Celinko wiem co czujesz. mam to samo teraz z Alfikiem. Ścieżki za mną wydeptuje, całuski rozdaje. Na dodatek jest taki subtelny, nie jest nachalny. Rozbraja mnie najbardziej jak wracam z pracy, sklepu... a on się czołga, pełznie wręcz i taki cichutkie pipi z siebie wydaje. Rozczula do bólu...
Oj będzie mi ciężko w piątek, bardzo ciężko piątek