-
Posts
1079 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fasolka
-
BULLOWATA mieszanka BANGI - MA DOM!!!!!!!!!!!!
Fasolka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Rany jak to? Przecież to jednak schronisko czyli suka z małymi powinna być oddzielona od reszty?!!! -
Ach jak się Gronio cudnie tuli do Pauliny (?) a i Debisia z drugiej stara się być jak najbliżej :loveu: No i powiedz Maupo czyż nie jest spokojniejsza niż parę miesięcy temu? Znaczy Debisia? A wiesz Bilo, jakbyśmy tak przekopały cały wątek to akurat nóg Maupowych znalazłbyśmy całe mnóstwo. Odzianych a jakże w różne rodzaje odzieży ale tak głównie to w spodnie, spodnie, spodnie i spodenki, szorty, dżinsy, sztruksy, kozaki sznurowane pod kolana itd ale w spódnicy to chyba żadnego...:siara: Pamiętam Lavinię w spódnicy a nawet w spódnicach a Maupy nieeee... Taaaaa...:hmmmm: Już uciekam bo Maupa w końcu mi przywali :eviltong:
-
[quote name='Bila']To wyglądałyście pewnie, jak te ruskie matrioszki:lol:[/quote] Co nimi w sukiennicach handlują :evil_lol: I wszystko pasi :eviltong: Bila Ty to masz za przeproszeniem łeb :loveu: Znalazłaś sens w Maupowej wyprawie do Lasku Wolskiego przy tym sakramenckim mrozie!!! To taki performance miał być?!! W życiu bym nie wpadła!!! Proponuję jakąś nagrodę dla Bili :-)
-
Reksiu, pamiętamy Ziutusia i szybką akcję przerzucania go do Ciebie i Twoje błyskawiczne w Ziutusiu zakochanie i jego metamorfozę z wystraszonego bidulka w pana na włościach, w sprytka jakich mało i uparciucha i rządziciela... I cieszymy się, że było mu dane przeżyć choć kilka miesięcy w cudownym, kochającym domu... Trzymaj się Reksiu Kochana, wiemy, że Ci ciężko, to doświadczenie i nam nieobce... Mija czas, uspokaja uczucia ale smutek pozostaje... U nas to już 7 lat a serce czasem ściska...
-
[quote name='Maupa4']Bila - jaka grypa ?? Dwie bluzy, sweter, kamizela, ogromniasta kurtka (no żeby te poprzednie ciuchy gdzieś upchnąc), dwa szaliki, trzy pary skarpet, buty (dwa numery za duże przez te skarpety), rękawice i śmiało mozna ganiac. [/quote] A to już rozumiem dlaczego pręgus mógł myśleć: steki, steki, steki a nie: żeberka, żeberka, żeberka :evil_lol: ale zonk :eviltong:
-
** NUTKA** i smutna melodia Jej życia...:( MA DOM!!!
Fasolka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Biegnij Nuteczko na pierwszą po domek!!! -
Mahtalie, prawda,że ona się tak fajnie uśmiecha? Superaszczy jest :loveu: A znajdka wigilijna przepocieszniasta :loveu: i jaka odważna ;) To cud, że Barsik lubi koty :lol:
-
[quote name='Bila']Ale powiem Ci, że zapraszać w taki mróz Maupę, to niebezpieczne:evil_lol:.Zamrozi człowieka, lata po tym zimnie:diabloti:... Bezpieczniej zaprosić ją, jak będzie cieplej:evil_lol:[/quote] O żesz, masz rację!!! O tym nie pomyślałam! Co to za gość przyjedzie do ekhem magicznego miasta a potem wlecze człowieka do lasu, każe biegać po sakramenckim mrozie i podziwiać pręgowane paszcze :diabloti:
-
Och, oby wszystkie domy takie były. Świetny opis - jak cudnie to czytać. A z mężczyznami się oswoi, na pewno. Jeśli brat będzie u Ciebie częstym gościem i będzie powoli, delikatnie ją 'oswajał' na pewno po jakimś czasie go zaakceptuje a może nawet polubi ;) Smakołyki to dobry pomysł ale powolutku, spokój i cierpliwość to klucz do oswojenia. Niech brat da małej trochę czasu, niech nie naciska. Będzie dobrze. Rzeczywiście musi maleństwo coś niedobrego z facetami kojarzyć. Tak to już bywa z psiakami po przejściach. Trzymam kciuki za dalsze zaprzyjaźnianie się :lol:
-
BULLOWATA mieszanka BANGI - MA DOM!!!!!!!!!!!!
