-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mestudio
-
Biały kocurek o dwukolorowych oczach i siwy Whiskas.
mestudio replied to MARCHEWA's topic in Kotki już w nowych domach
Przepiękne białaski, zaznaczę sobie. -
Staruszek Karmelek jedzie do nowego domu!!! 3majcie kciuki.
mestudio replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
Koszt to 250 zł lub w bardzo kryzysowym czasie sucha karma dla psów, których mam dość dużo na własnym garnuszku. Pieniążkami tymi łatam właśnie takie psie potrzeby, a przy takiej ilości psiaków jaka się u mnie przewija tych potrzeb jest dużo. Już mam wizję na najbliższy czas przygarnięcia 5 maluchów i sterylkę ich matki od wiejskiego pijaka. Jak ja tego nie zrobię to suka będzie miała młode co chwila. Pies będzie miał do dyspozycji cały dom i naszą trójkę. W domku nie ma innych psiaków, a jeśli bywają to na werandzie w oddzielnym pomieszczeniu. Zastanówcie się bo miejsce mam i nie szukam żadnego pieska, a skoro tu trafiłam to proponuję bo bez psa w domu dziwnie jest. -
Staruszek Karmelek jedzie do nowego domu!!! 3majcie kciuki.
mestudio replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
Dziewczyny miłe, mogę zaoferować płatny DT pieskowi. Dziunia pojechała do domku i w domu jest pusto. Pies mieszkałby w domu z nami i 3 koteczkami, które zupełnie nie zwracają uwagi na psiaki i są bardzo przyjazne. Pies byłby jedynym psiakiem w domku. Sam zostawałby w domu miedzy godziną 8, a 13:45 - resztę doby zawsze ktoś jest w domu, no i oczywiście całe weekendy jesteśmy. Jak się pozna pieska to i dom szybciej znaleźć bo wiadomo wtedy jakie psinka ma zwyczaje. Pieniążki psie przeznaczam na inne pieski, które są tylko i wyłącznie na naszym utrzymaniu, a przewija się ich przez nasze kojce dużo. Tu jest wątek Dziuni [url]http://www.dogomania.pl/threads/184839-Moja-Pani-odesz%C5%82a-mnie-rodzina-wyrzuci%C5%82a-z-domu-MAMY-DOMEK[/url]!!!!!!! Jestem zestresowana bo pierwszy raz coś takiego proponuję, ale może mnie nie zakrzyczycie. -
I jeszcze raz zaglądam do psinki.
-
Witaj Kameralna. Panna Fąfel miała siostrę bliźniaczkę, ale siostra ma też inne usposobienie, jest spokojniejsza i dawno temu znalazła bardzo dobry dom, który mam na oku. Fąfel i Hektor jakoś tak zostały, ale skoro są takie młode to może jeszcze uda się znaleźć dla nich domy, tym bardziej, że to średniaki w dodatku przymilne i posłuszne. Hektor w ogóle jest niesamowicie stonowany i poważny i nawet nie ma głupich myśli typu jakby tu zwiać gdzieś albo wykopać jakąś dziurę pani w ogrodzie. Oba psiaki są bardzo sympatyczne i takie do ludzi. Bardzo bym chciała chociaż Fąfla wyeksmitować bo za chwilę mogę mieć na głowie 5 szczeniaków i obcą sunię do sterylizacji od wiejskiego pijaczka. Suni trzeba pomóc bo będzie tak co chwila miała młode, a mi co chwila będa podrzucali małe pieski.
-
Zaglądam i przy okazji podnoszę pieska.
-
Roczny Niko - zwrot z adopcji :( Nie mamy na hotel !! Pomóżcie
mestudio replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Zrobiłam nieduży bazarek na spłatę długu, może uda się coś sprzedać. [url]http://www.dogomania.pl/threads/192255-Ksi%C4%85%C5%BCki-na-sp%C5%82at%C4%99-d%C5%82ugu-Niko-kt%C3%B3ry-wr%C3%B3ci%C5%82-z-adopcji-do-12-wrze%C5%9Bnia?p=15319820#post15319820[/url] -
[quote name='majqa']Jejku, u Was niebo jest zielone, a na psy nie działa grawitacja. WOW!!! :laugh2_2: :happy1: Jak mogłaś usunąć to cudnie odjechane, odwrócone zdjęcie... Buuuu... :placz:[/QUOTE] Trochę mi nie pasowało do całości, nie wiem czemu tak mi się wgrało, odwracałam wszystkie zdjęcia wcześniej, widać mało skutecznie:-).
-
Podniosę pieseczka w przerwie ogrodowej:-).
