Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. W przypadku 1 suczki to może być.. wiek :roll:. Możesz spróbować używać szamponów do czarnej sierści [żeby poprawić jej wybarwienie] oraz różne odżywki do łykania [bodajże gamolen to się nazywało :roll:]. Ot, takie porady innego laika ;)
  2. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]:shake:nie choruj ...nie uchodzi ...ciepłe majtochy cza nosić ;)[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Mówisz to zupełnie tak, jakbym nie nosiła ciepłych majtów :mad:.... A wiecie co jest najgorsze? Wszyscy lekarze po kolei twierdzą, że ta nerka jest w 100% zdrowa :roll:
  3. Ty się ciesz.. ja to już w ogóle nie mam ferii - za stara jestem :placz:
  4. Przecież Fialka jest delikatna, kobieca... a Vadirek jest duży, masywniejszy zdecydowanie bardziej męski ;) [B]Żonkilko[/B] na zacytowanym przez ciebie zdjęciu bardzo wyraźnie to widać :diabloti:. Porównaj sobie samą długość psyka i jednego i drugiego ;)
  5. Wiesz... bo Birma kocha... Mnie kocha jak mamusię... Bianeczkę kocha jak siostrzyczkę Kamila kocha jak tatusia Smoka kocha... bo musi :evil_lol: A wtedy akurat się dziewczynki bawiły - u Birmy bez problemu rozpoznaję zabawę od walki właśnie po dźwięku. Chociaż to mruczenie też jest takie, że inni ludzie mają odruch ratowania Bianki :diabloti:
  6. A już myślałam, że mnie olałaś ;).... Wiecie co? Dzisiaj już mogę wyjść z Birmą :multi:. wczoraj musiał z nią wychodzić Kamil, bo mnie nereczka za bardzo bolała :placz:. Niby już mogłam normalnie chodzi, ale bałam się, że jak wyjdę z Birmą i ona do czegoś szarpnie to zacznie się na nowo :roll:
  7. [quote name='Od-Nowa'] [IMG]http://i728.photobucket.com/albums/ww290/meresh_bucket/IMG_4136.jpg[/IMG][/quote] Że Coooooooo? :evil_lol::loveu::evil_lol::loveu:
  8. [B]Zabka[/B] mój chodził jak stary pies tylko jak miał bardzo ciężką zapaść [przez miesiąc go leczyliśmy, a i tak było ryzyko, ze tego nie przeżyje]. Muszę poznać, że byłam wtedy przerażona - mój psiak nawet jak się źle czuł to zawsze udawał, że wszystko w porządku, a wtedy czuł się tak fatalnie, ze nie wiem siły na udawanie :crazyeye:. Tylko musiałam uważać na spacerach, żeby go nie wyprzedzać, bo inaczej próbował chociaż na te parę metrów radośnie kłusować - żeby pokazać, że on przecież zdrowy :lol:
  9. Ja chyba jakaś dziwna jestem... nie podnieciłam się :placz:... Zrozum, że nie życzę sobie, żeby każdy pies podbiegał do moich suk. One mają się z kim bawić, do tego jak widzę dobrze wychowanego psa to sama się pytam, czy można psy razem spuścić... Powiedz mi też GDZIE napisałam, że trzeba wszystkie kundelki uśpić :crazyeye:? Miała bym własne dziewczyny pod igłę oddać? Sorry, już raz musiałam to przeżyć, mam nadzieję, że nigdy więcej nie dostąpię ponownie tego "zaszczytu" :shake: Z odchodami to złych osób się czepiasz.... ja i władczyni sprzątamy na 100%, inne osoby wypowiadające się w tym wątku chyba też [sorry, nie pamiętam :oops:]. A swoją drogą - ty sprzątasz po swoich psach? Już raz napisałam - mam suki z silnymi, ale to naprawdę silnymi problemami. Taki radosne "socjalizowanie" niszczy mi tylko duuużo pracy włożonej w dziewczyny. Birmie nawet podbiegnięcie obcego psa [żeby się poniuchać] wystarczy do