-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
Przykro mi bardzo z tego powodu :(. Wierzę, że tak było dla niego lepiej - sama też musiała pomóc odejść mojemu poprzedniemu psiakowi, więc wiem jakie to trudne...
-
Dziewczyny pamiętajcie, że nasłabsze młode mają być uśpione... a Po za tym za parę miesięcy Hera będzie sterylizowana i już nie będzie więcej szczeniaków <hurra>
-
[B]Zerduszko[/B] właśnie przeczytałam, że Supełek ['] odszedł... Ten psiak, którego miałam wieźć do Krakowa?
-
Właśnie rozmawialam z Danielem. Hera urodziła już 5 szczeniaków - jeden biały, jeden czekoladowy, jeden biały w łatki [jak Majro] i 2 białe w laty [jak Hera] :cool3:. Hera rodzi bez problemu, a Majro grzecznie leży i nie przeszkadza :p
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Zmierzchnica[/B] ja tam najbardziej kocham babkę, która od 2 lat spuszcza do Birmy bokserkę i na mój opieprz od 2 lat powtarza "Bo ona lubi wszystkie psy i jeszcze NIKOMU NIGDY to nie przeszkadzało"... taaaa... [B]Greven[/B] wiele bym dała, żeby wszystkie okoliczne agresory miały właścicieli równie odpowiedzialnych jak ty... Mniej bym się bała o siebie i swoje dziecko :roll:. -
Ja bym się chętnie dołączyła do spacerków... tak więc daj znać kiedy i gdzie będą ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Diora po pierwsze ile z tych ciężko ranionych psów było na smyczy? Po drugie nigdy z psem nie przeszłam tuż przed nosem obcego, prowadzonego na smyczy psa... Właśnie dlatego, że nie znam psa, nie znam właściciela [który może nie panować nad psem] i wolę nie ryzykowac jakąkolwiek bójką... Dlaczego myślenia wymaga się tylko od właścicieli agrysywnych psów? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ludzka odpowiedzialność? Moja agresywna suka nie jest wyprowadzana w kagańcu właśnie z powodu ludzkiej odpowiedzialności - ja nad nią zapanować umiem, w razie potrzeby jest prowadzona na smyczy... a że "łagodne" puszczone luzem pieseczki potrafią się na nią żucić to już nie moja wina. Z kagańcem, na smyczy Birma nie miałaby jak obronić się np. przed atakującą ją przerośniętą flatką, z ktorą się nieznoszą... Tak samo nie miała by jak obronić mnie i mojego dziecka przed atakującym kundlem wielkości dużego belga - bo śmiałam podejśc do śmietnika, żeby śmieci wyrzucić. -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
bonsai_88 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
pinkmoon niestety link nie wchodzi... Agnieszko daj znać jak tylko wróżka sie odezwie... trzymam kciuki, żeby wam pomogła -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Jak ten sam pies codziennie obszczekuje suki i codziennie próbuje je podgryzać [raczej tak zrozumiałam dobiegniecie do ogona] to ja się wcale nie dziwię.... Sama mam podobną sytuację - średnio 6 razy dziennie, od prawie 2 lat moja suka jest obszczekiwana przez stado [chyba 5] psów zza płotu. Niestety, obok tego płotu muszę iść, żeby dojść do lasu. Efekt jest taki że Birma każdego ujadacza zza płotu olewa, a jakby tamte suki dorwała to pewnie by je pogryzła... Kazdy pies w końcu będzie miał dość. -
Jak chcesz psiaka z włosem, ktory by sie do biegania nadawał to już jakiś nieduży pudelek [toy albo miniaturka] byłby lepsze ;).
-
Chyba ktoś ją w konia robił :d [url]http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/dwunastygrudzien09/dwudziestydziewiatygrudnia09/naughty%20girls%20666%20vs%20snow/DSC_6712.jpg[/url]
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
A na koniec sie dowiesz, że twoje groźne i niebezpieczne bestie atakują biednego, spokojnego, łagodnego pieseczka... -
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
bonsai_88 replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
[B]Angel[/B] no widzisz, ja byłam bardziej pomysłowa - przydomek mojej suki wymyślałam sama :D -
No właśnie - nikt o tym nie mówi... rzadko są tak wyraźne jak u malego [że całkowicie cofnął się w rozwoju na długi czas], ale występują. Inna sprawa, że chłopcy faktycznie czesto później zaczynają mówić - jak to nas lekarka pocieszała "Jak już w ogóle zaczął mówić to jest dobrze - nadrobi" :)
-
[B]Martens[/B] to ja może się dopiszę do twojego fanklubu? W koncu to od ciebie się uczyłam jak mam birmę karmić ;) Właśnie ucieszyłam mamusię, że wracam do BARFU. Postawiłam jej argument nie do odbicia - kupki młodej mi się nie podobają. Jedyne co usłyszałam to westchnienie, że znowu w zamrażalniki miejsca nie będzie, bo wszytstko zajmie karma dla moich potworów [mam też węża, ale on malutki i jego jedzenie zajmuje tyle miejsca co pudelko od zapałek ;)]
-
Ja się z brzuszka bardziej cieszę, bo jeszcze rok temu maly był niesamowitym chudzielcem - jak dużo więcej niż teraz [jadł więcej niż ja i Kamil razem], a żebra mu sterczały... aż się wstydzilam dziecko przy innych ludziach przewijać, a i tak parę OBCYCH osob mnie opieprzyło, że dziecko głodzę. Moja babcia jak Smoka zobaczyła to też najpierw mnie opieprzyła, później dała mu 4 talerze zupy :d.. A opóźnienia mowy to właśnie częsty wynik problemów poszczepiennych, o ktorych sie nie mówi :(. Mały zaczął mówić w wieku 10 miesięcy, ale jak został zaszczepiony to zamilkł na pół roku [nie wydawał żadnych dźwięków po za płaczem]... z chodzeniem było podobnie, tylko dużo szybciej przeszło A najlepsze jest to, że mimo dużych problemów poszczepiennych lekarze nie chcą wystawić zaświadczenia, że małego szczepić nie można :(. Zachowują się, jakby się tego bali...
