-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
Nie straszne nam banowanie kiedyś i tak sprawiedliwość nastanie a dyskryminowanie dobrze działa na wzmacnianie Nie rzucim piesków pomimo przeszkód i kłód rzucanych nam do nóg Zatem Cudak leci na pierwszego coraz bliżej domu swego.
-
Zabka - wyciągnięta z Krężela i to wszystko? A dom?
Isadora7 replied to gagata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erazm']Wskakuj Zaba;)[/quote] Hyc hyc, kum kum skaczemy wyżej niż Karakum -
Ksenia -Dzidzia czyli maluch z niebieskim oczkiem...ma juz dom!
Isadora7 replied to gagata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erazm']Ze mnie tez niech bedzie pozytek:evil_lol:[/quote] No nie mogę być gorsza :) -
[quote name='AMIŚKA']Dzis na Jasnych Błoniach zginęłą KONWALIA[']['][']:-(:-( Zagryzł ją briard... Szła spokojnie,na smyczy, a ten pies/suka??/ i w pewnym momencie młody Pan katem oka spostrzegł coś wielkiego, i KONWALIA znalazla sie w paszczy briarda... Zaczął walczyć z tym psem wyciagnął ją piszczącą, zobaczył ze dziwnie puchnie, i zaczął prosić ludzi o pomoc, pomogli,zawiezli na pogotowie, ale tam nie uratowali KONWALII['].. odeszła po 15 minutach...:placz::placz: Inni ludzie chcieli Panią od biarda zatrzymać, i nie udzieliła pomocy ani przy wyciąganiu KONWALII,ani pózniej..... oddaliła się spokojnie...:shake: KONWALIA DZIS SKOŃCZYŁA 7 MIESIĘCY..... dla KONWALII [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/9056/candle2it9.gif[/IMG][/quote] [B]Poryczałam się, nie wiem co powiedzieć nawet[/B]:placz::placz::placz::placz:
-
Przegubowo - Ruda galeria zdjęciowa Tobiasza :-) 15.02.2001-10.09.2013 [*]
Isadora7 replied to Matusz's topic in Foto Blogi
Ale poogryzałeś zdjęcie:megagrin::megagrin::megagrin: [url]http://mazurskiwiatr.republika.pl/tob01.gif[/url] -
Ksenia -Dzidzia czyli maluch z niebieskim oczkiem...ma juz dom!
Isadora7 replied to gagata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erazm']Sierotko ja Cie podniose na czas nieobecnosci Gagatki[/quote] Wesprę moim ramieniem :) -
[quote name='czia']zapraszam na moje wątki, potrzebuję pomocy: http://www.dogomania.pl/forum/f28/suka-7-szczeniat-przywiazane-do-drzewa-w-lesie-135530/#post12126865 Święta u nas zaczęły się nieciekawie, odebrałam kilka zgłoszeń dotyczących pomocy zwierząt: koteczka uratowana od uśpienia, bo koszt leczenia był za duży, suka i szczeniaki, 2 psy zagłodzone prawie, a do tego stan Piotrusia się pogarsza. To już pożegnanie Piotra, jutro jest ten dzień. Nie ma sensu przedłużać jego cierpienia. Piotr sika pod siebie, a od wczoraj i robi kupę. Wątroba szwankuje. Ledwo chodzi na swoich nóżkach, dlatego postanowiłam jutro go pożegnać. Jest to badzo ciężka i trudna decyzja, dlatego świeta nie należą do radosnych. Ciesze się, ze mogłam mu dać klika miesięcy miłości i domowej atmosfery, ale nie mam sumienia już go zatrzymywać. Pozostanie w naszych sercach i pamięci: Trzymaj się czia:-(
-
suka i 7 szczeniąt przywiązane do drzewa w lesie
Isadora7 replied to czia's topic in Już w nowym domu
A ludzie sobie siedzieli przy świątecznym stole - ot hipokryzja. -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
Isadora7 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='diuna_wro'][SIZE=5][COLOR=Red][B]Izadora - błagam o cegiełki[/B][/COLOR][/SIZE]:-([/quote] Wiem, będą. Szykuję, ale to trwa dłuzej nieco niż kiedyś. Mój komputer praktycznie już niesprawny i musze mu dawać coraz dłuższe "odpoczynki". Myślę, że jutro odpalę, w Święta z zasady nie wypuściłam żadnej aukcji bo to tylko strata godzin/dni ludziska świętują. -
Królewska poza [url]http://img4.imageshack.us/img4/6784/papid.jpg[/url] Pięknie wygląda, śliczna psina.
