-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mestudio
-
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
mestudio replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Masakra, co za chore pogawędki. To wątek Juranda, a nie opowieści o PDT czy BDT, US i tym czym wg kogo jest BDT lub o tym co kogo spotkało na dogo. Zleciały się sępy? -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']Nie sądzę, żeby mieszanie karm było powodem biegunki. raczej to, że żołądek trawił do niedawna jakieś g..na, a teraz dostał treściwą karmę. Przecież Tobi zwracał ogórkami kiszonymi w samochodzi u Ani... Niemniej najbezpieczniej jest przestawić maluchy na karmę suchą, a dopiero jak dojdą do siebie wprowadzać gotowane jedzonko. Moim zdaniem i Wam i nam będzie łatwiej pisać i czytać o ocu psiakach na jednym wątku. Mestudio, ostatnio miałyśmy problem z naszą podopieczną, kiedy po dwukrotnym odrobaczaniu aniprazolem w kale wyszły pasożyty. Dostała na 3 dni Dolpac, trójskładnikowy preparat, który ma wybić już wszystko. Może po jakimś czasie od podania Aniprazolu warto zbadać im kał? Gdyby okazało się, że nadal coś w nim jest, mogę zamówić Dolpac wg ich aktualnej wagi i wysłać do Was. [B]Czy ja pisałam już, jak bardzo się cieszę, że zgodziliście się wziąć pod swoje skrzydła oba psiaki?[/B] :-)[/QUOTE] A nie pamiętam czy pisałaś, ale dziękuję za to miłe zdanie. Byliśmy przed chwilą na trzecim spacerku, Kiko załatwia się normalnie, to Tobi ma trochę problemów. Badanie kału możemy zrobić, mamy już wprawę po Jordim. -
Malutka wyrzucona z samochodu MA JUŻ SWÓJ DOMEK
mestudio replied to DOSIA_GRECIA's topic in Już w nowym domu
Jak fajnie udało Ci się ją wyadoptować, naprawdę zazdroszczę takiego nowego domu dla psiaka. -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
TZ pojechał oddać przyczepę i pewnie przytacha deski na podłogę do kojca. To co mamy u siebie nie nadaje się niestety. W nocy mieliśmy trochę sensacji. Zmiana karmy spowodowała burzę żołądkową u psów. Od kiedy przyjechały do wczorajszego wieczora dostały 4 posiłki. 2 posiłki karma Josera i 2 posiłki makaron instant+mięsko. Wszystko w niedużych ilościach. Już wczoraj w okolicy południa widziałam, że kupki robią się rzadsze u obu piesków. W nocy nasilił się problem i cała weranda została cudownie zabrudzona - włącznie z legowiskami, niestety wielkimi i trochę nie wiem jak się za nie zabrać bo cholera leje. Usłyszałam pisk psiaka w nocy i pogoniłam TZ-a na spacer (sama przezornie umyłam około 22 głowę więc miałam wymówkę), a tam niespodzianka magiczna i chłop się wkurzył na mnie. Ustaliliśmy, że od teraz dostają tylko suchą karmę aby sprawdzić czy się unormuje im żołądek. Miałam rok temu rodezjana, który nie mógł zjeść nawet smaczka i kosteczki (o gotowanym w ogóle nie było mowy) i tylko suchą karmę dostawał bo inaczej spacerowaliśmy ze 3 razy w nocy dodatkowo. Zostałam na dyżurze w domu i będę pilnowała psiaki. A miałam jechać na wycieczkę z TZ-em. Czy możemy pisać o obu psiakach w tym wątku, tak mi jest prościej. W pierwszym poście wstawiłoby się link do początków Tobiego. -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