-
Witam kolejnego gościa, Asiu dziękuję za pomoc w ogłoszeniach. Chyba najpierw zajmiemy się panną Fąfel, a co do Hektora to zobaczymy czy będzie jakiś odzew po allegro. Jeśli nic się nie będzie działo to poproszę o więcej ogłoszeń tak jak dla Fąfla. Bardzo zależy mi na znalezieniu domku tej młodej suni. Myślę, że w ciągu miesiąca wysterylizuję ją żeby mieć czyste sumienie na przyszłość, ale najpierw mam do sterylizacji dwie inne suczki więc Fąfel musi jeszcze chwilkę poczekać. Uciekam znowu do ogrodu.
-
Elizo, z tymi alergiami to ja naprawdę jestem bardzo obeznana, mam alergika w domu, który jest bardzo silnie uczulony na sierści przeróżne, a zadrapanie czy podgryzienie przez psa czy kota powoduje opuchliznę na skórze. Oprócz tego, że szczepi sie specjalnie dla niego przygotowaną szczepionką to leczy się śpiąc z kotami:-). Okazało się, że stały kontakt z alergenem wywołuje uodpornienie. Na początku TŻ dusił się dosłownie w obecności zwierząt. Śmieszy mnie jak ktoś miewa delikatne katarki czy kichnięcia związane z kotami czy psami i już umiera z wrażenia, bo mój TŻ ma naprawdę ogromny problem. Ale już nie pyskuję i cieszę się, że pies pojechał do domu.
-
Witam kolejnych gości u panny Fąfel. Mamy dziś w miarę słoneczny i co najważniejsze bezdeszczowy dzień. Od ranka jesteśmy w ogrodzie i kończymy wycinanie leszczyn. Fąfel nauczył się zrywać pyskiem orzechy laskowe z obciętych gałęzi i buszuje nosem wokół w poszukiwaniu smakołyków. Zagryza jabłkami i malinami. Ciekawe upodobania, prawda? Zdjęcia wychodzą kiepsko bo rozmazane, nie daję rady jej uchwycić w stanie bezruchu. Tu rozgryza orzecha [img]http://a.imageshack.us/img693/9987/img0397zs.jpg[/img] A tu poszukuje orzechów [img]http://a.imageshack.us/img812/2510/img0392x.jpg[/img]
-
Tak, ja też ją podgłaskuję tylko staram się nie przeciągać struny aby jej nie stresować, jak już nie chce - zaczyna być niespokojna to daję jej spokój. TŻ chciałby aby zniosła więcej przytulanek i raz na jakiś czas przedłuża te głaskania. Lisio wcale nie potrzebuje Krówki aby egzystować, ale Krówka potrzebuje Lisia mieć na oku. W ogrodzie po chwili samotnych spacerów poszukuje go, spędzają czas razem więc trudno mi powiedzieć czy muszą być razem, ale jeśli już to Krówka tego potrzebuje. Kiedyś Lisio był w ogrodzie, a Krówkę zostawiłam w domu to dostawała szału przez te kilka minut więc nie eksperymentuję w taki sposób. Krówka broni teraz swojego kojca. Jak kończymy jakiś spacerek i chcę żeby pobyły w kojcu to kiedy zamknę furteczkę Krówka rzuca się na inne pieski zaglądające do nich. Zauważyłam jednak, że bez problemu wchodzą sobie do domu na werandę jak chcą i Krówka nie robi chwilowo już takich numerów jak wcześniej kiedy bawiła się ze mną dosłownie. Wydaje mi się, że ona jest pewniejsza teraz i wie, że nikt jej tu nigdzie nie będzie łapał czy upychał gdzieś na siłę. Jak dla mnie to należy jej się wolność i możliwość wyboru w większości poczynań i może wtedy zrobi następny kroczek do przodu. I tak jest jakiś postęp skoro potrafi przyjść do ręki i wcinać z niej chrupki.
-
Ależ tu się dzieje:loveu:. Nie spodziewałam się tylu gości:loveu: pomocników. Piękny tekst ogłoszeniowy. Fąfel ma jednak szczęście i dobrze, że zdecydowałam się na ten wątek. Zrobimy dziś więcej zdjęć, a nie jest to zbyt proste bo to pies ruchliwy. Jest bardzo przyjazna dla człowieka, wręcz molestuje koty i mniejsze pieski. Nigdy nie widziałam żeby szczerzyła ząbki z jakiegoś powodu, nie widziałam też żadnej agresji w stosunku do zwierząt i ludzi. Do obcych też jest łagodna. Bardzo nas zaczepia w ogrodzie, często podchodzi i szturcha noskiem żeby ją głaskać. Dużo biega i bawi się ze swoim bratem. Jest jednak psem czujnym z gatunku pilnujących. Zauważa wszystko co się dzieje za ogrodzeniem i szczekaniem sygnalizuje obcych. Bardzo się słucha jeśli ją odwołujemy. Potrzebuje domku, który będzie aktywny i zapewni jej trochę zajęć i uwagi w ciągu dnia. Bardzo dziękuję za wszelką pomoc:multi:.