-
Przegubowo - Ruda galeria zdjęciowa Tobiasza :-) 15.02.2001-10.09.2013 [*]
Isadora7 replied to Matusz's topic in Foto Blogi
[quote name='Matusz'][COLOR=Navy][B]Taki prezent na święta :evil_lol::evil_lol: pozdrawiamy! [/B][/COLOR][/quote] [B]No pięknie, ty sobie tu żarty robisz[/B]:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[B], nooo dobra dobry żart tynfa.... wart. Ważne że jesteś. A to znaczy że Tobiasz też.[/B] [SIZE=1] [COLOR=Gray]A ja naprawdę dawno przestałam się dziwić przyczynom niektórych banów na dogo. Co oczywiście nie znaczy, abym się z tym zgadzała.[/COLOR][/SIZE] -
[quote name='ewa36']U Bonusi widoczna była już poprawa funkcji ruchowych, tylko sprawy wewnętrzne odezwały się szybciej niż wystarczająca poprawa :-( A wodobrzusze właściwie przypieczętowało sprawę ... :-( Płyny zbierające się w jamie brzusznej świadczą o ostrej niweydolności krążenia i/lub nerek :-( Do tego potęzne i bardzo bolesne zapalenie pęcherza i końcowka cieczki, grożąca ropomaciczem przy zaniżonej odporności ... :-( Boże, dlaczego nie posłuchałam Dr Ostaszewskiego i dałaj jej sterydy .... Nie daruję sobie tego bo mówił mi, żeby tego nie robic.... Ze nic nie pomogą a tylko zabiorą jej resztę odporności i tak było :-( Tyle że sterydy podaje się w takich wypadkach .... To nędzne wytłumaczenie, bo przecież mogłam podać jej traumeel w iniekcji, w razie potrzeby w podwójenj dawce ... Stało się :-( Ewo nie masz żądnego powodu do wyrzutów sumienia, zrobiłaś tak bo uważałaś ze to pomoże. Byłaś o tym przekonana. Powiem, że w zasadzie nie wiesz czy np bez sterydów byłoby lepiej. Bonia jest szczęśliwa, ze miała Ciebie. Ona jest, widzi, słucha, patrzy... jest w Twoim sercu, w myślach, we wspomnieniach... tego nikt nigdy nie zabierze.
-
[quote name='teacherka']Ała ..................... Oj już się zaczynam bać ;). Tinka to mój 2 jamniczek. Pierwszy psocił, ale też nie tak, jak pieski [B]jualb :crazyeye:. [/B]Podziwiam oddanie, ale ja też KOCHAM JAMNIORKI !!!!!!!!!!!!!. Auruniu to dla Ciebie: [URL="http://www.dognet.pl/flower.php?fid=9162"]Ogród Psiej Szczęśliwości[/URL][/quote] Odwiedziłam Aurę :) Jakoś ja nie odczułam wielkich zniszczeń jamniczych. I to w przypadku Edunia i Rambiego które były u mnie od szczeniaka. Nie zdążyły się tez zniszczenia pojamnicze o tymczasów jamniczych. A były to psiaki generalnie nie nauczone niczego. Również niektóre załatwiania potrzeb nie tam gdzie popadnie. Szczeniaki miały oczywiście takie zamiary i podemowały próby. Z wiekiem coraz mniej. Tina to młodziutkie jeszcze jamniczątko i prawdopodobnie nie uczona. Jeszcze trochę i o ile będziesz konsekwentna to nie będzie problemu.
