Jump to content
Dogomania

Fasolka

Members
  • Posts

    1079
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fasolka

  1. O Mater deju... Ale Was Debisia nastraszyła :-( Ale jest OK??? I w ogóle co to było???? Ściskam Was i trzymam kciuki za zero niespodzianek :roll:
  2. Rany jak to? Przecież to jednak schronisko czyli suka z małymi powinna być oddzielona od reszty?!!!
  3. Ach jak się Gronio cudnie tuli do Pauliny (?) a i Debisia z drugiej stara się być jak najbliżej :loveu: No i powiedz Maupo czyż nie jest spokojniejsza niż parę miesięcy temu? Znaczy Debisia? A wiesz Bilo, jakbyśmy tak przekopały cały wątek to akurat nóg Maupowych znalazłbyśmy całe mnóstwo. Odzianych a jakże w różne rodzaje odzieży ale tak głównie to w spodnie, spodnie, spodnie i spodenki, szorty, dżinsy, sztruksy, kozaki sznurowane pod kolana itd ale w spódnicy to chyba żadnego...:siara: Pamiętam Lavinię w spódnicy a nawet w spódnicach a Maupy nieeee... Taaaaa...:hmmmm: Już uciekam bo Maupa w końcu mi przywali :eviltong:
  4. [quote name='Bila']To wyglądałyście pewnie, jak te ruskie matrioszki:lol:[/quote] Co nimi w sukiennicach handlują :evil_lol: I wszystko pasi :eviltong: Bila Ty to masz za przeproszeniem łeb :loveu: Znalazłaś sens w Maupowej wyprawie do Lasku Wolskiego przy tym sakramenckim mrozie!!! To taki performance miał być?!! W życiu bym nie wpadła!!! Proponuję jakąś nagrodę dla Bili :-)
  5. Reksiu, pamiętamy Ziutusia i szybką akcję przerzucania go do Ciebie i Twoje błyskawiczne w Ziutusiu zakochanie i jego metamorfozę z wystraszonego bidulka w pana na włościach, w sprytka jakich mało i uparciucha i rządziciela... I cieszymy się, że było mu dane przeżyć choć kilka miesięcy w cudownym, kochającym domu... Trzymaj się Reksiu Kochana, wiemy, że Ci ciężko, to doświadczenie i nam nieobce... Mija czas, uspokaja uczucia ale smutek pozostaje... U nas to już 7 lat a serce czasem ściska...
  6. [quote name='Maupa4']Bila - jaka grypa ?? Dwie bluzy, sweter, kamizela, ogromniasta kurtka (no żeby te poprzednie ciuchy gdzieś upchnąc), dwa szaliki, trzy pary skarpet, buty (dwa numery za duże przez te skarpety), rękawice i śmiało mozna ganiac. [/quote] A to już rozumiem dlaczego pręgus mógł myśleć: steki, steki, steki a nie: żeberka, żeberka, żeberka :evil_lol: ale zonk :eviltong:
