Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. hihihi to jak w życiu! na ulicach też się często tacy kłócą ;):eviltong:;):eviltong:
  2. aaaa ciekawe jak tam Max w nocy :roll: on jest grzeczny, musi być dobrze Fasolka jeszcze nie dzwoniła, żeby go zabierać ;) więc to chyba dobry znak... :roll::eviltong: tylko gdzie tu szukać czegoś na potem :placz:
  3. hihi lewa kasa na Czarka! dzięki Ci, darczyńco! :):):):) Czaruś jest takim kochanym staruszkiem, matko no tyle go spotkało niech już ma spokój... (i dom!) :roll: do mnie nie edoszły jeszcze rzeczy na bazarek dla Barbi :placz: a miałam zrobić tak, że jednocześnie wystawię dwa - jeden na nią drugi na Czarka ale chyba się skończy tak, że na razie wystawię jeden albo na nią albo na niego i zobaczymy - no przecież ludzie się nie obrażą na kogo pójdzie kasa, jeśli będą dwa psy do wyboru (ja tam zawsze kupuje, co mi się podoba, bo przecież zawsze idzie na jakąś bidę nawet jeśli jej nie znam...) Max na razie na tymczasie do piątku :roll: cud normalnie jakiś... w postaci Fasolki i jej mamy ;)
  4. :shake: oh cholerny świat podniosę bidaka na razie tylko tyle mogę...
  5. Nogger u siebie :multi: nie mogę! gratuluję i strasznie się cieszę!
  6. ależ on jest cudakiem! :loveu: lecę spać, dobranoc Roberciku!
  7. a ja znalazłam takiego psiaka... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=122500 siostra nazwała go Max na cześć Twoją, kochany bo też taki wielki i dziecko jeszcze... zapraszam wszystkich wspominających Maxa na wątek Maxa ;)
  8. :D a taki poważny jest na tych pierwszych fotkach hehe ;) no proszę jaki zabawowy! :multi:
  9. [QUOTE]mru czy pamietasz o [B]WOT - sobota rano tj o 9tej[/B] - moze uda ci sie z nim pojechac i zaprezentowac go w telewizji ,albo znajdzie sie wlasciciel albo moze kogos urzenie[/QUOTE] pamiętam :) na pewno pojadę ja czy ktoś inny (bo ja mam szkołę... no ale coś wymyślę...)
  10. łał :loveu: chyba się zapomniał :eviltong:
  11. a ja znów nie widzę! aaaa
  12. kurcze, mam wlewki 2 po Mo ale niestety sprawdziłam termin przydatności... maj 2008 :shake: wywalę je
  13. no właśnie. to jest problem, że on na Paluchu nie przeżyje... a przecież gdzieś ktoś może płakać za nim, może daleko, ale myślę, że ktoś go może szukać... nawet pan z Azylu z interwencji zadzwonił do mnie żeby powiedzieć, że na Paluch kategorycznie nie, bo psa inne psy zagryzą... z resztą z tego, co sie dowiedziałam co się tam może stać to nie :shake: Max nie może tam iść chociaż nie on :( więc tak, szukamy... hehe Charly, jakby takie wielkie, "śmierdzące" i obslinione ;) 30kg coś położyło Ci się na kolanach jak małe dziecko nieświadome swojej siły to też byś "walczyła" :eviltong: czyli szukała szczęścia.. fotki najnowsze [CENTER][IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/zewsi/DSC00955.jpg[/IMG] [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/zewsi/DSC00958.jpg[/IMG] [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/zewsi/DSC00956.jpg[/IMG] [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/zewsi/DSC00962.jpg[/IMG] [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/zewsi/DSC00959.jpg[/IMG] [LEFT]uważam, że w czerwonym mu do twarzy.... jedna pani na przystanku jak z nim szłam to krzyknęła - o holender! (zabierz pani tego psa!) <-- to było dalej no a ja na to, że faktycznie umaszczenie ma owczarka holenderskiego... [/LEFT] [/CENTER]
  14. cud jak nic :shake: Max zaczyna reagować na imię :) wie, że to do niego się mówi trzeba czasem parę razy, ale jak np. byłam w kuchni a on w pokoju (u SP jeszcze) i zawołałam Max to od razu przybiegł...
  15. haha z tym, że skacze po kanapach to żartowałam :D chodziło mi o to, że pani fasolkowa mama (bo to [B]fasolka[/B] do mnie zadzwoniła mówiąc, że zapytała mamę i że mama go przyjmie na parę dni!:loveu:) ma bardzo ładne mieszkanie i zupełnie jej nie przeszkadza biegający po nim cielak Max hehe to wspaniałe aż się łezka kręci Fasolko, jesteś tak kochana, że nie wiem :placz::loveu: więc do piątku Max ma dach nad głową :) co oznacza, że [B][SIZE=3]nadal bardzo intensywnie szukamy[/SIZE][/B] - domu stałego, właściciela, miejsca gdzieś... bardzo dziękuję za wszystkie ogłoszenia! Max w metrze i autobusie zachowywał się wzorowo... :crazyeye: leżał mi przy nodze!
  16. tak, z tego, co się dowiadywałam o Paluchu to... :shake: lepiej nie mówić... znajdziemy dom ja lece Maxa przygotować do drogi, rozwiesić plakaty z fotami pod Kabackim no i potem z Maxem na spotkanie do DT ;) trzymajcie wszystkie kciuki jakie macie
  17. małe biedactwo :(:(:(:(:placz: kochane staruszki, bez szans i nadziei...:shake:
  18. jest nadzieje na coś do piątku :loveu: tylko do piątku, ale to dużo! lecimy na Kabaty!
  19. a jeśli Max jechałby do hoteliku (nie wiem gdzie, ale nie jakoś daleko - nie wiem jeszcze czy w Zalesiu u Jayo są miejsca, czy u dalii...) to czy ktokolwiek mógłby go tam zawieźć? :shake: żebym wiedziała czy w ogóle coś takiego załatwiać... :roll:
  20. bardzo bardzo potrzebuję pomocy ja osobiście :( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=11039845#post11039845 nie wiem co robić jak Max pojedzie na Paluch to już go nie zobaczę :placz::placz::placz:
  21. nie, jest brudny i nie wiem w domu gdzie jest nie ma psów on leży sobie w przedpokoju są tylko ludzie, którzy psów nie chcą i dla tego nie ma dla niego tam miejsca. on się zgadza z innymi (oprócz tego, że np. za mom Gackiem piszczy i szaleje...) on się boi dużych (ale mniejszych niż on sam) to jeszcze dzieciak :(
  22. on umie wiele rzeczy bawi się siada, kładzie czeka grzecznie jak mówię, że nie wolno ale co przed chwilą miałam telefon, że w [B]domu gdzie pies jest nie ma dla niego miejsca...[/B]
×
×
  • Create New...