Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. [CENTER]to miłość zagląda nam w ooooczy... [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/zDiego/DSC01233.jpg[/IMG] to miłość nie daje nam spać... :roll: [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/zDiego/DSC01235.jpg[/IMG] [LEFT]chłopaki wczoraj zrobiły sztukę niezłą poszłam z nimi na spacer, wróciłam i wzięłam Skrzeka wracamy... a tu chłopaki stoją sobie w kuchni (nie pod drzwiami) i tak dziwnie na mnie patrzą :razz: aha... myślę sobie i wchodzimy do kuchni a tam... na podłodze do góry dnem leży garnek z obiadem :crazyeye: ja w ryk, a oni zamiast się ogarnąć to trącają ten garnek nosami jakby chcieli powiedzieć - no rmu, nie bądź taka, odwróć go... tam jest mięsko... to ja jeszcze raz w ryk i zrozumieli. wyszli z minami mówiącymi - no dobra już, dobraaa... chociaż Gacek zaraz próbował wracać :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Skrzek za to bardzo chciał się do imprezy dołączyć hehe a ja nie mam 3 rąk żeby każdego za obrożę złapać :D no to tak właśnie jest mru wychodzi, a Gacek kręci się, kręci się i myśli co by tu... Diego śpi na pewno, lub leniwie prostuje łapki w półśnie a Gacek podchodzi i mówi - hej, Diego... słuchaj tam jest mięso na kuchence... Diego: no....i? Gacek: no chooodź, chooodź, mru wyyyszła z tym noooowym! wyyyszła i zdążymy zjeść zanim wróci! Diego: nie chce mi się... Gacek: no choooodź.... mięsko tam jest, mięsko! Diego: śpiący jestem, przynieś je sam... Gacek: nie sięgnę... :oops: ... Gacek: Ty też nie sięgniesz, co?! Diego: coooo? ja nie sięgnę? ja nie sięgnę? (tata mówi, że na pewno tak jest, że Gacek mówi Diego, że on nie da rady! i wtedy Diego wstaje...) i bum garnek na posadzce! i haps haps haps [/LEFT] [/CENTER]
  2. ojej to kubrak w moro do tego trzeba kupić... ;)
  3. kartki z plakatów tu i tam pozrywane a telefonu czy maila żadnego :hmmmm: a Diego w to graj... :diabloti:
  4. też się boję, że jej może nie być... może, jak mówiła enia, ta jej "opiekunka" (co to gdzieś mieszka w ogóle w innej miejscowości i w ogóle nie rozumiem o co z nią chodzi) ją "przejęła" może się przestraszyła, że chcemy Milę przerobić na smalec i ją zabrała... :roll: oby tylko miała dobrze :( bo dzieciom w końcu zabawa w ratowanie Milki się nudzi przecież
  5. nawet jeśli sie nie ozywi to przecież tragedia tego psa sie już skończyła on teraz ma prawo spać ile chce, nie ruszać się, być szczęśliwym po swojemu on ma prawo sobie teraz odchodzić lub odżywać - co tam chce :) głowy do góry to, że nie macha ogonem nie jest aż tak ważne...
  6. musi no przecież ktoś go zechce na pewno...
  7. Błonie, Kometo ah no tak :( wieczorem to dupa... a kto inny może jest jakos wcześniej? albo zapytać ludzi nie wiem ze sklepu czy coś...
  8. ale Visenna ma rację trzeba by się trochę w detektywów zabawić tzn rozejrzeć się, przecież ona tam wiecznie nie siedzi w piwnicy JEŚLI tam jest powinna się błąkać po ulicy, kręcić tam, gdzie zawsze może popytać, może ktoś coś wie?
  9. hmmm gdzie ten dom? [CENTER][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/po-krezelu-najpierw-anonimowy-potem-kpis-17-teraz-ping-tylko-domu-brak-128322/"][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/4-1-1-1.png[/IMG][/URL] [/CENTER] do góry psiaku...!
