-
Posts
1079 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fasolka
-
Zagłodzony, zaniedbany, ze złamaną łapą...ma już cudowny dom!!
Fasolka replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Napiszcie, że noc ok i że mozna już wyrzucić banerek, niech juz nigdy go nie potrzebuje :multi: Cudeńko się z niego zrobiło, naprawdę fajny futrzak, jak ja lubię te szorściaki ;) -
** NUTKA** i smutna melodia Jej życia...:( MA DOM!!!
Fasolka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście Gibon, dziwna historia :crazyeye: Może plakat by się przydał? Nie wiem czy był robiony :roll: Chętnie bym włączyła się do rozwieszania gdyby trzeba było... -
Zagłodzony, zaniedbany, ze złamaną łapą...ma już cudowny dom!!
Fasolka replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Strasznie się cieszę :cunao::laola::cunao: Ho ho ho... Podkowa Leśna i fajni ludzie i ciepły dom... Jamesiku, szczęściarz z Ciebie :-* -
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
Fasolka replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
SBD co z Tobą? Głowa do góry, słońce coraz wyżej to i Promyczek znajdzie swój dobry dzień... Wiesz jak to jest, bywają adopcje natychmiastowe a bywają takie po roku, dwóch.... ale też szczęśliwe. Promyka trzeba ogłaszać nieustannie, to taka myszka, może mało efektowna... Takie psiuny długo szukają domu ale w końcu i one mają swoją szansę, nie odbierajmy jej im... I nos do góry jak mawiają znajomi germańscy najeźdźcy ;) -
Uważam, że to MOŻE być szansa dla Majkela. Należy z ludźmi bardzo szczerze porozmawiać, opowiedzieć dokładnie jak to z Majkelem było, jakie są z nim doświadczenia i wypytać jakie mają oczekiwania. I co to znaczy dla nich pies agresywny. Czy chcą mieć psa przytulankę dla dzieci? Wtedy wiadomo Majkel odpada... Czy też może zaakceptują pracę z psem, który bywa agresywny w określonych sytuacjach i może potrzebować czasu na adaptację. No i to że Majkel raczej przytulanką nigdy nie będzie. Sprawa jest ryzykowna, bo państwo są daleko. Żeby nie było jak z adopcją przez tatę jednej z forumek, że po pokazaniu żębów Majkel został nagle z niczym w obcym mieście... Ale jestem dobrej myśli. Gdybym planowała przyjęcie psa Majkel byłby dla mnie ok. Piszę to, żeby pokazać, że istnieją ludzie którzy się go nie wystraszą ale trzeba właśnie na nich trafić. Mam nadzieję, że to właśnie tacy się odezwali ;)
-
** NUTKA** i smutna melodia Jej życia...:( MA DOM!!!
Fasolka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Mocno w to wierzę... Nutko, biegaj po miekką kanapę!!!! Na pierwszą!!!! -
[quote name='Bila']Myślałas, że Maupa to taki... grzmot:crazyeye::crazyeye:? :evil_lol:[/quote] :roflt:eeee tam zaraz grzmot, z tymi nogami to nie mógl być grzmot ;) ale jakaś mi się taka wydała... krucha :oops: a jak usiadła na podłodze i zaczęła obrabiać Gizma, to no... czapki z głów ;) opad szczeny. A ten gamoń ja tak kochał... Szok. Maupa to taka ciepła i anielsko cierpliwa osoba z zachrypnietym głosem :evil_lol::eviltong: Zaraz nas tu Maupa pogoni, zobaczysz :roll:
-
[quote name='Maupa4']No nie wiem Bila ... na prawdę nie wiem ... :hmmmm: I tak co poniektórzy przeżyli :eek2: jak mnie zobaczyli ... :diabloti: To co będzie jak mnie jeszcze usłyszą ?? :siara: Opowiadać podobno będzie trzeba ... no bo oglądać to się będzie PSY ... :eviltong:[/quote] Zgódź się, zgódź się, zgódź się :modla: :mad: Ja tam żadnego szoku nie przeżyłam, wszystko bardzo spójne mi się wydało. I to co na wątku i głos w słuchawce i widok ... I to jak zajmowałaś się Gizmem. Szacun. Może tylko myślałam, że jesteś większa :evil_lol: tak ogólnie, że do tych wszystkich obowiązków jest Maupy więcej a nie taka :evil_lol: hehehe dziewuszka :siara:
-
[quote name='albiemu'] Dzielna ... Tak naprawdę to jedna z najważniejszych adopcji dla mnie, najpiękniejsza metamorfoza. Metamorfoza nie jedynie psa, ale mojego serca. Serca, które po stracie prawie całej rodziny zrobiło się twarde, mocne aby wyrzucić ból. Nie spodziewałam się, że coś będzie w stanie jeszcze kiedyś wzruszyć, rozpłakać serce. Dzielnej to się udało ... Jej świadomość wartości życia w miejscu w którym kiedyś tak wielu psom nie chciało sie żyć, gdzie kostucha uwielbiała przebywać bo tutaj miała największe żniwo z powodu ludzkiego okrucieństwa i ignorancji. Dzielna pomogła odejść swojemu przyjacielowi ... w cieple swojego ciała i serca. Osłoniła go przed śmiercią, która była bardziej przebiegła. Wiem jak umierają ludzie, znam to z własnych przeżyć. Wiem, że w momencie najważniejszym rodziny wychodzą pozostawiając umierających członków rodzin samotnie ... jest to najpodlejszym czynem w moich oczach bo ważne jest jakimi jesteśmy ludźmi przez całe życie, ale tak naprawdę największą naszą powinnością jest wyzbycie się własnego egozimu po to aby pomóc odejść godnie, nie samotnie. Ludzie o tym zapominają, Dzielna miała serce. Dzisiaj Dzielnej już nie ma. Odeszła wczoraj ... Jest mi bardzo przykro z tego powodu. Tak jak Pieczarek nie był sam, tak Dzielna odeszła w bezpiecznym uścisku. Spokojnie, łagonie, dzielnie w smaku i zapachu miłości i w wielkim szacunku za to Holly dziękuję. To w takich chwilach śmierci jest wstyd ... O Boże..... Holly, trzymaj się Kochana.
