-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
a ja tez podniosę
-
[quote name='Nutusia']Jakich mało! ;)[/QUOTE] My chyba musimy sie jakoś potkac na dniach, nie boisz się?
-
[quote name='Nutusia']Fajnie by było...[/QUOTE] Ja już wiem ale zostawiam Gosi wpis - wiem, wiem moja mama mi mówiła że jędza jestem
-
[quote name='jofracy']Szansa jest, tylko, że tracimy miejsce w DT, których i tak jest mało...[/QUOTE] Tak jak ganga zamknęła u mnie DT
-
[quote name='Krysia']U mnie dziś bardzo smutny dzień to już rok jak odszedł naj ukochańszy KAPSELEK:-( Dla ciebie słoneczko:-([/QUOTE] [SIZE=3][B]Pamięci Kapselka ['][/B][/SIZE] [I]O, Panie, spraw, abym nie tyle szukał pociechy, co pocieszał; Nie tyle szukał zrozumienia, co rozumiał; nie tyle szukał miłości, co kochał. Ponieważ dając siebie, otrzymujemy; zapominając o sobie, odnajdujemy siebie; a przebaczając, zyskujemy przebaczenie.[/I] [SIZE=1] [COLOR=silver]św. Franciszek z Asyżu[/COLOR][/SIZE]
-
źródło > [URL]http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1524117,1,nielegalny-handel-psami.read[/URL] [B]Nielegalny handel psami[/B] [B][SIZE=6]Pies gratis[/SIZE][/B] [B] Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt miała ograniczyć nadmierne rozmnażanie psów. A poskutkowała wysypem dziwacznych ogłoszeń i szemranych stowarzyszeń.[/B][LEFT][COLOR=#000000] Elegancka smycz z obróżką, cena 500 zł, szczeniak labrador gratis”. Od takich ogłoszeń zaroiło się w Internecie zaraz po 1 stycznia. Prawie rasowego szczeniaczka można też było dostać w prezencie, kupując pęczek marchewki za nieco może wygórowaną cenę 250 zł. [B]Takie ogłoszenia są efektem wejścia w życie nowej ustawy[/B] wprowadzającej zakaz handlu psami na bazarach oraz zakaz rozmnażania ich na sprzedaż poza zarejestrowanymi hodowlami. Nowe prawo miało ograniczyć problem bezdomnych psów i kotów. Gminy, które finansują opiekę nad bezdomnymi zwierzętami (nierzadko polegającą głównie na usypianiu), co roku inwestują w to około 150 mln zł. Na ulicę trafiają zwykle zwierzęta kupione wcześniej za niewielkie pieniądze wprost z kartonu na bazarze albo przez Internet. Do niedawna na portalach ukazywało się dziennie nawet 100 tys. ogłoszeń o sprzedaży szczeniąt. Grzegorz Lindenberg, założyciel Koalicji dla Zwierząt, dodaje, że w Polsce istnieje od 5 do nawet 10 tys. podziemnych rozmnażalni hodujących psy na skalę wręcz przemysłową. Z takich źródeł pochodzi nawet 500 tys. psów rocznie, wobec ok. 30 tys., jakie rodzą się w zarejestrowanych hodowlach. Oficjalnie działające hodowle od lat zarzucają tym podziemnym brak etyki, a nierzadko brak humanitaryzmu. Jak wówczas, gdy pod koniec listopada w Niemczech w rozbitym polskim samochodzie dostawczym znaleziono 92 szczeniaki różnych ras. Maleńkie, 5–6 tygodniowe psiaki przejechały 1,5 tys. km bez dostępu do wody i jedzenia, były skrajnie wyczerpane oraz odwodnione. Niemiecka telewizja WDR podała, że psy jechały na targowisko przy granicy niemiecko-belgijskiej, gdzie od kilku lat prawie rasowego szczeniaczka z Polski można kupić za 100–200 euro. Hodowcy skrzętnie odnotowują też wszystkie akcje likwidacji