-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
Zuzia w domku, swoim, własnym :), ma swojego Ludzia :loveu::loveu::loveu:
-
Ten człowiek to Pan w mocno średnim wieku, hodowca papug, bażantów. Czyli mający z żywymi (poza człowiekiem) istotami do czynienia. Poprzedniego jamnika znalazł w lesie przywiązanego. Nie szukał klona, szukał podobnego. Tak jak ja szukałam podobnego do Edunia. Czy Rambiemu dzieje się krzywda? Wczorajsza rozmowa z Panem upewniła mnie że facet jest stabilny i poważny. A jedyną jego "wadą" jest fakt że chciał aby jamniś był podobny do poprzedniego. Znaczy - ja tez mam ta wadę, na szczęście mnie się udało. I udało sie Rambiemu przeznaczonemu do "odstrzału" ze względu na złamanuy ogonek. Sorry Emir, czapki z głów przed Tobą, za to co czynisz. Ale wybacz w tym przypadku mam inne niż Ty - zdanie co do tego człowieka. Przegadałam z nim w sumie pare godzin. Sprawdzalam. Jest mi przykro, ze tak się stało i tyle. Dla mnie jakby mi kto w morde dał. Obiecałam, testowałam, sprawdzałam... Cóż... słowo się rzekło kobyłka u płotu...
-
Szukam kogoś kto pomoże mi w przywiezieniu 3 szczeniaków do Warszawy
-
[IMG]http://images34.fotosik.pl/311/9b657b7e2d1c5d22.png[/IMG]
-
ZŁoty Piesw typ leonberger-czarna Przyszłość-ma już domek!
Isadora7 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][B]Skończyła się aukcja allegro. Ponawiać?[/B][/SIZE] -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
Isadora7 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ElzaMilicz'][B]Fortuna[/B], ja niderlandzkiego nie znam, ale moja babcia mawiała, że to wszystko jest to samo i wydaje mi się (a raczej mam pewność :lol: ), że w tym tekście nie ma nic o oszukaniu zmarłej opiekunki zwierząt. Uważam, że ten aspekt jest nabardziej chwytający za serce.[/quote] A ja nie jestem pewna czy to akurat tam jest najważniejsze. To nas tutaj Polaków takie sytuacje chwytają, podniecamy się robimy akcję, a potem mamy to w d... bo następna akcja. Wystarczy popatrzeć na powodzian, ofiary z Katowic gdzie zawalił się dach i inne. -
SOS! 35 bullowatych z pseudohodowli. DT i DS potrzebne! Zdjęcia str 11
Isadora7 replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Ręce opadły. Nie wierzę w to, co czytam, a raczej nie chcę wierzyć. Nie dość, że wysyp tych psów i sam problem domkowy, do tego wakacje, a tu hurt zabiedzonych.:-([/quote] Weszłam z twojego banerka, szok, szczękę zbierać będę do końca dnia -
Mufasa nie szuka domu nie oddam go nikomu :-))
Isadora7 replied to BeataSabra's topic in Już w nowym domu
[quote name='BeataSabra']Jak na razie w sprawie Mufasy są same sms-y pt.: "Dzień dobry głąbie ja w sprawie kota ........" "Chce tego tygrysa niech mi myszy łapie ...." [/quote] Co za złamas to robi? Przyznam ze tez mam podawany swój telefon w wielu adopcjach, cegiełkach ale takiego chamstwa jeszcze nie spotkałam. -
[quote name='danka1234']Śliczny był Twój Edunio Izadorko i bardzo podobny do Rambusia,to tak jakby odchodząc zrobił miejsce w swoim domu Rambiemu.[/quote] Przed śmiercią Edunia, byłam z nim na kroplówce. Przyszła Pani z sunią jamnisią długowłosą i... torbą z 5 szczeniakami. Przyszli na odrobaczanie. Edi jak nigdy podszedł do dzieciaków i bardzo je oglądał i co chwila zerkał na mnie. On wiedział że umrze za parę godzin... dawał mi znak.... nie chciał abym została sama... Jak umarł i go pochowałam, dostałam potwornego bólu w mostku i ataku astmy. Wyłam z rozpaczy... Zabrano mnie do szpitala... nie dało rady, jak tylko "podinhalowałam się" wyszłam na własne żądanie i... pierwsze kroki do weterynarzy. Wyprosiłam adres Pani która poprzedniego dnia przyszła z jamnisiami na odrobaczanie. Poszłam do niej, przywitało mnie lekkie podwarkiwanie mamy Rambiego i cztery pchające mi się na ręce kulki. Jedna kulka stała z boku ze smutkiem patrząc na mnie. Kulka jakby mówiła "jestem brzydki, mam złamany ogonek, nikt mnie nie pokocha". To był Rambo, wyszliśmy razem.
