Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. Dzwoniłam dziś do Natki, u Konisia wszystko ok:). [B]Maia[/B], jutro Natka do Ciebie zadzwoni i powie kiedy można do niej wpaść;).
  2. Dzisiaj Mini wystąpiła na spacerku w sweterku:): [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1295/f5b32e7e1b1f2a3amed.jpg[/IMG][/URL] A Iga zgubiła dziś swoją kurteczkę:mad:, jak dała nura w krzaki w lesie... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1340/9165b260f0393702med.jpg[/IMG][/URL]
  3. Wczoraj zadzwoniła do mai kobieta, że to jej pies i chce go odebrać, była jakaś taka dziwnawa...:roll: W rozmowie z nią jasno wyklarowałam, że to nie może być on. Jak zapytałam czy szukała np. w schronisku, powiedziała, że nie... bo myślała, że sam wróci. Nie mogę się pohamować - debilka:angryy:! Tamten zaginął 2 tygodnie temu na Słonecznym Stoku, miał ok. roku i cecha charakterystyczna - na tylnej łapie jeden pazur/palec mocno odstający.. Doszłyśmy z maią do wniosku, że dobrze, że to nie właścicielaka, bo miałybyśmy kolejne zmartwienie, jak takiej (...) babie oddać z powrotem psa:p.
  4. [quote name='jaanna019']Ile telefonów odebrałaś? :)[/QUOTE] Dziś w sumie dużo;), tylko [B]żaden[/B] nie dotyczył Konisia:shake:.
  5. Konik dziś w Pupilach na pierwszej stronie:).
  6. Jak to - ja znam jednego psa Konika;)
  7. [quote name='piove']Moja skromna wplata poszła:) Dpiero dziś usiadlam aby popatrzec na swojego nowego psiaka:) Uroczy psiak. Ostatnio zauważylam, że ogloszenia czynia cuda, więc mam nadzieję, że mały będzie mial szczęście:))[/QUOTE] Jak zwykle niezawodna [B]piove:).[/B] Pieska wybrałaś sobie naprawdę fajnego[B];).[/B]
  8. [quote name='joi']ale mają fajne skafanderki. Jak długo byłaś z nimi na spacerku?[/QUOTE] Hej [B]joi[/B], miło, że wpadłaś;). Niecałe pół godziny z dojazdem w obie strony, w pierwszym momencie były zdziwione, że tak zimno, raz drugi Iga i Mini podniosły łapkę (Nisi takie rzeczy zupełnie nie biorą;)), potem się rozruszały, ale co za dużo to niezdrowo... Więc szybko myknęłyśmy do domciu;).
  9. [quote name='zachary']Piękne fotki! Dumne, szczęśliwe pychole! A te dwie sierotki....Żyją dzięki Tobie dreag....I mają fajne apartamenty, ocieplone. Szkoda,że nadal nieufne...[/QUOTE] Te moje pychole dziś o dziwo były najbardziej szczęśliwe, jak wpuszczałam je do klatki:evil_lol:. Co do apartamentów - mój TZ zadbał o ocieplenie, oj zadbał, on jest "złota rączka" w takich sprawach:). Zuzia i Sarka na szczęście mi już ufają, wiedzą, że bardzo je kocham:loveu:. Bardzo lubię o nich mówić, mogłabym godzinami;). Szkoda, że nie mogą być ze mną cały czas, mam z tego powodu ciągle wyrzuty sumienia, że ona takie samotne... Dobrze, że mają siebie:), choć potrafią toczyć kłótnie, zwłaszcza jak któraś zawlecze do budy jakąś kość i nie chce wpuścić drugiej. Już nie raz musiałam wygrzebywać i wyrzucać, żeby był spokój. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1347/64096ee929757297med.jpg[/IMG][/URL] Dziś zawiozłam jedzonko, wzięłam każdą na rączki, wyściskałam, natarłam nóżki, były wniebowzięte. One są takie kochane wariatuńcie, jak tylko coś usłyszą to myk - i psów nie ma;). Wczoraj wieczorem jak byłam zakładać im te "przepierzenie", to spędziłam z nimi trochę czasu z głową w budzie a tyłkiem na zewnatrz, jak wróciłam do domu, to nieźle musiałam go grzać, bo wyziębiłam:roll:. Ale co tam, warto było, by niunie nie marzły:p.