rozmnażalni, w których trzyma się psy w drastycznych warunkach. Karolina Miszczak z fundacji Niechciane i Zapomniane w styczniu, razem z policją, zlikwidowała taką pseudohodowlę, ratując 57 zagłodzonych, chorych i w większości ciężarnych suk. Odpowiedzialność za przepełnione schroniska hodowcy również przypisują rozmnażaczom. Ich rodowodowych, znakowanych szczeniaków z tatuażem lub chipem prawie w przytuliskach nie ma. A jak się trafi, to dzięki znakowaniu łatwo można ustalić właściciela lub nazwisko hodowcy. Tymczasem nawet połowa wszystkich mieszkańców schronisk to tzw. psy w typie rasy. Ratują je z azylów stowarzyszenia adopcyjne. Każda rasa, która miała nieszczęście być modna, ma swoją fundację. Rottka to rottweilery, AST – amstaffy. Są Boksery w Potrzebie i Adopcje Dogów Niemieckich. [B]Kwestia pochodzenia[/B] Rozmnażacze też zarzucają hodowcom brak etyki. Mówią: prócz ceny nie ma żadnych różnic. Nie wszyscy hodowcy zapewniają odpowiednie warunki swoim psom. Co więcej, niektórzy sami wypuszczają psy bez rodowodów, ich psy z papierami kryją suki nierodowodowe. Ogłoszenia o szczeniętach zaczęły znikać z forów. Zwykle wystarczała informacja do administratora forum, że anons jest bezprawny. Wówczas jednak handlarze wpadli na kolejny fortel: skoro zakaz rozmnażania i sprzedaży nie obejmuje hodowców zrzeszonych w ogólnokrajowych organizacjach społecznych, których statutowym celem jest hodowla rasowych psów i kotów, to sami założą sobie takie organizacje. Do sądów zaczęły wpływać wnioski o zarejestrowanie rozmaitych stowarzyszeń właścicieli i miłośników czworonogów. Związek Właścicieli Psów i Kotów Rasowych z Legionowa ma już stronę internetową i, w oczekiwaniu na wpis do Krajowego Rejestru Sądowego, przyjmuje zgłoszenia od kandydatów na członków. „Powiedziano mi, że ktoś oceni mojego kundelka bez papierów i powie mi, co to za rasa i czy spełnia standardy FCI” – relacjonuje na Forum Molosy Tankangor z Legionowa, który wybrał się do nowego stowarzyszenia ze swoim psem Paszczakiem, mieszańcem przypominającym nieco cane corso. „Wstępnie dowiedziałem się, że mam doga de Bordeaux i że nie szkodzi, że nie mam papierów, bo wystawi mu się wstępny rodowód. A skoro ma już 20 miesięcy, może od razu zostać reproduktorem. Jego potomstwo zaś, a dokładnie 3 miot po nim otrzyma już rodowód”. Piotr Kłosiński, szef nowo powstałego związku z Legionowa, przekonuje jednak, że idea jest dobra. – [I]Dlaczego ludzie, którzy mają w domu dwie suczki i szczeniaczki, raz na rok czy dwa nie mogą ich sprzedać tylko dlatego, że to są pieski bez rodowodu?[/I] Lepsze będą standardy. Szczenięta mają być czipowane, a Kłosiński na przykład namawiałby wszystkich zrzeszonych, by podpisywali z nabywcami umowy cywilnoprawne. Trzeba by maluchy zaszczepić, odrobaczyć, do wydatków, na których pseudohodowle zazwyczaj oszczędzają, dojdą inne: składka członkowska, opłaty za przegląd miotu, za rodowody dla szczeniąt. Cena pójdzie w górę. Co wszystkim – przekonuje Kłosiński – wyjdzie jedynie na dobre, bo psy będą droższe, a więc mniej trzeba ich będzie sprzedać, żeby wyjść na swoje. Zapewnia, że będą dbać o warunki, w jakich członkowie trzymają swoje psy. A kwestia pochodzenia nie jest, zdaniem Kłosińskiego, tak istotna, jeżeli pies ma wszystkie cechy odpowiadające wzorcowi rasy. Decydować o tym będą eksperci z 10–15-letnim stażem w Związku Kynologicznym. [LEFT][COLOR=#000000] [/COLOR][/LEFT] [/COLOR][/LEFT]
