsiadów gdzie babcia ( ich właścicielka) zmarła i okoliczny pijaczek ma z nimi " zrobić porządek" na polecenie syna tej pani. Teresa obiecała pijaczkowi że dla psów znajdzie domki i żeby im nic nie robił. Dostała kilka tygodni czasu, bo jak nie............:-(. Dostałam dzisiaj pierwszą wpłatę, tylko nie wiem od kogo, jest dopisek dla Pani Teresy. Przyznać się ,proszę grzecznie, :mad: ;) Oby tylko jutro nie lało i udało się dziury połatać.
  17. Pani Teresa nie jest mieszkanką Warszawy, ma swojego prezydenta ( nic do niego nie mamy) i nie sądzę, żeby kawka była możliwa ze względów lokalowych.
  18. Agato, oczywiście, że nam młodym ;) pieśń jest znana. Chyba wszystkim odpisałam na pw. Jeśli kogoś pominęłam proszę się upomnieć a mnie :mad:. Gdyby ktoś jeszcze potrzebował informacji proszę o kontakt. Wszystkim dziękuję za zainteresowanie i chęć pomocy. Miło mieć świadomość, że człowiek nie jest ze swoimi problemami sam, że są :loveu: Przyjaciele Dogomaniacy.
  19. Ja już przestałam wierzyć w tych obserwatorów. Jak ktoś naprawdę by chciał Boryska, to zaraz by zadzwonił, a nie czekał i obserwował.
  20. [quote name='tomcug']No to trzymam, ale to już któryś raz z kolei.....[/quote] Ale to może ten właściwy raz ;). No to trzymamy :kciuki::kciuki::kciuki:
  21. A teraz w kwestii pieniędzy. Mogą wpływać na moje konto, tylko musimy ustalić zasady na co i w jakich ilościach przeznaczać. Proszę o pomysły, bo ja będę to robiła po raz pierwszy i chętnie posłucham bardziej doświadczonych. Chciałabym żeby to było jak najbardziej przejrzyste i żebym mogła się przed Wami z każdej złotówki rozliczyć. Dziękuję za oferowaną pomoc w transporcie. Jak możesz to podaj na pw swój telefon. W miarę możliwości ja jeżdżę z futerkami do weta, ale gdyby była jakaś awaryjna sytuacja to taki kontakt jest na wagę złota ;). Pomoc z Rumii, nawt jak są to tylko ciepłe nadmorskie myśli, też jest bardzo cenna. Dziękuję.
  22. [quote name='Zmysł'][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=182c09341e97b477"][IMG]http://images29.fotosik.pl/189/182c09341e97b477m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f5dd0e4b6691c088"][IMG]http://images31.fotosik.pl/206/f5dd0e4b6691c088m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6d2db4d6589ef8ea"][IMG]http://images31.fotosik.pl/205/6d2db4d6589ef8eam.jpg[/IMG][/URL] A oto kilka z kociaków. W tym miejscu proszę Evę o pomoc w dopasowaniu imion.[/quote] Czarno biała koteczka na zdjęciu to Chiara, której po przerzuceniu przez siatkę pozostał lekki paraliż tylnych nóżek. Ma małe szanse na adopcję. Bury koteczek to Maciuś, który po pogryzieniu przez psa miał pęknięcie czaszki. Po tym zostały, niestety, ataki padaczki. Jest cały czas na lekach. Jedyną szansą dla niego w/g dr. Olkowskiego jest operacja, ale to jest poza zasięgiem, bo taka operacja to kilka tysięcy zł. Sam rezonans to 500 zł. Maciek też nie ma szans na adopcję. Wiadomo, że do końca życia zostanie u Teresy.
  23. Muszeczka cudna :loveu: i wreszcie szczęśliwa :lol:
  24. Misio pewnie nadal potrzebuje zabiegów rehabilitacyjnych a to pociąga za sobą wydatki........ Kto jeszcze pomoże Misiowi?
×
×
  • Create New...