  7. Biegnij Nuteczko na pierwszą po domek!!!
  8. Mahtalie, prawda,że ona się tak fajnie uśmiecha? Superaszczy jest :loveu: A znajdka wigilijna przepocieszniasta :loveu: i jaka odważna ;) To cud, że Barsik lubi koty :lol:
  9. [quote name='Bila']Ale powiem Ci, że zapraszać w taki mróz Maupę, to niebezpieczne:evil_lol:.Zamrozi człowieka, lata po tym zimnie:diabloti:... Bezpieczniej zaprosić ją, jak będzie cieplej:evil_lol:[/quote] O żesz, masz rację!!! O tym nie pomyślałam! Co to za gość przyjedzie do ekhem magicznego miasta a potem wlecze człowieka do lasu, każe biegać po sakramenckim mrozie i podziwiać pręgowane paszcze :diabloti:
  10. Och, oby wszystkie domy takie były. Świetny opis - jak cudnie to czytać. A z mężczyznami się oswoi, na pewno. Jeśli brat będzie u Ciebie częstym gościem i będzie powoli, delikatnie ją 'oswajał' na pewno po jakimś czasie go zaakceptuje a może nawet polubi ;) Smakołyki to dobry pomysł ale powolutku, spokój i cierpliwość to klucz do oswojenia. Niech brat da małej trochę czasu, niech nie naciska. Będzie dobrze. Rzeczywiście musi maleństwo coś niedobrego z facetami kojarzyć. Tak to już bywa z psiakami po przejściach. Trzymam kciuki za dalsze zaprzyjaźnianie się :lol:
  11. [quote name='malawaszka']Tengusia jak jej znajdziesz DT gdzie będzie mogła mieszkać w domu w ciepełku to postawię Ci pomnik!!! Mamy zdjęcia Bangi w schronisku z lutego zeszłego roku!!! Jest na nich w ciązy! Ile ona musiała tam przejść :-( rodziła na ogólnym wybiegu, szczenięta pewnie pozagryzane przez inne suki albo nei wiadomo co jeszcze :-( ona przeszła już tak wiele, a nadal jest taką kochaną suką!!!!! a ja nie umiem jej znaleźć domu :placz::placz::placz:[/quote] O Dżizas :placz: A wiadomo co się z maluchami stało? Bangisia teraz już musi być lepiej. Ktoś Cię musi wypatrzyć. Czy ona ma jakieś ogłoszenia?
  12. [quote name='Bila']:mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::D. Fasolka, cudowne to było.I całkiem prawdopodobne:cool3:. Juz ślimaki ma,to własciwie... :evil_lol:[/quote] No właśnie Bila :buzi: Chyba tym tropem poszłam :eviltong: przypomniało mi się struganie domków z marchewki i pomyślałam, że w sumie jak można z marchewki to czemu nie z banana :evil_lol: Ale to była tylko chwilka :eviltong: Ale mają dziewczyny rozrywki iście zimowe :evil_lol: Piękny ten tygrys i na pewno nie widział w nich steków, co najwyżej żeberka :evil_lol:
  13. Tifet, Pixie dobrze mówi, niech nieważne będą ostre lecz nieprawdziwe słowa, niech ważny będzie cel - w tym przypadku dojście prawdy i ukaranie winnych. Choć tyle jesteśmy winni tej suńce. Napisz co dalej. Czy potrzebujecie kasy, jeśli tak to ile, zrobimy zbiórkę.
  14. [quote name='malawaszka']obie są panikarami więc wszystkie akcje i spięcia to było dużo krzyku o nic, a Bangi niestety nie robi krzyku - co prawda spięcia miała tylko z większymi od siebie sukami, ale bałabym się z moimi ją łączyć bo moje zaczepiają a potem panikują :angryy: a teraz mimo iż dalej się nie kochaja i nie bawią sie ze sobą to jak Lunę jakiś pies pogoni to Pepa jej pomaga :lol:[/quote] 100% sznupka w tych Twoich pannach ;) Dużo krzyku o nic :evil_lol: I masz rację, bullki mogą nawet nie warknąć u mojego nie widziałam nigdy nawet podniesionej wargi, pokazanych zębów od razu atak. Ale właśnie na duże i tej samej płci. Maluchy zostawia w spokoju. Ale nie ma co. Nie sposób ryzykować. Przyznasz jednak, że można się w takim bullmisiu zakochać ;)
  15. Ufff, znalazłam Maję, gdzieś mi przepadł ten wątek, chyba przez zmianę tytułu, gapa ze mnie. Matko jaka ona śmieszna, przepocieszna suńka z niej. Oby wreszcie się udało, wygląda obiecująco. Trzymam kciuki. Jakby można było coś pomóc, nie wiem np dorzucić do kosztów trasportu to się zgłaszam.
  16. O, to widzę, że zrobili kotkom nowe wybiegi :crazyeye: I super bo tamte były przygnębiające :roll: Hehehehe masz Maupo rozrywki, zaiste nieszablonowe :evil_lol: Ostatnio, byłam tam hehehe kilka lat temu w 35 urodziny hehehehe rodzina mi taką rozrywkę zafundowała chyba dlatego żem infantylna :crazyeye: No ale Wasza tam niedawna obecność podnosi mi poczucie własnej wartości :evil_lol: Zresztą było fajnie ;) A to mi wspomnienie w środku mroźnej zimy :crazyeye: Jeszcze raz to napiszę, Maupo jesteś niemożliwa :evil_lol: hehehehe nie ma takich osób :crazyeye:
  17. No to powinna mieć 'człowieków' tylko dla siebie :loveu: A że te Twoje panny się dogadują :crazyeye: Są spokrewnione? Znają się od malucha?