-
Dizel już w nowym domu, w Rudzie Śląskiej :)
Isadora7 replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Bardzo sympatyczny chłopczyk:loveu: -
Przegubowo - Ruda galeria zdjęciowa Tobiasza :-) 15.02.2001-10.09.2013 [*]
Isadora7 replied to Matusz's topic in Foto Blogi
[SIZE=5]Tobi piękny. Tylko dlaczego Matusz zbanowany?[/SIZE] -
[quote name='ola9338']mi sie podobaja wszystkie psy oprocz dlugich (np. jamnik)[/quote] No ja się nie zgadzam, że jamniki są brzydkie. Rambo i Ruda:loveu: [IMG]http://global.images6.fotosik.pl/353/a907eeaebb7a297b.jpg[/IMG]
-
[B]Używam Fiprex dla swoich jamniorów, tymczasów (były też szczeniaki). Nie było żadnego problemu. Zakupiony przez internet. Podpisuję się obiema łapkami pod zacytowanym postem:[/B] [QUOTE]Wygodą jest dla mnie zakup przez net, a nie latanie do weta po każdą pipetkę. I jeżeli fiprex będzie tak sprzedawany to cóż, przerzucimy się na coś innego co mi przyniosą do domu i co będzie skuteczne. Nie zawsze mam możliwość podejść do weta, nie zawsze o tym pamiętam, nie zawsze pogoda jest sprzyjająca czy czas - jak mi się przypomni w nocy że powinnam zakroplić to pędzenie do najbliższego otwartego weta jest bez sensu. Nie widzę powodu aby nie sprzedawać fiprexu/frontlineu i tego typu preparatów w sklepach. btw fiprexu uzywam długo, cała moja rodzinka zakrapla tym psy i nigdy nie było problemów. edit szampon też mam u weta kupować? Bo też chemiczny i na zwierzaku stosowany[/QUOTE]
-
Ewo nadal jestem z Wami dla mnie Święta przestały istnieć 7 lat wstecz... Wtedy zaczęła się moja trauma. W pewnym sensie Świat dla mnie zatrzymał się w 2002 roku. Śmierć Mamy, w pół roku po mamie odszedł za TM - Edi. Do dziś we mnie się kołacze czy mogłam zapobiec jego śmierci... do dziś mam wątpliwości. Aż się boję myśleć o tym, a jak już zaczynam szlochania nie mogę opanować. Nawet teraz, łzy zlewają okulary, muszę zdejmowac, ale kapią i tak na klawiaturę. Edi odszedł, błagałam lekarza aby go ratował... operował go, nie przeżył operacji. Pytałam lekarz czy sie obudził... powiedział, że nie byłby lekarzem gdyby pozwolił mu w tym stanie obudzić się. Powiedział... że miał peknięte jelito... Dzisiaj kojarząc pewne fakty mam, to co rpeszłam przez te lata, boje się myśleć i rozważać przyczyne śmierci Edunia, bo czuję, ze popadam w obłed. Był leczony, chorował, od paru tygodni przed śmiercią brał kroplówki... Jednak jak rozważam, jak myśle to ból serca, duszy staje się nieznośny. Czy mogłam zapobiec? Błagam go wybaczenie, zawsze gdy wspominam. A nie ma dnia, abym nie wspomniała. Błagam o wybaczenie jeżeli coś nie tak zrobiłam. Jeżeli byłam na coś slepa. Bo chyba byłam jeszcze wówczas. Odebrałam go w nocy o 2. Zasnąłam przy martwym ciałku W domu w którym pól roku temu razem z nim pożegnałam Mamę. Razem ze mną i tylko MY pomagaliśmy w godnym odejściu Mamie gdzieś... o ile to gdzieś istnieje. Edunio zakończył jakąś epokę z mojego życia. To już nie wróci, już nigdy nie będzie tak jak było. W zasadzie żyję... bo żyję. Żyje dla Rambiego i teraz Rudej. Ile łez (wbrew pozorom zapewne), ile bólu samotności we mnie to tylko ja wiem. Niby głośno i tłumnie... a jednak masakrycznie pusto, a cisza aż dzwoni. Czasem usmiech czy nawet śmiech... na chwilę i tak naprawdę bezbarwny. Ot tak bo wiem, że kiedyś w takiej chwili tak bym zareagowała. W Święta najchętniej uciekłąbym gdzieś daleko... od ludzi. Aczkolwiek chyba dopiero w tych najbardziej traumatycznych chwilach mojego życia, poznałam co to jest PRZYJAŹŃ. I to, że jest naprawdę. Chyba ta siadomość mnie trzyma przy życiu. No i fakt, ze jestem dla Rambunia, Rudej i poniekąd dla innych psiaków. To mnie wzmacnia, ale serce i dusza pozostają chore, chore z samotności.
-
Wrocław.Przerażona maleńka sunia ! MA DOM !
Isadora7 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']U mnie może zostać na czas określony, jeszcze nie wiem do kiedy. Liczę, że mała poprzez swoje mini gabaryty szybko znajdzie domek. Najgorsze jest to, że zaoferowałam pomoc finansową (bazarek) dla pewnej spanielki a będą mi potrzebne pieniądze na tego szkraba (jak przyjedzie). Kompletnie nie jestem przygotowana na tak małego psa. Nie mam dla niej kompletnie NIC. (przede wszystkim weterynarz i jakieś duperele typu karma, smycz, obroża itp.). I nie mogę zawieźć tej spanielki :lookarou: Poza tym co z transportem? Kiedy ona może wyjść? (17 - dobrze pamiętam?)[/quote] [B] Jak wyląduje u ciebie to smycz i obroża u mnie się znajdzie, calkiem lub prawie nowa.[/B] -
Fuga z "Ostatniej Szansy" znalazla szczesliwy dom :)
Isadora7 replied to Kama2's topic in Już w nowym domu
Królewska uroda, królewskie tło - Fugo idź już zawsze przez Życie swoją Drogą Szcześliwości [url]http://images40.fotosik.pl/97/e090dd9df054a12fmed.jpg[/url]