-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
Pożegnanie naszej ukochanej Tequilki
bonsai_88 replied to Anna Rapp's topic in Hiszpański pies dowodny
Bardzo mi przykro z powodu Tequili i maluszków :-( -
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
bonsai_88 replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
[url]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/2009_06_30/galicyjskie2009-09.jpg[/url] W pierwszej chwili się zastanawiałam, co mu się z okiem stało :lol: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
bonsai_88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Moja suka ciągnie na spacerach, więc musi w kantarze chodzić. Jej pierwszy kantar był koloru czarnego [takiego jak Birma, więc ludzie często go po prostu nie zauważali :evil_lol:]. Moją zmorą były mamusie olewające swoje ukochane dzieciaczki... dzieciaczki pchały łapki do Birmy. Wiem, że młoda dziecku nic nie zrobi, ale i tak nie lubię jak ktoś bez pytania zaczepia mojego psa :mad:. Rozwiązaniem okazał się nowy, widoczny z daleka.. czerwony halterek. Kupiłam go przedwczoraj na wystawie, a wczoraj już 3 babki na nasz widok nerwowo łapały dzieci "bo ten pies ma kaganiec" :diabloti:. -
Aparat będzie wielką, przeogromną lustrzanką i będę go nosiła na szyi :eviltong:... Dzisiaj znowu nie mogłam spać, więc najpierw posprzątałam pół mieszkania, a później [ok. 5 rano, jak się zaczęło robić widno] poszłam z Birmą na spacer. Na sam koniec stwierdziłam, że w końcu zrobiłam się cholernie śpiąca i zasnęłam w pachnącej, czystej pościeli... niestety byłam tak zmęczona, że nie ściągnęłam ubłoconych spodni :evil_lol:. Idę nastawić sobie pościel, może znowu będzie piękna i pachnąca :lol:.
-
Swoją drogą wiecie ile ja wczoraj wydałam :oops:? Aż wstyd przyznać... ale jakie fajne rzeczy kupiłam - pas taki, o jakim marzyłam od paru miesięcy [i smakołyki wlezą, i zabawki, i mój telefon, i moje drobiazgi :loveu:... nawet portfel mi się mieści :cool3:], pudełeczko na szyję dla Birmy [poprzednie zgubiła :mad:], zapas woreczków, smakołyki, rozetkę, halter nowy, bo stary się rozwala [mierzyłam na obcym goldenie, oceniając na oko różnicę - wyszło mi dobrze :eviltong:]... i Smoku po raz pierwszy dostał własnego loda [wcześniej co najwyżej mu dawałam troszeczkę mojego] :cool3:... i w ogóle naprawdę świetnie wczoraj było, żałujcie, że nie przyjechaliście :eviltong:. Jedyna przykra rzecz to znajomi odkryli [i to już po wystawie], że ich sunia chyba się pochorowała :shake:. Będę musiała się dowiedzieć, czy z nią wszystko w porządku :roll:.
-
Miejsce pierwsze w wystawie "Gliwice 2009" :diabloti:. Komórka też mi padła, działa ta od Kamila, ale ona bez aparata :placz:
-
Gdzie miałam nic nie brać :hmmmm:? Ja wiem jak kto - jak mój naukochańszy :loveu:... drugiego takiego to na całym świecie nie ma :evil_lol:
-
To jak będziecie mieli dość dziwnego psa daj znać - ja lubię dziwne :loveu:
-
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Hmm... co u rodziny? Nie wiem :oops:. Ale obiecuję zadzwonić do Bianeczki jak tylko naprawię telefon ;) -
Jak to która :crazyeye:? O najukochańszej babulince twojej mamy mówiłam :loveu:
-
Cześć Groszku :loveu:... Fot nie będzie, niestety :placz:. Dawno mi brak aparatu nie dokuczył tak jak wczoraj :-(. I nawet rozetką Birmy za 1 miejsce nie mogę się pochwalić :evil_lol:
-
[url]http://www.fothost.pl/upload/09/27/0ed3621c.jpg[/url] Powiedz mi, gdzie on ma oczy :crazyeye:
-
A gdzie najmniejsza i najukochańsza :loveu:? Ta, co to ją chciałam do domu przemycić razem z kotem :diabloti:.