  18. Jezu, dziś znalazłam wątek. Dzięki Ci Tifet. To niewiarygodne że ktoś namawiał do zaniechania działań. Biedna sunia. Dajcie znać jak się toczy sprawa. Jak można jeszcze ewentualnie pomóc.
  19. Nuteczko, pokaż się dobrym ludziskom!!! :loveu:
  20. Moja mała sznupcia zachowuje od kilku lat taki sam dystans jaki widać na zdjęciu ;) oprócz tego że obserwuje to i oszczekuje a bullmiś tylko czasem jak ma jej dziamgania serdecznie dość przyciśnie ją łapą :roll: ona wtedy desperuje jakby już ją rozszarpał na kawałki :roll: Czasem mi jej szkoda bo się maluch stresuje ponad miarę. On ma ochotę rozszarpać każdego samca zbliżonego wzrostem do niego. I każdego psa który ponad jego przyzwolenie zbliża się do nas. Oczywiście oprócz sznupci którą traktuje jak zbzikowaną starą pannę z pluszu :evil_lol: Oboje uwielbiam. A oni z konieczności się dogadują. Niestety obawiam się, że Twoje sznupciowe panny nie zaakceptowałyby Bangity nawet w taki sposób. Moja gdyby miała siostrę też pewnie byłaby odważniejsza i nie wiadomo co by z tego wynikło... Gdzieś jest dla Bangitki dom tylko jeszcze o niej nie wie. Tak jak było z Mirabelką pardon Lolą, niesłyszącą bullcią która trafiła na swego jedynego i ukochanego pana, który mówi teraz o niej per Tłusty Muminek :lol: Tak będzie i z Bangitką, zobaczysz :lol:
  21. O Jezusie z Maryją myślałam przez chwilę że se to w domu zahodowałaś :oops: :evil_lol: :eviltong:
  22. Łaaaał Jimmy ależ wypiękniałeś chłopaku. Czuć było, że masz potencjał ale jednak zobaczyć to całkiem co innego. Kurczę, co to za schron w którym psiaki tak pięknieją :crazyeye:;) Całusy i życzenia najlepszego domu na świecie :)
  23. [quote name='NadziejaA']A moze właśnie powinno się odwiedzać i głośno przy klientach i "oglądaczach" mówić dla czgeo piesek nie jest wyprowadzany na dwór, czy są papiery na pieska, jak nie to dla czego nie, od którego sa hodowcy- jeżeli powie ze "tajna Informacja" to stwierdzić ze w takim razie to prawdopodobnie kundelki z lewymi papierami, ale przede wszytskim naciskać własnie i biadolić przy psiakach, że mają przerąbane zwierzaki, jak tak można trzymać je w klatkach, przy złym oświetleniu, braku świerzego powietrza (w marketach jest klimatyzacja która szkodzi jak diabli) i wymieniać wszystko co sie zauważy.Ludzie wtwdy zaczna się zastanawiać i albo dojdą do odpowiednich wniosków i preceder sprzedaży zwierzów w marketach zostanie zakończony albo się ujawni głupota ludzka...[/quote] Nadzieja, to bardzo dobry pomysł i co najważniejsze skuteczny. Taka akcja w sklepach ANNA-ZOO w Warszawie zadziałała. W jednym z najczęściej odwiedzanych sklepów (o bardzo dobrych obrotach) w Galerii Mokotów prowadzono ją do skutku czyli wycofania psiaków ze sprzedaży. Swego czasu mieli tam nie tylko szczenięta ale i szopy pracze :crazyeye: Wszystkie w takich warunkach o jakich piszecie. Już nie mają - od kilku lat stoją puste klatki. Z największej sprzedają tylko gryzonie. Którym zresztą też współczuję. pozdr F.
×
×
  • Create New...