-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
Coś w tym jest, ale ja bym obstawiała asta i maliniaka..
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
bonsai_88 replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='Bączek']I ja się przeciwko temu buntuję, bo nie lubię robić rzeczy bez sensu.[/quote] BTW. wiesz, że myślisz tak jak 90% społeczeństwa? Przecież prawie każdy z kim rozmawiam mówi coś w stylu "zbierałbym, ale tyle osób nie zbiera, że nie widzę sensu...". Z tych wszystkich ludzi jest w stanie zrozumieć tylko znajomego pana, które pies załatwia się tylko w lesie w największych krzaczorach :evil_lol:... Za to dzisiaj wściekałam się, bo o mały włos nie wdepnęłabym w psią kupę na chodniku. I wiesz co? Miałam satysfakcję, że mogę klnąć z czystym sumieniem, bo na 100% to nie jest kupa mojego psa i na 100% nikt w kupę irmy nie wdepnie :cool3: -
Sweetaśna... zapomniałam ci przesłać link do galerii Birmulca... jakbyś go potrzebowała to jest w moim podpisie ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Pudle potrafią być bardzo zadziorne, coś o tym wiem ;). Dlatego mały faktycznie może nie lubić innych psów. Przecież nie koniecznie on musi zamieniać się w bestię - wystarczy, że prowokuje inne psy np. warczeniem. Są psy które tego nie cierpią i sprowokowane zaatakują... a może po prostu pani jest przewrażliwiona na punkcie ukochanego psiaka ;) -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
bonsai_88 replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[B]Bączek[/B] to może zarzucisz jakimiś pomysłami jak zmienić świat? Wg. ciebie to, że chociaż my dbamy o środowisko [segreguję śmieci, zbieram psie kupy, nie śmiecę na ulicach] to jest jakiś idiotyzm? Przecież jakby ta mała garstka ludzi, którzy się tym naprawdę przejmują, zniknęła to byłoby jeszcze gorzej... a tak zawsze jest szansa, że ktoś pójdzie za naszym przykładem i też zacznie zbierać, segregować, nie rzucać śmieci na chodnik... -
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
bonsai_88 replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
Mój poprzedni pies, jak już prawie ogłuchł na starość, robił numer podobny do Hexy. Jak wchodziłam do domu Itek oczywiście nie słyszał i spał. Mniej więcej jak stawałam mu prawie na głowie [legowisko miał zaraz obok szafy na kurtki, bo stamtąd widział całe mieszkanie] to nagle budził się z groźnym szekowarkotem na wrednego złodzieja co nagle zmaterializował się w domu :D. Zawsze musiałam go od razu wołać po imieniu, bo inaczej chyba by do końca nie zauważył kto ja i mnie dziabnął [ślepy już był] -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Wiadomo, że czasami podniesienie psa ratuje mu życie. Nie zmienia to faktu, że nie ma sensu podnosić psiaka za każdym razem, jak tylko ktoś ośmieli się przejść obok z dużym psem [to akurat o mojej sąsiadce mającej yorka- kiedyś wydarła się na mnie, bo śmiałam przechodzić z Birmą obok] -
To ja poproszę o banerek dla mnie... bo nie umiem zrobić :(
-
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
bonsai_88 replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
Pomyśl, że do tego dochodzi ci tupanie kota [tupie gorzej od mojego 20-kilowego psa] i chrobotanie kraba... no i od czasu do czasu, jak ci się za dobrze śpi, płacz dziecka. Jakby było mi za mało to mam przeraźliwie lekki sen - kiedyś budziło mnie... pluskanie rybek w akwarium :D -
[B]zaba[/B] no to nie jestem sama :D. Też nie wiem jaki mam aparat i ile jest obecnie wart, o dziwo zdaję sobie sprawę ,że technika poszła do przodu ;). Ale uwierz mi - byle pstrykaczem nie chwycisz ostrej Birmy, a właśnie na tym mi zależy. Dlatego zbieram na jakiś naprawde dobry aparat [TZ po cichu namawia mnie na lustrzankę :P]
-
Niestety przy Birmie zwykły aparacik za 300 zł nie wystarczy :evil_lol:. Już na moim poprzednim aparacie mogłam robić fotki tylko jak stała, bo inaczej się rozmazywało [a nawet dobry był], bo wariatka jest bardzo szybka. Mój aparat na telefonie łapie ją nawet ostro, ale baaardo długo się ładuje, co nie ułatwia robienia zdjęć :mad:
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
bonsai_88 replied to clockwork's topic in Foto Blogi
A ja przez ostatnie 3 dni korzystałam z Kamila w domu i wstawałam o 12.00 :evil_lol:... Bo tak to muszę już o 9 wstawać :diabloti:. Za to w piątek czeka mnie koszmar - o 5.30 mam pociąg. Najgorsze jest to, że ja zasypiam ostatnio o 4 rano :mad: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Martens niestety.. my, właściciele dużych psów możemy tylko pomarzyć, że wszystkie małe będą dobrze wychowane :eviltong:. Jednocześnie właściciele małych psów mogą marzyć, że duże będzie grzeczne, usłuchane i zawsze na smyczy :evil_lol: -
[B]Martens[/B] ja się orientuję jak jest z kurczakami/indykami ze względu na dziecko - podobno po kurczakach [a zwłaszcza skrzydełkach!] dzieci miały różne problemy hormonalne, po indykach nie :). Właśnie dlatego poleca się indyki, a nie kurczaki, na zupki dla maluszków i właśnie dla tego w "słoiczkowych" obiadkach zazwyczaj jest indyk, a nie kurczak :)
