-
Posts
9634 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cudak
-
[quote name='Alicja']Ja dawałam zawsze na łyżeczce , ale myślę że z każdym bąblem bywa inaczej , trzeba znaleźć złoty środek[/QUOTE] U nas na łyżeczce się nie dało, bo zaciskała usta. W czasie choroby nawet jeść nie chciała za bardzo (chyba, że dostawała coś do rączki, ale też niechętnie).
-
Ja też podawałam strzykawką/miarką z Ibufenu, ale tylko za pierwszym razem dobrze poszło, a potem już krzyk, płacz, histeria... Gorzkie te syropki, więc pewnie dlatego, ale już na sam widok tej strzykawki robiła wielkie oczy i chciała uciekać :(
-
[B]Vectra[/B], jeszcze Ty coś sugerujesz? :evil_lol: Szkoda, że tu nie ma opcji "ignoruj"... Z mojej strony koniec dyskusji z użytkownikiem nefesza. Nie będę trolla karmić, bo cenię sobie mój czas. Wracając to tematu wątku, mam pytanie do Mam - jakie macie sposoby na podawanie dzieciom syropków? Moja 11-mies Córcia była ostatnio chora i przy podawaniu leków urządzała mi straszne awantury, zdarzało jej się również zwymiotować syrop :( Da się jakoś nie "na siłę"?
-
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='__Lara']Zaglądam do kociaków z doskoku. Dorzucę coś do karmy.[/QUOTE] Bardzo dziękuję :loveu: Wczoraj dotarła karma od [B]LeCoyotte[/B], którą zakupił z pieniędzy ze swojego portretowego bazarku :loveu: Bardzo dziękuję w imieniu portowych kociaków :loveu: -
[quote name='nefesza']Chcialam zakonczyc dyskusje, ale nie zostawie bez odpowiedzi atakow na mnie. Cudak, uważam, ze Twoje teksty pod moim adresem sa obrazliwe. Widze, ze dopuszczasz sie to takich form, gdy juz brakuje Ci racjonalnych argumentow i nie umiesz trzymac nerwow na wodzy. Jestes zlosliwa i bardzo nieprzyjemna, ale ja postaram Ci sie odpowiedziec w kulturalny sposob.[/QUOTE] Ty narzuciłaś złośliwy i mało kulturalny ton, negując to co piszę, zamiast użyć prostej formułki np "moim zdaniem.....". Całkiem inaczej by się dyskutowało. Które argumenty nie są racjonalne? Ile można w kółko to samo i jak do słupa? [quote name='nefesza']2. czy ja gdzies napisalam ze sie rozczulam nad soba? nie zauwazylam.... czytanie ze zrozumieniem sie klania 3. albo co wiecej, ze za malo zajmuje sie dzieckiem? wyobraz sobie, ze znalazlam czas na pielegnacje rany i opieke nad dzieckiem, ciezko Ci to sobie wyobrazic? 4. sugerujesz i piszesz, ze jestem nienormalna? Hmmmm ..... 5. moj baby blues to kolejna bajka ktora sobie dopowiedzialas... oceniasz innych przez wlasny pryzmat Mysle, ze nazwanie kogos osoba nienormalna JEST obrazliwe.... podobnie posadzanie o baby bluesa, co rowniez jest zaburzeniem psychicznym jakby nie patrzec...[/QUOTE] Tobie czytanie ze zrozumieniem się kłania kobieto. W którym miejscu napisałam, że nefesza jest nienormalna, nie zajmuje się dzieckiem i ma baby blues itp? Bardzo nieprzyjemnie się z tobą dyskutuje, stąd moje PYTANIE o baby bluesa, ze znakiem zapytania na końcu, bo nie wiem jaka może być inna przyczyna tego, że tak się wściekłaś, że krótko odczuwałam drętwienie po cc i czepiasz się o jakieś pierdoły, jakbyś nie miała nic innego do roboty. [quote name='nefesza'][I][SIZE=1]Swoja droga tez musialas dosc czesto macac swoje podbrzusze wiedzac, kiedy przestalo byc odretwiale....[/SIZE][/I][/QUOTE][I][SIZE=1] Nie wiem, czy zauważyłaś, ale napisałam, że nie wiem, kiedy dokładnie przestało być odrętwiałe. Pisałam "krótko", a na twoją prośbę sprecyzowania odp "mniej niż miesiąc". Początkowo pielęgnacja rany po cc wymaga przemywania tego miejsca, wtedy też odczuwałam lekkie odrętwienie. Potem już nie zwracałam na to szczególnej uwagi. [/SIZE][/I][quote name='nefesza'][I][SIZE=1]a poza tym w mowie pisanej w jezyku polskim uzywajac formy "ci", "cie", "ciebie", "tobie" itd uzywamy WIELKIEJ litery. Ot, mala lekcja poprawnego pisania, mnie uczyli tego w szkole...[/SIZE][/I][/QUOTE] Mnie uczyli, że trzeba pisac tak w listach, oraz kiedy chce się wyrazic szacunek do kogoś. Na forum nie ma potrzeby do każdego pisać tych form z wielkiej litery. Szkoda mi czasu na dyskusje z tobą, ale jeśli koniecznie chcesz odpisać i znów nie na temat, tylko z jakimiś personalnymi wycieczkami, to zapraszam na PW.
