Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Ja też swoją deklarację za sierpień przelałam.Jasperku, może ktoś cię pokocha w końcu.Zasiedziałeś się u donki5, chociaż nie widać, abyś siedział, ciągle w ruchu.:loveu:
  2. Suśliku, odpocznij! Pewnie, że należy Ci się odpoczynek.Zrobiłaś bardzo dużo, aby namierzyć Alexa.No cóż, trzeba szukać tropu po ludziach, może akurat ktoś coś wie! Tak myślę,że mógł polecieć za sunią albo został zabrany przez kogoś, bo jak inaczej mógłby zrezygnować ze spotkań z suślikiem?:razz::loveu:
  3. kwiaciarko, spróbuj wstawić zdjęcie i opisać termin zaginięcia Misia na stronę ludzi prowadzących schron w Radysach.Najlepiej to zadzwoń do nich i powiedz,że szukasz swego ukochanego psa, a Bielsk ma umowę z Radysami. Ja bym tak zrobiła.
  4. Skoro ta yoreczka taka egocentryczna, to lepiej,że Czaruś nie musi znosić jej fanaberii;). To nie był "ten" domek i tyle. Dziwi mnie tylko postawa pańciostwa yoreczki.Czyżby nie znali swojej suni, jej charakteru, nie obserwowali zachowania do innych stworzeń? Tylko wet zauważył? Ile razy i ile czasu weterynarz widywał yoreczkę, a ile własciciele? No cóż, mieli dobre chęci ...i chyba nic poza tym.
  5. Suśliku, czym się różnił pies z ul. 3 Maja od Alexa? Po czym poznałaś,ze to nie on, skoro już do niego biegłaś...?
  6. Pipi, niech to diabli, jeśli ta "ekipa rowerowa" zrobiła mu jakąś krzywdę.Jeśli zaopatrzyli się w sklepie w alkohol i Alex pobiegł za nimi, to .....Może wiecie, gdzie są ustronne skwerki, gdzie ludziska mogą wytrąbić butelkę alkoholu i spróbować tam podjechać....Pipi, przypomnij sobie, czy młodzi ludzie wynosili ze sklepu alkohol lub coś brzęczącego jak szkło i czy wyglądali na prawdziwych miłośników rowerów, czy też wyglądali "podejrzanie"? Piesku, gdzie jesteś?......Twój piękny, smutny pysk mnie prześladuje....Suślik, a może powiesić ogłoszenie z obietnicą nagrody.Ja funduję. Może ktoś, kto go zabrał lub widział skusi się....
  7. No wiecie, tyle czasu się błąkał po ulicach Bielska a jak przychodzi pomoc, to pies znika.Gdzieś jest, tylko gdzie? Popytajcie cioteczki ludzików bielskich.Na pewno ktoś wie, widział.....
  8. Suślik, w takim razie cofam swoją poradę, co byście na czterech Alexa z TZem szukali, skoro już to robicie.....Dziwne,że do tej pory Was nie zwinęli na obserwację zdrowia psychicznego:evil_lol:;)....Kochani jesteście!!! A ludziska nic nie widzieli, nic nie wiedzą?....Piesku, może ty już bezpieczny jesteś?.... A może źle z tobą było i odszedłeś na odludzie, aby pójść za TM?.....Tfu,tfu..:shake:
  9. Suślik, słabo szukacie:evil_lol:. Na czterech trzeba, czyli na nisko przy ziemi, a nie z wysokości automobila:evil_lol:;). Może Alex na baby poszedł?........A może ktoś go przygarnął? ......
  10. Dzięki za wieści od kochanego staruszka! Człapuś słodki, wypasiony.Super!
  11. Alex ma taki mądry, dostojny wyraz pycholka.Piękny, kochany psiak i jutro suślik go znajdzie! Innej opcji nie ma.Padam ze zmęczenia.Dobranoc.
  12. Asencja, masz rację.Hmmmm, jednak jak byłam ostatnio w Bielsku, w maju i nocą o 1,30 wyszliśmy z imprezy, to widziałam trzy, w różnych punktach Bielska, biegające samotnie psy.Dookoła nie było żadnego człowieka.
  13. Znajdzie się, na pewno! Może teraz chłodniej, to krąży po znanych sobie rewirach.Jest ciemno suśliku, więc nikłe szanse na wypatrzenie Alexa, chyba,że pod znanymi miejscami. Kochane z Was ciotki!