mestudio replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jest ok, ale może Twoja jest przepełniona. -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='tripti']to dobrze, że wszystko dobrze :) montaż cudeńka, które można powiedzieć wielu wyszło bokiem ;) [B]ale ten Tobi to już taki spory, chyba niewiele ma ze szczeniaka.[/B] Jak dobrze, że im się udało. Dziękuje :)[/QUOTE] Tobi ma wysokie łapy, jak dla mnie jest duży przez tą wysokość oczywiście. Powinien odrobinkę zmężnieć, przytyć to będzie ładniejszy. Charakter ma szczeniakowy, ciągle chce biegać, zaczepia wszystkie pieski, a najbardziej odpowiada mu Panna Fąfel, która jest tak samo przyjazna jak on. Pięknie dziś się wybawiał z nią. Jak już Kiko i Tobi się uspokoją u nas za kilka dni to postaram się zrobić porządniejsze zdjęcia bo teraz one ciągle się ruszają w naszej obecności, a najlepiej to by siedziały nam na kolanach, skaczą też łapami do góry i cieszą się, że są z człowiekiem, uwielbiają być dotykane, ale Frontline je przestraszył i nie podobało im się. -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']Ale Tobi wyrósł:-) Na zdjęcicach widać jego wzdęty brzuszek:-([/QUOTE] Od jutra dostaną aniprazol. Trzeba rano odstawić niestety przyczepę to po drodze kupimy bo w domu mamy 3,5 tabletki. -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
mestudio replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ania shirley']Nowy Lubiel koło Wyszkowa A jak się to ma do wpisu na pierwszej stronie:" Jurand przebywa już w DT w okolicach Warszawy (Ostrówek) u Anety (na dogo chauwa)." ???? TZmestudio -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
mestudio replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
gdzie dokładnie jest ta chauwa? TZmestudio -
[quote name='mmd']Gadaj Necia szybko - może być PW Marta - trzeba migiem rozwiesić ogłoszenia plakaty, tam gdzie go teściowa znalazła. Zwykle po max 24 godzinach znajduje się właściciel. Jedź z nim do całodobowej najbliższej, niech sprawdzą chipa. Wzięłabym go, ale za daleko jestem...[/QUOTE] I kto to mówi... ? :-) Po kilku podprowadzeniach w mieście Łodzi to i bez plakatów Cię znajdą. Ja bym od razu po zaginięciu psa dzwonił do Ciebie z pytaniem czy i tym razem... :-D TZmestudio
-
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
mestudio replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ogonku, nie uciekaj. -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
mestudio replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętajcie, że obecne (samo)biczowanie oparte jest na jednym zdaniu wypowiedzianym przez Chauwe. Nikt obiektywny nie potwierdził tych słów. Myślę że warto najpierw się upewnić co do faktów a dopiero potem żegnać. Tak myślę.... TZmestudio -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Pieski zabezpieczone Frontlinem. Wyspacerowane, zapoznane ze stadem potworów. Dostały kolację i drzemią sobie. [img]http://img268.imageshack.us/img268/8102/img3081h.jpg[/img] [img]http://img836.imageshack.us/img836/5062/img3079e.jpg[/img] [img]http://img811.imageshack.us/img811/3926/img3076ik.jpg[/img] -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']TZ - kiedy będzie montaż tego cudeńka ?[/QUOTE] Przymiarka była dzisiaj. Oczywiście w pięknym mieście w pobliżu którego mieszkamy nic nie ma. Śrubki za krótkie, deski na zamówienie,.... po prostu cud-miód. Juto jedziemy oddać przyczepę i kupimy co trzeba. Przymiarka kojca dziś była i nawet nie razi w ogrodzie. Jutro postaram się złożyć całość. Powinienem mieć syna. Chyba zastanowię się nad adopcją..... TZmestudio -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
One są w domu, tylko na werandzie ogrzewanej, od nas są oddzielone drzwiami wewnętrznymi. Co najmniej raz na godzinę ktoś się tam szlaja po werandzie oprócz nocy oczywiście. W domu jest Jordi kurczę, a ten nie cierpi samców jest zły na Tobiego. Będą sobie do domu wchodziły po trochu, ale stopniowo. -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']A Kikuni co tutaj w oczko wpadło ? :cool3: [/QUOTE] A tak sobie oglądała co to jest takie dziwne, a Tobi tam za nią miśka złapał i potem wskoczył na kanapę. -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
