Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11678
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Ponieważ nie ma protestów, a inni chętni się nie zgłosili to pozwolę sobie być osobistą księgową Miki:lol: Wszystkim zainteresowanym wyślę konto na PW;) Mika to góry już od rana;)
  2. Operacja oczka - tu coś może wiedzieć tylko grazyna9915 lub może magda222 - one mają jakiś kontakt ze schroniskiem. A skoro nie ma wpisu w książeczce o tej operacji to tylko schronisko może coś wiedzieć:shake: Jeśli chodzi zaś o to bolesne pytanie, które zadałaś to moje zdanie jest dokładnie takie jak Twoje:lol:.W sytuacji gdyby się okazało że w środku jest jeszcze coś co trzeba usunąć to usuwać ile się da i wybudzać. Póki Balbinka może się jeszcze cieszyć życiem, nie będzie odczuwać takiego bólu, który uniemożliwi jej normalną egzystencję - to dla mnie nie ma innej opcji;). Co na to inne cioteczki?
  3. To spokojnie czekamy co powie mosii;)
  4. [quote name='magda222']Mam trochę finansowo kiepsko ostatnio,ale jednorazowo też wpłacę 50 zł. A magda222 fantastycznie nam zaczęła dzień kolejny:multi::multi::multi: CHWILO TRWAJ :grins:
  5. Ja też wierzę że się odnajdą, trzymam cały czas kciuki
  6. Duży ten guz:shake: Trzeba go obserwować:shake: Zuziu a co z operacją Balbinki? Będzie w sobotę, czy za zimno?
  7. [quote name='marysia55']A ja znowu swoje :evil_lol:, boje się składać stałe deklaracje na razie, żeby nie okazały się w przyszłości bez pokrycia:cool3:. jednakże na dzień dzisiejszy deklaruję jednorazową wpłatę 50,- AlfaLS:loveu:, jak najbardziej widzę Cię jako księgową Miki :p:p Marysiu - dzięki, dzięki, dzięki - MIKI TO MA DZIŚ SZCZĘSLIWY DZIEŃ - OBY SIĘ NIE KOŃCZYŁ Już robię aktualizację pierwszego postu bo na bieżąco to jak widzę porządku pilnuje UBOCZE - dzięki za trzymanie ręki na pulsie:Rose: Pozostali goście - kto chętny na zbieranie pieniędzy dla Miki? Proszę się ujawnić:mad:
  8. [quote name='Nikus']a ponieważ dziś udało mi się z Rusałką piszcie mnie na 10 zł miesięcznie:) Ale pięknie się dzieje:multi: Już wpisuję:lol: Kochani mamy już 95 zł. deklaracji stałycj i 100 zł. jednorazowo :multi::multi::multi: DAMY RADĘ - NAZBIERAMY Pierwszy post uzupełniony:lol:
  9. [quote name='obraczus87']jestem :loveu: Nikus zrzekł sie pomocy Kundelkowej Skarbonki dla Rusalki, zaproponował pomoc dla Miki..... tak więc poprosze o numer konta - jednorazowo Skarbonka pomoże w kwocie 100zł. Na razie Skarbonka świeci jeszcze pustkami.... O Matko jaka cudna wiadomość:multi::multi::multi: Miki będzie miała pierwsze grosze na podróż do lepszego świata- świata bez krat:Dog_run:. Tylko mu tu jeszcze nie uzgodniliśmy kto będzie zbierał pieniążki. Jeśli reszta cioteczek i wujaszków nie będzie miała nic przeciwko temu to ja mogę zbierać pieniążki i później dalej je przekazywać - na transport i do ZuziM;) Jak nie będzie sprzeciwu to konto wyślę na PW. Jak są inni chętni to zapraszam do zgłaszania się;) Cioteczki, wujaszkowie proszę się wypowiedzieć - MIKI czeka:mad: Nikuś, obraczus87 - DZIĘKUJEMY
  10. Super że jesteś Nikuś:lol: Wołaj - wszystkich zapraszamy;)
  11. Tylko jeszcze 265 zł. deklaracji brakuje:-( Że o kosztach transportu nie wspomnę:shake: Kochano to tylko 53 osoby po 5 zł. albo 26 po 10 zł. Naprawdę nie damy rady?:shake: Bardzo proszę jeśli tylko ktoś może rozsyłajcie wątek gdzie się da - Miki już tak długo jest za kratami:-(
  12. [quote name='magda222'] Pojechaliśmy po Pyśka przed 17-tą.Zimno,ciemno a on stał oczywiście na wybiegu.Wszystkie psiaki w boksie a on się dotleniał pieron mały!Po dopełnieniu wszystkich formalności zapięliśmy Pysia na smycz i wyszliśmy poza teren schroniska.Pysiek - jakby red bulla wypił!Chciał biec w każdą stronę!Pierwszy raz od tak długiego czasu poczuł wolność i przestrzeń.Biegał i siurał wszędzie.Pozwoliliśmy mu trochę pohasać i wpakowaliśmy go do auta.Co on wyczyniał!Tulił się,nadstawiał,przebierał łapkami,wchodził mi pod kurtkę!Bardzo spragniony miłości i pieszczot psiak... Pojechaliśmy do Grażyny i Grzecha do domu i przy okazji sprawdziliśmy jego reakcję na koty.Zainteresowanie kotami zerowe za to suniami maksymalne.Po godzinie znowu zapakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy do Gliwic.Całą drogę Pysio się bardzo tulił.To niesamowity pies.Jeszcze nigdy nie widziałam tak spragnionego człowieka i pieszczot psa.Na miejscu spotkaliśmy się z Agatką,która dała naszemu Pyśkowi DT.W domu już czekały na niego miseczki z wodą i jedzeniem.Pysiek oczywiście od razu wskoczył na łóżko.Jak wychodziliśmy to Agata chciała nas odprowadzić na dół.Pysio wpadł w taką panikę,że aż się wystraszyliśmy!Nie zamierzał nigdzie iść!Uciekał na półkę tak szybko,że baliśmy się że łapki połamie.Bidulek myślał pewnie,że chcemy go odwieźć z powrotem do schroniska...