  14. Trochę zakamarków jest w Bielsku....Dzisiaj było duszno i gorąco, ale ponoć nadciąga burza z mozliwym gradem lokalnie na Podlasiu.Może gdzieś się schował czując deszcz w powietrzu.Alex, piesku, musisz się ujawnić, pomoc jest tak blisko.....Trzymam kciuki za akcję "Alex"!
  15. monia3a, wiadomo,że to popołudnie u faceta na wsi, to będzie wieczór....Czyli Garet miałby siedzieć cały dzień w kojcu, a w nocy sam biegać po podwórku/jesli nie zapomną go wypuścić/.No cóż, wiele psów dzieli taki los, w sumie ciut lepszy niż na łańcuchu.Tylko, czy tego chcemy dla Gareta?.....
  16. doriss66, dzięki za wyjaśnienia.Wiem,że on teraz mieszka na składzie opału.Napisałam " biega", bo on przecież wolny jest i może tak naprawdę oddalić się gdzie zechce.
  17. Dora1020, ale Ty zauważasz, rozkręcasz, inicjujesz akcję pomocową.Brak Twojej reakcji i Misio dalej umierałby na ulicy w deszczu i upale, a może dożyłby jeszcze śniegu i mrozu....Wiem,że potem pomagają jeszcze inni i to jest też bardzo ważne.
  18. DONnka, z tego co dzisiaj przeczytałam, to niestety Alex ciągle jest na ulicy.Czy mają hotelik na oku, to może napiszą zaraz.
  19. Ja mogę na stałe zadeklarować 20 zł, ewentualnie coś ekstra jednorazowo poratować.
  20. Dora1020, widzisz jak szybko zmieniłaś życie biednego psiego staruszka! To jest ważne! :loveu: Konstruktywne, skuteczne działanie się liczy, a nie "czcze gadanie po próżnicy",którym nie należy się przejmować. Mosiężny patron Szczebrzeszyna- wielki chrząszcz powinien Tobie grać koncerty na skrzypeczkach w podzięce za to co robisz!. Takie postawy jak Twoja powinny być powszechne w naszym chrześcijańskim kraju.A jak jest, to wszyscy wiemy!
  21. Kurka siwa....Biedne psisko....A w Bielsku tyle prywatnych domostw z podwórkami....Niewidomego Onkowatego Borysa z bielskiego ryneczku też widywało mnóstwo bielszczan i nic z tego dobrego nie wynikło.Pipi, dzięki za zdjęcia.
  22. ASIA54, szybka i konkretna pomoc niewidomemu i głuchemu staruszkowi:loveu:. Mari23, sybisia, nic dodać, nic ująć do Waszych wypowiedzi.
  23. No cóż, spodziewałam się reakcji Ryss na moich " oportunistów"....:evil_lol: Co prawda, miałam nadzieję,że Ryss będzie jednak dotykał meritum wątku, że to życzliwy, taktowny użytkownik dogo, ale ...zawiodłam się.Do momentu mojego postu myślałam, że naprawdę leży mu na sercu dobro Misia i tylko dostrzegłszy/ ustaliwszy w zamojskim schronie/ "fałsz" w wypowiedzi Dory w sprawie Misia, iż chciano go tam uśpić..., chciał zaprotestować.... Ryss, od 3 lat będąc na dogo, zauważyłam, że nikt tutaj nie zwraca uwagi na ortografię, interpunkcję, styl wypowiedzi. Nie jest to ważne w momencie, gdy psu potrzebna jest natychmiastowa pomoc. To co piszesz o opiece nad psami przez fundacje jest powszechnie znane na dogo.I co z tego? Wszelkie uregulowania prawne to jedno a życie i ilość bezdomniaków w naszym kraju to drugie. Jedno od drugiego jest oddalone o lata świetlne....
  24. Jeśli przegryzł smycz, to uciekł w obroży? Czy tak? O to mi właśnie chodzi.Sąsiad doris66 złapał Karuso i razem z doriss66 zdjęli za małą, wrastającą w szyję psa obrożę i .....co? Założyli większą do której przypięli porządną smycz, którą Karuso przegryzł? Czy Karuso lata obecnie w obroży, czy bez obroży?
  25. Czytam i życzę Misiowi dobrej emerytury! Oby szybko dostał swoją budkę! A oportuniści wobec obecnego dt niech znajdą Misiowi lepszy, nowy dt lub nawet ds.
×
×
  • Create New...