-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
Zrobiłam :)... Birma właśnie dostała legowisko zrobione ze śpiwora [złożonego na pół i zszytego, żeby się nie rozjeżdżał]. Jest to o tyle fajne, że znalazłam w domu stary śpiwór zrobiony z bardzo śliskiego materiału [łatwe do czyszczenia - wystarczy przetrzeć szmatką]. Na razie musi jej wystarczyć takie legowisko, a jak będę miała kasę to sie do szmatlandu po jakieś poszwy/zasłony przejadę i zrobię jej ze 2-3 pokrowce na legowisko :).
-
Miał taką minę, że wolałabym, żeby to na widok Birmy było :razz:... I wierz mi, że jest gorzej niż było - Birma ma tyłek opalony [czarny, tam gdzie była golona], pysk opalony [tak jak tyłek] i całą resztę prawie białą :lol:... Do tego ma ciało jeszcze szczuplutko-szczenięce, więc wygląda jak taki mały wypłoszek :cool3:.
-
[FNiZ] Łódź - morelowa pudliczka! Już w swoim nowym domu!!!
bonsai_88 replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że sunia dobrze zniosła operację i trzymam kciuki za... -
[COLOR=Red][B]Luna gratuluję... :Rose: [/B][/COLOR]
-
Ależ ja się nie psa wstydzę... tylko jego fryzurki - tzn. tego jak SAMA idiotycznie ścięłam psa :razz:. Czyli innymi słowy wstydzę się swojej roboty, a psa kocham jak kochałam :loveu: A... wiecie, że Birma ma biała pierś, białe łapki itp... otóż to wcale nie jest biała - jest tam nakrapiana jak dalmatyńczyk [Bea_m coś specjalnie dla ciebie] :loveu:.
-
[FNiZ] Łódź - morelowa pudliczka! Już w swoim nowym domu!!!
bonsai_88 replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Moriaaa'] [IMG]http://img357.imageshack.us/img357/2859/yupi5cw1.jpg[/IMG][/quote] Świetna minka :loveu: -
Birma już obstrzyżona.... niestety wariatka zaczęła się wiercić, więc musiałam ciachnąć ją CAŁĄ na zero :diabloti:. Birma wygląda tak, że wam jej nie pokażę, bo mnie zabijecie, a przez następny tydzień na spacery wychodzimy po zmroku :evil_lol:... wiem, że w tydzień młoda pokryje się pięknym czarnym puszkiem, więc już będzie lepiej :cool3:.
-
Dzisiaj robiłam tygodniowy zapas papkowy... Birma stała obok i żebrała, więc podawałam jej do spróbowania tego, co dodawałam do papki - banana, jabłka i szpinaku [wątróbki nie dałam :diabloti:]. Zdziwiło mnie to, że mój pies, który wcześniej nie chciał nawet spojrzeć na owoce, tym razem jadła nawet podmrożony szpinak :-o. No i papkę zjadła w tempie błyskawicznym, mimo, ze wcześniej na coś takiego nawet patrzeć nie chciała :mad:....
-
I dobrze, dzięki temu każdy pies będzie się komuś podobał :)
-
Birma jest właśnie "u fryzjera"... akurat mamy przerwę w ścinaniu [bo mi zołza uciekła :mad:]. Ponieważ wczorajsze próby podcięcia włosów na głowie mi nie wyszły, to dzisiaj muszę "ratować" fryzurkę - młoda ma tyłek wygolony na zero, pysk króciutki [0,5-1 cm], czuprynkę ok 1-2 cm, długie puchate uszy:loveu:. Teraz docinam jej resztę na taką długość jak pysk i wiecie co? Młoda zmieniła kolor sierści na czarny :multi:. Bo wcześniej nie była czarna, tylko ciemnobrązowa. A za jakiś tydzień/dwa jak jej się sierść wyrówna [i znikną dziury, przez które jaśniejsza skóra prześwituje :evil_lol:] to pokażę wam jak młoda wygląda ;). No, chyba że nie zdążę przed strylką [a robię jak tylko będzie kasa] to poczekacie parę dni dłużej :roll:.
