-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
W 2 przypadku wg. mnie więcej serca okazał dyrektor stadniny. Ja też jestem za usypianiem NIEULECZALNIE chorych szczeniaków, dla których życie to byłaby męczarnia... ba, w takim wypadku lepiej jest uśpić nawet dorosłego psa, który zachorował niż żeby się męczył resztę życia. Sama niedawno stanęłam przed czymś takim i uśpiłam mojego ukochanego psiaka dla jego dobra.
-
[B]Kordoniu, Żabc!o, Edie i Elzo[/B] dzięki wam mam najlepszy na świecie środek odchudzający - dzisiaj jestem już po godzinnym bieganiu [to był tylko króciutki spacerek poranny, z którego wróciłam cała mokra], a za 1,5 godziny wychodzę na 4-5 godzinny spacer... jeszcze nigdy w życiu tyle nie biegałam. A waga leci w dół :cool3:... Młoda już co raz więcej szaleje na spacerach i zupełnie inaczej się rusza - ma uniesiony ogon, podniesioną głowę [ciągle wypatruje i nasłu****e za czymś ciekawym ;)] i sprężysty krok.... no po prostu moja mała wariatka prawie cały czas chodzi jakby zaraz miała wystartować radosnym sprintem - co też często robi :loveu:
-
EMA kobyłka ma dom!! :))) ... i dziecko :)))
bonsai_88 replied to Greven's topic in Już w nowym domu
A.. zapomniałam, niech mi ktoś numer konta wyśle :) -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
bonsai_88 replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
A ja sprzątam, bo tylko wtedy mogę z czystym sumieniem klnąć na kupy na trawnikach :diabloti: -
EMA kobyłka ma dom!! :))) ... i dziecko :)))
bonsai_88 replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Jakby była wam potrzebna pomoc finansowa to dajcie znać - dużo się nie dołożę, bo sama nie mam, ale jakiś grosik zawsze się znajdzie. -
Głosuję na wspaniałą i cudowną [B][COLOR=Red]Moli od smallpati[/COLOR][/B] :)
-
Napiszę jeszcze raz - nie mam gdzie przełożyć legowiska - w moim pokoju po za łóżkiem i legowiskiem jest wąskie przejście szerokości 0.5 m - od drzwi, obok łóżka, do komputera. Przedpokój mam długi o szerokości 1 m w NAJSZERSZYM miejscu. A co do tresury już pisałam - poszłabym na nią, gdyby miała pieniądze. Niestety teraz idzie mi bardzo dużo kasy na Birmę, a że nie pracuję to musimy utrzymywać się z niedużej pensji mojego męża. Przy misce Birma jest bardzo grzeczna, mogę jej zabrać jedzenie z pyska [to akurat sprawdzone na spacerze, jak znalazła jakąś starą bułkę], dosypywać karmę, odsuwać od miski itp. Grzecznie jada też, jak mały jest obok [np. też w kuchni. pilnuję, żeby nie próbował podchodzić jej do miski jak ona je]. Wszyscy w domu [łącznie z Maciusiem] możemy brać jej miskę jak jest pusta i Birma w ogóle na to nie reaguje. Ps. z Birmą już lepiej, konsekwentne wymaganie nie warczenia przy małym, dokarmianie w jego obecności itp. przynosi powoli efekty. Również może się już bawić z psami, pod warunkiem że nie podbiegają do mnie i małego.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Mnie ostatnio wkurzyła znajoma mówiąc, żebym wysterylizowała swoją sukę, to jej pies będzie miał co przelecieć.... przepraszam, czy ja Birmę jako okoliczną k**** brałam czy co? -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
bonsai_88 replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
A ja się pochwalę - od wczoraj grzecznie zbieram kupki :) .... Jedyne co mi w tym przeszkadza, to to, że Birma robi dość sporo kup [ale małych] dziennie - nawet po 2-3 razy na każdym spacerku.... -
Birma dzisiaj zaczęła dostrzegać pozytywne strony przebywania niedaleko małego - mały jak dostaje chrupka to 90% rozsiewa wokół siebie :evil_lol:...z ręki nie pozwalam jej zabierać, ale to co Maciuś zgubi po drodze to może jeść - teraz Birma cieszy się, jak mały z chrupkiem się zbliża... ma wtedy minę "o, przekąska przyszła :cool3:" :lol:. Kamienie młodej głównie w obecności Maciusia też daje efekty - Birma już co raz spokojniej się zachowuje, jak mały chodzi do pokoju [jeszcze potrafi poburczeć, ale już duuużo ciszej ;)].
-
Kuchnię mam maleńką, a przedpokój sam jest szerokości jej legowiska. Pracują z nią nad jej zachowaniem względem obcych i jest już co raz lepiej - zanim zacznie burczeć to zwraca uwagę na mnie [jeśli mi coś nie przeszkadza to jest cicho, jeśli przeszkadza to ostrzega]. No i jest już parę osób, które mogą bez problemu podejść i się z nią przywitać :). Ps. dzisiaj powinien przyjść mi klikier - będę dodatkowo ćwiczyć naprowadzanie pozytywne przy małym...
