Jump to content
Dogomania

emilia2280

Members
  • Posts

    11276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by emilia2280

  1. [quote name='Laura1108']Misha już jest u megii to jest kaukaz z Celestynowa ;) [/quote] Ale numer. Nie wiedzialam. To nie strzelam, bo sié okaze, ze juz sá takie imiona :cool1:
  2. [quote name='Basia1244']nie 30 km dalej tylko jakieś 7 km od Kozanowa na zachód wzdłuż rzeki, a 30 kilometrów to ja łaziłam kręcąc sie po tej okolicy - obszar w kwadracie jakieś 3 na 2 km.[/quote] boshh, to masz kondycjé. podziwiam. ja tyle w rok nie zrobié :diabloti: wjechalabym samochodem na 1-sze piétro domu jakby dalo radé :lol: no nic. czekam, ze uda sié przed zimá. wierzé, ze robicie co sié da w tych okolicznosciach.
  3. [quote name='ata'] Dlaczego piszesz, że zwierzęta zostały "wyadoptowane" do piachu Masz dowody ?, czy próbujesz w ten sposób podjudzać :roll: Pamietam jak to schronisko powstawało ..... może psiaki znajdują domy za granicą, jak to w wielu schroniskach sie dzieje... :roll: Kurde... nie wiem co o tym myśleć......[/quote] domniemanie niewinnosci i wlasnie ludzka naiwnosc i wiara "ze może psiaki znajdują domy za granicą" - to jak pozywka dla bakterii :cool1: i na tym zerujá handlarze "psiná i kociná" jak to Pies Wolny lubi nazywac :diabloti: lepiej nie gdybac, co "moze", tylko poczytaj na co juz sá jawne dowody dzialalnosci tego "Zwierza"- historia sp. Clyde'a: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/12805426-post3361.html[/URL], i jestem pewna, ze jest tego wiele wiécej udowodnione, ale od tego jest prokuratura. dla nas tyle wystarczy zeby "zobaczyc i uwierzyc", bo w koncu dlaczego mamy byc tymi, co "nie widzieli a uwierzyli" :razz:
  4. Basiu, pisalas ze ostatni raz je widzialas 30km dalej od poprzedniego miesjca. suki przemieszczajá sié szybko widac. zeby nie zedrzec stóp Twoich i miec wiékszá szansé na ich odnalezienie, moze podjechalabys samochodem te 30km i stamtád zaczéla poszukiwania w kierunku ich wédrówki?
  5. [quote name='GameBoy']:oops: ps. nagroda za spostrzegawczosc nalezy sie Emilce, ktora w tym lysym chudym kurczaku widziala pieknego psa po wyleczeniu, moja wyobraznia nie siega tak daleko :evil_lol:[/quote] haaaaa. ze ja? czy jeszcze inna Emilka? :cool3: ale faktem jest, trzecim okiem widzialam piékno w tym skarlowacialym mokrym kurczaku :diabloti: a kaganiec pasuje jak ulal- maly Hannibal Lecture. jak ona taka grozna to i powinna byc tak zakuta w kagancu- wejdzie cala :lol:
  6. Bozesztymoj. Bédé potrzebowala podwójná porcjé ogloszen :evil_lol: Mgie, Dorcass, Rybka39 :loveu: Usmieeechné sié do Was piéknie.