-
Strzyżenie ładne, tylko ja po prostu kocham gładziutkie pysie u pudli :loveu:....
-
przystrzyc, przyciąć i wyjdzie cudo, jeszcze większe niż obecne ;)
-
dodawania też masz zamiar ją uczyć? ;)
-
Bura badania krwi będę teraz robić bardziej po to, żeby wiedzieć czy wszystko w normie [Birma miesiąc temu wyszła ze schroniska, wcześniej też żyła w kiepskich warunkach, nie ma roku, a już jest po szczeniakach itp.], ponieważ moja sunia może mieć pewne ogólne braki... no i tak po za tym będę wtedy mogła kontrolować w jakikolwiek sposób czy dieta jej służy. Na razie chyba tak, bo robi bardzo małe kupki i ma już po paru dniach więcej energii :) Ps. Jutro wraca do Polski mój kolega, który karmił psa dość długo barfem.... będę miała nad kim się znęcać przy każdej wątpliwości :diabloti:
-
No właśnie :). Tak chyba jest najlepiej, bo jedna szkoła będzie świetna dla jednych psów, inne dla innych... w sumie żeby dobrać idealnego barfa trzeba obserwować psa i dostosować się do jego potrzeb :) Ps. za niedługo czekają nas pierwsze badania krwi, żeby sprawdzić jak nam [tzn. Birmie :D] służy dietka ;)
-
Ale dajesz też jakieś owoce prawda? A nie wypuszczasz psa na łączkę i niech się pasie :razz:... A co do tego, że są różne rodzaje BARFu to się zgodzę. Ale jak chcesz podliczać procentowo czym różni się "nasz" barf od "twojego" to musisz uwzględnić, że tutaj w kościach mięsnych są inne procenty, bo ci źle wyjdzie :roll:.
-
Ale kundelki będą zawsze, chodzić wszystkie były wysterylizowane. Przecież zawsze może zdarzyć się tak, że podchalan pokryje goldenkę [znam takiego "przypadka" - jest wspaniałym psiakiem wielkości tatusia i charakterku mamusi :), z wyglądu zaś nie przypomina żadnej z tych ras, chyba że się wie jacy są jego rodzice :P ]
-
Kierunków jest duuużo więcej... słyszałam już o barfie, w którym pies jada kości mięsne i trawę... Co do stosunku kości/mięso to napiszę jeszcze raz - tutaj na forum [przeczytałam cały temat] pisało, żeby dawać kości mięsne, w których jest ok 40% czystych kości i 60% mięsa.
-
Właśnie sprawdziłam ile kosztuje taki boomer na allegro - zaledwie 130 zł...
-
Ale kość mięsna to NIE JEST pół na pół mięsa i kości. Z tego co czytałam w tym wątku wyraźnie pisało, że kości nie powinno być więcej niż 40%, więc twoje wyliczenia będą wtedy złe. No i 1 kg kości mięsnej to nie jest 0,4 kg kości i 0,6 mięsa, bo te rzeczy mają różną wagę [wiesz o co mi chodzi... właśnie mi słowo uciekło]. Do tego w naszej diecie dochodzi 10% mięsa ekstra. Podałam ci przybliżone wyliczenia i wyszło mi, że różnica między barfem, a ulepszonym barfem [tak nazwę twoją dietę] wynosi ok 10% w kościach. Może mniej [waga].
-
[quote name='Charly']Mnie chodzi o to, ze wdg. "mojej szkoly" wagowo czyste kosci w tych miesnych kosciach:evil_lol: nie powinny przekraczac 30% z tych 70% dania miesnego. chodzi o proporcje...[/quote] No to wcale nie jest tak, że procenty są odwrotne. W "naszej" szkole barfowej w mięsnych kościach jest ok 40% kości, ale dodaje się też do diety 10% surowego mięsa. Dlatego wychodzi to tak, jak pisałam w poprzednim poście - 30-40% kości i 40-50% mięsa [łącznie 80%] w diecie :cool3:.... Po prostu ty podajesz ile jest samego mięsa, a ile kości, a my podajemy ile jest mięsnych kości + odrobiny mięsa.