Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/195/interwencjarus043.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/1210/interwencjarus043.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.ogloszenia.moja-ostroleka.pl/images/upload/2012.01.08_1326052042.jpg"][IMG]http://www.ogloszenia.moja-ostroleka.pl/images/upload/2012.01.08_1326052042s.jpg[/IMG][/URL] Ta sama podłoga, to szczeniaki tej spanielki sprzedawane w styczniu, jak wynika z ogłoszenia.
  2. Porozsyłałam Cywilka na fb, chciałam na BO, ale [B]Asika5[/B] mnie ubiegła;), za to jutro wstawię ze zdjęciem;). Baaardzo trzymam kciuki za psineczkę. Wiem jak ciężko było Wam go tam zostawić. I cały czas myślę sobie, jak on patrzył, że tamte zabierane, a on zostaje:(;(;(... Ale będzie dobrze:).
  3. [quote name='ceris']Włączyłam się w poszukiwania. Miejmy nadzieję, że św. Franciszek pomoże ;)[/QUOTE] Dzięki:) Rozmawiałam właśnie [B]z Kuną[/B], próbuje go scocjalizować z 2 niedużymi sukami. Niestety ze spostrzeżeń Grety wynika, że Konik ma problemy w nawiązywaniu relacji z innymi psami. Nie bardzo wie, jak należy się zachować w bliskim kontakcie, nie umie się bawić:roll:. Teraz właśnie się tego uczy pod bacznym okiem Grety. Oby nie dał plamy...:p Za to bezgranicznie kocha ludzia:loveu:. Jak mówi Kuna, żaden pies do towarzystwa mu niepotrzebny, mógłby nie istnieć, za to za obecnością człowieka wprost szaleje. On powinien być nie w kojcu, tylko z człowiekiem, bo bardzo za tym tęskni i jak ktoś jest na wybiegu, cały czas jest przy nodze, nie odstępuje ani na krok. Oby szybko odmienil się jego los i mógł przebywać z ludźmi, o tym najbardziej marzę. [I]Rozmawiałam też z Kuną o tym Cywilu, który został w pseudo. Tak strasznie go szkoda, wszystkie wyszły z tego piekła, a on nadal czeka, bo zabrakło miejsca:(. To strasznie smutne, nie można go tam zostawić, proszę udostępniajcie też jego wydarzenie na fb: [/I][URL="http://www.facebook.com/#!/events/308266689232188/"][I]http://www.facebook.com/#!/events/308266689232188/[/I][/URL][I], może ktoś go wypatrzy.[/I]
  4. [quote name='Bakteria']Być może coś się kroi :diabloti: już myślałam, że chcesz mnie szybciej do Mai wieźć, zanim fluidy wyparują :evil_lol: jutro poznam Tarę osobiście (no i Maię oczywiście ;)) i zobaczymy jak się sobie spodobamy...[/QUOTE] Z Kasią na pewno, a z psem też mam nadzieję się dogadasz:).
  5. Zajrzałam na jeden wątek.., drugi..., tu jakoś było mi jakoś trudno wdepnąć:roll:. Bo co powiem:shake:? Sytuacja bardzo nieciekawa. Rozmawialam z Kuną, jest naprawdę poważny problem, to nie żarty, we wtorek, gdy wrócą psy, nie będzie dla Koniego miejsca. Greta dwoi się i troi, ale cudu nie wymyśli, taka prawda. Konik pojechał do niej tylko ze względu na to, że była sytuacja podbramkowa , nie było gdzie go przenieść, a akurat na kilka dni zwolniło się trochę w kojcach. W Białymstoku obdzwonione wszystkie znajome osoby i zmuszone do myślenia - nic...:shake: Pisałam do jednego hotelu spoza dogo - nawet się nie odezwali (mieli to zrobić, gdyby było coś wolnego i tańszego niż 30 zł doba) :shake:. Był w zamysłach dt koło Gdańska - sprawa spalona:shake:. Zaraz jeszcze napiszę do Nadzei Dobermanów, ale jestem pesymiską i jakoś nadziei już we mnie brak:shake:. Pomijając faty, że strasznie szkoda Koniego, bo chłopak skazany na tułaczkę, to czuję się tak bezsilna i załamana, że nie jestem w stanie skupić się na jakimś działaniu. Ale muszę się wziąć w garść i go uratować. Przecież nie oddam teraz do schroniska:placz:!
  6. [quote name='psi']jak wszystko pójdzie po mojej myśli w następnym tyg będę osobiście to jeszcze sama połażę i poszukam staruszków oby tylko pogoda sprzyjała[/QUOTE] To tak połaź najlepiej do środy;).
  7. Czuję tu nosem jakąś nadzieję na zmianę dt;). Chyba coś jest na rzeczy, bo nawet niechcący maila wysłalam przez pomyłkę do pewnej osoby...;). Jakieś fluidy idą...