  10. Spacer w 20 stopniowym mrozie, brrrr...:roll: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1299/893d9649071582a0med.jpg[/IMG][/URL] Oczekwianie na powrót do domu. Kiedy ona w końcu zamknie ten bagażnik i ruszy:mad:?? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1345/cadb3578b9e36ba5med.jpg[/IMG][/URL] Grzanie się ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1335/3355d01d6d8d3977med.jpg[/IMG][/URL] A to Zuzia i Sarka na samym końcu budy. Wczoraj zasłoniłam im wejście na pokoje i do przedsionka, buda szczelnia i ocieplona, futra nie zmarznięte, więc nie jest tak źle... Zauważyłam tylko, że tapeta już się zniszczyła na pokojach, remont trza robić, ale na razie panienki nie zgłaszały:razz:. [URL="http://www.fotosik.pl]"][URL=http://www.fotosik.pl][/URL][IMG]http://images43.fotosik.pl/1347/3e3249bca3e2a81d.jpg[/IMG][/URL]
  11. Fazka, czekaj spokojnie na domek;), choć pewnie już o tym miejscu gdzie jesteś, tak sobie myślisz... Może trafi się lepszy, trzymam kciuki:).
  12. Dałam im kilka dni spokoju;). W poniedziałek trzeba zanieść siuśki, może masz czas na wizytę;)?
  13. Potwierdzam, ma wspaniały dom:). Na nową drogę dostała budę, bo do takiego "lokum" była przyzwyczajona w schronisku. Ale zmieniło się to w Sylwestra. Wystrzał spowodował, że postanowiła skryć się tam, gdzie widziała, że chodzą inne psy, jej koledzy. I tak trafiła do piwnicy - psiego królestwa:lol:. Teraz do budy nawet nie zagląda:eviltong:. Ma swoje posłanko, cieplutko, temperatura pokojowa (grzejnik), towarzystwo psiarni i pana, który tam z nimi przesiaduje:razz:. Sarka najczęsiej leży, śpi lub obserwuje co się wkoło dzieje. W ładniejsze, cieplejsze dni chodzi po podwórku. Ma spokój i odpowiednie warunki. Pani chciałaby, by Sarunia jak najdłużej się tym wszystkim cieszyła:loveu:. Oto i ona sama (zdjęcia dzisiejsze;)): [URL="http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1296/6bd8643450502639med.jpg[/IMG][/URL]"][COLOR=#000000][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1296/6bd8643450502639med.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1342/7f0d4bfdb1711a9cmed.jpg[/IMG][/URL] To towarzystwo Sarki - dwa staruszki i "mój" Misiek;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1333/8cacc970c41f6478med.jpg[/IMG][/URL] A to jeszcze psy "salonowe" :evil_lol: (tamte też mają wstęp, ale wolą życie na "wolności", mają swój "własny teren";). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1333/d8276fecb2c1154bmed.jpg[/IMG][/URL]
  14. [quote name='joanna83']Podobno uciekł przed ich wyjazdem i z Wygody teleportował się do Wasilkowa chyba. Jaki dziwny zbieg okoliczności prawda? [/QUOTE] Z jakiej ulicy to piesek?
  15. [quote name='Maia']O rany ja tak czułam, że z tym znajomym to lipa będzie. On nawet go jeszcze nie widział a już by go wziął. Koniku bez obaw Dreag byle komu cię nie odda!!!;)[/QUOTE] Spoko;). Koniś ma jeszcze antybiotyk do końca tygodnia i w poniedziałek znowu badanie moczu. Dostał też Carprodyl, bo z łapką nie lepiej, dziś znowu trzymał ją w górze:shake:. Mam nadzieję, że mu się polepszy...
  16. Amelka namierzona i wytropiona, jest w dobrym domku, ma swego pana i piso-kocie towarzystwo:).
  17. Hej, fajnie, że się nim zająłeś, że dzięki Tobie jest bezpieczny i że szukasz mu domku. Na początek to jak najszybciej wyślij jego zdjęcie i opis do Pupili ([EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]), to taki dodatek zwierzęcy, ktory ukazuje się w soboty w Porannym. Może kogoś zauroczy...? Jak nie to się nie zrażaj, czasem trwa to kilka dni, czasem kilka miesięcy. Wrzucaj go też ze zdjęciem co kilka dni na BO: [URL]http://www.bialystokonline.pl/ogloszenia.php?catid=24[/URL] i szukaj, szukaj, szukaj... Wkróce zajrzą tu pewnie jeszcze inne osoby, może podrzucą jeszcze jakiś pomysł;). Tu np. bazarek ogłoszeniowy na całą Polskę za 8,50 (55 ogło) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221322-Bazarek-ogłoszeniowy-)-Zbieram-zamówienia!Do-18.02-g.22-00.Na-Pszczynę"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2213...0.Na-Pszczynę[/COLOR][/URL]. Pamiętaj tylko jak znajdziesz chętnego - sprawdź go dokładnie, czy rzeczywiście psiak będzie miał dobre warunki, najlepiej podpisz umowę adopcyjną. Nie wierz na ładne oczy, ludzie bywają fałszywi. Powodzenia, będę zaglądać:).