-
[quote name='gameta']Jako ta po cc wypowiem się, że ja wogóle nie mam takiego momentu, że mogę powiedzieć, że nie czułam na brzuchu - ale że wogóle nie wiedziałam, że tak może być, to i uwagi na to nie zwróciłam. Czyli wydaje mi się, że ani chwili nie miałam zdrętwiałego brzucha. No ale ja była cięta pionowo...[/QUOTE] To już w ogóle ewenementem jesteś :evil_lol: [quote name='nefesza']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Moze niech sie wypowiedza pozostale panie po cc jak to bylo u nich, dla mnie taki termin jest az niewiarygodny! Krocej niz polog? Przeciez w tym terminie rana sie jeszcze dobrze nie wygoila, a Ty juz nie czulas zdretwienia? Gratuluje![/QUOTE] Więcej emotek nie mogłaś wstawić? [quote name='nefesza']W kazdym badz razie nie obiecuj innym, ze to zawsze tak krotko trwa.[/QUOTE] A ty nie strasz uciążliwym drętwieniem, bo większość normalnych kobiet po porodzie jest bardziej zajęta opieką nad dzieckiem, niż macaniem swojego podbrzusza i rozczulaniem się nad sobą. Poza tym podpisuję się pod tym, co napisała [B]Alicja[/B]. [quote name='nefesza']Nerwow nikt nie zszywa i raczej szycie nie jest tutaj czynnikiem decydujacym.[/QUOTE] Podczas szycia również dochodzi do uszkodzenia nerwów. [quote name='nefesza']Mysle, ze ta dyskusja tutaj nie ma wiekszego sensu i proponuje ja zakonczyc.[/QUOTE] Nie wiem po co ją w ogóle zaczynałaś. Baby blues cię nie chce opuścić? [quote name='LAZY']Cudak co do szpitala to nie jestem jeszcze pewna. Waham się między Policami a Gryfinem. W Policach nowy oddział i szpital kliniczny, Gryfino mały lokalny szpital no i tam przyjmuje mój lekarz. W poniedziałek kontrola serduszka u specjalisty i wtedy pewno będę wiedzieć gdzie powinnam rodzić. Jakby wszystko zapowiadało się dobrze to chyba wolałabym mały szpital, niż molocha z ogromną liczbą porodów dziennie.[/QUOTE] Ja też wahałam się między Policami, a powiatowym szpitalem, w którym pracuje mój lekarz i wybrałam ten mniejszy (dużo bliżej też..). Niestety lekarz zrobił tylko cc, potem ze 2 razy go widziałam, a opieka kiepska i żałowałam potem. Nie mówiąc już o tym, że była tylko jedna łazienka razem z toaletą, na CAŁY oddział i kiedy ktoś się kąpał nie można było skorzystać z toalety. Trzeba było stać w kolejce (bo ciężarnych też było sporo).
