Jump to content
Dogomania

Isadora7

Members
  • Posts

    39937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isadora7

  1. a ja tez podniosę
  2. [quote name='Nutusia']Jakich mało! ;)[/QUOTE] My chyba musimy sie jakoś potkac na dniach, nie boisz się?
  3. [quote name='Nutusia']Fajnie by było...[/QUOTE] Ja już wiem ale zostawiam Gosi wpis - wiem, wiem moja mama mi mówiła że jędza jestem
  4. [quote name='jofracy']Szansa jest, tylko, że tracimy miejsce w DT, których i tak jest mało...[/QUOTE] Tak jak ganga zamknęła u mnie DT
  5. Sesja łóżkowa TopModelki Agaty, modelka po sesji nie chciała opuścić atelie:evil_lol:
  6. [IMG]http://www.szukamprezentu.pl/product/image/100/Mis_Trzymam_Kciuki.jpeg[/IMG]
  7. [quote name='Krysia']U mnie dziś bardzo smutny dzień to już rok jak odszedł naj ukochańszy KAPSELEK:-( Dla ciebie słoneczko:-([/QUOTE] [SIZE=3][B]Pamięci Kapselka ['][/B][/SIZE] [I]O, Panie, spraw, abym nie tyle szukał pociechy, co pocieszał; Nie tyle szukał zrozumienia, co rozumiał; nie tyle szukał miłości, co kochał. Ponieważ dając siebie, otrzymujemy; zapominając o sobie, odnajdujemy siebie; a przebaczając, zyskujemy przebaczenie.[/I] [SIZE=1] [COLOR=silver]św. Franciszek z Asyżu[/COLOR][/SIZE]
  8. Dalaś czadu z fotami. Ale nayciło się wzrok Twoimi jamolami :) i dupkami :D :D :D
  9. źródło > [URL]http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1524117,1,nielegalny-handel-psami.read[/URL] [B]Nielegalny handel psami[/B] [B][SIZE=6]Pies gratis[/SIZE][/B] [B] Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt miała ograniczyć nadmierne rozmnażanie psów. A poskutkowała wysypem dziwacznych ogłoszeń i szemranych stowarzyszeń.[/B][LEFT][COLOR=#000000] Elegancka smycz z obróżką, cena 500 zł, szczeniak labrador gratis”. Od takich ogłoszeń zaroiło się w Internecie zaraz po 1 stycznia. Prawie rasowego szczeniaczka można też było dostać w prezencie, kupując pęczek marchewki za nieco może wygórowaną cenę 250 zł. [B]Takie ogłoszenia są efektem wejścia w życie nowej ustawy[/B] wprowadzającej zakaz handlu psami na bazarach oraz zakaz rozmnażania ich na sprzedaż poza zarejestrowanymi hodowlami. Nowe prawo miało ograniczyć problem bezdomnych psów i kotów. Gminy, które finansują opiekę nad bezdomnymi zwierzętami (nierzadko polegającą głównie na usypianiu), co roku inwestują w to około 150 mln zł. Na ulicę trafiają zwykle zwierzęta kupione wcześniej za niewielkie pieniądze wprost z kartonu na bazarze albo przez Internet. Do niedawna na portalach ukazywało się dziennie nawet 100 tys. ogłoszeń o sprzedaży szczeniąt. Grzegorz Lindenberg, założyciel Koalicji dla Zwierząt, dodaje, że w Polsce istnieje od 5 do nawet 10 tys. podziemnych rozmnażalni hodujących psy na skalę wręcz przemysłową. Z takich źródeł pochodzi nawet 500 tys. psów rocznie, wobec ok. 30 tys., jakie rodzą się w zarejestrowanych hodowlach. Oficjalnie działające hodowle od lat zarzucają tym podziemnym brak etyki, a nierzadko brak humanitaryzmu. Jak wówczas, gdy pod koniec listopada w Niemczech w rozbitym polskim samochodzie dostawczym znaleziono 92 szczeniaki