-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[COLOR=DarkGreen][B]Rinuś niestety są tacy ludzie... :shake: ja sama próbuję namawiać do sterylki i pracy z psem kogo się da. Mnie za to najbardziej wkurzają osoby, które na prośbę zapięcia psa mówią "on nic nie zrobi" :angryy:... Ale co ja mam poradzić, skoro mam teraz psa [do suk łagodny, z psami się gryzie] i agresywną sukę [i co z tego, że merda ogonem? Chyba lepiej znam mojego psa i wiem, że Birma mimo tego potrafi zaatakować..]. Jeszcze sie zawsze nasłucham, że agresja mojego psa to tylko i wyłącznie moja wina... Ps. Dla niewtajemniczonych - Birma spędziła życie do ok. 8 miesiąca w domu handlarza psami [gdzie łatwego życia nie miała :mad:], zaliczyła krótki pobyt w schronisku, a u mnie jest dopiero od 2 miesięcy... w czasie tych 2 miesięcy zmieniła sie niesamowicie i baaardzo udało mi się zmniejszyć jej agresję obronną [tzn. ona nie jest agresywna bo nie lubi psów, tylko bo broni swoje stado]. Za to 1 podlatujący znienacka kundel niszczy mi mój cały wysiłek, jak włożyłam w zachowanie młodej :([/B][/COLOR] -
[B]baffi[/B] te szczoteczki tylko tak wyglądają ;). Spróbuj może dorwać gdzieś taką małą szczoteczkę i kupić na spróbowanie [w końcu kosztują ok 0,5 - 1 zł, nie więcej]... [B]Bzikowa[/B] nie marudź... może i kupy zielone, ale jaki zapach z pyska piękny... a raczej jego brak :D
-
[B]Saint[/B] sorry :oops:... TCP znam doskonale i tam mnie odsyłać nie musisz ;). To właśnie stamtąd czerpałam całą moją wiedzę o wężach [interesowały mnie głównie zbożówki + pończoszniki, czyli to co sama miałam :cool3:]. No i właśnie znany i szanowany hodowca z TCP poinformował mnie kiedyś, że w Polsce nie można hodować węży jadowitych...
-
Jak rok [no, półtorej] temu zajmowałam sie wężami to znajomy [hodowca węży] mówił mi, że nie można hodować węży jadowitych [np. kobry itp...]. Czy mogłabyś podać mi konkretną ustawę?
-
No właśnie tamten ciągnięcie uwielbia, ale ten 1 myk wyczaił...
-
Sledy są świetne do ciągnięcia... mają tylko 1 wadę - brak czegokolwiek pod brzuchem. Pies od kumpla już dawno wyczaił, że jak sie nagle cofnie do tyłu to może się cieszyć wolnością ;)
-
W sumie wszystko co jest twarde :) ... kości, patyczki... czasami da się dostać takie smakołyki w postaci szczotki do zębów - jest to do zjedzenia, ale na tyle twarde, że czyści zęby [url]http://www.allegro.pl/item379755456_gryzak_szczotka_duza_15cm.html[/url] ... są też takie zielone kości z chlorofilem [url]http://www.allegro.pl/item373203608_kosc_z_chlorofilem_na_swierzy_oddech_pieska.html[/url] czy też patyczki w kształcie X [url]http://www.allegro.pl/item384373822_patyczek_z_chlorofilem_dla_psow_zdrowie_i_zabawa.html[/url] :)
-
W Polsce można legalnie hodować węże niejadowite i... to się chyba nazywało częściowo jadowite czy warunkowo jadowite... w każdym razie z tego co pamiętam to chodziło o węże, które jadu nie mają bądź jest on bardzo słaby [ja siedziałam w całkowicie i absolutnie niejadowitych zbożówkach, więc się tym nie interesowałam]..... Węże jadowite mogą hodować tylko osoby o odpowiednich uprawnieniach [zn. właściciele zoo, badacze]... a oni raczej nie stosują marnych zabezpieczeń i im wężyska nie uciekają ;). Gorzej, że raz na 100 lat takimi wężami zajmuje się jakiś amator mocnych wrażeń [nie wiedzieć czemu często w wieku ok. 15 lat...]
-
W Polsce po za pytonem da się też dość łatwo dostać "zieloną zbożówkę" [tak tego węża też nazywają, prawidłowej nazwy nie pamiętam :oops:]. Jadowita jest cholera [na szczęście ma w miarę słaby jad :roll:] i już paru "odpowiedzialnych" właścicieli w szpitalach wylądowało :angryy:. Oczywiście mówię tutaj o zielonych wężach... bo inne to już mi do głowy nie przychodzą z takich łatwo dostępnych...
-
Pyton teraz jeszcze przeżyje, ale za pół roku [a nawet mniej] po prostu zamarznie... pominę już fakt, że taki pytonik po podrośnięciu może polować na... małe psy [spotkałam się już z karmieniem szczeniakami, które urodziły się martwe].
