kobieta nie zadzwoniła do dnia dzisiejszego - czyli chyba jestem naiwna. Oj tak....... trudno - był kolejny chętny, ale niestety Wera nie jest typem psiaka, który potrafi zostać w domku 8-9 godzin. Dałam zdjęcia mojemu znajomemu /myśliwemu/ jedzie na wystawe psów /czy cos w tym stylu/ i ma sunie pokazać kolegom. Jemu bardzo sie Wera podoba, ale ma swoją utytułowaną /itd itp/ - stwierdził, że Wery szkoda do domu / tzn. do bloku/ bo to przepiękny pies i na pewno idealnym domem byłby dom mysliwego / itd./.