Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. dokładnie - jak się podoba to brać i już :eviltong:
  2. futerko jej jeszcze wyładniało :D:D:D
  3. Zeniutku no... a taka radość z pyszczka biła no i nikt w porę nie zabrał do domku żeby ukochać i żeby być do końca :-(
  4. ooh biedna biedna nie chce chodzić :shake: ale no dobrze, dobrze, powlolutku nie to nie może potem :roll: kiedyś :roll: i może jak ta pani odejdzie to Barbisia wstanie pójdzie za nią może zainteresuje ją świat a jak nie... a jak nie to ma swoją rodzinę i wygodne posłanko, ciepłe miejsce, koleżankę w skarpetach, kolegę większego od niej kocura i całą resztę :) jeżeli tylko ten świat jest jej już potrzebny to dobrze, że go ma chociaż jak sobie przypomnę (wyobrażę) tę scenę w aucie kiedy patrzyła przez szybę... :-( Barbisiu, może jednak świat nie jest taki zły? :roll:
  5. nie wiem czy coś będzie z tego podsyłania psów ;) ja tego nie lubię, bo wiecie... pies to pies, jak ktoś chce to szuka, jak ktoś chciał Maxa to chodziło mu o konkretną historię... (chociaż to nie fair, wiem...) ja wiem, że ludzie czasem potrzebują pomocy z znalezieniu, bo po prostu nie wiedzą, że chcą ;) ale za bardzo namawiać nie chcę (w końcu tego pana tez nie znam! rozmawiałam z nim minutę może, nie mogę go polecac ani nic) chociaż każdemu z psiaków zyczę jak najlepiej i najszybciej :-( no i z drugiej strony rozumiem Was każda szansa to szansa...:roll: zobaczymy. ciekawe co u mojego Brzdąca :):):):) podałam Państwu link do wątku ciekawe czy zajrzą ;) chociaż teraz to niech się lepiej cieszą małym ;)
  6. :multi:no to możemy spać spokojnie! ;) i Śnieżka mam nadzieje, też wypocznie i będzie juz tylko dobrze...
  7. sam przyszedł :eviltong: a ja go pogłaskałam i poczęstowałam smakołykiem... i tak został... :roll: nie no, ale szczerze to nie fair tyle psiaków czeka latami a do jednego Maxa już parę osób się odezwało :( tzn. fajnie, ale wiecie :-(
  8. aaaaaa :D:D:D cudnie cudnie, to czekamy!
  9. ale nie bój się, Charly, wszystko jest pod kontrolą! :) miał szczęście, no akurat oni myśleli o psie, dowiedzieli się o nim... też nie wierzę jeszcze :roll:
  10. to może się kiedyś wproszę :eviltong: poznam w końcu moich staruszków z plakatu czy coś ;):roll:
  11. musiało być nieźle ;) tak sobie dziękujecie! :D
  12. co? gdzie? jak? :D jaki ten domek? ojej, będzie mu dobrze? aaaaa, Ralfiku!! :loveu:
  13. jaki Ty jesteś piękny Stefanku!!! :loveu:
  14. Stefan jest cudny :-(:-(:-( wysłałam! [quote name='Neczka']Mru, możesz Pana też zwerbować na naszego Bajera :evil_lol:[/quote] nic się nie stanie jak wyślę :eviltong:
  15. już czysto mam! a pokaż Stefana :) to wyślę temu Panu mmsa z kontaktem :)
  16. wszędzie widzę Binkę :):):):) aaa co to smycz-kłódka nie wiem też :-( ktoś wie?
