Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Obserwuję los suni i jeżeli bardzo potrzebny jet DT to mogę go zaoferować na jakiś czas. Psinka mieszkałaby oczywiście w ciepłym domku jako jedyny piesek. Gdyby wynikły jakieś koszty w związku z weterynarzem to potrzebowałabym wsparcia bo ja z tych biednych chwilowo jestem. Ale mam miejsce i mogę jej pomóc. Mieszkam w okolicy Kozienic - 90 km na pd od Warszawy TŻ codziennie dojeżdża do Warszawy do pracy więc nie jest to straszna odległość.
  2. Dzień u nas bardzo deszczowy, wręcz ulewny niestety. Psiaki nie przepadają za bieganiem po deszczu, a dwa mniejsze z naszej sfory pchają się już do domu jak wychodzę do pracy. Lato spędzają na zewnątrz, a jak tylko się trochę ochłodzi to cwaniaki wpychają się na werandę. Mam dwie takie malizny, szczególnie jedna jest mini - jest mniejsza od naszego największego kota, który waży 6 kg. Fąfel wpycha się na werandę tylko po to żeby sprawdzić czy przypadkiem nie ma tam suchej karmy otwartej:-).
  3. Podnoszę dziewczynkę, może ktoś jeszcze ją zauważy i wspomoże.
  4. Panna Fąfel lubi sobie poszczekać nocą jak jej się coś nie podoba. Jest bardzo czujna na wszelkie odgłosy w ogrodzie. W tej chwili spi w kojcu więc interesuje ja każdy dźwięk, a że u nas cisza niesamowita jest nocą to i przemykający obcy pies jest do wychwycenia przez jej sprytne uszko. Fąfelka jak zawsze jest bardzo towarzyska i ciągle jej mało biegania. No i ten pysio, zawsze wygląda jak uśmiechnięta psinka. Szczególnie kiedy zobaczy koteczka wychodzącego z domu.
  5. Podnosimy i czekamy na banerek dla małej.
  6. Zaglądam do psinki, niestety w pracy.
  7. Podniosę małą, może ktoś zauważy i zrobi banerek bo ja nie potrafię. Pewnie w tytule trzeba napisać, że potrzebny banerek to ktoś się zgłosi.
  8. Mała biedna dziewczynka, pewnie potrzebuje jeszcze trochę czasu aby choć odrobinę znormalnieć. Będe obserwowała, ale nie wiem jak pomóc i co jest potrzebne w tym wypadku.
  9. Ja mam nadzieję, że Lisiowie nie będą mi wyły pod drzwiami w domu zimą, może zimne noce zrobią swoje i psiaki stwierdzą, że warto mieć legowisko przy ciepłym kaloryferku. Zobaczymy, będziemy eksperymentowali. W swojej budce w domku Lisio już zrobił porządek i wyrzucił cała grubą gąbkę łobuz. Nawet Lisiowej nie zostawił wyboru gamoń jeden.
  10. Dziś znowu świeciło słoneczko. Był tez deserek w postaci kosteczek do obgryzania. Lisiowa dzielnie walczyła ze swoją porcją. Pogłaskałyśmy też przez chwilkę małą główkę panny Krówki. Pochodziłyśmy trochę na smyczce aby Krówka się nie oduczyła tego no i dzień jakoś minął. [img]http://a.imageshack.us/img251/5880/img0487x.jpg[/img] [img]http://a.imageshack.us/img203/7484/img0495tf.jpg[/img] A tu Lisio czeka na spacerek ze smyczką tym razem. Zjadł kosteczkę, pobiegał jak muszkieter po całym ogrodzie, obsikał mi piękne różaneczniki i przypięliśmy smyczkę na dalsze spacerki. Lisio tak radośnie biega z Krówką, on tak ładnie wraca jak się go woła, Krówka też przybiega, a nawet się nas pilnuje i ciągle jest przy nas jak idziemy sobie. Mamy teraz do dyspozycji całe hektary łąk (po żniwach) i pieski bardzo lubią sobie na łączki wychodzić. [img]http://a.imageshack.us/img809/26/img0488g.jpg[/img]
  11. Na allegro Ruda ma 277 wejść o 70 więcej niż każdy ze szczeniaków wystawionych w tym samym czasie, nawet ktoś ją obserwuje. Wiem, że to o niczym nie świadczy, ale jednak miło widzieć, że ktoś o niej pomyślał pozytywnie:-).