-
[quote name='bianka0']I to jest ten dyskretny urok prowincji , gdzie dwie dobre cukiernie rywalizując ze sobą o klientów ,robią pączki tylko ręcznie. Każda z nich przygotowuje w Tłusty Czwartek po kilka rodzajów pączków ( każda inne i zawsze jest to niespodzianka). Nie wspomnę już o moich ukochanych, wspaniałych faworkach, wolę je od pączków. A jutro TZet obiecał zrobić domowe faworki :multi:[/QUOTE] Ta cukiernia na Górczewskiej to jedyna w Warszawie która pączki recznie wyrabia na miejscu, z klasyczna marmolada a nie bełtami z różą. Spotkałam kiedyś ludzi z Elbląga spróbowali raz i teraz ilekroć sa w Warszawie kurs na Górczewską obowiązkowy. Na tłusty czwartek pieką więcej. Normalnie otwarci sa do ostatniego pączka. Po 12 to juz nie ma po co tam iść. Wyrabiają tylko pączki.
-
ooo tak, czyszczenie migdałków tez jest hiciorne
-
Fajny pomysł tylko chyba musiałabym kilogram kabanosów kupić i nakręcić film w jakim tempie Ganga to kradnie i zjada. Rude nawet nie zdążą.
-
[quote name='RUTA93']Jakieś nowe informacje?[/QUOTE] Będe dzwonić do Gosi i dam znać
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='paros']Czy nie zaginął komuś starszy, dobrze odżywiony, wykastrowany jamnik? W Zielonce znaleziono takiego zamarzającego jamnika :-([/QUOTE] podeslij do mnie Jolu, Będę dzisiaj w nocy albo jutro uzupełniać i aktualizować to wstawię. -
[quote name='Nutusia']To drukuję OBOWIĄZKOWO!!!! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-UVPO-HzhnZQ/Tzv4CuRePFI/AAAAAAAAMyY/SB1TZkiXaTI/s640/IMG_4047.jpg[/IMG][/QUOTE] [quote name='deer_1987']Latwo nie jest to prawda :) [B]Wreszcie udalo mi sie zlapac Milke i Peppara, a pozniej cala trojke :loveu: Tak wlasnie sepia ode mnie cos wieczorem :loveu:[/B] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-OpxN28ewxJc/TzvpA1587jI/AAAAAAAAMxI/LMu1yZ4c4Zg/s640/IMG_3874.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-jPPvP74kb2Y/Tzvu_7cgJgI/AAAAAAAAMxU/vVT6qXXwu2w/s640/IMG_3919.jpg[/IMG][/QUOTE] [SIZE=5][B]a ja tez poprosże w pełnej rozdzielczości te zdjęcia[/B][/SIZE]
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rubi18']Czy ta Nora to z Ruśca koło Nadarzyna czy innego? i gdzie teraz mala jest?[/QUOTE] wszelkie informacje znajdziesz w linku -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']ano cudna, trzeba brac, gdzie ona jest teraz?[/QUOTE] [URL="http://www.przytuliskauwandy.pl/"]http://www.przytuliskauwandy.pl[/URL] -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Ja ją widziałam, Isadora, tylko co ja mogę jak nas 10 godzin w domu nie ma, a te dwie rude torpedy szaleją jak pijane zające w kapuście?... Rozszarpały fotel/amerykankę, na której zdjęcia robiłyście Milce, poduszkę i rozerwały bok kanapy. To nie są warunki dla ciężko chorego psiaka :([/QUOTE] Wiem, wiem niestety Mam już tylko chłopaków do wstawienia, ale jest tez Nora z Ruśca Jamniczka została znaleziona na drodze, prawdopodobnie ktoś wyrzucił ja z auta. To dość młoda, około 4 lat, przyjazna suczka. Zgadza się z innymi psami. Czeka na dom. [IMG]http://img815.imageshack.us/img815/637/42042828936482112692510.jpg[/IMG] -
