-
Posts
1145 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by motylek1007
-
tak długo na Ciebie czekałam.....fotki mojego słoneczka Domisia :)
motylek1007 replied to motylek1007's topic in Foto Blogi
[quote name='Jean'] a zdecydowaliście się, żeby duży nie był samotny jak Was nie ma, co? [/QUOTE] między innymi dlatego :) muszę powrzucać nowe fotki, bo nauczona ze szczeniaki tak szybko rosną chce uchwycic najlepsze chwile -
tak długo na Ciebie czekałam.....fotki mojego słoneczka Domisia :)
motylek1007 replied to motylek1007's topic in Foto Blogi
mały jest z hodowli :) starszy reaguje super, pozwala małemu NA WSZYSTKO. Duży to Domiś, mały to Dolar :) -
tak długo na Ciebie czekałam.....fotki mojego słoneczka Domisia :)
motylek1007 replied to motylek1007's topic in Foto Blogi
pora wstawić trochę fotek, bo stado się powiększyło :evil_lol: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-cZTcXjgM_VQ/T1zLKR50ZrI/AAAAAAAAEcM/kvVqyk8E4UU/s640/Kopia%2520P3100208.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-UIIfbtHCufY/T1zLO847ELI/AAAAAAAAEcc/rWc6zvSfSNs/s640/P3100209.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-LUoyBbC3YFQ/T1zL8COluQI/AAAAAAAAEfM/C8g7PUJPnR4/s640/P3110253.JPG[/IMG] -
[quote name='Jean']motylku jaki szczeniak, skąd szczeniak? Pokaż! :D [/QUOTE] zaraz uaktulanie galerię :) bardzo ładnie Lunka sie prezentuje a te uszka ma zarąbiste
-
ile labusi :) gratuluję :)
-
oj tam wytrzymiesz bez Lunki w łózku? ;) do nas przybył szczeniak i teraz oba spią w łózku. kliker jest bardzo fajny, sama mam 2 tej samej firmy ale róznie klikają niestety....
-
a moj samczyk potem głupieje ;)
-
[quote name='sacred PIRANHA']moje nie jedzą gotowców wcale, ale jak sie ma wypierdki, które ledwo od trawy odrosły, to nie problem w zamrazarce trzymac zarcie dla nich i kupowac je przy okazji zakupoów do domu;-) druga sprawa ze w tych wszystkich sklepach gotowce trzeba kupoac po min 10kg co moim by starczylo na dluuuuugo i zajeło mi całe miejsce w zamrazarce hihi[/QUOTE] ja też mam małe wypierdki, ale i zamrażalkę małą (można kupować mniej niż 10kg gotowców). chodzę pieszo do domu 3km codziennie i nie chce nosić siat do domu, dlatego myśle nad tymi "gotowcami" kiedyś zrobiłam mu taki weekend ze surowizną (cielęcina BIOSK) i wszystko bylo cacy, tylko musze sie wczytać w jakieś szczegóły jak obliczyć ile ma tego dostać, bo różnie czytałam
-
czyli da sie jechać tylko na "gotowcach" - to dobrze :)
-
czy ktoś tu karmi tylko mieszankami gotowymi typu Biosk? bez tych korpusów, szyjek itp
-
ale buziak :)
-
super, ze ten okres za Wami juz - mówilam ze sie nauczy :)
-
ale fajne, widać, że dobrze sie bawi :) a jak z czystością?
-
[quote name='Jean'] motylku a co u Was? [/QUOTE] niedługo pochwalę sie :) remont widzę porządny jest. Fajnie, ze Luna ma taką koleżankę do zabawy :)
-
co tam u Lunki?
-
[quote name='sachma'] cavalierki super sobie radzą w agility ;) RASA MA PROBLEMY Z SERCEM a nie każdy pies ;) jeśli obserwuje się psa i robi badania serca to nic nie stoi na przeszkodzie żeby z psem ćwiczyć ;) no i ważne jest kupienie psa z dobrej hodowli po przebadanych rodzicach - wtedy prawdopodobieństwo zachorowania na serca bardzo spada. [/QUOTE] zgadzam sie z tym, ale widzę ze cavaliery nie są brane pod uwagę juz
-
to jak kiedyś sie spotkamy (bo tyle razy to juz bylo przekładane) to moja gromada będzie większa ;)
-
[quote name='juli88']tak nie ma inaczej ;) ja nie jestem dobrym materiałem na DT za bardzo się przywiązuje :) [/QUOTE] to suuuuuuuuuper, może kiedyś w koncu sie spotkamy ;)
-
czyli, że Dyzio zostaje u Ciebie?
-
fajna sesyjka, a ósemka juz jej ładnie wychodzi
-
co u Dyzia? :)
-
Co sądzicie o nazywaniu psów imionami ludzkimi?
motylek1007 replied to Navarette's topic in Wszystko o psach
nie mam nic przeciwko. Nie rozumiem tylko, dlaczego ktoś ma byc się urażony, jak spotka kotka Ulę. -
jak tam Lunka?
-
długie pazurki już ma i wyrasta na pannicę. Super, ze tak ze siusianiem juz wychodzi :)
-
[quote name='Jean'] [B]motylek[/B] u mnie ludzie właśnie są cali szczęśliwi i 'ojejku jaki słodki, malutki' itp. :/[/QUOTE] a myślisz ze na mojego nie? ;) ciągle cmokali, wołali jak byl szczeniakiem a on sie aż rwał na smyczy, zeby podbiec do nich. Byli nawet tacy idioci co szli drugą stroną ulicy i go wołali zeby przybiegł! mówilam, prosilam, upominałam, zeby NIE CMOKALI, nie wołali mi go - ZERO reakcji bylo ze strony ludzi. Podrósł, przestał być słodki, kilka osob sie darło na niego jak chcial podejśc i powąchać i olewa ludzi. [quote name='Kirinna']gdy mijamy kogos na chodniku Jun ma nie reagować, jeśli np dziecko chce pogłaskać J. to pozwalam ale Jun ma najpierw coś zrobić, usiąść ja go wtedy zwalniam żeby sie przywitał. Na początku gdy chciał pobiec do jakiejś osoby, wyjmowałam parówke i prowadziłam go przy nodze. Później jeśli chciał mówiłam NIE!! a jesli nadal nie reagował korygowałam go smyczą.(krótkie, lekkie szarpnięcie żeby odwrócić jego uwage)[/QUOTE] w moim przypadku ani smak, ani mieso nie działało, nie szło odwrócic uwagi, ale z wiekiem bylo łatwiej i teraz pancia z płucem jest najważniejsza