Jump to content
Dogomania

Isadora7

Members
  • Posts

    39937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isadora7

  1. [quote name='magda222']Nie wiem jak inni,ale ja cierpliwie czekam ;)[/quote] Wierzę też mam na dogo garść takich na których zdjęcia czekam. Ostatnio nawet po pół roku jedna cierpliwość moja została nagrodzona. Dostałam fotki jamniczki i informacje z domu. Tu przynajmniej wiem że jest ok bo Pani Ewa mieszka obok. Wiem od ludzi, widzę z okna. Jakoś nie skłąda mi się na razie ujrzawszy przez okno rzucić wszystko co robię łapać aparat i gonić Panią Ewę. Muszę się z nią zwyczajnie umówić. A to nam się nie zgrywa czasowo. Na pewno wstawię jak tylko zrobię, a zrobię wcześniej czy później.
  2. [quote name='Kasik28'][quote name='Isadora7']Biorąc pod uwagę uwagi jakie tu padły, zrobiłam inną wersję ulotek. Izadora przepraszam, ze wsykakuje z taką uwagą, ale pracuję w reklamie i plakat jest trochę mało czytelny. Chodzi i o teksty. Chetnie Ci coś za sugeruję lub podpowiem, jeśli tylko będziesz chciała. Daj mi info na prv. Isadora :) Chętnie słucham każdych uwag. Nie ważne czy ktoś pracuje w reklamie czy nie (można by dyskutować, na zasadzie trendy i gusty i inne). Każde mogą być cenne, bywa że naturszczyka sa lepsze bo nieskażone rutyną. W jak to nazwa łaś reklamie każdy ma po czasie, a ja na pewno po ponad 20 latach pracy w branży :) (bezpośrednio przy projektowaniu i tworzeniu i wykonawstwie, a nie np w marketingu) Możesz pisać na maila [email protected]
  3. Biorąc pod uwagę uwagi jakie tu padły, zrobiłam inną wersję ulotek. Ulotka biała: hosting z ulotką 1:1 Sendspace.pl - Darmowy hosting plików ulotka szara: hosting z ulotką 1:1 Sendspace.pl - Darmowy hosting plików
  4. [quote name='majqa']Lada moment będę miała szansę do kolejnego sprawdzianu. Zbieramy podlizny i jedziemy je przewentylować do parku. Opatrzności, czuwaj!!![/quote] [B]Czuj czuj czuwaj![/B]
  5. Ja nie wiem czy myślimy o tym samym TO i o tej samej myszce:evil_lol:
  6. Pięknie zrobiłaś to zdjęcie Basi.
  7. [quote name='majqa']Pokochałam go takim, jakim jest. :lol: Muszę być tylko wciąż zwarta i gotowa, żeby reagować na czas. :evil_lol:[/quote] I to dobrze dla Ciebie. Nabywasz refleksu.
