Jump to content
Dogomania

Isadora7

Members
  • Posts

    39937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isadora7

  1. [IMG]http://images25.fotosik.pl/203/a7b5a3e80e38887e.jpg[/IMG]
  2. [quote name='mru']ja się nie boje pytań na dogo :eviltong: wchodzę z chęcią i zawsze pisze jak jest na prawdę, gorzej czy lepiej nawet jak nie pytacie ;) i wiem, że pytacie z troski z resztą Wy mi tu coś zawsze doradzicie, sama bym nie wiedziała co robić ale faktycznie może jest taki strach ale chyba bardziej taki, że nie chcielibyśmy Dymka oddać i nawet o tym myśleć nie chcemy No dokładnie o takie przemyślenie mi "biegusiało". Okresliłam to przykładowo. Ale konkluzja ta sama. Gdzieś tam ten strach jest Dymek to czuje [quote name='mru'] Znaczy ta obawa przed "daniem plamy". A Dymek to czuje. To doświadczony pies. czyli co radzisz? Ja was bardzo przepraszam za wypracowanie. Ale jeszcze dodam, że jedna z moich tymczasowiczek dość szybko zrezygnowała z prób szczekania "na okrągło" u mnie - niestety w nowym domku - cudownym zresztą - tą czynność rozwinęła do perfekcji. Wyczuła słabość. dlaczego u Ciebie było okej? faktycznie może ta nasza taka bezradność i strach wszystko psują nie wiem, poradźcie! Ja mogę co najwyżej podzielić sie doświadczeniami. Przyznam, że fakt iż mam co raz innego tymczasa, z innymi przejściami, z innymi problemami daje mi dużo więcej niż posiadanie drugiego psiaka na stałe. Musze się błyskawicznie przestawiać. Bywa że bardzo radykalnie. Może dlatego w krótkim czasie potrafię psiaka wziąć w ryzy. Inaczej sąsiedzi by mnie wyeksmitowali. Nie mam czasu na tzw "rozczulanie" się nad psiakiem. Musze tez pilnować i uważać na swojego jamolka który ma padaczkę. Co do Sisi, (podobnie było z Prezesikiem) - mówię o szczekaniu. Zastosowałam metodę kija i marchewki poniekąd. Z żelazną konsekwencją, której jak się jednak okazało zabrakło w domku Sisi. Przesympatyczni, przekochani ludzie cały czas mieli w głowie że ta biedna Sisi jest po przejściach - nie dali rady być twardzi. I ten błąd w pierwszych dniach pokutuje. Psiaki natychmiast wyczuwają, zapamiętują. I wykorzystują... Może też przeanalizuj jakoś zachowania do Dymka w tych pierwszych dniach, nie wiem ale może np przywitanie go jak przyjechał. Minuta po minucie... To znaczy chodzi o to w którym momencie on mógł wyczuć że tkwi ten "strach" (jakikolwiek jest). Nie wiem, nie mogę radzić, nie znam sie na tym, dzielę się tylko swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniem.
  3. O sorry Dymcio jest i poniekąd mój.:p A tak na poważnie, jak dla mnie to idzie do przodu. To naprawdę jest jeszcze krótko. Jeden psiak wychodzi ze schroniskowego bagna szybciej inny wolniej. Jedna z "moich" jamniczek dopiero po 2 miesiącach zaczęła mieć symptomy poprawy takie jak Dymek ma już. Wg mnie kontakt z behawiorystą jest wskazany jak najbardziej. Fakt, że jak mru piszesz przy rodzicach jest ok potwierdza tylko, że sprawa jest jak najbardziej do naprostowania. Opiszę sytuację jaką miałam z poprzednim jamniczkiem (jakieś 10 lat wstecz). Edunio nie tolerował absolutnie żadnych psów. Jak przychodził boksio (szczeniak wtedy) który potem "wychowywał" Rambunia to Edunio był w zamkniętym pokoju. Ale kiedyś mój syn stwierdził że podejmie