-
Mam zdjęcia :multi: A teraz: -tak wyglądała Saba tydzień temu: [U][URL="http://img232.imageshack.us/my.php?image=sabaxl4.jpg"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6355/sabaxl4.th.jpg[/IMG][/URL][/U] -a tak wygląda moja ukochana Birma [i moje piękne nogi :cool3:]: [URL=http://img72.imageshack.us/my.php?image=birma001uz6.jpg][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/7537/birma001uz6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img72.imageshack.us/my.php?image=birma002xd9.jpg"][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/7897/birma002xd9.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Birma w łóżku przespała tylko pierwszą noc - teraz sypia na kocu rozłożonym obok łóżka [ogólnie to jej "legowisko"]... A dziecko sypia ze mną dość regularnie [karmę piersią i często nie chce mi się stać obok łóżeczka i czekać aż mój Smok się naje]... Niestety w innym pokoju posłanie dla Birmy mogłoby być co najwyżej na środku pokoju... zwłaszcza, że pokoje w naszym domu są podzielone w ten sposób - 1 to nasza sypialnia [tutaj śpi Birma], 2 to pokój małego [tutaj Birma nie będzie sypiać], a 3 to pokój używany tylko jak udzielam korepetycji [Birma w tym pokoju spędzała by większość czasu sama, więc też odpada]...
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
bonsai_88 replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Ktoś właśnie napisał, że w Gliwicach i Zabrzu można.... chyba, że coś źle zrozumiałam... -
[quote name='Dorota_Phoenix']niby na 99% zrezygnują, ale jeżeli jest podejrzenie, że suka mogła być im potrzebna do rozmnażania i zarabiania na szczeniakach, to na kolejne 99% kupią sobie nową sukę...[/quote] Na to niestety już nic nie jestem w stanie pomóc :sad:
-
Robię wtedy "Birma, spokój".... Birma warczy tylko jak mały wchodzi do pokoju, jak każę się jej uspokoić jest już cicho i nie warczy. Po za tym dzieje się tak tylko, jak Maciuś wraczkowywuje[wraczkuje?] tylko do jednego pokoju - do naszej sypialni A z tymi radami jest tak - póki na zdrowy rozsądek sytuacja nie jest bardzo zła [mam Birmę krótko - tydzień] najpierw spróbuję sama poradzić sobie z jej zachowaniem, jeśli się nie uda to skorzystam z pomocy tresera - i będzie to właśnie pan Jacek, którego od lat podziwiam....
-
Pokazywanie Birmie psów daje jakieś efekty :multi:... dzisiaj po raz pierwszy mała bawiła się z psiakiem - ogólnie było dobrze, czasami tylko lekkie spięcia, jak ją wkurzał [co chwilę próbował ją zgwałcić :diabloti:] albo ona go straszyła [Maksiu jest wielkości jamniora, więc bał się jej skoków] :evil_lol:... no i nawet w czasie "gwałtownych przepychanek" zdenerwowana Birma daje się odwołać do nogi ;) Ps. a ja w końcu mam z kim chodzić na spacery - pani od Maksa [Asia] też ma dziecko, też codziennie robi tą trasę co ja, też nudzi się jej chodzić samej i.... okazało się, że to żona mojego kolegi :cool3: Ps.2 niestety Birma co raz bardziej warczy na Maciusia [mojego 7-miesięcznego synka] - wystarczy, że mały tylko wejdzie do pokoju, a ona już warczy... mimo, że mały nigdy nic jej nie zrobił :shake:
-
Zdjęcia już zrobione, powinnam je dostać na maila ok. 19-20.... niestety tylko 2, bo Ania zapomniała aparatu i komórką się męczyłyśmy. A Birma w końcu robi się łagodniejsza - mamy już 1 kolegę :) .... co prawda kolega jest wielkości jamnika i co chwilę próbował zgwałcić Birmę, ale to już drobiazg :D .... Gorzej, że Birma co raz bardziej warczy na Maciusia - wystarczy, że on tylko wejdzie do pokoju, a ona już warczy :shake:...
-
W takim wypadku najpierw weterynarz - żeby zrobić psu przegląd ogólny i wydać opinię. Później zapewnienie psinie jak najlepszej opieki [oczywiście zbieramy wszystkie rachunki]. Jak właściciele zgłoszą się po sunie to bardzo grzecznie mówimy, że oczywiście oddamy ją jak tylko dadzą nam pieniądze, które wydaliśmy na psa... Jeśli to męty społeczne to na 99% zrezygnują, a wszystko będzie załatwione LEGALNIE. Mam teraz sunię ze schroniska, które wcześniej do takiego męta należała. Ponieważ nie mam pewności, że to on ją tam oddał to na wszelki wypadek zbieram wszystkie rachunki - jeśli zgłosi się po nią właściciel to dostanie Birmę, jak zwróci mi wszystkie pieniądze :) ...