-
[quote name='nefesza']Ciecie to ciecie. Jak moze byc mniej lub bardziej inwazyjne, bo tego nie rozumiem. Cala skora przecieta wiec nie widze roznicy jesli chodzi o dretwienie. Ja mialam wlasnie cc nieplanowane, ratujace zycie - a ciecie mam malutkie, znaczy chyba standardowe bo 14 cm. Sama sie dziwie, jak Maluszka taka mala dziurka wyjeli... Poza tym Cudak nie mowilam o powiklaniach po cc (moga byc jak po wszystkim, nawet po nieumiejetnym zastrzyku) tylko rozmowa dotyczy dretwienia. I tutaj nie rozumiem roznicy miedzy "lepsze" a "gorsze" ciecie.[/quote] Napisałaś ogólnikowo: "swoja droga, jak mozna zrobic cc zle?", więc podałam ci przykład z urazem pęcherza moczowego. Inny przykład źle wykonanego cc - dziecko mojej znajomej zostało skaleczone podczas zabiegu. Jeśli koniecznie chcesz ze zdrętwiałym brzuchem. Wynika ono tylko z przecięcia powłoki skórnej, czy może być spowodowane przecięciem pozostałych warstw przy cc, których później nie widać i trudno określić ich "stan"? Szyte są kolejno: macica, otrzewna, mięśnie, powięź, tkanka podskórną i skórę. Twoim zdaniem nie da się ich lepiej lub gorzej zszyć? [quote name='nefesza']A swoja droga powiedz, jak dlugo Ty odczuwalas zdretwialy brzuch? Moze tak w miesiacach chociaz, a nie ogolnikami "krotko" - bo jak mowilam juz, to dla kazdego jest wzgledne.[/QUOTE] Wybacz, w kalendarzu tego nie zaznaczyłam, ale na pewno krócej niż miesiąc.
-
[quote name='nefesza']Krotko to chyba rzecz wzgledn ai nie ma tutaj nic do rzeczy czy zrobia "dobrze" czy "zle"? (swoja droga, jak mozna zrobic cc zle?) Zawsze jest to przeciecie powlok skornych brzucha, a co za tym idzie i nerwow, ktore przez skore przechodza. I regeneracja trwa dlugo, a czesto wszystkich polaczen zregenerowac sie nie da. Ja wiem, co czuje - a raczej jak nie czuje - po ponad 5 miesiacach od cc (cc 04.12.2010). Wiem tez, co powiedziala mi ginekolog. I wiem tez, co czuje moja mama, ktora miala operacje narzadow rodnych (ciecie jak przy cc teraz) juz kilkanascie lat temu i wciaz ma odretwialy brzuch. No ale moze to bardzo indywidualna sprawa....[/QUOTE] A nie może by wykonana źle? Poczytaj sobie o możliwych powikłaniach, jak np urazy pęcherza moczowego, które [U]zależą w dużej mierze od techniki wykonywania operacji i doświadczenia operatora.[/U] Może bardziej by tu pasowało lepiej lub gorzej ;) Cięcie może byc mniej lub bardziej inwazyjne, a co za tym idzie mniej lub więcej nerwów jest przecinanych. W sytuacji ratowania życia dziecka podczas cc liczy się każda sekunda, a nie to, by rozcięcie było jak najmniejsze, więc może być chyba zrobione gorzej niż np w przypadku planowanej cesarki? Choć pewnie nie ma reguły.
-
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Estrella']chainsav_lady przelała piątaka na koty, sprzedałam jej pozabazarkowo bransoletki :) to będzie od Anny B.[/QUOTE] Dziękuję bardzo :loveu: [B] AlfaLS[/B], na kocurka nie reflektowałabyś? Tego, co ostatnio miał sznurek na szyi :shake: Jest bardzo ufny, proludzki... nie nadaje się na wolnożyjącego. -
[quote name='LAZY']Koniec o porodach, bo przestanę tu wchodzić ;) Ja ze względu na kiepską kondycję siatkówki w obu oczach na 99% będę miała CC. O zaletach i wadach naturalnego porodu i CC już się naczytałam. O powikłaniach po naturalnym porodzie wiem z mojego otoczenia tyle, ze mi się od razu odechciewa. Oczywiście po CC też pewno może być różnie, ale myślę, ze to częściej dotyczy cesarek nie planowanych tylko wykonywanych na szybko, bo akcja porodowa idzie kiepsko. Jedyne co mnie przeraża to ten drętwy brzuch. Nawet nie umiem sobie wyobrazić tego uczucia. Na ból jestem dość odporna, wiec pewno i naturalny poród i ból po CC jakoś przeżyję.[/QUOTE] Jak dobrze zrobią CC, to krótko będziesz odczuwać zdrętwienie. (w sumie chyba po każdej operacji jest ono odczuwane?) Wybrałaś już szpital, w którym będziesz rodzic?
-
Ja samego CC nie wspominam zbyt dobrze ;) ale po już nie było najgorzej. Szybko przestało bolec i goiło się dobrze, blizna prawie niewidoczna. Lekkie "zdrętwienie" przez kilka tygodni odczuwałam, teraz już nic, więc nie ma tragedii. Gdybym miała jeszcze kiedyś rodzic, pewnie wolałabym CC.
