-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
wybacz Delph, że nie odebralam, ale kurde w pracy jestem i mam straszne zamieszanie :( normanie ciężko mi rozmawiać w pracy a teraz to w ogóle nierealne.. .:(
-
ale to Pan przyjedzie do Piastowa? :)
-
nasz stary kochany Miś doczekał się w końcu :) pojechał do domku do Poznania!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
jezu jaki kochany... :):):) -
dryfowały na krze po Wiśle... dwa szkielety :( goldenowata mama i jej synek...
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
mama lub babcia miała romans z jakimś chudym włochatym przystojniakiem :P -
[quote name='hop!'] Barnaba podobno nie był zbyt miły wobec Rotki. Czy teraz jest lepiej?[/QUOTE] oj tak :) bawią się jak szaleni, chyba się lubią, nie ma między nimi nieporozumień co prawda Barnaba dominuje Rotkę, a to ona zwykle dominowała inne psy ;) ale chyba się z tym pogodziła. chociaż Barnaba jej kawałek ucha oderwał kilka dni temu :P nikt nie widział jak, ale raczej w zabawie
-
wszystkie cztery maluchy już w domkach! :) dziękuję Wam strasznie za pomoc!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
jakby kto chciał ogłaszać :) [B]trzy maluchy[/B] Te słodkie maluchy trafiły do podwarszawskiego przytuliska wraz ze swoją mamą. Ludzie, którzy je tam oddali przygarnęli sukę kilka miesięcy wcześniej. Kiedy suka zaszła w ciążę stała się problemem… Po trzech miesiącach ona i jej niedożywione dzieci zostały po prostu odwiezione do schroniska, gdzie całe dnie spędzały w ciasnym boksie. Teraz psiaki mieszkają w hotelu, gdzie zostaly odkarmione i gdzie mają dużo ruchu i socjalizacji :) Jednak każde z nich potrzebuje wsłasnego człowieka, który byłby tylko dla niego. To maluchy spragnione kontaku, zabawy i miłości. Maluszki maja teraz cztery miesiące. Są odrobaczone, zaszczepione i gotowe do zamieszkania we własnych domkach :) nie będą duże – sięgać będą do kolana, może nawet niżej. Są to dwie siostry i brat – siostry to te jasne psiaki, samczyk jest czarny podpalany. Mama maluchów także czeka na dom – to młoda wysterylizowana już sunia, była dzikawa, ale to się już zmieniło. Niestety mama maluchów wciąż przebywa w przytulisku… [B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] ; 604 129 008 ; 509 075 051 -
Pitek po walkach - wesoły i wrażliwy TWARDZIEL szuka spokojnego domu..!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
doszła wpłata: [FONT=Arial][SIZE=2]18.03 madcat[B] 100 zł. [/B](od Marcela!) [/SIZE][/FONT]czyli: [SIZE=4][B]550 zł. [/B]- 230 zł. - 400 zł. = [/SIZE][SIZE=4][COLOR=Red][B]-80 zł.[/B][/COLOR][/SIZE] dzięki :D:D:D -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
doszła jeszcze wpłata od Lazy :) Kąsek jest na plusie 265 zł. -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no już piszę :) niestety ja też ledwo co znajduję chwilę, nawet w pracy :/ ale jestem, już aktualizuję!!! -
no Graf to taki azjato-kaukaz, dokładnie chociaż TZ ma azjate z dłuższą sierścią i jeszcze inaczej to wyglada - no ale Graf to coś takiego :) bardziej nawet azjata astka może i pitka :) to taki śmieszny mix, głowę ma lmalutką ;) (zapasiona jest w sumie) ta suka to anatolijski? taki mały chyba ;) ten mały jej syn to niczego nie przypomina :) wypłoch taki :P
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
nie tylko my kochamy Hena :D dzis dostałammaila od Pani Zuzanny: [QUOTE]Witam Pani Magdo. Obejrzałam nowe zdjęcia Hena- jest cudowny i taki był szczęśliwy. To od razu widać. [/QUOTE] tak, Pani Zuzanna śledzi wątek :):):) jak tylko się zrobi stabilniej ciepło Hen będzie mieł strzyżenie i ew wizyte u weta :) zgadnijcie dzięki komu? aha - Pani Zuzanna juz zbiera na kolejną karmę dla Hena! :D -
