Jezce cisz, to ja powiem od siebie. Miałam przyjemność być przedwczoraj u Suzi. I powiem, ze widze duże zmiany. Suzi nabrala nieco ciałka, pięknie podnosi łepetynkę widac że zdecydowanie mocniejesza. No i podejmuje bardzo, bardzo próby przewracania się samej na drugi bok i... SĄ TO PRÓBY UDANE. Na własne oczeta widziałam (i to cztery oczęta). Ma niesamowicie bystre spojrzenie, ciekawa jak na babę przystało. reaguje na imię i wpatrzona w Erazm.