-
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Tak :) Wcześniej nie mieliśmy ani jednej stałej deklaracji, choć [B]sylwija[/B] i [B]__Lara[/B] regularnie nas ratowały wpłatami :loveu: Teraz już ponad 1 worek karmy jest [U]pewny[/U] (bo za Ariona, ze zniżkami dla Fundacji wychodzi 80 zł). -
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Roland_De']Dorzucam sie na stałe 25 PLN co miesiąć, pls o numer konta[/QUOTE] Ale niespodzianka :loveu: :multi: Konto jest w 1. poście: [COLOR=#ff0000][B]Fundacja Kocia Dolina Lukas Bank SA /O. Toruń 47 1940 1076 3018 9272 0000 0000 koniecznie z dopiskiem w tytule przelewu: "na koty ze Stepnicy" [COLOR=blue] Czyli mamy już 60 zł stałych deklaracji [/COLOR]:multi: [COLOR=black]Na miau mamy 40 zł stałych deklaracji (adopcje wirtualne), czyli [U]brakuje 220 zł stałych wpłat[/U], żeby było na samo suche na miesiąc.[/COLOR] [/B][/COLOR] -
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Szarotka']Jeju koty, alescie spadly ........[/QUOTE] ...a deklaracji nadal brakuje sporo :( -
Piękny Abiś :loveu::loveu::loveu: [quote name='Estrella']Abi mimo podeszłego wieku wciąż ma w sobie wiele energii.[/QUOTE] Nie lepiej brzmiałoby "Abi mimo [U]swojego[/U] wieku (...)"?
-
Srebrna kotka bardzo potrzebuje pomocy!!!!!!!!
Cudak replied to AlfaLS's topic in Kotki już w nowych domach
Czytałam na miau, że wyniki się troszkę poprawiły :) a jak samopoczucie Niebieskiej? -
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Doszła wpłata 20 zł z od Osoby z miau :) Przelałam od siebie 10 zł i powinno starczyć na większy pakiet puszek: [URL="http://allegro.pl/hilton-pakiet-puszek-dla-kota-72-405g-dostawa-i1597184043.html"]http://allegro.pl/hilton-pakiet-puszek-dla-kota-72-405g-dostawa-i1597184043.html :multi: [/URL] -
Piękna Helena znalazła swój port...... Już w DS!!!!!
Cudak replied to AlfaLS's topic in Kotki już w nowych domach
Fajnie, że tak szybko się zadomowiła :) Również czekam na fotki! -
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Możliwe, że chciały go tylko "ozdobic", ale dla kota wolno żyjącego, czy też wychodzącego bez nadzoru, obroża na szyi (w tym przypadku sznurek) to ogromne zagrożenie. Bardzo łatwo może się powiesic na drzewie lub płocie :shake: -
[quote name='Igiełka']Dzień Dobry Cioteczki :lol: Weekend mija nam na szybkich obrotach, wszystko idzie ku dobremu jak będe więcej wiedziała to zaraz napiszę. Nie spałam całą noc ale tak bardzo cieszę się że mogłabym skakać z radości. :multi::multi: Nesiula wpadła w oko jednej Pani na spacerze zobaczymy może coś z tego wyjdzie. Rozmowa była miła i przyjemna. Parówka dała się pogłaskać ale tylko chwilkę i pobiegła z Rudosławą bawić się piłką. :loveu::loveu: Celebrinfea super że dzień tamten minął mam nadzieję że z naszym trzymaniem kciuków zleciał szybciej :lol: Iljova przepiękne te obrazki dzięki :lol: Kaja69 dzieki za zaproszenie napewno zajrzymy :lol: Estrella miło widzieć z powrotem. :lol: Cudak fajnie ze zaglądasz :lol:[/QUOTE] Trzymam kciuki za domek :)
-
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Dziękuję Ci bardzo :) Tak, ktoś musiał mu go przywiązać... najprawdopodobniej jakieś dzieciaki musiały się nim bawić. On jest bardzo ufny. -
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Może być i 76,50 zł :) a może byc i całośc, a dla następnego kociaka, jeśli znajdzie się DT będziemy kombinować znów z bazarkami, jak okaże się też chory... Zapomniałam napisać - niedawno jeden z kotów (oswojony młody kocurek) przyszedł do jedzenia ze sznurkiem na szyi :shake: szczęście, że się gdzieś na płocie nie powiesił... -
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Na Fundację. Z zakupem suchego z allegro nie było problemów, więc i z puszkami nie powinno być :) a cenowo chyba najkorzystniej wychodzą.