-
A z tymi atakami agresji to też nie przesadzajmy, jakby moją śp JRT złapał w ten sposób co Majkela to na pewno by sieknęła a spedziła u nas kilkanaście lat, miała za sobą złe przeżycia. Po prostu pewne rzeczy trzeba brać pod uwagę. Nie każdy psiak jest przytulanką... U Bianki zachowywał się ok. tylko, że ona byla ostrożna i respektowała jego granice.
-
Alfi ma domek??? :crazyeye: Juz??? Tak szybko??? Ależ suuuper!!!! :multi::multi::multi: Gratulacjone!!! Napisz co i jak :lol:
-
Błękitny Amstaff Brutus - już w domu w Warszawie
Fasolka replied to lukann's topic in Już w nowym domu
To zdjęcie jest przeboskie ;):multi: [URL]http://img176.imageshack.us/img176/2669/ssa42776ob6.jpg[/URL] -
Szorstkowłosa Majeczka- NARESZCIE ZNALAZŁA DOM.. uff !
Fasolka replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Rybcia, zrobiłam dziś przelew. Sorki, że dopiero dziś ale czekałam na kody jednorazowe do przelewów i byłam brzydko mówiąc upupiona :oops: Mam nadzieję, ze jutro, pojutrze wpłyną na podane konto. Jeszcze raz sorry i dzięki za pomoc Majeczce :multi: -
KOCHANA LAGUNKA - czyli zdrowotna huśtawka - Lagunka za TM.
Fasolka replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Doddy dzięki za wyczerpującą relację z wizyty. Lagunko, trzymam cały czas kciuki... -
Kaganiec nie musi zabijać, może być skórzanymi paskami, wtedy nie da się nim uderzyć... Niekiedy jest niezbędny. Mam psa w którym płynie krew bullków. Niestety jego wybory są niezbadane. Niektóre psy ignoruje (małe i płochliwe) inne chciałby pożreć (im większe tym chetniej) co do reszty jest totolotek. Wolę nie ryzykować. Izoluję. Nie wiem co robił z nim jego poprzedni własciciel/właściciele. Cieszę się, że toleruje naszą domową wypieszczoną suczkę... Gdyby tak nie było bałabym się jego pomysłów na hierarchię w stadzie :roll: Nie wiem czy nie ryzykujecie zbyt wiele... Zgadzam się z Andzią i wiem jedno jeśli Sara chcialaby zjeść tego malucha nie zdążylibyście zareagować.... I to naprawdę jest plus, że nie pożarła tamych bullinek-suczek. Mój inne samce bullkowate zeżarłby na pewno - mówię z doświadczenia. Pewnie, że to zła socjalizacja ale jeszcze nie jest taka najgorsza jak widać, poza tym nie udawajmy, te psy naprawdę mają terrierowy temperament i potężną szczękę oraz skłonność do agresji wobec innych zwierząt. To nie są milusie misie-pysie dla całego świata - w kazdym razie może zmniejszyjmy oczekiwania ;)
-
Fajne te zdjęcia, mnie się najbardziej podoba to na którym Rudzik ciągnie sznurek jest taka zwarta, błyszcząca, muskularna i ten upór i te uszy - JEST PIĘKNA!!! :multi:
-
** NUTKA** i smutna melodia Jej życia...:( MA DOM!!!
Fasolka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Śmigaj Nucia na pierwszą!!! -
A on je zaczepia? Czy to moze raczej one nie daja mu sie ruszyć?;)
-
Basiu, ależ on cudny: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/3379/20619409bu5.jpg[/IMG][/URL] Mam nadzieję, że 'starszaki' nie robią mu krzywdy?;)
-
KOCHANA LAGUNKA - czyli zdrowotna huśtawka - Lagunka za TM.
Fasolka replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O żesz... :placz::placz::placz: -
[quote name='rufusowa'][SIZE=1]ja tez mam taki kubeczek..a raczej podarowałam go TZ-owi :loveu: prezentuje sie super i zawsze przyciąga mój wzrok :loveu:[/SIZE] [SIZE=1]Może Kasia ma jeszcze takie gdyby był ktoś chętny :razz:[/SIZE][/quote] hehehe a my mamy jeden i się kłócimy o to kto ma z niego pić ;) więc sama chetnie bym dokupiła, coś tam gadałam z Kasią, że wezmę jeszcze ze dwa ale jakoś nie mogłam się zmobilizować i w końcu zapomniałam :oops:
-
** NUTKA** i smutna melodia Jej życia...:( MA DOM!!!
Fasolka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
A Mrówcia ma już od roku domek... Jak pomyślę, że równie dobrze to mogła być Nuteczka to serce się kraje... -
KOCHANA LAGUNKA - czyli zdrowotna huśtawka - Lagunka za TM.
Fasolka replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jezu, Piter jak to dobrze, że Lagunka jest u Ciebie...