-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
Witaj Perra wybacz, musze wyjść banerek dam jak tylko wróce
-
[quote name='dana']Dziękuję, że się tym biednym psiakiem zajęliście :loveu:. Żorżowi założyłam watek na dogo: http://www.dogomania.pl/forum/f28/zorz-uwaga-bardzo-drastyczne-tylko-dla-twardzieli-poznan-147012/ .
-
Staruszki jamniki po śmierci Pani mają swój domek
Isadora7 replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladySwallow']Cieszę się, bo już się zaczynałam zastanawiać, czy wpisałam dobrze konto ;)[/quote] SzczepoN nie bywa codziennie na dogo więc myślę ze dlatego troszkę czekało się. -
Staruszki jamniki po śmierci Pani mają swój domek
Isadora7 replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
[B]Dostałam potwierdzenia od SzczepoN, że pieniażki za transport wpłynęły. Jamniczki serdecznie dziękują.[/B] -
[quote name='pinkmoon']To już z dwóch aukcji cegiełki zeszły? :multi: Chociaż z drugiej strony to trochę smutne, że trzeba dopiero takich drastycznych przypadków, żeby poruszyć tych, którzy nie dostrzegają dziesiątek nie tak "medialnych" tragedii... Trzymam kciuki za Trevora niezależnie od wszelkich personalnych przepychanek na tym i na innych wątkach :) Tak niestety taki medialny pies pracuje na dostrzeganie innych psiaków. To podobnie jak z tragediami "ludzkimi". Jedno nagłośnione bite dziecko zwraca uwagę na problem jako całość. Bardzo dobrze, że jest coraz więcej ludzi co to rozumie, pojmuje.
-
[quote name='Negri_2008']Rany gościa, ale ta niedziela była długa bo tyle postów naklepanych :evil_lol: O ile pamiętam najbliższe wiadomości o Trevorze mają być dziś około południa. Mocno, mocno trzymam kciuki za Ciebie Trevor:happy1:. Może dodam jeszcze, że do cierpliwych nie należę, ale jak trzeba potrafię czekać :p Cierpliwość połączona ze zrozumieniem to niezbędny "duet" przy pomaganiu. Zapraszam na III edycję Aucji Charytatywnej Trevora. Świadectwo brutalnego zabiegu! Bernardyn Trevor 3 (749004781) - Aukcje internetowe Allegro .
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
Isadora7 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Wieczorkiem się w to wczuję dobrze? Bo musze wyjść. -
>>>Żorż wygrał życie, walczy o dom - dt na cito! Żorż ma dom !!!
Isadora7 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][B]Żorż mamy nowy dzień - walczymy.[/B][/SIZE] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/6913/p9190029s.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/8746/p9190033.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/8682/p9190039.jpg[/IMG] -
Trevorku walczymy.
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
Isadora7 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday'][B]dlaczego nie wykorzystac tego tekstu, który jamor napisał jak jeszcze miał zioło? [/B]jest śmieszny, pokazuje charakter tuptka. można go ew. skrócic i cześć[/quote] Ja tez już to kiedyś sugerowałam, nawet miałam pomysł na allegro "pod ten tekst" -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
Isadora7 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Dopiero dzisiaj do ciebie dotarłam Tuptusiu. Przespie sie i pogadamy.:evil_lol::evil_lol: -
[quote name='Asior']to wiemy, ze bez zmian, więc po co te ironiczne teksty: "bez zmian, czekajcie"???? :shake: [...ciach...] Asiorku pozwolisz, że ja to wytłumaczę. Jako że ja głównie dawałam taką informację. Jeszcze się taki nie narodził coby wszystkim dogodził. I już podaję powód dla którego pisałam według Ciebie ironiczne teksty. Otóz kilka stron wcześniej jest "oklaskany" potem post który cytuję: [quote name='Madallena']Informacje o stanie Trevora są podawane zbyt rzadko. Czy nie wiecie, że jedno zdanie "Trevor bez zmian" to dla nas bardzo ważne. Zbyt dużo osób wie o tym, dzwonią i pytają a ja nie mam co powiedzieć. NIE można napisać CZEKAJCIE. BArdzo bardzo mi sie to nie podoba... I co ja mam teraz zrobić powiesić się?
