Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. go-ja dzieki :) psik szuka domu oczywiście :) Kamila, wiem ciagle ta skrzynka głupia... najlepiej pisać na maila :) siedze na nim chyba 20h na dobe :P
  2. tak, już wiem :) jak pomoc? rozgłaszać, każda kwota się przyda... ja wrzucę resztę psiaków stamtąd :( są pod opieką beki i golf...
  3. ale dziewczyny, ja rozumiem! nie wiem, skąd te info, że bierzecie na pewno. kilka dni temu Agnieszka, która pracuje w lecznicy, podsyłała mi zdjęcia Sonika i kotki bez oka. Potem napisała, żebym już Sonika nie ogłaszała, bo zabierają go plaskate. też się zdzwiłam i wydawało mi się to niemożliwe. dlatego dziś tam zadzwoniliśmy, dowiedzieliśmy się, że oni nic nie wiedzą, żeby(ście) nie zabierały Sonika i że jutro ma jechać do Warszawy. tyle się dowiedziałam, właśnie sama to chciałam wyjaśnić :) nie ma sprawy przecież. Sonikowi przynajmniej chyba giełda nie grozi... i tak nikt go tam nie zechce... posiedzi jeszcze. ja go wrzucę tu i tam, zobaczymy.
  4. ah rozumiem. to musicie zadzwonić do lecznicy, bo oni są pewni że jutro trzeba wieźć psiaka do Warszawy...
  5. czyli siedzi w leczniocy, musze to sprawdzic. kurde mi laska z lecznicy mowila, ze go zabieracie, nic nie rozumiem :) nie dostałam nic od Kasi, ma mój telefon i z reszta wie gdzie jest lecznica i juz zabuerała stamtad psy, znaja ja tam i sadziłam ze po prostu zabiera bo ma gdzie. no nic, to czekamy chyba nie ma wyjscia...
  6. Pikuś w nowym domu :) mała ale jak wesoła wiadomość :) niepozorny Pikuś, który tyle czasu czekał, doczekał się. pisałam u niego na wątku, napiszę też tu. zdaje się, że psy z Kolonii zostały przeniesione na Dalekie :( to bardzo źle, bo już lepsze te chlewy na kolonii niż kojce na dalekich... Pikus i Diana pochowały się na widok Pawła do bud, a przecież to kochane psy, które lubiły ludzi... psy na Dalekich dziczeją, to okropne. Pikuś nawet zęby Pawłowi pokazał... :( mimo wszystko dał się wyciągnąć i całą drogę był bardzo grzeczny. w ogóle jest strasznie grzecznym i spokojnym psem, ale tam to szkoda gadać :( to jest okropne!
  7. [quote name='Osa']Widocznie nie dochodziły PW. Kasia dostała od kogoś wiadomość o nim a potem na jej deklarację zaległa cisza... [/QUOTE] kurcze dziwne! pisałam do Kasi i nie dostałam odpowiedzi... hmmm... ale to zabraliście go? bo jak się dowiadywałam ze 3 dni temu w lecznicy, to mi powiedziano, że zabieracie.
  8. [quote name='Weronia'] P.S. Jak będzie potrzebna wizyta poadopcyjna Pikusia - jestem do dyspozycji ![/QUOTE] dzieki :) na razie daje czas, mam miec wiesci od Beaty od Misia (jej sąsiadka pracuje z nową panią Pikusia), ale i tak juz zapowiadałam że Ciebie podeślę i tak też zrobimy za czas jakiś!
  9. Pikuś znalazł domek dzięki Beacie, która adoptowała od nas [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/178259-nasz-stary-kochany-Mi%C5%9B-doczeka%C5%82-si%C4%99-w-ko%C5%84cu-%29-pojecha%C5%82-do-domku-do-Poznania%21?p=15322828#post15322828"]Misia [/URL][/B]:) bardzo dziękujemy... Pikuś tak długo czekał i to w tak paskudnych warunkach :(
  10. jejku, tak sie ciesze...! :) aaa, jaki on boski: [url]http://img251.imageshack.us/img251/5976/zdjcie0764.jpg[/url] :D
  11. Weroniu, następnym razem (a podejrzewam, że Poznań jeszcze odwiedzę - coraz bardziej mi się tam podoba!) nie przepuszczę ani Tobie ani Czarusiowi :) ten wyjazd był trochę na wariata, mieliśmy zostać w P. na noc, a skończyło się tak, że musialiśmy wracać do domu i wyruszyliśmy z P. o 22:30... dobrze, że jakoś dojechaliśmy ;) mielismy już pod koniec trasy niezłe zwidy ;) na szczeście kochane TIRy jadące 3m. za nami oświetlały nam wnetrze auta tak, że spokojnie mogliśmy czytać gazetę (znaczy ja na głos czytałam TopGear yeah!)