Fasolka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']Tengusia jak jej znajdziesz DT gdzie będzie mogła mieszkać w domu w ciepełku to postawię Ci pomnik!!! Mamy zdjęcia Bangi w schronisku z lutego zeszłego roku!!! Jest na nich w ciązy! Ile ona musiała tam przejść :-( rodziła na ogólnym wybiegu, szczenięta pewnie pozagryzane przez inne suki albo nei wiadomo co jeszcze :-( ona przeszła już tak wiele, a nadal jest taką kochaną suką!!!!! a ja nie umiem jej znaleźć domu :placz::placz::placz:[/quote] O Dżizas :placz: A wiadomo co się z maluchami stało? Bangisia teraz już musi być lepiej. Ktoś Cię musi wypatrzyć. Czy ona ma jakieś ogłoszenia? -
[quote name='Bila']:mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::D. Fasolka, cudowne to było.I całkiem prawdopodobne:cool3:. Juz ślimaki ma,to własciwie... :evil_lol:[/quote] No właśnie Bila :buzi: Chyba tym tropem poszłam :eviltong: przypomniało mi się struganie domków z marchewki i pomyślałam, że w sumie jak można z marchewki to czemu nie z banana :evil_lol: Ale to była tylko chwilka :eviltong: Ale mają dziewczyny rozrywki iście zimowe :evil_lol: Piękny ten tygrys i na pewno nie widział w nich steków, co najwyżej żeberka :evil_lol:
-
BULLOWATA mieszanka BANGI - MA DOM!!!!!!!!!!!!
Fasolka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']obie są panikarami więc wszystkie akcje i spięcia to było dużo krzyku o nic, a Bangi niestety nie robi krzyku - co prawda spięcia miała tylko z większymi od siebie sukami, ale bałabym się z moimi ją łączyć bo moje zaczepiają a potem panikują :angryy: a teraz mimo iż dalej się nie kochaja i nie bawią sie ze sobą to jak Lunę jakiś pies pogoni to Pepa jej pomaga :lol:[/quote] 100% sznupka w tych Twoich pannach ;) Dużo krzyku o nic :evil_lol: I masz rację, bullki mogą nawet nie warknąć u mojego nie widziałam nigdy nawet podniesionej wargi, pokazanych zębów od razu atak. Ale właśnie na duże i tej samej płci. Maluchy zostawia w spokoju. Ale nie ma co. Nie sposób ryzykować. Przyznasz jednak, że można się w takim bullmisiu zakochać ;) -
Szorstkowłosa Majeczka- NARESZCIE ZNALAZŁA DOM.. uff !
Fasolka replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Ufff, znalazłam Maję, gdzieś mi przepadł ten wątek, chyba przez zmianę tytułu, gapa ze mnie. Matko jaka ona śmieszna, przepocieszna suńka z niej. Oby wreszcie się udało, wygląda obiecująco. Trzymam kciuki. Jakby można było coś pomóc, nie wiem np dorzucić do kosztów trasportu to się zgłaszam. -
O, to widzę, że zrobili kotkom nowe wybiegi :crazyeye: I super bo tamte były przygnębiające :roll: Hehehehe masz Maupo rozrywki, zaiste nieszablonowe :evil_lol: Ostatnio, byłam tam hehehe kilka lat temu w 35 urodziny hehehehe rodzina mi taką rozrywkę zafundowała chyba dlatego żem infantylna :crazyeye: No ale Wasza tam niedawna obecność podnosi mi poczucie własnej wartości :evil_lol: Zresztą było fajnie ;) A to mi wspomnienie w środku mroźnej zimy :crazyeye: Jeszcze raz to napiszę, Maupo jesteś niemożliwa :evil_lol: hehehehe nie ma takich osób :crazyeye:
-
BULLOWATA mieszanka BANGI - MA DOM!!!!!!!!!!!!