-
[B]Krabi znaleziony[/B] Wredziol z niego i tyle... schował się w... piasku :D. Wykopał taką norkę, że w ogóle nie było jej widać z żadnej strony [ukrył wejście do niej w "głównej" norce]. Dopiero jak po przeszukaniu całego domu postanowiłam przekopać 2 raz piasek to go znalazłam... czy wy wiecie ile ja mam teraz do sprzątania? A dopiero w sobotę doprowadziłam cały dom do ładu
-
[B]Vectra [/B]wiem... ale wiesz, że ja dla Birmulki wszystko - na rzęsach zatańczę, po chińsku nauczę się mówić :evil_lol:. No i dodatkowo jest tylko 1 powód dla którego wolę owczarki od ras pierwotnych - owczarki są dużo bardziej nastawione na pracę z człowiekiem... pozostałe cechy które mi się podobają mają oba typy [a dokładniej BOSy i mamuty] - są szybkie, lubią biegać, są duże i mają to piękne puszyste futro :loveu:, a do tego są w tym samym typie [stojące uszy, długość podobna do wysokości, "typowe" pyski]. Birma na widok znajomych mamutów dostaje świra ze szczęścia, a na widok "znajomych" owczarków w 99% leci z zębami na wierzchu.. no cóż, nadal mam parę lat na pracę z nią i "zmuszenie" do pokochania owczarków :diabloti:. Edit: Rozmawiałam dzisiaj o tym problemie ze znajomą psiarą, która doskonale wie co jest dla mnie ważne przy wyborze psa i wie jaka jest Birma [zna ją od pierwszego dnia u mnie]... Ania cierpliwie wysłuchała moich wyżaleń pomyślała chwilkę i... spytała się czy tego psa muszę brać już koniecznie teraz, zaczęła mi nawet tłumaczyć, że mam dużo na głowie: roczne dziecko, pies z zwichrowaną psychiką, studia, staż... jak do tego dojdzie szczeniak to mogę nie dać rady. Podziękowałam Ani, że wierzy we mnie i mój zdrowy rozsądek i uspokoiłam, ze psa chcę dopiero za par lat [właśnie ze względu na charakter Birmy i wiek Smoka] ;)... no cóż, wszyscy wiedzą, że dla mnie liczy się tylko zdrowy rozsądek :D A.. właśnie odkryłam straszną rzecz.. [B]Krabik mnie opuścił[/B], uciekł na ten niebezpieczny świat :placz:. Przecież w tym dom,u grożą mu 3 potwory [2 polujące i jeden szukający nowych zabawek :evil_lol:] i co gorsza WYSUSZENIE :-(. Mam nadzieję, że nie obrazicie się jeśli poświęcę cały czas na poszukiwania uciekiniera i fotki odsuną się aż do znalezienia maluszka... ew. do zakończenia przeszukiwania domu :-(
-
A ja nie wiem jak się na tą mapę wpisać :(
-
Nie do końca, po prostu biorę ją [i to bardzo] pod uwagę przy wyborze rasy, bo nie chcę późniejszych awantur w domu wynikających z jej antypatii. Nie chcę utrudnia życia ani sobie ani Birmie ani, tym bardziej, przyszłemu psiakowi... Chociaż jeśli młodej antypatia owczarkowa przejdzie to będę brała BOSa ;). Ogólnie wiem, że np. labka nigdy nie mogłabym mieć - na setki spotkanych labków tylko z 2 się lubi, wszystkie pozostałe atakuje. Zdjęcia będą wieczorem albo jutro, bo nie umiem czytnika podłączyć [dziwny jakiś jest], a Kamil w pracy...
-
Taki jak teraz w telewizji reklamują - jaka reklama z pesudobreakdansem [czy jak to się pisze :D] i na samym końcu mówią, że ma aparat 3,2 megapiksela... Tam jest mogel 770i, a ja mam ciut starszy, ale praktycznie identyczny... kurczę, za nic nie mogę sobie przypomnieć firmy :(
-
Jeśli chodzi o indyka to jest on dużo mniej [co nie znaczy, że w ogóle, niestety :-(] faszerowany niż kurczak z bardzo prostego powodu - nie opłaca się to... faszerowanie jednak trochę kosztuje, a indyk w ogóle nie reaguje na to takim przyrostem masy jak kurczak :multi:. Dlatego indyk to jedyne mięso jedzone w moim domu od dziecka po psa [ja z TZ prawie wegetarianie - jemy zupy na mięsie, które gotuję małemu, bo mi się nie chce 2 różnych obiadów robić :evil_lol:].
-
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
bonsai_88 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
No, Śliweczko, do góry ;) -
Pamiętacie nas jeszcze :grins:? Dawno nie odwiedzałam własnej galerii :oops:. Jak Kamil przyniósł łaskawie czytnik z pracy, to... padł mi komputer :mad:. Ale nie martwcie się - jak mi się będzie chciało to jutro wrzucę zdjęcia :cool3:. W ogóle mam w domu piekło.... młoda znowu ma cieczkę [czy ona naprawdę musi ją mieć CO DWA MIESIĄCE :angryy:] więc atakuje każdego napotkanego psa... no nie, prawie każdego... zawsze uwielbiała wszystkie psy pociągowe typu malamut. Dzisiaj jak zobaczyła pewnego znanego jej już psiaka to aż zaczęła piszczeć i wyrywać się tak, że ledwie ją utrzymałam :crazyeye:. I to nie wyrywała się z zębami na wierzchu :evil_lol:. Coś mi się wydaje, że będę musiała bardzo porządnie przemyśleć mojego ukochanego BOSa, a najlepiej wybrać się z młodą na jakiś ogólnopolski zjazd BOSów... niestety wariatka jak nie lubiła wszelkich owczarków tak nie lubi do dzisiaj :shake:. Mnie znając pewnie zrezygnuję i wybiorę takiego psiaka, który się jej spodoba :lol:....