-
Cholera, staroangielski miało być :evil_lol:. Tylko nigdy nie jestem pewna, czy małego bobtaila nie mylę z dużym nizinnym :oops:
-
[B]Asiaczek[/B]... powiedz mi tylko to co to jest CQ :oops:
-
Będziemy trzymać ;)
-
No i gdzie te zdjęcia kiepskiej jakości :razz:?
-
Nie, pojechaliśmy na wystawę... miałam jechać sama, bo Smok jest na razie zbyt szalejącym potworkiem, żeby go bezpiecznie puszczać w takim tłumie psów, ale w sobotę rozmawiałam z mamą. Mama przypomniała mi, że mój brat przez parę pierwszych lat życiu mógł po mieście tylko na smyczy biegać :evil_lol:. Chociaż 2 razy musiałam potworka pociągnąć na tyłek - raz o mało nie dopadł jakiegoś dużego psa [jednak jakby nie patrzeć - obcy pies], a drugi raz leciał prosto na właśnie czesanego psa... chyba owczarka angielskiego, więc możecie sobie wyobrazić jak zachwycona byłaby właścicielka :diabloti:. Swoją drogą przy Smoku wczoraj wiele razy żałowałam, że nie mam aparatu :placz:. Żebyście wy widziały, jak on rewelacyjnie udawał pieska :loveu:. Albo jak ślicznie pokazywał pieskom rączkę przed pogłaskaniem i jak ślicznie, delikatnie je głaskał :loveu:... aż właściciele psiaków się zachwycali, że takie małe dziecko tak dobrze wie jak się zachować :cool3:. Niestety jak Smok już się zmęczył to z tej delikatności dużo mu nie zostało i musiałam go bardzo pilnować przy głaskaniu psów :mad:.
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
bonsai_88 replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Hej Chciałam bardzo przeprosić, że się wczoraj nie odezwałam w ogóle, ale mam telefon zepsuty :placz:. -
W Krakowie było świetnie, chociaż słońce dało się dość mocno we znaki - mi już zaczerwienienie skóry zeszło, u Smoczka są jeszcze troszkę zaczerwienione rączki [tak na oko do wieczora powinno mu zejść]. Smok za to zrobił wczoraj furorę przy ringu honorowym, jak mając smycz przypiętą do ogrodniczek [ma teraz okres uciekania, a ja wolę go mieć na smyczy niż ryzykować, że podbiegnie do obcego psa] zaczął udawać psiaka :evil_lol:. Po 5 minutach połowa osób zamiast patrzeć się na ring to podziwiała Smoczastego, a jeden pan ni wytrzymał i spytał się jaka to rasa :diabloti:. A swoją drogą wystawę wygrał pies, któremu kibicowałam od pierwszego rzutu okiem - przecudny czarny chart afgański. Jeden z niewielu dużych psów naprawdę dobrze pokazanych :loveu:. A przy okazji poznałam trochę nowych osób [np. przemiłą hodowczynię borderów - psy miała niesamowite], a trochę już poznanych zadziwiłam, że chciało mi się aż do Krakowa jechać
-
[B]Vectra[/B] wiem, że ciężko mnie przekonać do czegokolwiek, mam swoje poglądy na życie i jestem bardzo uparta :razz:. Przykro mi, że nawet teraz okazałam się wszystkowiedząca :evil_lol:. [B]Maks, Deer, filodendron, Rinuś i inni[/B] nie musicie mnie bronić... na pewno nie przed osobami, które w rozmowie z tobą udają twoich znajomych, a za twoimi plecami jadą po tobie... może was to zdziwi, ale po czasie umiem się śmiać z różnych rzeczy... co nie znaczy, że jak Smok oblał się herbatą czy skoczył ze stołu to się śmiałam. No, przy occie nie zaprzeczam, miny małego przebiły wszystko.