  8. [quote name='Kinya'][...ciach...] I do zakutych łbów nigdy to nie dotrze. A sprawa Trevora, jego cierpienie widoczne na zdjęciach to wyjątkowo mocny argument. Prosty i wyrazisty :shake:. [...ciach...] Według mnie, według mojego doświadczenia do zakutych łbów i tak nie dotrze. Bo gdy będzie na przykład "niehumanitarny zabieg" to: nie mam pewności czy te łby wiedzą co znaczy humanitarny, stwierdzą, że to tylko pies i o co tyle szumu do kogo ma dotrzeć dotarło, sądząc po mailach jakie przyszły na konto emira w związku z aukcja nie jest tak tragicznie. Co ciekawe nie ma żadnego maila obraźliwego. Przy poprzednich dwóch aukcjach były, nawet zostały zgłoszone do allegro. A tamte aukcje w porównaniu z tą to pikuś... Pan Pikuś. Jedna dotycząca oślepionego staruszka, a druga zagłodzonego psiaka. Dodam że określenia pchlarze, wsiarze były tymi łagodniejszymi. Niemniej jednak przygotowuję tez plakat (i ten będzie do wysokonakładowego) w tej tzw humanitarnej wersji. Przyznam, że nie do końca przekonana, ale przecież nie muszę mieć racji. Dla mnie to po prostu trochę tak jak dawanie dzieciakowi wygrywać w warcaby, żeby się nie denerwował. Potem jak go strzeli przegrana to będzie szok. [quote name='dana']Isadora, masz rację, należy ostudzić emocje, choć jest to bardzo trudne. Cywilizowany poziom wypowiedzi może zdziałać dużo więcej, niż inwektywy. Jednak tak naprawdę, nawet u osób tzw publicznych, spotykamy się z przykładami hm...nieparlamentarnego zachowania. Stanowi to pewien przykład, niestety. Tyle dygresji... :thumbs::thumbs: Szkoda tylko, że niektórzy nie wybierają tych dobrych przykładów, a one też są. I szkoda, że jedni potrafią ten wybór zrobić a inni nie. [quote name='gagata']Kinya ma rację, jeśli używamy słowa kastracja w przypadku Trevora, konieczne jest dodatkowe określenie,np. " nieudolna". "niehumanitarnie przeprowadzona" itp... Szkoda tylko, ze teraz gdy JUŻ DRUGA edycja leci i jest zakupiona są uwagi (a było parę godzin przerwy - zawsze robię na ewentualne uwagi). Nie da się zmienić na tym etapie. Jestem skłonna zmienić, posłuchać słusznych głosów. Ale mamy też przykład ile energii zmarnowano już na tym wątku postami w stylu "ale dokopałem/dokopałam", "czuję teorie spiskową" itp. Nic nie wniosły wydłużyły wątek, z deczka posiały fermencik. Ileż byłoby pożytku gdyby wcześniej się skupić na takich uwagach. Może będzie okazja do naprawy, może będzie trzecia edycja i proszę zatem wypunktować takie uwagi i będzie zrobione. I aby uprzedzić działania które przewiduję, dla ułatwienia również prośba aby zrobiła to jedna osoba która się tu określi. Do niej będą słane uwagi, które mi przekaże. [quote name='Margo05']Kinya, ja takiego zdjęcia nie widziałam, ale przyznaję Ci rację, taki wpis daje niewłaściwe wyobrażenie o zabiegu. Niestety, nie mamy wpływu na wszystkie informacje i opisy jakie pojawiają się w necie :( Być może na moim profilu (choć i widziałam na innych) i niech tak zostanie bo w tym mnie popierają ci co do mnie piszą. Dla ewentualnych idiotów mam komentarze zablokowane (jak i znaczna część profilu i albumów). Każdy ewentualny maila przez NK obraźliwy zgłoszę z prośbą o blokadę konta. Skutkuje, gostek sie powiedzmy tydzień nie może popisywać i szpanować na NK. Boli. Bo tylko tam jest odważny.
  9. Chciałam coś powiedzieć o myszce ale nie powiem
  10. Byłoby super. To piekny jamnik, jakie uszy, jaka figurka. Cudo.
  11. Stupuś ale ci się biedaku w główce kołacze on musi uwierzyć ze tam mu będzie dobrze. Potrwa.
  12. 2 edycja Aukcji Charytatywnej dla Trevora: Świadectwo okrutnej kastracji! Bernardyn Trevor 2 (747135807) - Aukcje internetowe Allegro :cool1:
  13. [quote name='Madallena']Te informacje to ja już znam na pamięć. Z niecierpliwościa czekam na kolejne... Wszyscy na nie czekamy. Ale dobrze, ze znasz na pamięć to i masz świadomość jak ja i inni, że: W razie istotnych zmian w stanie zdrowia Tervora informacje z kliniki otrzymam i podam natychmiast. Brak informacji oznaczać będzie, że pies walczy, a lekarzom trzeba dać spokój i czas, by mogli go ratować. Proszę zatem o cierpliwość i wyrozumiałość. [SIZE=2] Teraz on jest najważniejszy. Mówiąc krótko (wniosek): BEZ ZMIAN - WALCZYMY.