próbę i wszedł z boksiem do pokoju. Pobył tam kilka minut. Zdziwiło mnie że cisza. Edunio reagował głośno na każdego "potwora". Jeszcze tego samego dnia Edunio bardzo źle sie poczuł. Na drugi dzień wynosiłam go już na dwór bo nie mógł utrzymać się na nogach. Z godziny na godziny pogarszał się jego stan. drugiego dnia już nic nie chciał jeść. przestał pić. Widać było że psiak gaśnie. Trzeciego dnia mama zadzwoniła do mnie do pracy ze jest źle, jamniś postawiony na trawniku pada natychmiast jakby miła niewładne łapki. Szlochajac lecialam do domu, wpadam, dochodzę do koszyczka, płaczę... mówię: Eduniu kochany, piesku, nie odchodź... Nagle... Edi podniósł głowe i ... skoczył absolutnie zdrowy, zwijając się w chińskie serpentynki, sikając z radochy naookoło (a było czym). Myślałam ze ze szczęścia wystrzelę w kosmos. Rozmawiałąm potem z fachowcem. Psy czują, zbliżający się atak padaczki u człowieka, cukrzycy, cują zmiany jego nastroju... Czują dosłownie. Czują jak się człowiek boi... One czują... mają niesamowity węch pozwalający wyczuć róznicę w zapachu swojego człowieka przy zmianie jego nastroju. Dlatego wiedzą że jest wesoły, smutny, zły... Czują słabości... Dla psiaka człowiek pachnie inaczej jak jest smutny, inaczej jak kocha psiaka, inaczej jak go nie lubi. Dlatego psiaki od razu reagują na ludzi którzy co prawda pitolą "jaki śliczny psiaczek tititit" a w duszy myślą "ta idiotka znowu ma psa". Mru podejrzewam ze jesteście niesamowicie zaangażowane, że dla was to ogromne wyzwanie. Że stoicie poniekąd pod pręgierzem. Nie chcecie dać plamy, przed nami tutaj w dużej mierze. Radzicie sobie doskonale, ale tez macie świadomość że jak wejdziecie na dogo to są pytania "co u Dymcia?". Może spróbujcie sobie ułożyć, że my tu nie pytamy, bo jak coś nie daj Boże to... Każda z ciotek z wątku Dymka po prostu polubiła tego kudłacza. I wynika to tylko z naszej sympatii do tego Dymka-Zadymka. Ja wiem mru - pierwsza reakcja będzie, ze nie że wiesz że my nie kontroling robimy. Ale na spoko usiądź i ... prawda że jednak gdzieś to w tobie tkwi. Znaczy ta obawa przed "daniem plamy". A Dymek to czuje. To doświadczony pies. Ja was bardzo przepraszam za wypracowanie. Ale jeszcze dodam, że jedna z moich tymczasowiczek dość szybko zrezygnowała z prób szczekania "na okrągło" u mnie - niestety w nowym domku - cudownym zresztą - tą czynność rozwinęła do perfekcji. Wyczuła słabość.
  4. [quote name='Magda Olga']Zaczęłam wątek o Orzeszku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110520[/URL] Dzięki za instrukcyjkę. A dasz jeszcze jedną? Nie umiem wstawić zdjęć Orzeszka...[/quote] Mówisz i masz :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108248[/URL] :loveu:
  5. [quote name='Magda Olga']Moher to klasa ;)[/quote] No powiem ci że się z tobą zgadzam:p. [quote name='Magda Olga']Hop. Wstawiłabym sobie bannerek, ale nie umiem... Jak to zrobić?[/quote] Tutaj masz instrukcyjkę: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32045[/URL] :loveu:
  6. Pikusiu doopka w górę i spacerek, czemu jeszcze nie w domku?:-(
  7. Kolejne szczęśliwe jamnicze zakończenie. Tylko przepraszam, ze się wtrącę, ale... dlaczego ten jamniś jest w szelkach? Sorry wybaczcie ale to nie jest dobrze dla jamolków.
