Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. No wiesz pipi......tego nie wiem, to trzeba ustalić.....Ale sytuacja suni może się nagle skomplikować i będzie problem.....a może nie będzie, bo Pan zapomni o suni.....Może, może....Lepiej się zabezpieczyć.Nie doczytałam, dokąd Kaja ma jechać po operacji, skoro Ty ją tylko przetrzymujesz?.....
  2. doris66, szkoda Twojej kasy na telefony do córeczki do Niemiec...Ona i tak nie przyśle kasy na operację, ani się odezwie...Myślę jednak, że z papierem o zrzeczeniu się suni należy bezwzględnie ścignąć tatusia. Bez tego dokumentu mogą być problemy.Jak Pan się dowie,że sunia już po operacji, może Was oskarżyć o kradzież psa. Tak naprawdę nie wiadomo, co mu chodzi po głowie. Może powiedzieć,że sfinansujemy operację suni, ale musi się zrzec praw do psa.
  3. Melino, jeśli pojedziesz w piątek to przyjmą Was okuliści dr Garncarza, a nie on sam.On pracuje do czwartku.Mają super sprzęt i mam nadzieję,że pozostali też dobrze zdiagnozują Łapka.Poza tym, jeśli Twoi znajomi nie znają stolicy, to zarezerwujcie sobie sporo czasu albo kogoś ze stolicy, kto Was np. telefonicznie popilotuje.Myśmy zdążyli tylko dzięki znajomym warszawiakom.
  4. Bardzo proszę. Oby Joker dał się złapać przed zimą.....Dzikusek, czy skrzywdzony przez ludzi?.....
  5. dreag, niestety, nawet wcześniej bardzo kochane psiuńki, w momencie stwierdzenia poważnej choroby, wymagającej leczenia, operacji, często lądują na ulicy....Mamy tego mnóstwo przykładów na dogo i nie tylko....A co dopiero "upchnięty" do garażu kłopot, czyli Kaja.....
  6. Ciotki, Kajtucha już tak wycałowany, że pewnie jest w...szoku....:crazyeye::evil_lol:;)
  7. Oj, jak ładnie ta Asia opowiedziała historię Mikiego.....
  8. Musi się dobrze układać, nie ma innej opcji!
  9. No tak....Z dworca, z piachu, trawy, zarośli, czyli dzikiej natury i od kumpli psich, trafiła sunieczka w eleganckie pokoje i na piękną kanapę....Przerażona na tym zdjęciu tym, co z nią się wyprawia....:-oJakieś kąpiele, ręczniki, kocyki...Rety, co się dzieje....:loveu:
  10. Blue_, dzięki za czułą opiekę nad Kajtusiem.Myślę, że on jest bardzo zaskoczony tą troskliwością, systematycznością opieki i czystością wokół siebie....Po życiu na melinie trudno się dziwić...
  11. Czyli Klarunia warszawianka i to blokowa, uaaaaa.Dwa staruszki......piękne, potrzebni są sobie na starość....
  12. Auuuu, jak pięknie! Zobaczymy co napisze asika5 o sytuacji Leviska.
  13. Oj, tak spokojnej nocy Kajtuniu. Nic się nie martw psiaku.Do niewłaściwego domu stałego nie trafisz, przynajmniej do tego o którym już wiemy,że niewłaściwy...... Zosiu, nic się nie martw i ignoruj to, co nie służy dobru Kajtka.
  14. Chudzielec mało powiedziane...Wiedział komu wleźć pod koła, aby wygrać życie i zdrowie....
  15. Noooo, z tą ropą to trzeba działać....Zofija, niestety, tak często kliniki robią.Zastanawiam się czy tak samo by było, gdyby chodziło o właścicielskiego rasowego pieseczka...A może podrapał sobie brudną łapką w kojcu w hoteliku? Za taką kasę, w ramach reklamacji powinni oczyścić oko Kajtunia!
  16. Nioooo, 5 dni temu megii1 obiecała powiedzieć o nowym domku Klary i nic....Uaaaaa.....Megii1!!!! Pisz Aśćka, bo wytrzymać nie mogę!;):evil_lol:
  17. Hmmm, tak myślałam,że to byłoby zbyt piękne....Chociaż to mały psiak i w innych hotelikach biorą 300 zł z karmą, ale i są hoteliki, które biorą 450 zł plus karma.Widać mają swoje kalkulacje.Te tańsze ale dobre i odpowiedzialne mają non-stop kolejkę....
  18. Wow! Kajtusiu!
  19. Te 300 zł to z karmą czy bez? Jesli z karmą ,to tanio. I opieka wydaje się być wymarzona.Superowo!
  20. Tak AgaG, możesz czuć radość i satysfakcję z uratowania Gawronika.Pani Ola i jej mąż dali mu to, co może dostać pies od kochających ludzików i a on odszedł kochany i w ramionach Pańci.Czegóż więcej potrzeba w tym momencie?
  21. Jasny gwint.....Jeszcze biedaki musiały taki szmat drogi przewędrować do domu....Wiecie co, takie rozwiązywanie problemu jest bardzo polskie....Fajt za płot brudy, nawet sąsiadowi ale u mnie już czysto.....
  22. Pipi, nie pozostaje nic innego, jak nawiązać kontakt z hodowcami kóz, albo z wetami jeżdżącymi do zwierząt wiejskich ale mających wiedzę w tym zakresie.Szkoda Mietka, tyle wycierpiał przez łobuzerską sunię....
  23. Hotelik Raszka zapowiada się wspaniale, tylko z ostrożności proceduralnej, może należałoby osobiście sprawdzić.Ja już kilka razy się zawiodłam i stąd moje stanowisko.
  24. Asika5, mówiłam Ci o goldenku Ani W., która ma babcię w Dzikich.Jej golden paręnaście lat mieszkał z nimi w bloku.Bez problemu.Nie mogli się z nim rozstać, jak się okazało,że na starość ciężko zachorował i należało go uśpić, bo cierpiał okrutnie.Był ciut większy od Levisa.
×
×
  • Create New...