  10. kurcze, Ralfik... gdzie ten domek? :(
  11. [quote name='żabusia']Nie chcę nikogo dołować ale czytałam artykuł w "Polityce" na temat książki byłego, nawróconego myśliwego: "Farba znaczy krew", która ujawnia prawdę o polowaniach w Polsce. Jeżeli dobrze pamiętam ok 0,5 mln zwierząt zostaje co roku mordowanych w polskich lasach. Polowania odbywają się najczęściej po pijaku a zwierzęta bardzo cierpią bo często nie są zabijane od razu. Myśliwi dokarmiają je aby jak najwięcej przeżywało zimę aby potem było do "czego" strzelać.[/quote] niestety taka prawda :( :( :( to samo słyszę jak jestem u siebie na wsi... :( a "najśmieszniejsze" jest to, że ludzie ze wsi, którzy sami nie traktują zwierząt dobrze :angryy: mówią o tamtych, że tamci są mordercami (no i mają rację...) tak sobie wtedy myślę - i jak tu ma być dobrze? :(:(:( czy w ogóle będzie...
  12. hihi po jakim odwyku? :roll: i po jakich studiach? :diabloti: mi jeszcze trochę zostało... ;)
  13. ojezu[B] asiamm[/B] wyobraziłam sobie przez Ciebie piwnicę Patryka pełną wierzgających raciczek :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  14. [quote name='sleepingbyday'] jak to, czemu? to wy juz nie haftujecie?? myśmy haftowali....[/quote] :diabloti::evil_lol: myślisz, że my jak te gówniary się upijamy? no miało się po 15 lat, ale już jakiś czas temu niestety :shake:
  15. ej tymczas dla saren potrzebny! załóż im wątek :P może być kojec, byle było żarcie :evil_lol: ile sztuk? ojeza! kilkanaście! :roll:
  16. [quote name='JoSi']Już NIGDY nie będzie zdjęć Gabora z Barbi, nie będzie z nikim. Wczoraj umarł we śnie nie otwierając oczu, przytulony do mojej nogi. [/quote] oh, Boże JoSi :(:(:(:(:( JoSi.... :(
  17. ojej :D witamy na forum! :multi: to wspaniale, że jesteście! ja też miałam okazję poznać Falonka i tym bardziej się cieszę, że ma on już domek :D no to czekamy na dalsze wieści, na foty i w ogóle na wszystko :) Falonkowi się należało! wyczekał sobie dzielnie :p
  18. no tylko najpierw ludzie powinni nauczyć się to wszystko kontrolować żeby nie było potem przekonania, że [B]no trudno, jak będzie czegoś za dużo to przecież się uśpi...[/B]
  19. heh no właśnie zanim na spacer pójdzie to tu wyliże tam wypastuje podłogę, wypastuje Diego a potem zbierze cały syf z podłogi i z klatki schodowej hmmm
  20. weźcie... moja daleka (ale wciąż) rodzina tez mi w wakacje powiedziała że wkurzał ich ich pies, którego znaleźli i przygarnęli bo zagryzł dwa kociaki (to po co brali kociaki!!!!? bo dziecko chciało) i dziecko się popłakało (taaa... :angryy: straszne normalnie) więc tatuś wywiózł Sabinkę po prostu załamka i jeszcze tak jawnie... i zamiast do mnie zadzwonić... przecież ta suka na pewno nie żyje, szczególnie że powiedzieli nam o tym po paru miesiącach... :-(
  21. :( ale jesteście... to ważne SDC13379.flv - Video - Photobucket - Video and Image Hosting
  22. ...:-? no tam w Dudek wisi tez ogłoszenie "oddam psa" i telefon... :???: co jest z ludźmi :( czemu nie mogą byc odpowiedzialni... wystarczyło by nie mieć tych zwierzaków, nie doprowadzać do ich narodzin :( to niewiele bo potem jest ciche cierpienie i długie bolesne umieranie :( wszędzie powinny być wielkie zdjęcia skrzywdzonych z głupoty ludzkiej i ignorancji zwierząt...
×
×
  • Create New...