-
[quote name='Asior']Majeczko, mamy w krakowie normalnie bliźniaka remika w schronie :placze:[/quote] [quote name='majqa']Załóżcie mu wątek i piorunem ogłoszenia. :-([/quote] Dokładnie takie cacko nie może tkwić w schronie.
-
>>>Żorż wygrał życie, walczy o dom - dt na cito! Żorż ma dom !!!
Isadora7 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[CENTER][SIZE=4][B][SIZE=5]Podlinkowany banerek[/SIZE][/B] [SIZE=3]wykonała Helga&Ares [URL="http://tiny.pl/hq13w"][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/3762/zorz.png[/IMG][/URL] :p [/SIZE][/SIZE][/CENTER] -
>>>Żorż wygrał życie, walczy o dom - dt na cito! Żorż ma dom !!!
Isadora7 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
newsy od dr. Ciborowskiego: [B]"witam, właśnie od niego wróciłem, podałem mu leki , dziewczyny wystrzygły mu sierść z całego zadu , ogona, ud , wykapaliśmy w szamponie odkażającym, założyłem mu venflon , podaliśmy kroplówki, antybiotyk , leki wzmacniające , odtruwające i przeciwświądowe - strasznie swędzą go rany - miał tysiące larw much na skórze ... Wszystko zaczęło wyłazić jak zaczęliśmy go strzyc ... w tej chwili wygląda dużo lepiej - jest spokojny , nie liże się ( ustąpił świąd ) , dużo śpi ... dostał pełną michę karmy royala - żeby go odżywić - zjadł już 1 / 4 ... jutro czekają go od rana badania krwi i zadecyduję jak go dalej prowadzić ... jedno jest pewne - miał szczęście ze Ci ludzie zgłosili sprawę do fundacji bo larwy były dosłownie wszędzie pod warstwą zlepionej, wymieszanej z kałem i krwią po ranie, sierścią" [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/2805/p9190044.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/5089/p9190032d.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/4726/p9190035.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/1267/p9190030.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/1023/p9190031.jpg[/IMG] [/B] -
Z zapisków Inspektora Fundacji Emir [quote]Wielkopies... od półtora tygodnia błąkał się na terenie działek przy Jeziorze Kórnickim. Poraniony, zakrwawiony, półprzytomny z bólu, głodny i spragniony, przepędzany przez działkowiczów - do wczoraj późnego popołudnia. Wczoraj bowiem na działkę przyjechał Pan Jerzy, który jako jedyny nie mógł przejść obojętnie obok cierpiącego zwierzęcia. Szukał pomocy wszędzie, dzwonił do straży miejskiej, burmistrza, zarządu działek, do swarzędzkiego schroniska, w końcu pojechał na komisariat policji, i tam wspólnie z dyżurnym policjantem spędził wiele godzin obdzwaniając weterynarzy i wszelkie instytucje z nadzieją, że ktoś pomoże - jednak bezskutecznie. Po nieprzespanej nocy Pan Jerzy podjął kolejną próbę ratowania wielkopsa i zadzwonił do poznańskiego schroniska. Oni też nie mogli pomóc, ale podali mu nazwę naszej fundacji. Pan Jerzy zasiadł więc do komputera i znalazł stronę Emira, wybrał numer Kahoony, Kahoona wywaliła mnie z łóżka i się zaczęło... Na mój rozpaczliwy apel o pomoc zareagował dr. Ciborowski z zaprzyjaźnionej lecznicy w Śremie. Godzinę później pan Jerzy z Żoną, dr. Ciborowski i Marta (tech. wet) oraz ja, klęczeliśmy wspólnie przy otępiałym z bólu