Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. U mnie wszystko w normie... Z Kamilem jak zwykle się kłócę, długi jak zwykle rosną [dobrze, że chociaż kredyt w tym miesiącu spłacę], Bianka jak zwykle wystraszona, a Birma jak zwykle wredna :eviltong:... Dzisiaj byłyśmy na kolejnym treningu i muszę przyznać, że nam to powoli co raz fajniej wychodzi :cool3:
  2. Żeby pies sobie coś zrobił na halterze musiałby wystrzelić do czegoś pełnym pędem. Dlatego wtedy używa się smycz z dwoma karabinkami [taką rozkładaną ;)] i przypina halter i obrożę jednocześnie
  3. [B]Patisa [/B]bo twój psiak dba, co by mieć wystarczającą ilość plamek :evil_lol:...
  4. [B]Zuza[/B] jesteś niesamowita :loveu:
  5. A ja polecę pudla - fajne, inteligentne pieski w dowolnej wielkości [są toy'e, miniaturki, średnie i duże :eviltong:]. Pudle lubią ruch, ale większość w domu nie szaleje. Wydaje mi się, że dla miniaturki/średniaka 2-godzinny spacerek połączony z jakimś bieganiem [np. aport] wystarczy. Do tego ze 2 spacerki na załatwienie się [takie po 15-30 minut] ;)... Pudle są świetnymi kompanami jeśli chodzi o bieganie [ja z moją pudlicą -dużą- uprawiam canicross :cool3:]. Dodam też, że fryzury nie muszą być takie straszne... w avarku mam zdjęcie ogolonego pudla, a w podpisie zdjęcia pudla ściętego na "podomowemu" ;)... Dla osoby chcącej biegać z psem raczej nie poleciła bym shih-tzu [znam parę i tylko 1 sunia lubi trochę więcej biegać, reszta jest raczej leniwa], ale grzywki czy yorki to jak najbardziej... Przy czym york to TERRIER więc powinien być odpowiednio wychowany i mieć dużo ruchu!
  6. [B]Patisa[/B] skoro tak ci przeszkadza błocko na wielokropku to może się zamienimy? Ja mam pudla z długą sierścią na łapach :diabloti:
  7. Nie wiem czemu, ale nie wyświetla mi się skąd jestem :roll:... mieszkam w Gliwicach, a więc "kawalątek" od Poznania :evil_lol:. Za to na wakacje przejeżdżałam przez Poznań [byłam w Ostródzie i w Gdańsku] :cool3:. Nawet nie wiesz, jak ja [początkujący kierowca] tam klęłam :evil_lol: A sztuczki gratuluję ;)... teraz mała będzie się uczyć co raz szybciej... i szybciej... i szybciej :diabloti:
  8. No właśnie pudlowata sierść jest pod tym względem chyba najgorsza - pięknie rozczesana, 5-cm sierść na łapach zamienia się w równie piękne, pełne błota, 5 cm dredy :diabloti:
  9. Dobra, tylko wezmę poduszeczkę i kołderkę.... pójdę do bagażnika spać z moimi dziewczynkami :evil_lol: A na poważnie Birma tak bardzo chce jeździć na siedzeniu kierowcy, że nawet jak ja prowadzę to muszę się z nią bić :mad:. Już nie raz ode mnie z łokcia dostała, że ma sie posunąć na swoje siedzenie :evil_lol:
  10. Patiszon rozwiązałaś moją zagadkę :multi:... Sunciune widzę, że nie tylko mi się podoba 1 pas :eviltong:. Ja tam jaskrawe kolory mam na psie - Birma jest czarna, a uprząż pomarańczowo-czerwona z Hifiki ;). Wygląda na mojej wariatce cudnie :loveu:... A do pasa będę chyba musiała jakieś paski odbijające światło doczepić :roll:
  11. No właśnie danie było jako "Kaczka z pieczonymi ziemniaczkami" :roll: Tak samo w restauracji o mało mnie wo szpitala nie wysłali.... okazało się, że w ryżu z drobie były owoce morza :crazyeye:. Z głupia frant się spytałam przy składaniu zamówienie... a jestem na nie bardzo, bardzo mocno uczulona :shake:. Wtedy też byłam w ciąży i naprawdę się wystraszyłam :angryy:
  12. Na razie jesteśmy po 2 biegu i Birma już ciągnie :p. Co prawda muszę ją cały czas głosem nakręcać, ale to dopiero początki... a, i jako pas służy mi stary, porządny, skórzany pas :lol:... Z profesjonalnym pasem... wiem, że taki z paskami pod dupką jest lepszy, ale widziałam już co najmniej 3 różne modele [zupełnie różne!] takiego pasa :roll:. Różniły się rodzajem amortyzacji, podczepiania psa... Może powklejam wszystkie to będzie łatwiej mi [wybrednej :oops:] doradzić... To jest mój faworyt - łatwy, nie skomplikowany w budowie http://www.karusek.com.pl/poradnik/img/pas.jpg Przy tym nijak nie mogę rozgryźć, gdzie która linka idzie :lol: http://free.of.pl/t/tajra/zawody/sprzet/pasy.jpg I ostatni [tutaj akurat nie umiałam znaleźć samego zdjęcia, więc muszę podać aukcję :roll:] PROF. PAS BIODROWY AMORT. JOG/TREK. Z PSEM HIFIKIA (558523746) - Aukcje internetowe Allegro
  13. Oj.... przypomniało mi się, jak raz dostałam kaczkę z żurawina. Na początku ciąży wtedy byłam, więc jedzenie nie chciało mi w brzuszku zostać :roll:. Nie uprzedzili mnie, dali tą żurawinę na dół, pod kaczkę, tak że jej nie zauważyłam i włożyłam sobie soczysty kawałek do buzi... miny kelnera i pozostałych gości w restauracji nie zapomnę do końca życia :evil_lol:. Ps. był to uroczysty obiad z rodzinką, żeby moje zajście w ciążę uczcić :diabloti:.... uczciłam :evil_lol:
  14. [B]Apple [/B]jak chłop sam wkurzał Fialeczke to co się dziwisz, że go pogonić chciała :diabloti:
  15. Oj tak.... kocham błoto... Ja tam wam zazdroszczę - pomyślcie co ja mam z pudlem, który też kocha biegać. Są dni kiedy pies do domu wraca bez białych znaczeń na łapach i klacie :evil_lol:
  16. Ja też już kończę 4 część :placz:.... Angel zostań z nami, nie umieraj :eviltong:
  17. [quote name='ruda76']jestesmy juz po sterylce;)[/quote] Ty też? :evil_lol:
  18. Ty naprawdę wierzysz, że Birma mogłaby jechać tak daleko od swojej pańci :crazyeye:? Toż ona już na tylnym siedzeniu umiera, że za daleko [na wakacjach ja z psem jechałam z przodu, a TZ z tyłu :evil_lol:]. Prędzej by wam bagażnik rozniosła, żeby się do mnie dostać. Przerabiałyśmy to już w pewnej taxiówce, bo pan uparł się, że pies ma jechać za kratą :diabloti: Pomijam fakt, że ja tak daleko od mojego skarbeńka bym nie przeżyła :oops:
  19. Jbk u mnie "w wielkim mieście" też nie uświadczysz... ja przez neta zamawiałam :lol: PATI niestety jak biegnę to fotek nie mam jak zrobić :evil_lol:. Ale spróbuję zwinąć sprzęt chociaż na spotkanie z psiarzami i zrobić fotki "upozowane" [tzn. trening 5 minut tylko dla fotek :evil_lol:]
  20. Hmmm... u mnie jedna dziewczynka miała szelki skórzane, druga parciane... jedne i drugie fajne, jedne i drugie firmy xyz a sprawdzają się znakomicie :eviltong:. Tak na dobrą sprawę to nie firma jest ważna, a jakość wykonania [klamry - czy są porządne] i to jak leżą na twoim psiaku ;) A ogon odrośnie... przy najbliższym linieniu :razz:
  21. Mój pierwszy psiak kochał ogórki kiszone... ale tylko domowej roboty :evil_lol:
  22. A mają tam windę? Bo w takim wypadku żadne piętro nie byłoby problemem :eviltong:
  23. A ja w ogóle jakaś dziwna jestem - owoc w obiedzie wywołuje u mnie odruchy wymiotne [np. kaczka z pomarańczą, kurczak z jabłkami itp :shake:]
×
×
  • Create New...