-
Posts
1145 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by motylek1007
-
u mnie właśnie w sobotę jest impreza rodzinna, dlatego niedziele mam wolną. Możemy poćwiczyć na zupełnie obcym terenie - u mnie :D
-
niedziele masz wolną?
-
filmik bardzo fajny :) może w koncu uda sie spotkać na "obcym" gruncie, z "obcym" psem (czyt. moim)
-
tak, wiem niestety :(
-
[quote name='Martens']Ja takich wynalazków nie daję. Surowe są tańsze i zdrowsze ;)[/QUOTE] na pewno, ale nie wszędzie są dostępne :( bylam u siebie w każdym sklepie i nie ma u mnie kosci innych poza surowymi wieprzowymi. Podaje czasem te z zoologa, wędzone - moj sie zajada a potrzebuję cos naparwde twardego, bo mu szybko schodzi na takie rzeczy ;)
-
ja również czesto tam kupuję i nie mam żadnych zastrzeżen (pies tez nie). Prosiłabym tylko, żeby worki byly podpisane co w nich jest, bo z czasem sie zapomina ;) szeroki wybor i wszystko jest tak "świeże" że moj pies przepada za tym.
-
trochę więc pokombinuje z moją, moze cos zle zrobilam, i dlatego tak
-
to wiem, ale ja mojemu że tak powiem zostawiam ten "kikut" a i tak cięzko mi to przez głowe sie przeciska
-
[COLOR=black][B][URL="http://www.dogomania.pl/members/125094-Vailet"][B]Vailet przepraszam za głupie pytanie, ale tak sie zakłada te półzaciskowe obroże?[/B][/URL][/B][/COLOR]
-
nawet za darmo nie chcą?
-
Nowy kwartalnik kynologiczny "Who is who in the dog world"
motylek1007 replied to WillaTaira's topic in Czasopisma
czy ktoś z Poznania czytał juz nr 1? -
[quote name='mrowa23']zakończyliśmy z rezultatem 4:1 dla dziewczyn :) [/QUOTE] niezle, na razie dla mnie wszystkie są jednakowe :)
-
Dyzio musi spotykać sie z innymi psami, to mu pokaże, że inni są ok i fajni. heh, gdzie te domki :(
-
mrówa gratulacje dla mamusi i dla Was :)
-
ślicznie cavisie wyrosły i jakie już obrośnięte :) powodzenia w nowych domkach :)
-
jak tam sytuacja?
-
szkoda :( :( :(
-
i jak? i jak?
-
[quote name='nuleczka']Od niedawna jest w sprzedaży długo wyczekiwana książka Jacka Gałuszki "Aria,równaj-skuteczna nauka chodzenia na luźnej smyczy", serdecznie polecam[/QUOTE] planuje jej zakup za miesiąc. Mam tez jego poprzednią ksiązke
-
jaki rozkład dnia ;) Ktos sie na pewno zgłosi do Dyzia i będzie mial fajny domek. Nie widać po nim ze tak rozrabia ;)
-
ktoś sie interesuje Dyziem?
-
[quote name='Saja']W planach mam wychodzenie co 2 godziny. Zobaczymy. Dzis z nim byłam o 6 rano na 20 minut. Załtwił sie w domu. I tak z kazdego spaceru. [/QUOTE] to może jak wracasz do domu i widzisz ze sie kręci, wychodz z nim znowu zaraz. Nie zleje sie na dworze, w domu sie kręci to znowu na dwór. Wiem, ze to uciążliwe, ale sama tak robiłam i siedzialam w kurtce i butach gotowa do wyjscia zaraz po przyjściu z dworu ;)
-
[quote name='strix']Ja mieszkam na 4 piętrze w bloku i jakoś daję radę wychodzić co 2 godziny. :P [/QUOTE] jakbym byla non stop w domu, to też wychodziłam, ale pracowałam i szczeniak te 8-9h nie wytrzymywał bez sikania, dlatego w moim wypadku lepiej bylo że sikał na maty, a potem go przestawiłam na dwór - z sukcesem. każdy robi po swojemu i jak uważa za stosowne. Ważne ze efekt jest ;)
-
[quote name='strix']Z doświadczenia wiem, że uczenie psa sikania na matę tylko pogarsza sprawę.[/QUOTE] wolę, żeby w domu szczeniak sikał na podkład, niż wszędzie gdzie popadnie. Moj siedział sam jak bylismy w pracy i siłą rzeczy sikał w domu. W nocy też. Nie mam ogrodu, nie mieszkamy w domu. Fajnie jak ktos ma ogród, moze wychodzic z nim co te 2h, nie pracuje - ma na pewno lepsze warunki
-
[quote name='Saja'] Ja sie obawiam ze on bedzie zawziety i bedzie sikał w domu. Samo to ze byłam znim 40 minut i nic. A tu wyzej kolezanka az 6 godzin i pies sie uparł ze zsika sie w domu. No ale...ja znim jeszcze nie wychodziłam co godizne, byłam tylko 2 razy na dłzuej a to za malo. Wiec nie ma co juz panikowac. o tych smaczkach to wiem . Na całe 6 godizn by znim byc na dworze pozwolic sobie nie moge, mam dom na głowie, samo sie nic nie zrobi [/QUOTE] nie siedz z nim całe 6h na dworze ;) ja to zrobiłam bo bylam pewna ze od razu po spaniu pies siłą rzeczy wysika sie na dworze, no ale nie, i tak czas sie wydłużał. Wtedy było lato, było ciepło. Nie wyszło, nie wysikał sie i wiecej nie siedzielismy z nim tyle na dworze ;) wychodziłam z nim srednio co 2h, tak na pół godziny, nie zlał sie, szlam do domu, jak sie w domu kręcił to zaraz wychodziłam znowu, na dworze nic, w domu lecial na podkład, bralam go na ręce nim sie zlał i znowu na dwór. Czasami tak 5-7 razy pod rząd :P mój do dzis nie sygnalizuje ze chce wyjść na siku czy cos innego, ale wstrzymuje i nie robi w domu nic, ale wiem ze niektóre psy dają znać ;) na dworze wszystko bylo bardziej interesujące niz sikanie, o dziwo z kupą szło znacznie lepiej i szybko robil na dworze (ale z nia nie trafiał na podkład). Niedługo będę to znowu przerabiała ;)