  14. [quote name='Madallena']Emocje emocjami ale spać nie mogę! CO Z TREVOREM?! W związku z tym, że nic się nie zmieniło radykalnie od wczoraj, godziny 15:37 przypomnę wcześniejszy komunikat skopiowany z forum Fundacji EMIR w poscie 542 Wysłany: Dzisiaj 16:07 15.09.09 - opis lekarsko- weterynaryjny Muszyca, zainfekowane rany pokastracyjne, odwodnienie, pies zaniedbany, od dłuższego czasu nie pielęgnowany; rana pokastracyjna otwarta, nie zszyta ; wstrząs septyczny, bakteryjne zapalenie skóry, muszyca 18.09.09 - odbieramy go od mosii – pies przeniesiony na noszach ; nie jest w stanie iść samodzielnie; brzuch wzdęty; całe ciało tkliwe ; przy próbie dotknięcia gdziekolwiek wykazuje rekcje bólowe. Przewieziony bezpośrednio do kliniki godz. 15.00 - info z kliniki po badaniu krwi: bardzo wysoka leukocytoza podrażniona wątroba 100% przekroczony poziom mocznika we krwi pies jest b słaby, drażliwy na ból rana pooperacyjna wymaga pielęgnacji Przeprowadzane będą dalsze konieczne badania celem postawienia diagnozy. Pies jest nawadniany, dostaje leki przeciwzapalne, antybiotyk i leki przeciwbólwe W razie istotnych zmian w stanie zdrowia Tervora informacje z kliniki otrzymam i podam natychmiast. Brak informacji oznaczać będzie, że pies walczy, a lekarzom trzeba dać spokój i czas, by mogli go ratować. Proszę zatem o cierpliwość i wyrozumiałość. Teraz on jest najważniejszy .
  15. [quote name='piechcia15']w czw. ludzie przywieźli do nas znalezionego przy drodze jamnika. to co zobaczyłam przeszło moje oczekiwania... Czarna sunia....mega ale to mega wychudzona, starsza, ok 10lat. i mnustwo guzów na sutkach :( oczy zapłakane, zaropiałe, sierść wyblaknięta,matowa :( teraz tylko śpi i je, powolutku karmimy ja małymi porcjami. Nawet nie reaguje jak się wchodzi :( może przygłucha już jest. Porobie jej jutro fotki :placz::placz::placz::placz:[/quote] [SIZE=3][B]Poprosze o zdjęcia, i założenie wątku dla jamolka. I przy okazji pytanie czy ta jamnisia jeszcze w schronie? (mam nadzieję ze juz w domu)[/B][/SIZE]
  16. Skontaktuję się z Sandrą. Będzie na pewno potrzebna pomoc na leczenie.
  17. Basia - jamniczka długowłosa - długoletnia przyjaciółka walko1 [quote name='walko1']Dzisiaj, 18 września 2009 r. odeszła za Tęczowy Most moja najukochańsza przyjaciółka Basia. Przeżyła z nami ponad 15 lat i 11 miesięcy ale to i tak zbyt krótko. Odeszła cichutko i łagodnie, tak jak żyła. Dziękuję wszystkim za dobre myśli i słowa. http://www.dogomania.pl/forum/f85/isia-juz-bezpieczna-w-najwspanialszym-domku-130035/index61.html
  18. [quote name='majqa']Pobożne życzenie ale niechaj się spełni. ;) Pomarzyć dobra rzecz.