ataku - jest to suka, która nie raz walczyła. Osobiście i na własne oczy widziałam, jak radziła sobie z amstaffką :shake:. Wolałabyś, żeby twoje psiaki nigdy nie podbiegły do takie psa, jak moja ukochana dziewczynka. Co nie zmienia faktu, że przy innych psach Birma jest na smyczy, a nawet jeśli jest spuszczona, to NIE zaczepia i NIE podbiega do innych psów :razz:. Bo jeśli ją spuszczę i jakiś pies znajdzie się zbyt blisko [wystarczy przebiegniecie 1-2 m od niej] to ona może zaatakować.. i czyja wtedy bedzie wina? Moja - bo nie dopilnowałam swojej suki - czy właściciela psa, np. yorka [:diabloti:] - bo jego pies śmiał przebiec obok :razz:... Mimo to, mają agresywną, niepodbiegającą sukę, to nie wymagam od innych, aby swoje psy prowadzili na smyczy. Mój pies sprawia problem - mój pies jest na smyczy. Byleby inne nie podbiegały do nas i mi nie wkurzały psa... to samo tyczy się ciebie - twój pies sprawił problem... podbiegł i obszczekał idącego spokojnie yorka. Więc to twój pies, a nie york, powinien być na smyczy :roll:
  10. E tam... ja się jeszcze granicy rozsądku trzymam - mam w domu tylko 2 psy, bo jeszcze nie wymyśliłam jak wyprowadzać 3 psy + dziecko w wózku [dużym - ze Smokiem to jakieś 35-40 kg będzie :diabloti:]... Ale jak tylko to wykombinuję, to...:evil_lol:
  11. Wiesz co.. jak dla mnie to one nadal mają głosiki jak wkurzone szczeniaki :evil_lol:. Chociaż ciężko było mi cokolwiek usłyszeć - obok Birma miłośnie mruczała do Bianki i wszystko zagłuszała :lol:
  12. Jakbym widziała Birmę :loveu:
  13. Tutaj zazwyczaj jest tyle fotek wklejonych, że nie wiadomo które cytować.... i tyle nagadane, że nie wiadomo na co odpowiadać :lol:
  14. [quote name='shin'] Puszczanie nieodwolywalnego psa luzem jest i zawsze bedzie chamstwem, tak samo jak gdybym ja na ciebie wpadl, obmacal cie, i radosnie poszedl sobie dalej.[/quote] Chyba właśnie zrozumiałam wściekłość Birmy do innych, podlatujących radośnie psów :diabloti:... Swoją drogą jak ktoś by czegoś takiego spróbował ze mną to macie moje słowo - wolał by wpaść z zęby Birmy niż moje łapki... Birma jest odwoływalna :diabloti:
  15. Jak chcesz schudnąć to radzę małe drące się [znaczy dziecko] - daje w kość bardziej niż 10 psów na raz :lol:. Techniką rzucania się nie martw, tylko spróbuj umówić z jakimiś ludźmi, którzy się na tym znają ;). Ja na szczęście mam takiego pod nosem [nieocenionego pana Wiesława, właściciela aussie Lexusa :loveu:]. Szkoda tylko, że przy moich dziewczynkach to nie ma potrzeby uczenia mnie rzutów :evil_lol:. A tego, że u suni z aportem lepiej niż u "starych" psów to się nie wstydź - po prostu są psy, które to uwielbiają, są takie, które mogą pobiegać i są takie które się na ciebie popatrzą z miną "Czyś ty oci*iała? Sama se biegnij" - to ostatnie często widzę u Birmy :mad:. Co najlepsze Birma to jest pies kochający bieganie :evil_lol:
  16. Nie martw się aż tak - myśmy pisały pod kątem ćwiczeń, np. agility [bieganie + dużo skoków :cool3:]... po prostu lepiej chuchać na zimne ;). A życie z chorym psem wcale nie musi być straszne - życie z moim [już wtedy ciężko chorym] psem różniło się tylko tym, że rano i wieczorem dostawał tabletki :lol:. Bo za tym nadal szalał jak szczeniak, mimo że miał już 15 lat ;)