-
[B]Monia[/B] Smok zaczął mówić jakieś 2-3 miesiące temu... a chodzić zaczął troche ponad pół roku temu :(. A pućkowate to ma nie tylko policzki, a przede wszystkim brzucio - chciałam mu dzisiaj kupić spodenki ortalionowe na zime. Żeby mogły być też na przyszły rok poprosiłam o rozmiar większe.... szkoda, że na brzuszku ich zapiąć nie umiałam :D
-
Birma ma zabawki szmaciane [inne się nie liczą].. szkoda tylko, że przy jej zębach wszystko jest błyskawicznie porozrywanie na strzępy. Nawet frisbee jawzy [podobno najwytrzymalsze] potrafi przegryźć... a smycz też lubi szarpać jak jest podekscytowana czymkolwiek, tak więc w końcu [po prawie 2 latach] jest trochę poszarpana i trzeba będzie ją wymienić....
-
O dziwo Birma nowego TZ'a polubiła od samego początku... Za to on się upiera, że psów nie lubi [ciekawe dlaczego najpierw Birmie daje buziaka na przywitanie, a dopiero później mi] :P. Jesli o małego chodzi to lekarze określili u niego niedorozwój, teraz czeka nas rezonans magnetyczny.... jak tylko znajdziemy miejsce, gdzie będą chcieli go zrobić tak małemu dziecku :(. Swoją drogą niedorozwój małego i stany autystyczne [już się skończyły jakiś rok temu, ale do prawdziwego autyzmu bardzo mało brakowało :(] to najprawdopodobniej wynik szczepień...
-
No dobra, w najgorszym wypadku obecna sokowirówka ostanie się w domu dla psów ;).
-
Coś tutaj cicho.... to na zachęte reszta zdjęć z wczorej ;) Grzeczna Birmulka przynosi patyk TZowi [img]http://lh6.ggpht.com/_UMtcpH15cCM/SzqQWJdnSHI/AAAAAAAAAPk/Aaj8dZf10HU/s640/IMG_5249.JPG[/img] Bo moj chłop to psów nie lubi... a że lubi Birmę to moja wina :D [img]http://lh4.ggpht.com/_UMtcpH15cCM/SzqRur3Td0I/AAAAAAAAASA/x_PXPmm0YmU/s640/IMG_5266.JPG[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_UMtcpH15cCM/SzqQngomiAI/AAAAAAAAAQM/UUxtQGrW8l0/s640/IMG_5238.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_UMtcpH15cCM/SzqOEno9y_I/AAAAAAAAANc/K4NIED7tpeM/s640/IMG_5260.JPG[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_UMtcpH15cCM/SzqQZzoyNCI/AAAAAAAAAQE/rvRtrWTTqEU/s640/IMG_5247.JPG[/img]
-
[B]Martens[/B] a zabaweczki gdzie? No i nowa miska... smycz też się już przeciera... no i w sumie kliker już się powoli rozpada... a i kocyk przydało by się wymienić na nowy. Pomijam to, że obecny aparat nie łapie Birmy w biegu, więc chyba zacznę zbierać na nowy :P Jak już mówimy o wydatkach, to nie liczy sie tylko karmy + leków ;). A że Birma to mój rozpieszczony powtworek to co chwilę jej coś nowego kupuję [bo przecież nie sobie :D]
-
A jakie macie sokowirówki? Takie co rozdrabniają owoce czy takie co je ściskają [trochę jak w maszynce do mięsa]? Bo mam dostać taką "ściskającą" i nie wiem czy się będzie nadawać na ciapy owocowe
-
A może ktoś z was wie gdzie kupić dobre mieso w Krakowie, Katowicach albo Gliwicach? Wracam z moja suką do barfu, a że w końcu mam samochód to będę mogła przywozić sobie mięso - byle by dobre [poprzednio zrezygnowałam z powodu ciągłych zatruć u Birmy... takiej rewelacyjnej jakości mam mieso na osiedlu :(]