różnych ras. Maleńkie, 5–6 tygodniowe psiaki przejechały 1,5 tys. km bez dostępu do wody i jedzenia, były skrajnie wyczerpane oraz odwodnione. Niemiecka telewizja WDR podała, że psy jechały na targowisko przy granicy niemiecko-belgijskiej, gdzie od kilku lat prawie rasowego szczeniaczka z Polski można kupić za 100–200 euro. Hodowcy skrzętnie odnotowują też wszystkie akcje likwidacji rozmnażalni, w których trzyma się psy w drastycznych warunkach. Karolina Miszczak z fundacji Niechciane i Zapomniane w styczniu, razem z policją, zlikwidowała taką pseudohodowlę, ratując 57 zagłodzonych, chorych i w większości ciężarnych suk. Odpowiedzialność za przepełnione schroniska hodowcy również przypisują rozmnażaczom. Ich rodowodowych, znakowanych szczeniaków z tatuażem lub chipem prawie w przytuliskach nie ma. A jak się trafi, to dzięki znakowaniu łatwo można ustalić właściciela lub nazwisko hodowcy. Tymczasem nawet połowa wszystkich mieszkańców schronisk to tzw. psy w typie rasy. Ratują je z azylów stowarzyszenia adopcyjne. Każda rasa, która miała nieszczęście być modna, ma swoją fundację. Rottka to rottweilery, AST – amstaffy. Są Boksery w Potrzebie i Adopcje Dogów Niemieckich. [B]Kwestia pochodzenia[/B] Rozmnażacze też zarzucają hodowcom brak etyki. Mówią: prócz ceny nie ma żadnych różnic. Nie wszyscy hodowcy zapewniają odpowiednie warunki swoim psom. Co więcej, niektórzy sami wypuszczają psy bez rodowodów, ich psy z papierami kryją suki nierodowodowe. Ogłoszenia o szczeniętach zaczęły znikać z forów. Zwykle wystarczała informacja do administratora forum, że anons jest bezprawny. Wówczas jednak handlarze wpadli na kolejny fortel: skoro zakaz rozmnażania i sprzedaży nie obejmuje hodowców zrzeszonych w ogólnokrajowych organizacjach społecznych, których statutowym celem jest hodowla rasowych psów i kotów, to sami założą sobie takie organizacje. Do sądów zaczęły wpływać wnioski o zarejestrowanie rozmaitych stowarzyszeń właścicieli i miłośników czworonogów. Związek Właścicieli Psów i Kotów Rasowych z Legionowa ma już stronę internetową i, w oczekiwaniu na wpis do Krajowego Rejestru Sądowego, przyjmuje zgłoszenia od kandydatów na członków. „Powiedziano mi, że ktoś oceni mojego kundelka bez papierów i powie mi, co to za rasa i czy spełnia standardy FCI” – relacjonuje na Forum Molosy Tankangor z Legionowa, który wybrał się do nowego stowarzyszenia ze swoim psem Paszczakiem, mieszańcem przypominającym nieco cane corso. „Wstępnie dowiedziałem się, że mam doga de Bordeaux i że nie szkodzi, że nie mam papierów, bo wystawi mu się wstępny rodowód. A skoro ma już 20 miesięcy, może od razu zostać reproduktorem. Jego potomstwo zaś, a dokładnie 3 miot po nim otrzyma już rodowód”. Piotr Kłosiński, szef nowo powstałego związku z Legionowa, przekonuje jednak, że idea jest dobra. – [I]Dlaczego ludzie, którzy mają w domu dwie suczki i szczeniaczki, raz na rok czy dwa nie mogą ich sprzedać tylko dlatego, że to są pieski bez rodowodu?