O kurczę, przelewacie te pieniąchy hurtowo niemal:-), ale bardzo dziękujemy. Jak dojdą to wszystko będę potwierdzała, a jak nie to mnie pilnować proszę bo trochę tych zwierzów mam i mogę się zakręcić. TZ wrócił, mi to szkoda tej kasy na te jazdy samochodowe, ale co zrobić? Kojec potrzebny bardzo abym mogła czasami potwory zaprowadzić do niego i mieć chwilę spokoju. TZ potem policzy ile wyszło za paliwo bo tankował któregoś dnia w tygodniu i teraz nie musiał. Wrócił już, jeszcze chce podjechać do tartaku u nas po jakieś deski i coś tam, nie wiem czy tam dostanie jakiś rachunek - pewnie pomarzyć można tylko i nie mam pojęcia jak takie rzeczy tu odliczać. Kiko i Tobi odpoczywają, zaprosiłam je na trochę do domu i Kiko stwierdziła, że skoro to nowe miejsce to pewnie ma się załatwić, ale moje czułe oko wychwyciło ten niecny zamiar i sunia ładnie wyszła ze mną na spacerek i obyło się bez sprzątania podłogi. [img]http://img820.imageshack.us/img820/8436/img3073kv.jpg[/img] [img]http://img713.imageshack.us/img713/5796/img3072tf.jpg[/img] [img]http://img824.imageshack.us/img824/1493/img3069f.jpg[/img] -
Ech dziewczyny, ciekawe czy Brina kiedykolwiek znajdzie ten dom, z drugiej strony nie wiem czy by mi wybaczyła gdybym ją oddała obcym ludziom, kochane stworzenie. Jest taka niekłopotliwa i tak bardzo nam ufa. Dom musi być dla niej super i bez żadnych wątpliwości z mojej strony bo ona nie jest już młodzikiem. Jak ogarniemy dwa nowe nabytki awaryjne to pojedziemy na prześwietlenie stawów w razie czego. Łapka ładnie się goi dzięki maści solcoseryl. A, ciocia Ziutka znowu nam zasponsorowała karmę i od niedzieli mamy fullwypas gratis:-).
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='[email protected]']mestudio ile masz już zwierzaczków?[/QUOTE] Piesków 11 i tylko 3 są nasze. Kotów 10 z czego 6 to nasze, ale koty nie są absorbujące, raczej zabawne. -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Byliśmy przed chwilą na trzecim spacerku. Towarzyszyły nam 4 mniejsze pieski. Kiko i Tobi ładnie się załatwiły, Tobi wszystkie psiaki traktuje jak zabawki do turlania. Po spacerku psy dostały drugie śniadanie - gotowane jedzenie. Trochę jestem w szoku jak się rzuciły na te miski. W życiu nie widziałam czegoś takiego.Nie wykazują przy tym żadnej agresji ani w stosunku do siebie, ani do mnie. Chcą tylko zjeść. Można je dotykać, odciągać od misek, przesuwać miseczki, a one nic tylko aby szybko połknąć. Kiko w domu sobie grzecznie śpi, z okna spadła gąbka i nawet jej nikt nie tknął, nasza Kropka miałaby już ją w drobny mak rozgryzioną pięć razy. TZ wraca już z kojcem, powinien być za jakieś dwie godziny. Tylko pogoda u nas marna, wichura, śnieg, deszcz, grad na zmianę. -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta'] Dobrze, że psiaki są razem, to pozwoili Kiko oswoić się trochę. [B]Czy ona nadal tak łapczywie je?[/B] Tobi po drodze wymiotował jakimis ogórkami kiszonymi:-( Próbowałam spać w nocy, ale mi się ciągle pojawia w głowie Jurand, że może jeszcze żyje.... [/QUOTE] Tak je łapczywie, szybko i próbuje zabierać jedzenie Tobiemu więc je przy nas. Dostaje mniejsze porcje, ale kilka razy w ciągu dnia. -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
mestudio replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, ale nie dostają tej pomocy w tysiącach od jednej osoby, a jest pewien próg darowizny finansowej dla osoby fizycznej i US nie będzie się czepiał.