  8. Ja też uważam że powinno się jeszcze to sprawdzić na wszystkie możliwe sposoby. Marcie tez będzie lżej na duszy. Wierzę ze przeżywa teraz katusze. Trzeba jednak popytać tak jak ciotki piszą - uciekła w czasie przenoszenia? Tak, to kto go przenosił? Jaka jest możliwość i czy macie dojścia do ewidencji uśpień, zgonów itp. A może jest tak że lepiej żeby ktoś z zewnątrz "pomacał" temat. Bo zakładam tez, że schronisko olewa wolontariuszy i nie dopuszcza ich do istotnych informacji. Wiadomo, że i tak może być :-(:-(:-(
  9. Laleczko idę odpoczywać ale najpierw spacerek, doopka w góre i idziemy
  10. [quote name='Selket']To może jeszcze raz :evil_lol:[/quote] [quote name='Selket']I znowu do samej góry ;)[/quote] I jeszcze, jeszcze raz
  11. [CENTER][FONT=Century Gothic][SIZE=3]I jeszcze taki: wys. 100; szer. 100 podlinkowany [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110503"][IMG]http://img175.imageshack.us/img175/1831/goldenka2te2.png[/IMG][/URL] :loveu: [/SIZE][/FONT][/CENTER]
  12. [CENTER][FONT=Century Gothic][SIZE=3]Nie wiem czy śliczny, ale jest banerek wys. 100; szer. 110 podlinkowany [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110503"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/1201/goldenkapb0.png[/IMG][/URL] :loveu: [/SIZE][/FONT][/CENTER]
  13. [quote name='Argat']U niej już ten strach zostanie. Cały czasa widze to jej spojrzenie, bidulka... A kciuki nadal potrzebne, może tym razem się uda...[/quote] Na szczęście nie mam tipsów, to kciuki za monę trzyma od samego początku i będę trzymała do końca Świata a nawet jeden dzień dłużej. :loveu:
  14. Może jej troszkę ciąża te opatrunki, ale damy radę :loveu:
  15. Współczuję wolontariuszom. Tyle starań... ech :placz::placz::placz:
  16. Jaka śliczna sunieczka :loveu:
  17. O rany gdzie ja jestem? Bo ja to już zupełnie moherowy beret :loveu::loveu::loveu:
  18. [quote name='sucha']no właśnie prawie ich nie ma... jest na nadziei dobermana, ja tylko wywieszałam plakaty w okolicznych sklepach zoologicznych i leczicy, na początku stwierdziliśmy że dopuki nie ma sterylki nie będzie zbytnio ogłaszana bo jest za ładna, ale teraz już sterylka jest zaklepana wiec można ogłaszać ja po południu moge zrobić allegro, tzn mama zrobi bo ja nie mam dostępu do konta :roll: może ktoś skleci jakiś wzruszający tekst? bo ja niestety do takich rzeczy się nie nadaje... jak coś to kontakt do mnie [B]Paulina Polakowska 514 926 006 gg. 9654512 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B][/quote] [SIZE=3][B]Postaram sie wieczorem coś ci wymyśleć.[/B][/SIZE]
  19. Wyrzutów sumienia nie ma podstaw mieć. Jak bym nie tyle chciała co mogła to wcale bym ciebie nie namawiała na Alfika. Sam bym go adoptowała. Póki co ja jestem bardziej potrzebna do tego co robię. Ogłoszenia, tymczasik, banerki czy coś takiego: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10037730&postcount=1169[/URL] Alfik jest taki przytulaśny i ta jego "uniżoność" rozwala. Ale powiem szczerze tęsknię za innymi tymczasami też. Za suniami Sisi i Calineczką - z którymi świetnie się bawił Rambo. Za Filipem który jest niezwykle eleganckim psem, bardzo dystyngowanym. Piękny. Oczywiście wielbiciel mizianka. No i młodzieniec śliczny Prezes, którego nowe fotki wrzuciłam ze 3 dni temu na jego wątek. Wszystkie przekochane. Po wszystkich zostaje tęsknota, dlatego pocieszenie musi być. Przy chłopakach mam tylko więcej może nie pracy, ale skupienia uwagi. Cóż panowie wiadomo, każdy z natury chce rządzić. I zazdrośni o mnie. Jak byłam jeszcze piękną, młoda, zgrabną laską też faceci byli o mnie zazdrośni :) :loveu:
  20. Pewnie, że cudowny DOMEK. I widać ze jamniczki przebywają tam w swoim naturalnym środowisku :megagrin::megagrin::megagrin: [url]http://img148.imageshack.us/img148/1273/jamniki039iy0.jpg[/url]
  21. [quote name='sucha'][B]Isadora[/B] rozmawiałaś z tymi ludźmi?[/quote] Rozmawiałam, myślą. Nie mówiłam bo jak będzie konkret to powiem. Powiedz mi (wybacz ale nie mam czasu biegać po wątku) jak jest z ogłoszeniami?
  22. [quote name='Erazm']Daktylek chodź na smyrdanko:loveu:[/quote] i mizianko :loveu:
  23. [quote name='sucha']Czy nikt tu nie zagląda?! A mi naprawde kończy się kieszonkowe, a ja jeszcze nie zarabiam... Wet, karma, niedługo sterylka... pomóżcie![/quote] Ja niestety mogę tylko w podnoszeniu pomóc.
×
×
  • Create New...