-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
Przy przewożeniu karmy niestety nie wchodziłam na górę i maluchów nie widziałam, ale coś mi się kojarzy, że chyba jednak nie zostały uśpione... Niestety nie jestem do końca pewna, więc na 100% nie powiem :(.
-
SUNIA) grzyb,brud i plotki MA DOMEK dziękujemy
bonsai_88 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Bjuta cieszę się, że maleńkiej udało się znaleźć domek :) -
Sarunia [']... Nadal pamiętam jak boli strata przyjaciela po tylu latach... nawet, jeżeli samemu świadomie się pomogło :(.
-
Monia o porozpuszczanych dzieciach będziemy mogły pogadać jak za miesiąc odbiorę Smoka z mazur - pojechał tam na wakacje, mi studia nie pozwalają się wybrać. Zastanawiam się jakie będą walki charakterku ;)... Jakby nie było oboje mamy niezłe, a Smoku jest mistrzem w ustawianiu wszystich pod siebie. Zwłaszcza jak wszyscy ograniczją się do babuni, prababuni i wielbiącej go ciotki :D.
-
Tylko ja jeszcze gdzieś mam wcisnąć sesję i praktyki ;)
-
obecnie znajomi kombinują jak pomóc mi odpoczywać aktywnie... jestem ciekawa kiedy któreś z nich się zorientuje, że mi to najbardziej snu brakuje, a nie imprez...
-
[B]Asiaczku[/B] na rozum to ja wiem, czemu moje potworki wylądowały na mazurach - bo mnie teraz nie będzie prawie w ogóle w domu, tam będzie im lepiej niż w dusznym mieście... Ale to durne serce i tak powtarza swoje :mad:....
-
Uczciwie przyznaję, że zaczęłam tęsknić za tymi potworami zanim przeszłam 500m do przystanku autobusowego :shake:...
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
bonsai_88 replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Grunt, że już jest przełom :)... Jak to mówią - najtrudniejszy jest pierwszy raz ;) -
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
bonsai_88 replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Gratuluję Baajowi i wam sukcesu :D -
Ha, dzisiaj ma trochę lepszy humorek :). Udało mi się załatwić praktyki [zaczynam za tydzień - biedne konie :D]... od paru miesięcy miałam z tym problem przez głupie pomysły gościa z uczelni oraz zabieganie właściciela stadniny... dopiero jak dzisiaj obiecałam przez telefon znajomemu [temu, u którego robię praktyki], że jak mi zgody nie podpisze to go pogonię na koniakach wokół całych Gliwic to udało mi się wszystko do końca zrobić ;)...
-
Maks postaram się ;)... Na szczęście znajomi mają już pomysły na odciąganie mnie od tęsknoty - jedna kumpela się do mnie wprowadza na 2 tygodnie, inni znajomi organizują ognisko itp... Angela takiego cudownego miśka nie da się wspominać inaczej niż pozytywnie :loveu:... Swoją drogą co robicie w przyszły wtorek? Bo będzie organizowane pewne ognisko :evil_lol:...
-
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
bonsai_88 replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
[quote name='jetek'] [URL="http://img692.imageshack.us/i/p1100004.jpg/"][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/7831/p1100004.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Nowy młody samiec, od tygodnia u nas. .[/QUOTE] Tego chłopaczka sama znalazłam, niestety nie mógł u mnie zostać :-(... Jest przesłodki z charakterku, dobrze dogadywał się z moją suką, miał anielską cierpliwość do mojego 3-letniego dziecka i był grzeczny do kota :cool3:. Jak on sobie w schronisku radzi? Bo mi ten chłopczyk na sercu usiadł i zejśc nie chce :eviltong:... -
Maks byleby nie było tak, że odpocznę od nich w 5 minut, a później to będę już tylko tęsknić.,..
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
bonsai_88 replied to betty_labrador's topic in Galeria
Muszę przyznać, że prześlicznie rysujesz :crazyeye:.... nic, tylko pozazdrościć talenu :eviltong:. Może kiedys sama się zgłoszę do ciebie po rysunek mojej Musi :diabloti: -
Witam bardzo :) A ja się wam pożalę. W środę-czwartek jadę zawieźć Smoczka na mazury [tam mu będzie lepiej niż w mieście, a mnie i tak prawie nie widzi teraz :(] do rodzinki.... najprawdopodobniej Birma też tam też zostanie z moją mamą. W końcu jej się zaczęła w miarę słuchać na spacerach, więc ja już nie jestem niezbędna do wyprowadzania, a w Gliwicach to by bidulka cały czas siedziała sama w pustym domku :(. Właśnie zastanawiam się jak ja wytrzymam miesiąc bez moich potworków ukochanych...
-
Witamy :multi:.... Wiesz że moja mama do dzisiaj wspomina Ginusia :cool3:?
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
bonsai_88 replied to betty_labrador's topic in Galeria
O... pół roku mnie tutaj nie było i co? I widzę Tizzi :) -
Jeżeli Imen się wykurował to sobie damy radę - on to idelanie olewa po warunkiem, że go Birma nie podgryza... przy innych koniach z nią ćwiczyć nie mogę, bo się zaczynają denerwować...
-
Mam nadzieję, że tak :). Co prawda na razie jeszcze średnioczęsto, bo mam sporo roboty - prawie codziennie jeżdżę do Krakowa [w poniedziałek mi się sesja zaczęła], a na dodatek chcę praktyki zrobić w tym roku - przez jakiś czas będę praktycznie 24 na dobę siedzieć przy koniach :). Dobrze, że jakiś czas temu odwaliłam kawał potęrznej roboty i przyzwyczaiłam Birmę do koni. Problem jest już TYLKO jak ja siedzę na koniu i przejeżdżam obok niej [jak przejeżdżam dalej to jest nadal grzeczna].
-
Asiaczku, bo przez pół roku miałam zepsuty komputer - dopiero parę dni temu dostałam nowy ;). Agmarku to pewnie Bzik, którego mam już z 6-7 lat :D....
-
Agamarku melduję, że WRÓCIŁAM :D.... Świetne zdjęcia macie z Szansunią :)... a, i siwieniem pyska u maleńkiej się nie przejmuj - mój poprzedni psiak osiwiał jak miał roczek, a dożył 15 ;)
-
Spojrzenie Ziuty jest najlepsze, jak je się na żywo zobaczy... na zdjęciu to jednak nie to samo ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Do mnie ostatnio podleciał ratlerek - w sumie nie wiem kto bardziej się wystraszył, właściciel [fakt, nie zauważył nas] czy ja [co prawda Birma była spokojna, ale znam jej "delikatność" przy zabawie]. Po przeprosinach, że psiak podleciał miałam okazję pooglądać zabawę mojej jakby nie było sporej wariatki z maleństwem :D... Okazało się, że właściciel był z tych normalnych i nie izolował psiaka przed większymi psami, jednak... przyznaję że stchórzyłam i Birma przez cały czas była na smyczy - na wypadek jakby postanowiła stratować maluszka ;). swoją drogą ostatnio spotykam co raz mniej chamstwa - albo mi ludzie na osiedlu zmądrzeli albo to przez złagodnienie mojej dziewczynki [kiedyś każdy podbiegający pies był sygnałem do ataku... dzisiaj już jest duuużo lepiej] -
John fajnie wygląda - nie jest tak idealnie i równo ścięty jak psiak wyżej, a ja wolę takie naturalniejsze ;)... Tylko nie wiem czemu wygląda na zdjęciu jakąś tak, jakby miał zaraz zasnąć na stojąco :D