  7. [quote name='moana'][COLOR=darkgreen]Aaa tam, trzeba kupować...;) Nasz, jeszcze nienarodzony, synuś, jako że potomkiem jest pary wegetarian, bezmięsny jest od zera :diabloti: Zazdroszczę mu, bo ja do 18 roku życia zjadałam zwierzęta... :cool1:[/COLOR] [COLOR=darkgreen]Swoją drogą śmiem twierdzić, że jedzenie w polskich sklepach, w porównaniu z irlandzkim rynkiem jest świetne! Irlandczycy nie produkują już razowych chlebów (na szczęście operatywni Polacy się za to zabrali), [/COLOR] [COLOR=darkgreen]warzywa i owoce tak szybko 'pędzą' że mają chemiczny smak, "Fantę" nazywają sokiem pomarańczowym... ech...[/COLOR][COLOR=darkgreen]:shake: [/COLOR][COLOR=darkgreen]Nawet jedzenie typu 'organic' nie zawsze ma właściwy smak... [/COLOR] [COLOR=darkgreen]Jak przyjeżdżam do Polski, to jem i jem i jem... :evil_lol:[/COLOR] [COLOR=darkgreen]Więc kupujcie to co lepsze, mniej reklamowane, naturalne... Może jak będzie popyt na to, to nie zniknie z półek jak za morzem...[/COLOR][/quote] to niestety prawda. szynka zwykla smakuje tu jak papier. moja mama, wielki smakosz, odwiedzila mnie tu tylko 2 razy na te 5 lat i za kazdym razem wpadala w ciézká depresjé. losos wédzony -niedosolony i niedowédzony, trzeba solic i pieprzyc samemu i jeszcze cytryná skropc zeby to przelknác. teraz mam metodé - kto do mnie przylatuje, przywozi mi ze 3 kawalki piéknego lososia norweskiego wédzonego w Polsce. mrozé, podobnie jak ciasta, których tu praktycznie jest wybór moze 5 rodzajów i tez zadnej jakosci. odkád mieszkam w Irlandii marzé o domowym torcie smietankowym albo z orzechów wloskich! :evil_lol: [quote name='elinka']Tak, tak. Będąc to tu, to tam byłam, niestety, zmuszona do kupowania czegoś białego i dmuchanego, nielitościwie klejącego się do zębów. Trudno było to nazwać chlebem. Ale teraz sama sobie piekę chleb (no chyba, że mi się nie chce to wtedy idę do sklepu). A jak pachnie w domku, ech...:saint1:. Mąkę pszenną i żytnią z pełnego przemiału (razową, graham) można bez problemu kupić w młynach, a więc nie ma z tym problemu. Dodatkowo kupiłam sobie od rolnika ziarno pszenicy i mielę je w zwykłym młynku do kawy. Polecam taką alternatywę. Pieczenie chleba nie jest trudne. A jaki pyszny jest taki chlebek. Tylko uprzedzam, później ten ze sklepu już nie smakuje. ;) [/quote] Haaaa. odnosnie irlandzkiego puszystego chlebka. to ten ich tostowy zwykly, najwiécej dziada tu sprzedajá. na samym poczátku mojego pobytu kupilam toto na toscika, tak jak paré osób kolo mnie w markecie. zjadlam bez smaku w sumie, co jeszcze poglébilo mojá depresjé w krainie deszczów i braku smaku. zapomnialam o tym czyms a po tygodniu... odkrylam POMARANCZOWÁ plesn na chlebku :crazyeye:. caly wlasciwie byl juz puchaty i slicznie lososiowy :diabloti: Takze jedzenie dobre w Irlandii mozna kupic jedynie w najdrozszych delikatesach, dotarlam do raptem 3 w promeniu mojego zasiégu (nie wiem czy poza Dublinem w ogóle takie otwierajá, chyba ze lokalne markety z wlasnymi warzywami). Jako ze nie gotujé i jem znikome ilosci, nie wychodzi to najdrozej dla 2 doroslych osób i psa. Ale jako ze nadszedl kryzys i juz nam obciéli 10% z pensji, moze niedlugo przejdé na malo strawne Fish&Chips za 5 euro porcja (wyzywilaby calá rodziné, a tu sá zjadane przez pojedynczych osobników- mozna potem poznac na ulicy stosowaná dieté).
  8. dolozé sié do sterylizacji. z takimi sukami nie ma chyba wyjscia jak wykupic pobyt w szpitaliku z 5 dni i spowrotem przywiezc. i ratowac dalej pozostale. hoteliki niestety to sytuacja awaryjna a takich suk setki/tysiáce... :shake:
  9. [quote name='Alicja'][B][FONT=Arial]:oops:a ja robiłam dziecku sama twarożki , sama budynie , sama kisielki , z własnych przerobionych owoców , z mąki ziemniaczanej , z mleczka ..soczki z sokowirówki , tarte warzywa sama tarłam ....bo wtedy cokolwiek dostać graniczyło z cudem ...zamiast parówek jadał mielone kotleciki z przeróżnymi przyprawami ...parówki nie tknął :shake:. [/FONT][/B][/quote] ha! takie produkty naturalne mozna tez kupic w Irlandii pod nazwá "organic" -czyli bez konserwantów i innych dziadów. sama natura. moja suka wlasnie takie jedzenie je. ja na sobie juz oszczédzam, bo to duzo drozsze i wlasciwie mam to gdzies, jesli chodzi o mnie. nie wiem czy w Polsce produkty bez dodatków chemicznych majá jakies oznaczenie?
