Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Megii1, to wetka nie może wystawić rachunku na Twój hotelik? My wpłacimy Tobie pieniądze za wetkę przez romenkę .....Chyba,że tak nie można....
  2. Ależ musiał dostać od "człowieka"..........Mówiłam,że megii1 dobrze się nim zaopiekuje!
  3. Jak się wyklaruje skarbnik Romusia, dajcie znać na pw nr konta.Megii1, zaobserwuj jego koopki...może trzeba będzie badania psiuniowi robić....
  4. Alicjo, o pomoc finansową fundacje potrafią apelować na dogo, ale później przynajmniej raz na bardzo długi czas nie ma komu poinformować darczyńców o sytuacji psa.Na tym wątku akurat cierpliwie, grzecznie czekamy na informacje o losach Farta,tak jak zresztą nam napisano, długo czekamy, nie nękamy co i rusz wpisami : a co tam z Fartem?. Po drugie, pieniądze na połączenia telefoniczne/mam tylko komórkę/ wolę wydać na karmę i fiprexy moim podopiecznym pozadomowym, a tutaj mam prawo przeczytać co z psem, a skąd wyprowadzam to prawo, to przeczytaj na początku wątku.Akurat ja jestem przeciwna opluwaniu kogokolwiek, ale w domaganiu się oczywistych rzeczy nie widzę nic niewłaściwego.
  5. A potem ktoś się dziwi, jak ludzie mówią: na fundację? O nie! na pewno nie!!! Niech to .......Farciku, mam nadzieję, że nie cierpisz piesku....
  6. Dobrze,ze Romek już u megii1.Ona go zaopatrzy jak trzeba! Zapobiegawczo pewnie dostanie coś od chorób odkleszczowych....Czekamy na relację megii1
  7. Patrzył na Ciebie tak prosząco, błagalnie....Myślę,że on nie czuje się dobrze! Super,że z taką determinacją walczyłaś o niego!
  8. romenko, dobrze się spisałaś! Romuś przy takiej ilości kleszczy będzie musiał dostać zastrzyk, aby coś się nie rozwinęło.....Ojjjjj, kleszcze można pęsetą wykręcać delikatnie w kierunku odwrotnym do wskazówek zegara i wówczas wychodzą w całości z główką.Mocne ściskanie kleszcza powoduje wypluwanie przez niego toksyn do organizmu na którym pasożytuje.Wyrywanie mechaniczne powoduje oberwanie części która się wpiła w ciało...i pozostanie jej w ciele. Brzuch piesio ma strasznie wydęty, nienaturalnie.Weterynarz mu potrzebny i dobrze,ze u megii1 weterynarz go obejrzy i zbada.Przy takim objedzeniu kleszczami, Romuś może mieć już anemię i być sennym również z tego powodu....Kochany psiunio, widać,że lgnie do człowieka.....Ja również dorzucę coś do skarbonki Romusia.
  9. Ojjjj, mocno, mocno trzymamy kciuki za Cezarka i będziemy śledzić postępy w rehabilitacji i dojściu, przynajmniej do samodzielnego się poruszania!
  10. U lionees, czyli uprzednio Renata5, odszedł za TM Stivi, staruszek niewidomy z konińskiego schronu i teraz ma przyjąć kolejnego slepaczka staruszka jak będzie miał deklaracje....Może zadzwonić teraz do niej....
  11. Był szczęśliwy w tej swojej ostatniej chwili....przytulony do swojej pani, na jej kolanach.....Stivuś, żegnaj piesku...:-( Dzięki lionees!
  12. No tak, właścicielka nie ma pomysłu co z nim zrobić, to zamknęła go w więzieniu...Żreć daje, to co więcej psu potrzeba?.....Ją może zamknąć na tydzień, rok, dwa....
  13. Jesli sunia gorzej wygląda w rzeczywistości, to.....Z tych zdjęć wyziera obraz okrutnie zaniedbanego, zagłodzonego, chorego ciała z tragiczną powłoką, czyli skórą i sierścią.......Jak to dobrze,że są u nas Psie Anioły, jak dobrze!!!
  14. Nie doczytałam, bo jak dopadam do dogo, to czytam ostatnie wpisy na moich zaznaczonych....Dzięki za info Ada-jeje.Wiem też,że z całego serca chcecie pomóc Cezarkowi.
  15. Uważam,że żadna z cioteczek tutaj na wątku Cezarka, która ma z nim do czynienia w niczym nie zawiniła.Nie można wysnuwać takich wniosków.Pieniądze zebrałyście, do dobrych wetów psa zawiozłyście, dobry tymczas znalazłyście, a .....że przed operacją kuśtykał na tylną łapę a teraz obiema powłóczy, to na pewno nie jest Wasza wina! I skoro jest prawdą, że obecnie stanowi problem umówienie się na wizytę kontrolną, to...trzeba zmienić kierunek kontroli.Wziąć dokumentację Cezarka i pojechać gdzieś indziej.Może weterynarz-chirurg, który operował psa, ma świadomość,że operacja się nie udała i nic już się nie da zrobić i dlatego nie chce go widzieć.....Taka opcja właśnie przyszła mi do głowy....
  16. A mówią,że goi się jak na psie.....Przed operacją Cezarek powłóczył jedną łapą, a teraz powłóczy obiema....No cóż, nawet u ludzi po operacji jest gorzej a nie lepiej......Cezarku, bardzo ale to bardzo trzymam za ciebie kciuki!!!!
  17. Urocze te rudaski i młody piesek i sunia ze szczeniakami.
  18. Dogi wyglądają pięknie!.Zmieniły się nie do poznania!.Doopka czarnego doga, makabrycznie wychudzona z ranami na kościach biodrowych mnie prześladowała po nocach, jak jaanna019 oznaczyła ją swój bazarek na kojec.....A że decyzja burmistrza negatywna....No cóż......to małe miasto....
  19. Pamiętam, że tak pisałaś, ale myślałam, że może jest już jednoznacznie zdiagnozowany.....
  20. Czytam od początku wątek Rudzika.... Dlaczego piszecie :"coś z płucami"? Nie ustalono, czy nie można się dowiedzieć?....Rudziku, lata na służbie stróża dają znać o sobie....
  21. Jak sunia się czuje? Po przeczytaniu i obejrzeniu jej zdjęć, mam problem z trafieniem w klawisze klawiatury.....Chociaż....wiecie co, o ilu takich psach nigdy się nie dowiemy i umrą za życia straszliwie zagłodzone, chore,bite....a będą umierać długo, powoli na ich nieszczęście....,bo nie dojrzą ich oczy dudson13 , jej koleżanek, czy innych wrażliwych, czyli normalnych ludzi.......
  22. Ja nie mam tvp3......a tak chciałabym zobaczyć.....
  23. Zapisuję wątek suni....
  24. Tak, wygląda pięknie! Widać,że trafił we wspaniałe ręce....A te dziury na kościach biodrowych zarosły, a były tak koszmarne.....
  25. Żegnaj Gabuniu.....Miałaś przez ostatnie 1,5 roku to, o czym wszystkie psy marzą.... Dziękuję cudownej Opiekunce Gabuni.
×
×
  • Create New...