[/QUOTE] I tu widać w całek okazałości że ta robota ma sens, ten cały nasz wysiłek w pomaganiu tym biednym psiakom tu został podsumowany najcudowniej jak się tylko da:multi::multi::multi: Pysiu bądź dzielny w tym nowym świecie:lol: Pokaż jaki potrafisz być cudowny a domek się szybko znajdzie;)
  13. [quote name='malawaszka']wg mnie jedyny sposób to spróbować dotrzeć do tego myśliwego przez tego znajomego, o którym pisała wcześniej Agnieszka - tylko między sobą będą rozmawiać o takich rzeczach... a najlepiej przy flaszce...[/QUOTE] Myślę że prawdę na tak czy na nie to ten myśliwy powie tylko komuś zaufanemu:shake: Oni jak strzelać to są chętni ale potem o tym mówić to nie bo sami sobie zdają sprawę że są nie w porządku:mad: Agnieszko a czy w tamtych okolicach są jakieś rzeki, akweny wodne? Przepraszam mimo że mieszkam w Szczecinie to nie znam zupełnie tych rejonów poza Szczecinem:shake:Jeśli tak to koniecznie daj plakaty jeszcze na bazy i przystanie łódek, głównie wędkarzy. Być może Twoje psy chowając się przed zimnem, podobnie jak moja suczka, weszły na jakąś łódkę. Wędkarze zaś nieraz wypływają w nocy i mogli nie zauważyć pasażera czy pasażerów na gapę i tym sposobem psiaki może są na jakiejś wyspie. A przecież nie wszystkie są w naszym rejonie zamieszkane.........A dawałaś plakaty złomiarzom? Skupy złomu? Jak ja szukałam Tary to oni bardzo chcieli pomóc i to nie zawsze dlatego że była nagroda......... A szperać po wszelkich zakamarkach potrafią, oj potrafią:lol:
  14. Jednak ktoś kto zna Bosmana niech zadzwoni do Zuzi;).Ona ma w hoteliku Semira a teraz Chojrak z Palucha ma przyjechać :lol:Czyli nie jest tak całkiem na nie skoro czasem psich chłopaków przyjmuje:p
  15. [quote name='magda222']Napisałam długiego posta z opisem jak Pysio jechał ze schronu do DT i wcięło mi go :placz:[/QUOTE] To napisz jeszcze raz bo my strasznie ciekawe jak Pysio jechał do lepszego świata;)
  16. Kurcze tu najwięcej ma do powiedzenia magda i mosii ale ich coś nie widać:shake:. Jest szansa - szkoda żeby się zmarnowała:shake:
  17. Pysio o jak bardzo się cieszę, że jesteś już poza schronem:multi::multi::multi:
  18. [quote name='Emigrantka']Cantadora mi odala link do hoteliku u Zuzi, moze tu? http://www.dogomania.pl/threads/138597-HOTELIK-u-zuziaM-12-nowych-kojcA-w-zostalo-6-miejsc-dla-starszych-suczek Zuzia świetnie pracuje z psiakami tylko jest nastawiona głównie na suczki:shake: Trzeba najpierw zapytać czy Bosmana by wzięła;)
  19. ZuziuM bardzo dziękuję;) UBOCZE - piękny wiersz;) Namawiam swoją siostrę żeby też coś dałam Mikuni - jeszcze się zastanawia ale jestem dobrej myśli:lol: Mikunia do góry - zbieramy na hotelik! Kto da choć piątaka?
  20. Nocna zmiana jest i czuwa;) Tylko patrzeć jak marysia tu dotrze bo u Miki już była:evil_lol:
  21. Pamiętam, pamiętam;) To mój pierwszy wątek i absolutnie nie wiedziałam jak go rozkręcić - teraz przy następnych już będę mądrzejsza i już z góry zapraszam do kolejnych staruszków tyskich:lol:.Wątki na dniach;)
  22. [quote name='jestem_wredna']Co konkretnie, hmm... nie pamiętam już co tam Rozi (założycielka Skarbonki) pisała. Dobra jakościowo karma dla staruszków, leki, ocieplone boksy - wszystko co miałoby działanie długofalowe. No i najważniejsze - to ma być projekt na przyszłość, a nie refundacja kosztów, a poza tym musiałaby się tym zająć i koordynować jakaś osoba lub osoby. Myślę, że najlepiej byłoby się odezwać do Rozi i najlepiej gdyby zrobił to ktoś, kto zna sytuację w schronisku i wie jaka pomoc jest najbardziej potrzebna. Mnie również ten dziadunio zapadł w serce i niemal popłakałam się gdy przeczytałam opis na stronie schroniska. Historia prawie taka jak mojego Łatka, dlatego tym bardziej szkoda mi tego biedaka.[/QUOTE] Kurcze to ja chyba nie mogę pomóc tym "tyszakom" - jestem trochę za daleko. Niby to tylko 600 km ale zawsze 600:shake:Jednak muszę zajrzeć do tej Skarbonki żeby się coś więcej o niej dowiedzieć;)
×
×
  • Create New...