  18. Jestem po rozmowie telefonicznej z pierwszym zainteresowanym;). Zadzwonił do mnie przed chwilą pan. Widział ktoregoś dnia Konika, pokazała mu Natka, u której jest na PDT. Jak usłyszał, że jest u niej doberman, to powiedział od razu, że może go wziąć, bo lubi i zna te psy. Z tego co opowiadał Natce, ma podobno jakieś mniejsze dwa psy, wcześniej miał też chyba sukę dobka i podoba mu się ta rasa. Mieszka gdzieś na hektarach w jakiejś miejscowości za Warszawą i jest podobno miły i odpowiedzialny. Brzmiało nieźle:roll:. Mówiłam, że tak szybko to niemożliwe, ale prosiłam, by przekazała mój telefon i niech ten pan zadzwoni. Powiedział mi, że zaraz wraca do domu i może go wziąć, bo potem mu przywieziemy?? Przedstawiłam mu sytuację leczenia psa (sprawa pęcherza albo prostaty, badanie w kierunku zapalenia stawów) oraz powiedziałam, że Koni wkrótce zostanie wykastrowany, na to pan, że szkoda go, że on by go nie kastrował, bo przecież i tak nie będzie nigdzie wychodził, gdyż będzie siedział w kojcu. To mi wystarczyło:p. Konik kocha ludzi, a nie zamknięcie w więzieniu! Ponadto, jak powiedziałam, że najpierw jest wizyta przedadopcyjna w celu sprawdzenia warunków oraz obowiązuje umowa o odpowiedzniej opiece nad psem, to pan przerwał, powiedział, żebyśmy sobie go leczyli, on może (łaskawie) się odezwie. Może się nie odzywać:cool1:.
  19. Byłyśmy wczoraj z Konikiem w lecznicy. Z łapką ewidentnie zaczyna coś złego się dziać, bo widać, że ją oszczędza i często trzyma w górze:shake:. Koniś był bardzo grzeczniutki, na stole podczas rtg leżał bardzo spokojnie. Niestety nie do końca udało się idealnie zrobić zdjęcie:roll:, więc nic tam wetka nie zobaczyła, ale gołym okiem stwierdziła, że coś nie tak... Dostał zastrzyk p/zapalny i Natka ma obserwować. Moczu znowu nie udało się zbadać :shake: (wczoraj też okazało się, że nie ma komu tego zrobić), bo... jak usłyszałam, "są sprawy ważne i ważniejsze...", choć tłoku nie było i 2 wetki przyjmowały:roll:. A dzwoniłam specjalnie rano, żeby zapytać i umówić się. Miało nie być żadnego problemu. Jak zwykle czekałyśmy prawie pół godziny dłużej, bo mimo umówienia, brali psy z kolejki. Wiecie, trochę się wkurzyłam. Powiedziałam, że przecież on przyjmuje antybiotyk i trzeba wiedzieć co dalej, dostaliśmy więc tabletki jeszcze "w razie czego " na kolejne 3 dni. Dziś po południu mam zadzwonić i zapytać co dalej... Na koniec Koniś dostał smaczki na drogę:). Byliśmy tam godzinę i Konik był naprwdę aniołkiem:loveu:. Aaaa, najlepsze było to, że w poczekalni spotkaliśmy też dobermana, tamten zaczął mruczeć i Koniś, tamten zaczął jęczeć - i Koniś, tamten wyć - i Koniś - to było bardzo zabawne, robili to samo w identycznym tonie:evil_lol:.
