-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mestudio
-
[quote name='Nutusia']Gdyby moje psy jadły o dowolnej porze, byłoby to 24/dobę, myślę, że 15 kg worek karmy nie wystarczyłby na owe 24 godziny, a koszty leczenia i operacji skręconych kiszek przerosłyby nie tylko nas, ale całą dogomanię! Ja mam modele, które prędzej pękną niż przestaną jeść :([/QUOTE] Czyli generalnie one chciały jeść, tylko Ty im żałowałas..... :-) TZmestudio
-
Chwilowo jestem w domu czekając na koniec "zabiegu". Ale po kolei: W trakcie prześwietlenia wyszło, że Brina ma zmiany w płucach. Lekarz na tej podstawie nie może postawić diagnozy, że są to lub nie są zmiany nowotworowe, ale niestety miały one regularny, kulisty kształt. Decyzja spadła jak zwykle na mnie. Nawet jak wytnie się listwy, płuca są nadal niepewne. Jedyny sposób aby się dowiedzieć - biopsja. W tej chwili wiem za mało na ten temat aby myśleć co dalej. Ze stołu z rentgenem została zabrana na stół operacyjny. No i czekamy. Przy tak zwanej okazji została też Bunia na wycięcie jajnika, który został po sterylce schroniskowej. O ile dadzą radę. Koszt: koszt Briny: 350zł (razem z poprzedmią wizytą) Oczywiście nie licząc benzyny. No i czekam na telefon z lecznicy, bo nie było sensu czekać 3-4 godziny przed gabinetem, a jeszcze dziś trzeba ją wygłaskać. Na kilka dni Kiko zostanie wywalona z werandy do kojca . Nic na to nie poradzimy - Brina na pierwszeństwo, a izolatki jeszcze nie zbudowaliśmy. TZmestudio
-
No niestety, Brina ma już przerzuty na płucach. Nie są jeszcze duże, rozległe, ale już są. Weterynarz mimo wszystko podjął decyzję o wycięciu guza i własnie sunia jest na stole. Bardzo mi przykro, że tak się zadziało.
-
[quote name='Aldrumka']Czekając na wieści zrobiłam bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/234779-Poczuj-wiatr-dalekich-podróży-pamiątki-ozdoby-biżuteria-dla-Briny-do-18-11 Bardzo pięknie dziękujemy:-). Niestety ja dziś nie mogłam pojechać z Brinką, ale jak tylko TZ się odezwie napiszę.
-
No u nas też jest pewna taka panna chytruska - Fąflica.
-
[quote name='Nutusia']U nas wczoraj był mój 7-letni Chrześniak. Dobrze, że tylko 4 godziny, bo już nie miałam pomysłów jak mu wytłumaczyć, że pieski jedzą tylko psie jedzenie i tylko w określonych porach...;)[/QUOTE] To ty pieski głodzisz!! Nasze jedzą o dowolnej porze niemal dowolne ilości.... [quote name='mestudio']Takie ozdobne kurki to bym mogła mieć, znoszą malutkie, ale bardzo smaczne jajka. [/QUOTE] Mam pewne obawy czy nasze koty też polubią te kury... Może nawet aż za bardzo... TZmestudio
-
Takie ozdobne kurki to bym mogła mieć, znoszą malutkie, ale bardzo smaczne jajka. A maluszek ma rok i trzy miesiące.
-
Kocur w porządku, jest bardzo przyjacielski. Chodził wokół małej i ocierał się swoim dużym łbem o nią. Mała chodzi właśnie po domu z miską pełną karmy i cmoka na zwierzaki, chce je karmić:-).
-
[quote name='Ellig']Tez tak mysle jak przeczytalam Twoja relacje, no coz pozostaje czekac.........O zachowaniu Tych ludzi nie ma co pisac........... "Forum ogrodowe"gratuluje pomyslu, jak bede miala ciut wiecej czasu to zajrze na dluzej:)[/QUOTE] Trudno mi było odmówić nawet w taki sposób jak to zrobiłam, zawsze widzę tę drugą stronę - psy wywiozą i gdzieś zostawią. Z drugiej strony nie odmówiłam tylko poprosiłam o zdjęcia i powiedziałam, że poszukam dla nich miejsca. Podejrzewam, że przestraszyli się odpowiedzialności finansowej, że coś od nich będę chciała. Nie wyobrażam sobie w obecnej sytuacji, że biorę do siebie 6 psów przy tych dziewięciu, które mamy i chorej Brinie no i mojej sytuacji domowej. A forum ogrodowe to taka odskocznia żeby nie zwariować, dla mnie sama przyjemność tworzenia czegoś pożytecznego więc zapraszamy:-) w wolnej chwili.