Fasolka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
No to powinna mieć 'człowieków' tylko dla siebie :loveu: A że te Twoje panny się dogadują :crazyeye: Są spokrewnione? Znają się od malucha? -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
Fasolka replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehehe, strongdog :lol: -
** NUTKA** i smutna melodia Jej życia...:( MA DOM!!!
Fasolka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Nuteczko, pokaż się dobrym ludziskom!!! :loveu: -
BULLOWATA mieszanka BANGI - MA DOM!!!!!!!!!!!!
Fasolka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Moja mała sznupcia zachowuje od kilku lat taki sam dystans jaki widać na zdjęciu ;) oprócz tego że obserwuje to i oszczekuje a bullmiś tylko czasem jak ma jej dziamgania serdecznie dość przyciśnie ją łapą :roll: ona wtedy desperuje jakby już ją rozszarpał na kawałki :roll: Czasem mi jej szkoda bo się maluch stresuje ponad miarę. On ma ochotę rozszarpać każdego samca zbliżonego wzrostem do niego. I każdego psa który ponad jego przyzwolenie zbliża się do nas. Oczywiście oprócz sznupci którą traktuje jak zbzikowaną starą pannę z pluszu :evil_lol: Oboje uwielbiam. A oni z konieczności się dogadują. Niestety obawiam się, że Twoje sznupciowe panny nie zaakceptowałyby Bangity nawet w taki sposób. Moja gdyby miała siostrę też pewnie byłaby odważniejsza i nie wiadomo co by z tego wynikło... Gdzieś jest dla Bangitki dom tylko jeszcze o niej nie wie. Tak jak było z Mirabelką pardon Lolą, niesłyszącą bullcią która trafiła na swego jedynego i ukochanego pana, który mówi teraz o niej per Tłusty Muminek :lol: Tak będzie i z Bangitką, zobaczysz :lol: -
Zagłodzony, zaniedbany, ze złamaną łapą...ma już cudowny dom!!
Fasolka replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Łaaaał Jimmy ależ wypiękniałeś chłopaku. Czuć było, że masz potencjał ale jednak zobaczyć to całkiem co innego. Kurczę, co to za schron w którym psiaki tak pięknieją :crazyeye:;) Całusy i życzenia najlepszego domu na świecie :) -
[quote name='NadziejaA']A moze właśnie powinno się odwiedzać i głośno przy klientach i "oglądaczach" mówić dla czgeo piesek nie jest wyprowadzany na dwór, czy są papiery na pieska, jak nie to dla czego nie, od którego sa hodowcy- jeżeli powie ze "tajna Informacja" to stwierdzić ze w takim razie to prawdopodobnie kundelki z lewymi papierami, ale przede wszytskim naciskać własnie i biadolić przy psiakach, że mają przerąbane zwierzaki, jak tak można trzymać je w klatkach, przy złym oświetleniu, braku świerzego powietrza (w marketach jest klimatyzacja która szkodzi jak diabli) i wymieniać wszystko co sie zauważy.Ludzie wtwdy zaczna się zastanawiać i albo dojdą do odpowiednich wniosków i preceder sprzedaży zwierzów w marketach zostanie zakończony albo się ujawni głupota ludzka...[/quote] Nadzieja, to bardzo dobry pomysł i co najważniejsze skuteczny. Taka akcja w sklepach ANNA-ZOO w Warszawie zadziałała. W jednym z najczęściej odwiedzanych sklepów (o bardzo dobrych obrotach) w Galerii Mokotów prowadzono ją do skutku czyli wycofania psiaków ze sprzedaży. Swego czasu mieli tam nie tylko szczenięta ale i szopy pracze :crazyeye: Wszystkie w takich warunkach o jakich piszecie. Już nie mają - od kilku lat stoją puste klatki. Z największej sprzedają tylko gryzonie. Którym zresztą też współczuję. pozdr F.