-
Śliczny jamniś. Wiem jak to boli. 6 sierpnia 2002 umarł mój miniaturowy jamniczek długowłosy Edi. Miał 11,5 lat. 8 sierpnia 2002 już był ze mną Rambo - teraz ma 6 lat. I to była dla mnie najlepsza decyzja. Dałaś Rexowi kawał dobrego życia i miłość. Był szczęśliwy, a żyć będzie zawsze w twoim sercu
-
Znaleziono jamniczke! Zostaje z nami !!
Isadora7 replied to hovomaniaczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='hovomaniaczka']Dnia 23 Lipca 2008 roku znaleziono jamniczke miniaturke gladkowlosa o rudej masci. Ma okolo 4 lata, miala juz mlode i wyglada na suke hodowlana. Znaleziono ja w Michalowie kolo Warszawy. Chetnego do wziecia suni prosze o kontakt na numer 503 894 206. Dziekuje![/quote] Jakies zdjęcie przydałoby się/ -
Iskierka, nieśmiała, starsza kruszyna ....Ma już DOM!!!
Isadora7 replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[quote name='Reksiu21']Sliczna psiunka, wogole niewyglada na tyle lat:shake::crazyeye::crazyeye:[/quote] A pamiętacie jamnika Lutka któremu w domu "ubyło" 4 lata? -
[B]No to jestem po rozmowie z tym człowiekiem... [/B] [SIZE=1]A czy ja mówiłam, że jest hodowcą papug, bażantów i jeszcze jakieś inne skrzydlate...[/SIZE]
-
[B]Edi miniaturowy jamnik długowłosy umarł 6 sierpnia 2002 roku.[/B][B] Odczekałam... 2 dni. Rambo zamieszkał ze mną 8 sierpnia 2002. [COLOR=Red]To była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć, powtarzam i będę powtarzać to zawsze.[/COLOR] Zarówno Edunio jak i Rambo to miniaturowe jamniki długowłose. Szukałam takiego jak Edunio. Czy Rambiemu dzieje się krzywda? Czy jest mniej kochany? Czy go zostawiłam? [/B]Nie jestem w stanie powiedzieć temu człowiekowi, żeby czekał. Bo ja nie mam do tego przekonania... jednak. Przecież ja byłam w takiej sytuacji. Nie zapomniałam o Eduniu, krzywdy nie ma Rambo. Gdyby to nie był pan w wieku powiedzmy pobalzacowskim mogłabym podejrzewać egzaltację.Chyba, że odeślę go do Ciebie Emir. [B] Konkurs nadal aktualny :loveu::loveu::loveu: czekam na radę, facet niedługo dzwoni i muszę podjąć decyzję Rybków albo Pipków. [/B]
-
Tak mnie coś naszło. Oto Edunio (Edi) - poprzednik Rambiego. Niestety mam tylko te zdjęcia :(. Odszedł za tęczowy most 6 sierpnia 2002 roku. Miał 11,5 roku. Rambo zamieszkał u mnie 8 sierpnia 2002. To była moja najlepsza decyzja. Teraz ma 6 lat. [IMG]http://images28.fotosik.pl/254/209ac86350e97268.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/254/31271e7551a00c04.jpg[/IMG]