  17. dostałam jeszcze jedną wiadomość to zacytuje tak kawałkami ;) [quote] Chyba poczuł się już pewnie, bo nie rzuca się już tak na jedzenie, tylko sobie przegryza od czasu do czasu. Jak już pisałam w sms ma 2 koleżanki a rano chciał się nawet zaprzyjaźnić z pitbullem - ale ja byłam przeciwna, więc póki co poszukiwania prawdziwego "męskiego" przyjaciela trwają nadal. Nie pozwalamy mu na razie wychodzić na balkon, ponieważ boimy się, żeby z nadmiaru wrażeń nie próbował wyjść przez barierki. Zdjęcia będą, ale na razie chcemy mu dać trochę czasu na przywyknięcie do nowej sytuacji i zaakceptowanie faktu, że ma już na stałe dom. A, Pani Weterynarz powiedziała, że nie jest chudy, tylko ma taką budowę- w tej chwili waży 30 kg i może przytyć jakieś 2-3 kg. Zobaczymy, czy uda się tego nie przekroczyć, ponieważ trudno jest oprzeć się i nie dać mu jakiegoś psiego smakołyku:) Kupiliśmy świńskie uszy żeby miał co gryźć- na początku nie za bardzo wiedział, co z tym zrobić, ale jak już zjadł, to bardzo mu smakowało. Teraz idziemy na spacer - mamy smycz-kłódkę i na razie musi to wystarczyć. W miarę upływu czasu będziemy go przyzwyczajać do chodzenia np. na lince.P.S. Max jest świetnym kucharzem- ciasto wyrosło jak nigdy:D [/quote]:p
  18. cześć maleńki! jak się czujesz? :roll: bawisz się dużo? ;) drapią Cię po brzuszku nadal? :eviltong:
  19. mój podobny do Grysika Max pojechał do domku... kiedy znajdzie się człowiek dla Grysika? no przecież jak się patrzy na ten filmik to... :-(:-(:-( straszne, on tak potrzebuje kogoś na własność...
  20. :) przepraszam za ton mojej wcześniejszej wypowiedzi sama się bardzo tym wszystkim denerwuje to nie jest tak, że już pojechał i spokój :eviltong: najchętniej sama bym się nim zajęła i go tuliła ;) hehe bo wtedy jest się tylko pewnym :cool3: ale macie rację co do wszystkiego! ja ich już tam dopilnuję :mad: :eviltong: szybki email od nowego pana: [quote]Byliśmy dzisiaj z pieskiem u weterynarza. Dostał coś na odrobaczenie, jeśli wszystko będzie ok, to w połowie tygodnia szczepienie na wściekliznę i chipowanie. W domu jest grzeczny i spokojny. Zapamiętał już adres i jak wracamy ze spaceru sam znajduje odpowiedni blok i klatkę schodową :)[/quote] banerki można zdjąć :) oczywiście!
  21. nie no adresówki nie miałam ze sobą... skąd? myślę, że wiedzą, ale im przekażę ja mu kupiłam obrożę taką, na jaką było mnie stać nie zaciskową ale zapięte było na najmniejszą dziurkę i nam się nie wywijał może Fasolka uznała, że mu ciasno i poluzowała.. nie wiem... państwo mu kupili kolczatkę i zraz w samochodzie zamienili tak, ja wiem, ze mógł wpaść pod samochód myślicie, że o tym nie pomyślałam? już go widziałam i klęłam ale co to co miałam zrobić znalazłam go, ani myślał biec gdzieś dalej czy za ulicę wiem, mógł zginąć ale wszystkiego się nie przewidzi... a może tak tylko ja nie przewidzę wszystkiego... wybaczcie no. to pierwszy raz kiedy osobiście oddaję psa. jasne wiedzą, że na razie bez smyczy chodzić nie może no przecież psa znalazłam na ulicy błąkał się, uciekł komuś czy coś potem mi też próbował uciekać i myślicie, że nie powiedziałam im tego? wszystkiego dopilnuję, przekażę zobaczę co powiedzą, a jak nie to im wcisnę :eviltong: jak mówi pixie dzwonił dziś do mnie jakiś pan chętny adoptować Maxa. [B]na razie mam wieści od Maxa takie:[/B] Max teraz piecze ciasto, ponoć smakuje mu ser zdaje się, że państwo zaangażowali całą rodzinę w to ;) każdy przyniósł karmę i Max teraz ma niezły zapas pewnie Max poznał też 2 koleżanki! wieści będzie więcej, bo pani napisze mi maila :p
  22. hihi no problemo :cool3: Śnieżko, trzymaj się mała... :roll:
×
×
  • Create New...