  8. [quote name='asika5']ten fitness rewelacja Sara jest cudna i całe szczęście, że już w dobrych rękach . Szkoda, miałam kontakt do ciekawej osoby zainteresowanej adopcja Dory (suni owczarka niemieckiego), ale że już był DS więc odmówiłam, a maila usunęłam, ale poradzę, że Dorę wypatrzyli na wątku owczarkowym na dogo. Więc może warto ja tam wrzucić. Bo powiem, że z okolic podlasia to miałam tylko nieciekawe propozycje.[/QUOTE] Jak usunęłaś maila, to może masz go w "koszu", poszperaj;). Fajna suńka:).
  9. Fajny z niego psiulek, ma taki symaptyczny pycholek, oby znlazł swoje miejsce na ziemi z człowiekiem u boku na zawsze.
  10. [quote name='psi']do staruszków mam sentyment :) więc uda mi się :D Cię przekonać????[/QUOTE] Do staruszków nie trzeba mnie przekonywać, przerażający jest widok ich zrezygnowanych pyszczków wyglądających nieśmiało, często pustym, niewidomym wzrokiem zza krat. I świadomość, że to my ludzie, jesteśmy tak bezduszni... No i się poryczałam:(. [quote name='psi']potem wstawię zdjęcie Sary o najdłuższym chyba stażu schroniskowym,której się udało :) a może ktoś ma zdjęcia ZGREDKA z DS?[/QUOTE] Są na wątku Zgredka Vel Tofika. Poproszę kilka zdjęć staruszków (chcę koniecznie tego, o którym mówi maia;)), on stoi na wybiegu za tymi kojcami, gdzie jest kuchnia, na zewnątrz, na drugim wybiegu. Jest też taki biedny stary psiunio przy budzie na końcu, pod samym płotem po prawej stronie. I wiele innych... Niestety...:( Tekst znalazłam, wrzuci się trochę zdjęć tych staruszków co tam są i tych, które mają nowe domy.... i może się uda;).
  11. Kusisz;). Dawałam kiedyś raz, może by po prostu powtórzyć? Tylko muszę poszperać w kompie, czy jeszcze mam tekst...
  12. [quote name='Lotos'][IMG]http://i277.photobucket.com/albums/kk57/ChapterOfHistory/sd/chipsdogo8.png[/IMG] Zawadiacki miś, co klapnięte uszko ma. Sylwetka, niewielka dopiero siwizna i aktywność nie wskazują, żeby Chips miał więcej niż 8 lat, jednak jego zęby są w opłakanym stanie. Niektóre już wypadły, resztę pokrywa gruba warstwa kamienia. Ze względu na swoje gabaryty może nie nada się na kanapowca do bloku, ale jak najbardziej może być domowym pupilkiem i pieszczoszkiem. Sprzyja temu jego wesoły charakter i łagodne, przyjazne usposobienie. Bardzo dobrze dogaduje się z psami, jest towarzyski, raczej uległy. Jak na tak dużego psa jest bardzo delikatny. Niezbyt szczekliwy, skoczny. Nie ma już szaleńczego usposobienia szczeniaka, chociaż jego mina mówi co innego. [/FONT] [FONT=Times New Roman][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Szuka odpowiedzialnego i kochające właściciela, który pokarze mu, że również pies w jego wieku może liczyć na miłość ze strony człowieka.[/FONT][/COLOR] [/FONT][/CENTER][/QUOTE] Ten psiunio nie doczekał na swoją kolej...:( Dobry pomysł, może znowu wrzucić coś do Pupili o adopcji staruszków?
  13. [quote name='doris66']No to jutro wpłace 20 zł. Tylko tyle moge w tym miesiącu.[/QUOTE] Aż tyle:). Super dzięki:). [quote name='Maia']Ja tak myślę, że w konkretnych sytuacjach my podobnie myślimy:-) i jak już każda z nas powie co myśli to potem ryk;) :cool1:... mamy na siebie zły wpływ:eviltong:[/QUOTE] Ale za to dzieci piękne nam wychodzą:evil_lol:, popatrz na Konisia:loveu:.
  14. No proszę jakie wieści:multi:. A co tak lakonicznie, rozwiń myśl;).
  15. [quote name='doris66']Dreag, dzieki za Konika, coś tam postaram sie Konisiowi pomóc. Jak zwykle do ciebie wpłacać czy do Kuny/. Wprawdzie są wśród nas tacy tacy co uważają że takie wpłacanie pieniedzy to załatwianie spraw cudzymi rekami ale kKnisowi chyba parę moich groszy sie przyda.[/QUOTE] Na moje konto, a raczej Konisia;). A co, chłopak oszczędny, to i na konto odkłada:). Do Kuny wpływa dopiero cała miesięczna kwota. Jeśli chodzi o pieniądze, nie wiem kto tak uważa, ale prawda jest taka, że gdyby nikt nie wpłacał, to by te cudze ręce niewiele mogły zdziałać, ot i tyle.