  12. Teraz będziecie mi wszyscy strasznie zazdrościć ;) bo widziałam się w sobotę z Fidesem! :D Tak, odwiedziliśmy ten wspaniały dom i naszego misiaka :) Miś kwitnąco! jest piękny, jeszcze piękniejszy niż był. z charakteru nic się nie zmienił :) jest kochany a jednocześnie jest indywidualistą :) wie, czego chce. Zdecydowanie ucieszył się na widok gości :):):) ja na jego widok też. nie poznałabym go, gdybym nie wiedziała, że to on :) tak ślicznie wygląda... jest jeszcze dostojniejszy, jeszcze bardziej dumny. I jest u siebie - to widać :) wie, że jest u siebie, podoba mu się to i bardzo lubi swój dom. Chciałabym, żeby każdy adoptowany psiak miał tak dobrze... [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Fides/DSC00620.jpg[/IMG] Fides na swoim posłanku :) [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Fides/DSC00619_2.jpg[/IMG] a to Perć, o której się tak dużo pisze :) koleżanka Fidesa. ta, która go na początku nie chciała a teraz bardzo lubi :lol: no i Fides :) [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Fides/DSC00618_2.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Fides/DSC00617_2.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Fides/DSC00616_2.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Fides/DSC00615_2.jpg[/IMG] [/CENTER]
  13. tak Pikuś jechał po nowe życie :) [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Fides/DSC00611_2.jpg[/IMG] [LEFT]a tak już w nowym domu nieśmiało się rozglądał ;) [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Fides/DSC00612_2.jpg[/IMG] [/CENTER] [/LEFT] [/CENTER]
  14. Pikuś odstawiony do domu :) myślę, że będzie mu bardzo dobrze :) ma spore mieszkanie z jedną panią, a niżej w mieszkaniu drugą panią ;) ogródek no i w ogóle... w podrózy pikuś był bardzo grzeczny, trochę się nudził i kręcił się mi na kolanach, patrzył w szybę, ale poza tym spał i spał :) w nowym domu z początku nieśmiało, ale zaraz weselej i z zainteresowaniem. grzeczniutki, spokojniutki, od razu usadowił się na swoim posłaniu ;) patrzył za nami, kiedy wychodziliśmy.... trochę to smutne jak psiak tak patrzy. no ale teraz Pikuś ma dom, spi w cieple, jest przy człowieku... złe wieści są takie, że teraz Pikuś siedział na dalekich :( w tych okropnych lichych kojcach :( pojechał po niego Paweł... normalnie zarówno pikuś jak i Dianka cieszyły się na nasz widok. tam... oboje uciekli do "bud", czyli takich dziur w ścianach.... i wcale nie chciali wyjść :( koszmar jakiś, przecież te boksy na koloni są lespze, cieplejsze mimo, że ciemne. tam psy mają kontak z ludźmi, na Dalekich nie :( od razu widać różnicę... no ale jest taniej...
  15. nie, w sumie nie ma kontaktu :( mimo, że on nas rozpoznaje, wie że są psy, nie ma kłopotów z odnalezieniem jedzenia, picia, swojego posłanka - chowa się do klatki jak się zmęczy chodzeniem, jak chce mieć spokój itd.
  16. [quote name='beka']Ta łapa jest krzywa, wygląda na stare nieleczone złamanie. Druga jest ok. Cieszył sie przez kraty i próbował lizać. Może raczej z domieszka boksera niz bulka.[/QUOTE] bek a wiesz coś o suni?
  17. sika czasem, na spacerze też sika tylko na spacery chodzi raz-dwa dziennie, bo np. rano śpi jak zabity i nie chce ;) na początku robił tylko pod siebie, teraz jakby lepiej z tym.:)
  18. no to jedziemy jutro :) zabieramy Pikusia i jedziemy. do Poznania :) dla Pikusia po nowe życie. Tak się cieszę... a przy okazji zobaczę Misia spod Stocera... Misia, który teraz jest Fidesem. Ah :)
  19. Sonika zabierają plaskate ;) tak się nieoficjalnie dowiedziałam od lecznicy! ja pisałam do KŚ ale nic nie odpisali, cwaniaki ;) podobno w weekend ma być marnie :( znaczy jest duże przepełnienie i dużo psów pojedzie na giełdę... my jutro zabieramy Pikusia do nowego domu, aż do Poznania.
  20. Ania, napisz cos wiecej :) gdzie mieszka, jak sie miewa, co z główka i w ogóle :)
  21. gdzie, o rany ale fajnie :)
×
×
  • Create New...