  12. Wskakujemy z rana na górkę. Może dziś będzie dobry dzień:-).
  13. Powiem szczerze, że jak zrobi się naprawdę zimno to będę bardzo próbowała aby w nocy były w domu. Może jakoś zniosą tą torturę z mojej strony.
  14. Ząbeczki są jeszcze w dobrym stanie, ale nie widziałam żeby jadły orzechy, jeszcze nie wyczaiły co to takiego:-). Moja córka siedzi ze mną i stwierdziła, że Krówka to taka kompanka z dzikiego zachodu i brakuje jej tylko trójkątnej chustki na szyi, a Lisio kroczy po ogrodzie jak muszkieter albo lajkonik:-). Tak jej się skojarzyło. Te psiaki są naprawdę zabawne, szkoda tylko, że nie pasuje im chociażby weranda z podusiami do spania. Martwi mnie to. Gamonie dwa po prostu.
  15. Zaglądam do Rudej wieczorkiem. Na allegro odwiedza ją dość dużo osób, może jednak ktoś ją zauważy dzięki ogłoszeniom w różnych miejscach.
  16. Tu jeszcze łaciaty zadek mi przemknął , zdjęcie robione na forum ogrodnicze jak widać z Krówką w tle. [img]http://a.imageshack.us/img299/7326/img0453j.jpg[/img] I z serii pasiemy się na łączce. [img]http://a.imageshack.us/img210/1953/img0460l.jpg[/img]
  17. [quote name='Asia_Rawicz']A to jakiś domek gdzieś w pobliżu Ciebie mestudio? Bo niektóre ogłoszenia szły na całą Polskę, bo nie mogłam wybrać województwa.[/QUOTE] Tego jeszcze nie wiem, wcale się o to nie pytam jeszcze. A tak naprawdę z wrażenia zapomniałam:-). Jeżeli Pani odpisze ponownie w tonacji optymistycznej to zapytam.
  18. Czego ta kobieta mnie tak woła? Przecież jestem za krzaczkiem. [img]http://a.imageshack.us/img835/3352/img0482h.jpg[/img]
  19. Lisio w akcji z jabłkiem w pyszczku. Ja mam z nimi niezły ubaw czasami:diabloti: [img]http://a.imageshack.us/img42/8599/img0467w.jpg[/img] [img]http://a.imageshack.us/img830/9066/img0466y.jpg[/img]
  20. Talentu to ja nie mam żadnego, a już z pewnością nie fotograficznego. Żadnego wyczucia w tym temacie nawet nie mam. Po południu wyszło słoneczko to i spacerki były dłuższe. Lisio i Pieguska zasmakowały w jabłuszkach. Inne psiaki rozłupują orzechy włoskie, które spadają już z drzewa, a psy je uwielbiają. Ubawiła mnie dziś Krówka jak złapała łapką jabłko (przytrzymała je przy ziemi) i je wcinała ze smakiem, a potem inne na spółkę z Lisiem podgryzały. Ja też uwielbiam nasze jabłka, ale żeby psy za nimi aż tak szalały??? [img]http://a.imageshack.us/img833/22/img0470d.jpg[/img] [img]http://a.imageshack.us/img530/9706/img0468x.jpg[/img]
  21. Odpisałam pani na maila i poprosiłam o zadawanie pytań bo tak chyba będzie łatwiej. Opisałam pannę Fąfel realnie gdyż w domu jest dwoje dzieci. Osobiście nie widzę problemu z sunią jeśli chodzi o dzieci bo jest bardzo przyjazna i łagodna. Zawsze jednak mam obiekcje czy rodzice upilnują dzieci aby nie dokuczały psu.
  22. Witam wszystkich, zostałam zaproszona więc czasami tu zajrzę. Trudno mi się określić czy będę umiała lub mogła pomóc, ale zajrzę czasami i poczytam. Może jednak kiedyś się przydam.
  23. A ja napiszę, że dostałam pierwszego maila w sprawie panny Fąfel, odpisałam Pani, że dokładnie opowiem o Fąflu wieczorkiem bo w pracy to tak nie bardzo:-).
  24. I bardzo dobrze:-). Oby się udało psiakowi.
×
×
  • Create New...