  17. Kaszy nie polecam, wiele psów na nią źle reaguje...
  18. Dla mnie brakiem kultury jest puszczanie swojego psa do mojego BEZ mojej zgody... Jak poproszę kogoś o zabranie psa, to z takiej osoby w 90% wychodzi też grubiaństwo, wulgarność i prostactwo [często jestem zwyzywana :angryy:] Moje psy nalezą do mnie w 100% jestem podobno dorosłą [COLOR=PaleTurquoise][oficjalnie się nie przyznaję :evil_lol:][/COLOR], podobno poważna [COLOR=PaleTurquoise][taaa... akurat :diabloti:][/COLOR] kobietą, matką [COLOR=PaleTurquoise][do tego przyznaję się w 100% :loveu:][/COLOR], prawie żoną [COLOR=PaleTurquoise][ale tylko prawie :evil_lol:][/COLOR]. Na swoje psy sama zarabiam [COLOR=PaleTurquoise][no, czasem rekwiruję wypłatę TZa :diabloti:][/COLOR] i za wszystko co zbroją te wariatki to ja odpowiadam prawnie. Wracając ze szkoły pędzę z utęsknieniem na dogo... w końcu jesli się studiuje zaocznie, to taka okazja jest tylko raz na 2 tygodnie :evil_lol:... [B] Beatus[/B] kiedy myśmy ci doradzili - mierz wszystkich tą samą miarą, nie wymagaj od cudzych psów, tego co twoje nie potrafią... jeśli nie masz odwoływalnego psa to dla waszego wspólnego dobra lepiej prowadź go na smyczy [żeby mu się nie nie stało, nie uciekł itp], a na sam koniec pilnuj, żeby twoje psy nie zaczepiały innych, bo to może denerwować... Ps. a że jestem najmądrzejsza na świecie to wiem od dawna... niestety rozkrzczaną nastolatką nie jestem... rozkrzczana być potrafię, ale nastolatka... to nie moje lata :placz: Ps.2. poleceam też więcej poczucia humoru - przydaje się na tym najpiękniejszym ze światów ;)
  19. A w Katowicach na wystawie zamierzasz się pokazać?
  20. [B]Saint[/B] tak, rodowód się wykupuje [wyrabia] na podstawie metryki otrzymanej od hodowcy ;)
  21. U Jagi na początku też się nie zorientowałam, że ma cieczkę, bo tak ładnie po sobie sprzątała... nawet podłogę myła :evil_lol:. A czego nie zauważyła Jaga to zaraz Birma po niej sprzątała :diabloti:
  22. No tak, tylko na początku przez jej zachowania [strach] było to dużo trudniejsze. Teraz Bianeczka przejdzie obok innych ludzi, nie gryzie na oślep, jak do niej obcy pies biegnie, w domu ze mną ładnie pracuje... :loveu:
  23. Może próbuj też frisbee :cool3:... Ty stoisz w miejscu a pies biega :loveu:. Tak o ty marzę, że od pół roku Birmę [wybitnie NIE aportującą] nakręcam :lol:
  24. [B]Agmarek[/B] moje to od razu lecą i nie odejdą dopóki nie wstanę.... do tego jestem pewna, ze w takim wypadku [pani się nagle przewraca] Birma na mój 1 ruch skoczyłaby na dowolnego człowieka :roll:. [IMG]http://lh6.ggpht.com/_LOY09l9iF2k/SaBLlha7xWI/AAAAAAAAArE/jDdX5Ok86MM/s640/Czechowice%2020022009_%20532.jpg[/IMG] No sami popatrzcie, jak się moja wariatka czujnie rozgląda :loveu:
  25. Vectra powiedz ty mi.. one naprawdę mają głosiki jak nieprzymierzając yorki czy mi się po prostu tak odtworzyło :razz:
×
×
  • Create New...