  20. [B]Tłamsik[/B], Koniś i ja bardzo dziękujemy za wsparcie rekalmówą karmy:multi:. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1335/7e60e091addfe94a.jpg[/IMG][/URL] I podziękuj TZ, że podzielił się posiłkiem;)... z moimi podopiecznymi Zuzią i Sarką, smakowalo im:). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1292/89b394825fb74b0d.jpg[/IMG][/URL]
  21. Zobaczcie jaki ze mnie facio:) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1335/7e60e091addfe94a.jpg[/IMG][/URL] Przy nas się odważył i przyszedł z własnej woli do kuchni, do tej pory się bał;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1288/9c2f0421b3256f73.jpg[/IMG][/URL] Nie udało się zabrać siuśków, bo okazało się, że nie ma komu zrobić dziś badań:p, sprawa przełożona na jutro. Jest już lepiej, bo Koniś nie sika już z krwią. Za to okazało się, że ma coś z przednią prawą łapką:shake:. Ciągle ją liże (maia zauważyła to już jak był w kojcu), Natka mówi, że na podwórku jest ok, ale w mieszkaniu, gdy wstaje po dłuższym leżeniu to trochę kuleje, zagląda... Dziś mocno to było widać (nawet na którymś zdjęciu podnosi ją do góry). Trzeba będzie to chyba prześwietlić, może coś ze stawem. On ma tam zdartą skórę (jakaś dawna sprawa), tak jakby kiedyś jakiś pies go tam dziabnął, albo miał zranioną w inny sposób. Konik jest bardzo grzeczny, jak zapukałyśmy to nawet nie zareagował, jak zostaje sam siedzi cicho, pies ideał do domku:). Tylko brać;).
  22. Dobrze, że Konik grzeje pupkę w domku, bo takie mrozy... :shake: Myślę o tych wszystkich biedakach, a zwłaszcza o jednym, którego poznałam i który ma niby "właścicielkę", ale dla niego lepiej by było, gdyby nie miał... Leży pewnie przywiązany na mokrych, zmarzniętych szmatach pod skleconym "niby" schronieniem, w którym wiatr hula...:-(. Baba z chęcią by się go pozbyła, ale nie ma gdzie zabrać, szkoda...:roll:. Jutro odwiedziny u Konisia:).
  23. [quote name='zachary']Idą siarczyste mrozy, do minus 20....Jak te bezdomniaki lokalne je przeżyją?[/QUOTE] No właśnie, strach pomyśleć:(. Zwłaszcza jak jeszcze przywiązane, bez schronienia, albo w lichym...:(.
  24. Zadzwoniła do mnie któregoś razu pańcia Jaśka z rekalamcją psa:crazyeye:. Serce mi stanęło! Pytam dlaczego??? Bo to mial być porządny pies:eviltong:, a on ze swego posłania przeprowadził się na łóżko i trzeba się wciskać:evil_lol:! Mądry chłopak, wie co dobre:lol:. U Jaśka wszystko w największym porządku, kocha swoich ludziów, na podwórku na niektórych się szpula, zwłaszcza jak coś niosą lub wyglądają jego zdaniem nie tak jak powinni:p. Psy też nie wszystkie mają u niego względy:roll:. Nigdy go nie spuszczają, bo się boją, że jeszcze coś mu strzeli do głowy i da nogę. Będzie musiał czekać do wiosny, na hacjendzie polata, teren ma:). Ulubiona pozycja Jaśka:lol:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1244/969694c55fa34266.jpg[/IMG][/URL] Jasiek pod choinką - gdzie te prezenty:mad:? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1298/f655583bb006d8a6.jpg[/IMG][/URL] Ma się to spojrzenie, nie:cool3:? I postury chłopak nabrał... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1261/f405a185aaf1ebfc.jpg[/IMG][/URL] Koleżanka Mania, która dołączyła do stada kilka dni po Jaśku, mają do siebie sentyment;). Mania ma kontakt nie tylko z psami ale i ze swoim gatunkiem, są jeszcze 2 kotki i 1 kocur - wszystkie czarne:-o. W Sylewstra odeszła już niestety 23 letnia kocia mieszkanka, seniorka rodu... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1244/d89e91e3826e4aacmed.jpg[/IMG][/URL] Wiekowa staruszka (18 lat) jamniczka, z którą nie darzą się z Jaśkiem sympatią i schodzą sobie po prostu z drogi:cool1:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1289/14aca3f6ef243121med.jpg[/IMG][/URL] Mała koleżanka, z którą od razu zapałali do siebie sympatią, jak tylko się poznali:lol:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1244/d0dc88e5132e81f6med.jpg[/IMG][/URL] Fajnie ma ten Jasio i zwierzaki, wesoło całej rodzince:). [I]Przy okazji - Jasiek rozdał potrzebującym wszystkie oszczędności, które miał. Dobry z niego chłopak:loveu:. Rozliczenie w poście 2.[/I]
×
×
  • Create New...