Pewnie i przebywała na podwórku do tej pory...Tylko może by jej cieplej było w budzie z sianem niż w dużej szopie, gdzie jednak psiak nie ma szans się ogrzać. Tutaj mnie nikt nie przekona,że w duży mróz psiak nie zmarznie w nieogrzewanej szopie. Na głowę mu śnieg nie pada, ale zimno jest prawie tak jak na zewnątrz. No ale wiosna tuż, tuż...mrozów nie będzie, to i Zosi będzie cieplej na tym polu. Wygląda na to, że ona starość też chce spędzić na podwórku, w budzie. No chyba,że Zosia nie lubi lub nie zna budy.