  19. Proponuję zamiast swoiście pojętej "odwagi" wspomóc chociaż podnoszenie wątek innych zagrożonych potencjalnych pacjentów doktora. Bo przypomina mi się jeden ze znanych programów publicystycznych (kto chce to wie). Zaczyna się prawie zawsze od wrzeszczącego tłumu. Nadaje jeden przez drugiego, nic nie można zrozumieć tylko widać kłębiącą się grupkę, brzęczy jak w ulu... pięści w górze... i podchodzi reporter z prośbą o dane do zeznawania oficjalnie, tłum się rozbiega każdy za przeproszeniem spieprza do następnej sensacji. Prawo w każdym kraju opiera się na dowodach w tym ZEZNANIACH świadków (to też dowód). I naprawdę niezbyt długo trzeba googlować aby poczytać historie o "zaszczutych" przestępcach którzy na tym wygrywali. A teraz dedykuję pewną historię z życia wziętą, a życie jak wiadomo pisze najlepsze scenariusze.... puentę odczytajcie sobie sami. Kiedyś przy okolicznym kiosku zobaczyłam postać z rozwichrzonym włosem pod beżowym moherem usztywnionym tabloidami z bieżącego tygodnia. Z tła wynurzały się kolejne podobne postacie wydające coś na kształt wrzasku jazgotu wręcz. Wyglądało to jak koszmarny horror kiepskiej klasy. Wstąpiła we mnie odwaga (sama nie wiem dlaczego) podeszłam blisko tak, że byłam w zasięgu dźwięków wydawanych przez owe istoty. W głowie miałam szum, ocierałam twarz, bo istoty w czasie wydawania odgłosów wydzielały jakieś opary. Nacisnęłam kaptur kurtki na głowę, jako że postacie machały wystającymi częściami swojego ciała i bałam się podbitego oka. Nareszcie udało mi się dopchać do kiosku, w głębi którego skulona z przerażenia siedziała kioskarka. Pierwsze, co zrobiłam to starałam się ja uspokoić. Gdy mi się to udało dowiedziałam się, że najbardziej beżowy berecik zaatakował Panią bo dostrzegł w czeluściach kiosku "Wampa". Aby było ciekawiej ja nigdy na to nie zwróciłam uwagi. Pytanie gdzie puenta? Podpowiem - w atmosferze spektaklu. Takie posty dokładnie nic nie wnoszą poza szansą na udupienie sprawy, takie wybaczcie "jazdy" z wpisami na klasie czy gdziekolwiek sprowadzają do poziomu podłogi. W wątku zaczynają gubić się istotne posty. Również te z prośbą o wzmacnianie wątku z innymi potencjalnymi ofiarami doktora. Czy ktoś mi jest w stanie podać JEDNO racjonalne uzasadnienie na wpływ na ukaranie poprzez rzyganie komuś na przykład na profilu klasy, czy innym? Brakuje jeszcze tłumu tetryków wrzeszczących "Wy Żydy!", "Precz z komuną", "Je*** Widzew", wtedy tylko postawić chochoła i rzec "A to Polska właśnie". Myślę jednak ze stać nas na cywilizowany poziom i o to proszę.
  20. Majqa idziemy na piwo, ale to pewnie juz wiesz:megagrin::megagrin::megagrin:
  21. [quote name='majqa']Oj, Medar, zabrzmiało smutno, wręcz złowrogo. :-([/quote] Też jakoś się "zabałam".
  22. Skontaktujcie może z [B]Ewa i flatki[/B].
  23. Znam takie smutne dni, dla mnie to 6 sierpień. W 2002 umarł mój jamniś Edi. Do dziś mnie w gardle ściska i płacze na jego wspomnienie. Ale bez Rambiego i Rudej byłoby gorzej.
  24. [quote name='taks']no fakt - i runo leśne zostałoby przeciągnięte w całości do domu:evil_lol: Ech, zazdroszczę Wam tego lasu pod nosem:roll:[/quote] Oj tez zazdroszczę tego lasu
×
×
  • Create New...