[/I] Lepsze będą standardy. Szczenięta mają być czipowane, a Kłosiński na przykład namawiałby wszystkich zrzeszonych, by podpisywali z nabywcami umowy cywilnoprawne. Trzeba by maluchy zaszczepić, odrobaczyć, do wydatków, na których pseudohodowle zazwyczaj oszczędzają, dojdą inne: składka członkowska, opłaty za przegląd miotu, za rodowody dla szczeniąt. Cena pójdzie w górę. Co wszystkim – przekonuje Kłosiński – wyjdzie jedynie na dobre, bo psy będą droższe, a więc mniej trzeba ich będzie sprzedać, żeby wyjść na swoje. Zapewnia, że będą dbać o warunki, w jakich członkowie trzymają swoje psy. A kwestia pochodzenia nie jest, zdaniem Kłosińskiego, tak istotna, jeżeli pies ma wszystkie cechy odpowiadające wzorcowi rasy. Decydować o tym będą eksperci z 10–15-letnim stażem w Związku Kynologicznym. [LEFT][COLOR=#000000] [/COLOR][/LEFT] [/COLOR][/LEFT]
  10. [quote name='bianka0']I to jest ten dyskretny urok prowincji , gdzie dwie dobre cukiernie rywalizując ze sobą o klientów ,robią pączki tylko ręcznie. Każda z nich przygotowuje w Tłusty Czwartek po kilka rodzajów pączków ( każda inne i zawsze jest to niespodzianka). Nie wspomnę już o moich ukochanych, wspaniałych faworkach, wolę je od pączków. A jutro TZet obiecał zrobić domowe faworki :multi:[/QUOTE] Ta cukiernia na Górczewskiej to jedyna w Warszawie która pączki recznie wyrabia na miejscu, z klasyczna marmolada a nie bełtami z różą. Spotkałam kiedyś ludzi z Elbląga spróbowali raz i teraz ilekroć sa w Warszawie kurs na Górczewską obowiązkowy. Na tłusty czwartek pieką więcej. Normalnie otwarci sa do ostatniego pączka. Po 12 to juz nie ma po co tam iść. Wyrabiają tylko pączki.
  11. ooo tak, czyszczenie migdałków tez jest hiciorne
  12. Fajny pomysł tylko chyba musiałabym kilogram kabanosów kupić i nakręcić film w jakim tempie Ganga to kradnie i zjada. Rude nawet nie zdążą.
  13. [quote name='RUTA93']Jakieś nowe informacje?[/QUOTE] Będe dzwonić do Gosi i dam znać
  14. [quote name='paros']Czy nie zaginął komuś starszy, dobrze odżywiony, wykastrowany jamnik? W Zielonce znaleziono takiego zamarzającego jamnika :-([/QUOTE] podeslij do mnie Jolu, Będę dzisiaj w nocy albo jutro uzupełniać i aktualizować to wstawię.
  15. [quote name='Nutusia']To drukuję OBOWIĄZKOWO!!!! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-UVPO-HzhnZQ/Tzv4CuRePFI/AAAAAAAAMyY/SB1TZkiXaTI/s640/IMG_4047.jpg[/IMG][/QUOTE] [quote name='deer_1987']Latwo nie jest to prawda :) [B]Wreszcie udalo mi sie zlapac Milke i Peppara, a pozniej cala trojke :loveu: Tak wlasnie sepia ode mnie cos wieczorem :loveu:[/B] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-OpxN28ewxJc/TzvpA1587jI/AAAAAAAAMxI/LMu1yZ4c4Zg/s640/IMG_3874.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-jPPvP74kb2Y/Tzvu_7cgJgI/AAAAAAAAMxU/vVT6qXXwu2w/s640/IMG_3919.jpg[/IMG][/QUOTE] [SIZE=5][B]a ja tez poprosże w pełnej rozdzielczości te zdjęcia[/B][/SIZE]
  16. [quote name='Rubi18']Czy ta Nora to z Ruśca koło Nadarzyna czy innego? i gdzie teraz mala jest?[/QUOTE] wszelkie informacje znajdziesz w linku
  17. [quote name='Ellig']ano cudna, trzeba brac, gdzie ona jest teraz?[/QUOTE] [URL="http://www.przytuliskauwandy.pl/"]http://www.przytuliskauwandy.pl[/URL]