-
[quote name='Ellig']Czy jest tekst do ogloszen, czy szczeniaki sa juz do adopcji? Jest bazarek ogloszeniowy 90 ogloszen za 10 zl, dlatego pytam:) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234424-Szybki-bazarek-90-ogłoszeń-Dochód-przeznaczony-na-koty-)/page2[/URL][/QUOTE] Ech, nie wiem co z tego wyniknie. Przyjechali do mnie ludzie z innej wsi z tekstem, że oni sobie wyjeżdżają do Norwegii i mają sukę z pięcioma szczeniakami i chcą ją mi zostawić. Zrobiłam wielkie oczy bo wcześniej poinformowano mnie, że mają dwa pieski do oddania z powodu wyjazdu, w tym jeden na pewno jest samcem. Poinformowałam ludzi, że mają mi najpierw przysłać zdjęcia suni i szczeniaków abym mogła popytać o tymczas. Powiedziałam też o kosztach jakie poniosę - szczepienia 5-ciu szczeniaków, sterylizacja suki itd. Zapytałam dlaczego suki do tej pory nie wysterylizowali i takie tam. Oczywiście pani udawała, że nie słyszy. Do dziś nie przysłali mi zdjęć. Wczoraj ponowiłam prośbę przekazując ją przez znajomą osobę. Obawiam się, że dla nich to zwykły kundel, rzecz i tyle, a moje informacje odebrali jako herezje. Niestety nie wiem gdzie mieszkają, a pośrednik niczym się od nich nie różni mentalnie. Pozostało mi jedynie poczekać. A swoją drogą to nie bardzo pojmuję taki wyjazd - zostawiamy pusty dom i sobie jedziemy na kilka miesięcy? Zwyczajne kombinowanie wg mnie.
-
No właśnie tak jest, niektóre zwierzaki same się pchają w te małe rączki, a maluch uczy się jak je delikatnie dotykać i trzeba przyznać, że jest całkiem dobrze. Polowanie na starego kocura:-). Przecież ma takie miłe futerko. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-lH5Ci5fC4cc/UJYcHhTPtcI/AAAAAAAAGic/1wpMnv3OHnA/s640/u%2520005.jpg[/img]
-
Futro zostało umyte. Można teraz tarmosić.... TZmestudio
-
Szczęśliwe zakończenie. Piesek znalazł dom.
mestudio replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Jaki fajny, niewielki szkrabik, sympatyczna mordeczka. Powinien szybko domek znaleźć. -
Szczęśliwe zakończenie. Piesek znalazł dom.
mestudio replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Zdjęcia nie widać, a w jakiej miejscowości ten psiak koczuje pod szkołą? -
Na to nie ma reguły. Ale jeśli będą przerzuty - będziemy zajmowali się dalej. Brina to nie młoda panna na wydaniu i raczej dolegliwości i felerów będzie miała z każdym rokiem coraz więcej niż mniej. TZmestudio
-
Chyba bardziej my się denerwujemy niż Brina..... Ale do jutra wytrzymamy. Zabieg planowany jest na 17:00. TZmestudio
-
Nuka jest przemiłym psiakiem, dla serduszka jest bardzo delikatna i wyrozumiała i serduszko się jej odwdzięcza tym samym, nie tarmosi jej, a cieszy się tym, że może takie futro pomiętosić łapkami.
-
Lady wychowała Fąflicę od szczeniaka i Fąflica jest jedynym psem, któremu pozwala na coś takiego. Czasami pokaże, że jej się to nie podoba, ale generalnie jest bardzo opanowana i jestem przekonana, że nigdy nie skrzywdzi Fąfla. Pomimo swojego okrutnego charakteru, Lady kocha szczeniaki i jak widać potrafi się zaprzyjaźnić. Siedzieliśmy sobie w ogrodzie i Lady przynosiła panu jabłka do rzucania, a Fąfel wtedy nie ogarnia sprawy swoim małym rozumkiem i zaczyna tak właśnie szaleć, a jak jabłko już leci to biegnie za Lady, a nie jabłkiem:-). Fąflica jest pięknym psem, naprawdę. Jej wady to nieposłuszeństwo wobec mojej osoby (muszę spacerować z nią na smyczy bo zwiewa na obchód pól), no i swego czasu niszczyła w domu różne rzeczy. Z roku na rok jest lepiej. A, ona potrzebuje dużo biegać, u niej nie ma funkcji leżę, jest wiecznie czymś zainteresowana.
-
Coffee zawalił się w świat. Wróciła do schronu i czeka na dom.
mestudio replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do małej i liczę na cud. -
Tak, wet powiedział, że w ogóle nie starczyłoby skóry do naciągnięcia na dwie listwy na raz. Teraz to czekamy na niedzielę, mamy się zgłosić na rentgena, niestety Brina będzie do tego zabiegu usypiana. Jeśli płuca będą czyste to zaraz jej tego guza ciachną, jeśli zainfekowane to ją wybudzą.
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Jakiś matrix z tym domem dla Kiko :([/QUOTE] Dokładnie, ja nie mogę sobie pozwolić na kolejnego zasiedziałego psa, muszę zmniejszyć stado aby w ogóle pomagać innym psiakom. W tym momencie jestem uziemiona w 100%. A teraz jeszcze Brina i te przerzuty, muszę mieć dla niej ciepłe miejsce. -
Nutusiu, ale nie każda sterylizowana suka ma nowotwór i cysty na jajnikach. Tu chodzi o profilaktykę w momencie jak po otwarciu suki znajduje się takie koszmary jak u Briny. Nikt nie powiedział, że należy usuwać listwy mleczne z marszu wszystkim sterylizowanym sukom.
-
Jeszcze raz napiszę, że ilu weterynarzy tyle opinii, każdy przypadek jest inny i wet. wypowiedział się w tym konkretnym. Ja nie znam się w ogóle i tego się uparcie będę trzymała. Mogę jedynie wyciągnąć wnioski i wcale nie muszą być one słuszne. Każdy przypadek wymaga indywidualnego podejścia. Mi osobiście jest wyjątkowo przykro bo tego psa bardzo polubiłam, z naszej strony zrobimy tyle ile będziemy mogli finansowo.