  10. [quote name='megii1']Dziewczyny - to jest watek suczek - a ja proszę o ładne imię dla średniaczki:loveu:[/quote] Moze Misha?
  11. [quote name='Jaaga']Zabronił, ale mam swoje sposoby :diabloti:. Po pierwsze Bella Ii teraz jest juz super fajnym psiakiem i bardzo go lubi, a po drugie, od czego ma sie dzieci :razz: ? [B]Córeczce przeciez nie odmówi[/B].[/quote] No pékné ze smiechu! Prawie namówilas mnie na dzieci Jaaga! :razz:
  12. [quote name='Jaaga']Erka wyjechała i tu taka cisza :roll:. Jeśli cos to pomoże, to do mnie mogą trafić 3 najmniejsze (żeby nie męczyły moich) szczeniaki od którejś z dwóch bezdomnych suczek. Tylko musza byc wczesniej zaszczepione i odrobaczone, bo mieszkałyby z moimi maluchami. Niestety, nie jestem w stanie inaczej pomóc :oops:.[/quote] haaaaaaaaaaa.Jaga, myslalam ze po ostatniej beni máz Ci zabronil przyjmowania tymczasów :razz: dobry chlop musi byc.
  13. No to sobie pozyczylam od Ciebie Renatko. :p Jeszcze raz dziékujé za ogloszenia mgie. kupé roboty.
  14. Bez fotek ani ogloszen nie mozna zrobic. :shake:
  15. Ja tez niewiele piszé tu, ale czytam codziennie albo i kilka razy dziennie jak cos sié pojawi. Jesli chodzi o transport- to nie jest zadna przeszkoda- dowieziemy i pod niemiecká granicé jak bédzie dobry dom :razz:
  16. Ja sié zabijé. Renatko, dziéki ze zamówilas banerki. Tasa Inu- piéknie dziékujé za wykonanie. Ja mam za nie zaplacic gdzies? I spróbujé je podlinkowac. Mgie, bardzo dziékujé za odnowione ogloszenia. Moze w koncu ktos porzádny zadzwoni po tá sieroté. Rzeczywiscie, pierwszy byl podlinkowany. To ja te dwa ostatnie podlinkowalam, bo Perelka juz jutro wraca do Renatki i moze dzielic wátek z Tosiá. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/tosia-najgrzeczniejszy-pies-swiata-przezyla-pieklo-w-krezelu-juz-rok-czeka-na-dom-146881/"][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/6042/56674445.jpg[/IMG][/URL][IMG]http://img260.imageshack.us/img260/7384/85120720.jpg[/IMG][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/tosia-najgrzeczniejszy-pies-swiata-przezyla-pieklo-w-krezelu-juz-rok-czeka-na-dom-146881/"][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/1553/beztytuufk.jpg[/IMG][/URL] Srodkowa Tosia nie chce sié podlinkowac! Nie zapisuje mi linku pod tym obrazkiem grrrrrrrrrrrrrrrrrr.
  17. Jezzzz, dziewczyny, Wy macie najgorsze przypadki w tym terenie czy tylko Wy te najgorsze akurat odkrywacie a w innych rejonach jest prawdopodobnie to samo, tylko nikt tam nie dotarl?
  18. [quote name='Basia1244']Asia, Gosia jakie decyzje? Mam się na jutro szykować na poszukiwania? Bo sądzę, że rano to one [B]powinny jeszcze tam siedzieć[/B] . Samochód będę miała do dyspozycji.[/quote] Gdzie siedziec? To znaczy ze byly widziane gdzies? Nic o tym nie jest napisane. Dziura informacyjna. Suk nie bylo a teraz jedziecie odlawiac. Napiszcie gdzie byly i jak je znalazlyscie.
  19. [quote name='GameBoy'][URL="http://img34.imageshack.us/i/s4022935.jpg/"][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/2749/s4022935.jpg[/IMG][/URL][/quote] jakie piékne niemowlé! to najpiékniejsze ujécie :placz:
  20. Czekam na Isadorke. Mnie bic, jakby co, bo sama mówilam, ze nie ma pospiechu :diabloti:
  21. hmmm, z co z 50% upadkowosciá wg danych ARGOSu? przeciez to nie jest normalne zeby co drugi pies padal. wtedy rzeczywiscie moze byc czysto i milo dla pozostalych... posprzátane...
  22. hah. dzióbek- Atosek. byle tylko nie cierpial :-(
×
×
  • Create New...