Ona "prycze" zaanektowała rezydentowi. Edyta zawsze mówiła że on taki gieroj, znaczy dominant. A ta go z wejścia już usadziła. Samica alfa znaczy się .... W sumie to niektóych chłopów trzeba tak krótko... yooreczek tymczasowicz tez cały w strachu. Rządzi baba i tyle. Wieczorem gadałam z Edytą, mówiła wcześniej zę łóżko tylko dla rezydenta... no i... pytamnie przez telefon... zgadnij co lezy nałóżku i smierdzi :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Agata jak te moje z TYMCZASOWICZKĄ Gangą na czele - musi być na świeczniku. NAwet na pa jak byłam z gangą to Ganga stłamsiła rezydentkę a sama królowała. Zrobiła przegląd kątów, łozęk, kolan... a bidula rezydentka pod stołem.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']I same chłopaki :([/QUOTE] Nutusiu będzie i jamniczka tylko specjalnej troski więc będzie miała newsa. Nie dałam rady wczoraj - zdrowie mi cholernie szwnakuje. [SIZE=4] [/SIZE] [B][SIZE=4]Jamniczka, która już nie macha ogonkiem[/SIZE][/B] [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10150618153328501.411755.335087058500&type=1¬if_t=photo_album_reply[/URL] Ratujemy jamniczkę. Inaczej: chcemy dać jej jeszcze kilka chwil psiego szczęścia w tym jej życiu jednym, bo być może jej już nie uratujemy. Jest mała, smutna, bardzo chora. I już nie macha ogonkiem. Na szczęście chce jeść i pić. Porzucona w środku zimy siedziała bezradnie przy drodze Głuszyca – Wałbrzych (dolnośląskie). Przygarnęliśmy ją do siebie, choć nie mamy ŻADNYCH wolnych domów tymczasowych. Trafiła do nas w stanie hipotermii, odwodnienia i wyniszczenia organizmu (w tym wygłodzenia), z otwartą raną na ciele (prawdopodobnie otwarta pozostałość guza nowotworu płaskonabłonkowego) ze skrajne zaniedbanym uzębieniem oraz licznymi otwartymi i generującymi stany zapalne przetokami do jamy nosowej. Wyniki badań krwi nie są tragiczne, ale są bardzo złe. Pozostaje pod opieką EKOSTRAŻY i EKOSTRAŻ-owych lekarzy weterynarii. Robimy wszystko, by postawić ją na nogi i dalej diagnozować. Nawet jeśli będzie musiała być pacjentem jedynie paliatywnym, u nas może liczyć na dobrą opiekę już zawsze. Nie zostawimy jej samej. Jamniczka potrzebuje przede wszystkim specjalistycznej mokrej karmy weterynaryjnej oraz szczegółowej diagnostyki i leczenia. [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/631/41773510150618180398501.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/8691/41773510150618180458501.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/8343/41773510150618180353501.jpg[/IMG] -
[quote name='soboz4']T wyjątkowo miła psinka, ale dlaczego płakałaś??? Mam nadzieję, że to chwilowe? Pamiętaj, że niedługo wiosna i słoneczko! Uśmiechnij się i głowa do góry, na pewno będzie lepiej![/QUOTE] No ja tez mam nadzieję zę nic bardzo złego sie nie dzieje :(