zwierzęciu. [/quote][IMG]http://images45.fotosik.pl/202/cae4b38b4c9aed27med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/201/45d9405e20c6e67bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/201/288e66cff4816f4fmed.jpg[/IMG] [COLOR=Red][B]Widok był naprawdę wstrząsający. Pies miał 3 otwarte rany w pachwinie, obrzęk jąder, rany przy odbycie, odleżyny i odparzenia, a setki larw much pożerały go żywcem. [/B][/COLOR] [IMG]http://images45.fotosik.pl/202/b19a7190ff69038amed.jpg[/IMG] Lekarz dał mu zastrzyk z fentanylu (bardzo silny środek przeciwbólowy) i został odwieziony do lecznicy, gdzie obecnie trwa walka o jego życie. Zostały podane antybiotyki i kroplówka, rany zostały oczyszczone, pies wygolony, larwy much usunięte. Teraz już nie od nas zależy jego życie. Jak powstały te rany? Można jedynie spekulować... Są zbyt "ładne" by powstały na skutek walki z innym psem, trudno uwierzyć, że pies się na coś nadział, bo organy wewnętrzne są, przynajmniej na pierwszy rzut oka, nienaruszone. Można więc przypuszczać, że jest to dzieło jakiegoś zwyrodnialca z nożem w ręku. Niestety. Nie nadaliśmy mu jeszcze imienia, bo ten zaszczyt należy się jego Wybawicielowi. Jeśli pies przeżyje, a będziemy robić co tylko w ludzkiej mocy by tak się stało, swoje życie będzie zawdzięczał Człowiekowi o wielkim sercu - Panu Jerzemu. Panie Jurku, dziękujemy za pełne empatii serce, upór i niespotykaną odwagę cywilną. Takich Ludzi jak Pan już prawie nie ma! [CENTER][SIZE=3][COLOR=Blue] [B]Prosimy, pomóżcie pomóc wielkopsu! [/B][/COLOR][/SIZE][COLOR=Blue][B][SIZE=3] Prosimy o wpłaty, choćby niewielkie, na konto: [/SIZE] [FONT=Arial Black][SIZE=3] Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" [/SIZE][/FONT] Oddział Poznań Nip: 529-16-64-172 Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. [/B][/COLOR][SIZE=4][FONT=Impact][COLOR=Blue]80 1050 1924 1000 0023 0438 1029[/COLOR] [/FONT][/SIZE][LEFT][FONT=Impact][COLOR=Red][SIZE=4]Aukcja charytatywna dla Żorża:[/SIZE][/COLOR][/FONT] [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=755777447"]Żorż - walczy o życie w klinice! Charytatywna (755777447) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] [COLOR=Silver][U][B]09-10-2009, 22:59 [/B][/U] [B]Wpływy[/B] = 1,200zł. [B]Wydatki[/B] = 1,684zł. ____________________ [/COLOR] [COLOR=Silver][B]razem = - 484 złote (na minusie).[/B][/COLOR] [SIZE=2][COLOR=Red][B]Wpływy na Żorża od 10.10 do 23.10 = 385zł[/B][/COLOR][/SIZE] [U][B]Saldo na 23.X.2009:[/B][/U] dług = - 484 zł wpływ = + 385 zł __________________ [COLOR=Red][B]razem = - 99 zł (na minusie)[/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/13123915-post267.html[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=13352570&postcount=376"]Dogomania Forum - View Single Post - >>>Żorż wygrał życie, walczy o dom - dt na cito! POTRZEBNA POMOC W OGŁOSZENIACH<<<[/URL] [SIZE=2][COLOR=Red][B]Wpływy na Żorża [/B][/COLOR][/SIZE][B][COLOR=Red]od 11.10 do 05.11[/COLOR][/B] [COLOR=Red][B]= 820 zł.