  16. No właśnie, to mnie pociesza, że u nas na Podlasiu jest taki psi dom dziecka:multi:, gdzie z czystym sumieniem można oddać psa i nie martwić się jakimiś nieprzewidzianymi okolicznościami. Tam mu krzywda nie grozi, a wrażeń i pozytywnych bodźców masa. Dlatego żyć nie dawałam, aż w końcu Kuna miała dość:evil_lol:. Ale grunt, że zadziałało. A tak serio, to [B]jestem Kunie ogromnie wdzięczna[/B], że mimo olbrzymich trudności z wygospodarowaniem miejsca, pozytywnie rozpatrzyła podanie i mam nadzieję, że nas nie pogoni;). Bo pojedziemy z Kasią i właczymy nasze syreny! A płaczki z nas niezłe, zwłaszcza jak jedna drugą nakręci:cool1:. Nie radzę:evil_lol:.
  17. Konik od ponad godziny obsikuje nowe kąty;). Konik przywital nas tańcem radości, nie wiedział, że my w takich zamiarach...:oops: Nie było czułych pożegnań w dt, ale może to i dobrze, byłoby mu bardziej żal...:roll:. Jak zobaczył samochód (choć nawet przy nim nie stałyśmy), to nie było mowy o żadnym spacerze przed odajzdem czy choćby opróżnieniu pęcherza, Kasia mało w powietrzu nie frunęła, tak rwał:evil_lol:. Z moim TZ-em przywitał się jak stary znajomy :lol:(choć jeszcze nie mieli przyjemności wylizać sobie buziek, to teraz nadrobili). W czasie drogi sporo czasu Koniś się ekscytował, ale potem dał odetchnąć naszym zwiędłym uszom:eviltong:. Zaglądał tylko co i raz dla TZ-ta przez ramię i sprawdzał czy dobrze prowadzi. Jak wysiedliśmy u Kuny, dał się jej poprowadzić bez zbędnych ceregieli:razz:. I tak oto oddałyśmy z maią nasze psie dzieciątko do domu dziecka, bo niestety poprzednia rodzina zastępcza już go nie chciała...:shake: Mam nadzieję, że Koniś odnajdzie sie w nowych warunkach i w nowym towarzystwie. To kontaktowy chłopak, więc mam nadzieję, że będzie ok. Nasze czterołapne śliczności, głowa do góry:).
  18. Właśnie mi sie przypomniało, że to była pełna relaksu na łonie natury niedziela;).
  19. [QUOTE=Maia;18698565,[B] dreag[/B] jak już będę miała fanty chętnie spotkam się z twórcą fajowych bazarków,aby choć trochę zgłębić tajemnej wiedzy od bazarkowego mistrza :-)[/QUOTE] Spotkać, to my się spotkamy najpierw jeszcze zanim zdobędziesz te bazarkowe fanty;), będziemy miały trochę czasu na szkolenie;), już ja Cię przećwiczę:). Oby nie fizycznie, tak jak ostatnio (sobota i duuużo śniegu - mówi Ci to coś;)?)
  20. Dziękuję za uratowanie tym psiakom życia...
  21. Czy to może te gnoje co ogłaszają się na BO z różnymi rasami? Nick "ruzwelt"?
  22. Boże....:(:(:(, czy to się nigdy nie skończy?????
  23. Tak na 100% to dalej nie mogę odetchnąć...:roll:. Nie ma spokoju, na razie muszę żyć kolejne dni na wdechu:p. Szczęście, że w tej trudnej sytuacji mam zapewnione miejsce na tydzień, żyję nadzieją, że będzie przedłużenie;). Niestety nie będą to warunki domowe, Konik będzie musiał przypomnieć sobie jak się mieszka na dworze. Na szczęście nie ma juz dużych mrozów i pęcherz przeleczony. Szkoda, bo poznał już ciepełko mieszkania, choć nie wypowiedział się w sumie co woli, może tak naprawdę tęskni za swobodą na zewnątrz:razz:? Za to nie będzie narzekał na towarzystwo:). Jutro jedzie tworzyć dalszą historię swojego życia. Oby lepszą i oby nie musiał ciągle zmieniać swego miejsca. Niech już tam zostanie i czeka na tego wlaściwego ludzia. Smutna jestem, że tak wyszło, jak wyszło... Miałam nadzieję, że z obecnego dt trafi do ds, bez zawirowań, na jakie tereaz został narażony:shake:.
  24. Mogę pomóc obfocić fanty jak chcesz;).
  25. Czekam dziś na rozstrzygnięcie, czy znajdzie się miejsce dla Konika, o rany, ciśnienie rośnie...
×
×
  • Create New...