Sed znów porzucony! :( PROSIMY o pomoc - szukamy domu dla Seda!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
oj nie, ja wiele spraw zaniedbuję i nie mam czasu :( a najgorzej to moje psy mają, już mi mama wczoraj groziła, że jadę gdzieś zabieram komuś obcego psa i wioze go pod Grójec a moje siedzą w domu :P tragedia :( i niestety prawda! jak ta suka z Teresina idusiek??? to małe słodkie cuś? :P -
[quote name='koosiek']A jeżeli nie Graf, to który pies będzie najprawdopodobniej jechał?[/QUOTE] już robię "przegląd" to zawsze trudne pytanie :( [B]psy z Wisły [/B]- samiec może, suka nie wiem... nie wiem czy miała sterylkę, ale tydzień temu jej nie widziałam... [B]kaukaz [/B]- raaaczej nie, ale teoretycznie może [B]Miki [/B]- R twierdzi, że nikt tam jej nie chce... ;) ale może. [B]Kama[/B] - kurde chyba na chłopski rozum nie... [B]Big[/B] - no na pewno nie [B]Łatka[/B] - na pewno nie [B]Macio[/B] - Makro juz nie ma i nie wiem co z nim. a Macio może pojechać... R. ostatnio mówił, że ma dla niego dom u rolnika... rolnik chce się wymienić, bo jego pies gania kury... Macio ma niby nie ganiać... ha ha... powiedziałam mu, że moim zdaniem będzie i skończymy z dwoma psami :P [B]Choinek [/B]- chyba największa szansa o ile jeszcze jest w przytulisku [B]Borek[/B] - jeszcze nie [B]astka[/B] - kurcze moim zdaniem mogła mieć już sterylke i jest gotowa... [B]Pimpek[/B] - raczej nie [B]Wojtuś[/B] - teoretycznie może, tylko czy ktoś go zechce wg R? [B]Diana[/B] - może [B]owczarek[/B] - chyba jeszcze nie...
-
teoretycznie gotowy, tylko nie wiem czy R. go weźmie... na pewno gdyby ten dom czekał na 100% to byłaby szansa, bo R podobał się pomysł, że Graf będzie "pilnował" stajni ;) tylko zaznaczył, że Graf musi mieć kontakt z człowiekiem (słusznie) ale jesli nie będzie alternatywy to albo za tydzień albo kiedyś tam Graf trafi na giełdę ;/
-
tak Kudłaty to imię lecznicowe :) pani miała pracować nad kojcem i budą, ale nie wiem... R. wyjechał tylko na kilka dni, jutro wraca :( a psa nie da się zarezerwować, chociaż z Grafem próbujemy, R mówił coś, że chyba ciężko go będzie zabrać na giełdę ps: wczoraj przejeżdzałam przez Słomczyn.............. :(
-
Bambino, rachunki mogą być :) także ogłoszenie spokojnie jesli chodzi o hotel to też, z tego co się dowiedziałam może być rachunek! :) za całość
-
o owczarku za dużo nie wiem problem jest taki, że w weekend to nie sposób się dowiedzieć wiele :/ pani, która wyprowadza psy ma tendenscję do zmyślania i platania informacji ;) wetki mało się orientują i mają mnóstwo pacjentów a dr R. nie ma... znaczy wyjątkowo wyjechał akurat. także nie wiem :roll: fajny miły psiak, około 5 lat na moje oko ale skąd się wziął to nie wiem :shake:
-
Akrum, ja też nie wiem! może uciekł? ale nikt nie szuka!!! pies jest nie dość, że ogromny :P to mega łagodny i cierpliwy na nasze pytanie jak on do psów odpowiedziano nam, że Macio go ostatnio zaatakował zaczął go gryźć po nogach... my: no i co? i nic, dopiero jak Macio wlazł mu pod brzuch i zaczął po nim gryźć to Kudłaty sie odwinął ;) no ale Macia nie zjadł od razu znaczy nie jest źle ;) także no pies super... aż nawet R. żal go dać byle komu... (wow...) ten dom co pani ma stajnię na razie milczy, ale pani miała się odzywać dowiadywać, napisałam jej że Graf ciagle czeka pani nie ma ogrodzenia i kojec i buda niegotowe... ale może się uda...