-
Ja się tylko lekko do pudla przyczepię - wydaje mi się, albo pudel po zrobieniu ma nie dokładnie wyprostowaną sierść na uchu? Ps. po za tym drobiazgiem to psiak wygląda przecudnie :loveu:
-
Milady wystarczy przyjrzeć sie żeberkom twojej psiny i już widać, że była wychudzona :(
-
Ponieważ Birma kloszem przewracała mi dziecko [Maciuś ma 10 miesięcy i dopiero uczy się chodzić] to w dzień młoda miała ubrany "kaftan bezpieczeństwa" ze starej koszulki TŻa [tył rozcięty, tak żeby powstały paski]wsadzałam młodej łapy w rękawy, wiązałam wszystkie paski [tylko ostatni był na tyle ciasno, żeby nie mogła go przesuwać... pozostałe były dość luźno zawiązane]. Na noc Birma dostawała kołnierz, żeby rana mogła się wietrzyć :)
-
Co do karmy po operacji to ja dawałam puszkę [podobno kupki są po niej miększe i łatwiej je psu zrobić]. Z przepukliną na wszelki wypadek poradziłabym się jakiegoś innego weta. Moja Birma też miała przepuklinę i usuwano ją od razu przy okazji sterylki, ale wiadomo - u suk cięcie jest tuż obok pępka, więc zrobili tylko troszkę większą ranę, a u psów to 2 zupełnie różne cięcia...
-
Sabina ale pomyśl jaką mądrą decyzję podjęłaś... a sunia teraz czuje się pewnie troszkę gorzej, ale odpadnie jej ten cały koszmar z cieczkami :)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Nie podbiegła, widzą "radosne" zachowanie Birmy [O.. obiadek biegnie :multi: ] zatrzymała się jakieś 2 m ode mnie :roll:... ale nie jest za łatwo utrzymać 2 silne, szarpiące się [Birma do obiadku, Moris do dmuchanej lalki :diabloti:], 20-kilowe psy... zwłaszcza jak się jeszcze nie ma w tym najmniejszej wprawy [w końcu dopiero 2 dni mam 2 psa :roll:] -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja się właśnie wkurzyłam niesamowicie... wracam sobie ze spacerku z psami [oba na 1 smyczy]. Jestem już prawie w domu, przechodzę tylko przez boisko i co widzę? Pańcia [bo inaczej tej różowej pindy nazwać się nie da] siedzi sobie, pali papieroska i gada z koleżanką, a jej spuszczona ONka biega luzem... widzę, że już nas namierzyła, już rusza w naszą stronę i proszę pańcię, żeby zapięła psa.. I co usłyszałam? Że jej sunia nic nie zrobi i ona jej nie zapnie. Odpowiadam, że jak jej sunia wleci między moje psy [Moris nic suce nie zrobi, ale Birma i owszem] to nie będzie ciekawie... no to się dowiedziałam, że jak mam nienormalne psy to moja wina i ona "ma to w dupie" [jak widać kulturkę miała też niesamowitą]. Myślałam, że mnie cholera strzeli na miejscu - ja tu się martwię o jej psa [bo Bi z ONami radzi sobie bez problemu] i w zamian usłyszałam, że MOJE PSY SĄ NIENORMALNE!!! Nienormalna to chyba ona była... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
:megagrin: :megagrin: :megagrin:.... [FONT=Book Antiqua][SIZE=1]skąd wiedziałaś?[/SIZE][/FONT] -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Może po prostu był zapatrzony w Punta i na nim skupiony... jak nagle na "coś" wpadł to się wystraszył i nie wiedział na co. Birma jak raz mi w takim momencie wpadła na latarnię to aż do niej z zębami wystartowała... a słowo, że nie leję ją latarnią 3 razy dziennie ;) -
[quote name='Koszmaria']jeśli o mnie chodzi,to jeśli natura by koniecznie chciała różowo-odblaskowe psy totalnie nie przystosowane do zadań do których zostały stworzone[[B]jak niby np.kuvasz by bronił w takim wypadku stado owiec?[/B]]-to by je stworzyła...[/quote] Zbijałby śmiechem :diabloti: Niektóre z farbowanych psiaków wyglądają okropnie... niektóre nawet fajnie, jeden tak, że się zakochałam [ten z serduszkiem na pupci :)]. Mimo wszystko dopóki to są SPECJALNE zmywalne farby dla zwierząt to nie widzę żadnego problemu.
-
U nas takie kości są po chyba 9 zł, ale ile radoch dla psa :)
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
bonsai_88 replied to clockwork's topic in Foto Blogi
[COLOR=DarkGreen][B]Clock takich co tresują do walk sama bym dała do walki... z niedźwiedziem, niech chociaż wielkość będzie podobna :diabloti:. Za to nie lubię fragmentów "pies rasy amstaff"... jeśli amstaff to niech[/B][B]:angryy:....[/B][B] rodowód dodadzą! Jak nie to jest to pies W TYPIE amstafa [/B][/COLOR]