[/B][/COLOR] faktura z kliniki (na dzień wyjazdu Żorża) = 971,36 zł opłata za hotelik na pierwszy miesiąc = 400,00 zł pozostały minus = 99,00 _________________________________________________ razem wydatki na 5 listopad = 1470,30 zł [FONT=Arial Black][SIZE=2][COLOR=Red]wyniki na 5 listopada = - 650,36 (na minusie)[/COLOR][/SIZE][/FONT] wpływy do dzisiaj (dziękujemy Szerkan) +790 zł [SIZE=4][COLOR=Blue][B]saldo na dzień 20 listopad 2009 = +139,64[/B][/COLOR][/SIZE] ale cieszyć sie nie ma zczego za kilka dni 400 za hotel plus karma [SIZE=1][I][U][B]Wyjątek z regulaminu dogo dotyczący rozliczeń.[/B][/U][/I] "13. W wypadku gdy na wątku zbierane są fundusze konieczne jest wklejanie na bieżąco max. raz na tydzień (nie po skończonej akcji) rozliczeń w 1 poście tzn. wpłat, wydatków i salda końcowego. a.[B] gdy fundusze zbierane są na konto fundacji/ schroniska na ogólne potrzeby rozliczenia nie są potrzebne[/B] b. gdy fundusze zbierane są na konto fundacji/ schroniska na KONKRETNE potrzeby/zwierzaki wklejanie rozliczeń jest koniecznie.[B] Jednak po skończonej akcji, gdy pieniądze już nie są potrzebne, a została nadwyżka nie ma obowiązku pytania userów na co chcą przekazać resztę pieniędzy. Fundacja/schronisko informuje o tym ile zostało pieniędzy i że wykorzystuje je na inne potrzeby.[/B] c. gdy fundusze zbierane są na konto prywatnej osoby należy robić dokładne rozliczenia, a po skończonej akcji zapytać userów na co chca przekazać reszte pieniędzy. [/SIZE] :cool1: [/LEFT] [/CENTER]
-
4kg do przygarnięcia- 3 letnia sunia-Toto juz w nowy domku
Isadora7 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
toooooooo jest Toto?????:evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Staruszki jamniki po śmierci Pani mają swój domek
Isadora7 replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
[quote name='lajla2009']To by było na tyle.Towarzystwo pojadło,popiło i zaległo w łóżeczku.Jedynie azjatka niezmordowana stróżuje bez przerwy,ale do tego stworzyła ją natura. Ludzie!!!Nie bójcie się,nie czajcie i nie obserwujcie,tylko wprowadzajcie swoje myśli w czyny.[COLOR=Red][B]ADOPTUJCIE PSIAKI!!![/B][COLOR=Black]One bardzo potrzebują swojego człowieka,a odwdzięczą się dozgonną miłością,wiernością i oddaniem. Chętnych zapraszam do odwiedzania wątku Fida i Figi,bo zapewniam,że będą nowe informacje z ich "nowego życia"Pozdrawiam.Iwona. [/COLOR][/COLOR][/quote] Absolutnie się z tym zgadzam. mam też okazje porównać. Rambo od szczeniaka i Ruda adoptowana 12 grudnia 2008 siedmioletnia jamniczka. Miłość jaką mnie obdarzyła jest niesamowita. Jest inna niż miłość Rambiego. Jest fantastyczna (Rambiego rónież ale inaczej). Stwierdzam że to moja najlepsza decyzja ostatnich miesięcy. Rambo od stycznia nie miał ataku padaczki. [SIZE=1]No jamniki jako psy z genami myśliwskimi są w dwójnasób stadne i najlepiej jak są dwa.[/SIZE] -
Trevor bez zmian. CZEKAJCIE.
-
Staruszki jamniki po śmierci Pani mają swój domek
Isadora7 replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
[quote name='taks']No, no, Rezydent oddał mu miejsce "od ściany";) U moich suk tylko szefowa ma taki przywilej:evil_lol: - reszta dokleja się "z brzegu"[/quote] A u mnie to jest zmienne, oba dominujące i nieustępliwe. Jednak najczęściej wygrywa Ruda. Ze mną nikt się nie liczy :megagrin::megagrin::megagrin: -
Staruszki jamniki po śmierci Pani mają swój domek
Isadora7 replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
Jaki słodki, rozluźniony. A te dwa gdzie są razem miód na serce.