  18. No ja tam wielokrotnie spotykam osoby z dalszych miejsc a nawet z okolic Warszawy. No i się nie dziwię.
  19. [quote name='Nutusia']Ja ją widziałam, Isadora, tylko co ja mogę jak nas 10 godzin w domu nie ma, a te dwie rude torpedy szaleją jak pijane zające w kapuście?... Rozszarpały fotel/amerykankę, na której zdjęcia robiłyście Milce, poduszkę i rozerwały bok kanapy. To nie są warunki dla ciężko chorego psiaka :([/QUOTE] Wiem, wiem niestety Mam już tylko chłopaków do wstawienia, ale jest tez Nora z Ruśca Jamniczka została znaleziona na drodze, prawdopodobnie ktoś wyrzucił ja z auta. To dość młoda, około 4 lat, przyjazna suczka. Zgadza się z innymi psami. Czeka na dom. [IMG]http://img815.imageshack.us/img815/637/42042828936482112692510.jpg[/IMG]
  20. Ona "prycze" zaanektowała rezydentowi. Edyta zawsze mówiła że on taki gieroj, znaczy dominant. A ta go z wejścia już usadziła. Samica alfa znaczy się .... W sumie to niektóych chłopów trzeba tak krótko... yooreczek tymczasowicz tez cały w strachu. Rządzi baba i tyle. Wieczorem gadałam z Edytą, mówiła wcześniej zę łóżko tylko dla rezydenta... no i... pytamnie przez telefon... zgadnij co lezy nałóżku i smierdzi :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Agata jak te moje z TYMCZASOWICZKĄ Gangą na czele - musi być na świeczniku. NAwet na pa jak byłam z gangą to Ganga stłamsiła rezydentkę a sama królowała. Zrobiła przegląd kątów, łozęk, kolan... a bidula rezydentka pod stołem.
  21. [quote name='Nutusia']I same chłopaki :([/QUOTE] Nutusiu będzie i jamniczka tylko specjalnej troski więc będzie miała newsa. Nie dałam rady wczoraj - zdrowie mi cholernie szwnakuje. [SIZE=4] [/SIZE] [B][SIZE=4]Jamniczka, która już nie macha ogonkiem[/SIZE][/B] [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10150618153328501.411755.335087058500&type=1&notif_t=photo_album_reply[/URL] Ratujemy jamniczkę. Inaczej: chcemy dać jej jeszcze kilka chwil psiego szczęścia w tym jej życiu jednym, bo być może jej już nie uratujemy. Jest mała, smutna, bardzo chora. I już nie macha ogonkiem. Na szczęście chce jeść i pić. Porzucona w środku zimy siedziała bezradnie przy drodze Głuszyca – Wałbrzych (dolnośląskie). Przygarnęliśmy ją do siebie, choć nie mamy ŻADNYCH wolnych domów tymczasowych. Trafiła do nas w stanie hipotermii, odwodnienia i wyniszczenia organizmu (w tym wygłodzenia), z otwartą raną na ciele (prawdopodobnie otwarta pozostałość guza nowotworu płaskonabłonkowego) ze skrajne zaniedbanym uzębieniem oraz licznymi otwartymi i generującymi stany zapalne przetokami do jamy nosowej. Wyniki badań krwi nie są tragiczne, ale są bardzo złe. Pozostaje pod opieką EKOSTRAŻY i EKOSTRAŻ-owych lekarzy weterynarii. Robimy wszystko, by postawić ją na nogi i dalej diagnozować. Nawet jeśli będzie musiała być pacjentem jedynie paliatywnym, u nas może liczyć na dobrą opiekę już zawsze. Nie zostawimy jej samej. Jamniczka potrzebuje przede wszystkim specjalistycznej mokrej karmy weterynaryjnej oraz szczegółowej diagnostyki i leczenia. [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/631/41773510150618180398501.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/8691/41773510150618180458501.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/8343/41773510150618180353501.jpg[/IMG]
  22. [quote name='soboz4']T wyjątkowo miła psinka, ale dlaczego płakałaś??? Mam nadzieję, że to chwilowe? Pamiętaj, że niedługo wiosna i słoneczko! Uśmiechnij się i głowa do góry, na pewno będzie lepiej![/QUOTE] No ja tez mam nadzieję zę nic bardzo złego sie nie dzieje :(
×
×
  • Create New...