no to super,
Beatko bardzo bardzo dziękuję. Teraz pozostaje transport. Pani wie,że to szczekliwy janiorek .
a do mnie urywają się telefony odnośnie czarnych podpalanych jamników - czyli Feliksów
teraz dzwonił Panz okolic Bełchatowa
Państwo około 60 - tki mają dorosłego syna - pochowali tydzień temu jamniczka, wiek jamniczka nie gra roli, bo jak Pan mówi, wszystkie są kochane. Chcą czarnego podpalanego jamnisia. Po śmierci poprzednika chodzą i palą mu znicze, nie moga sobie poradzić z bólem po starcie psiaka. Państwo są z okolic Bełchatowa. W trójkę z żoną i synem przekrzykiwali się do telefonu. Kurcze myslę, że warto zadzwonić. Mam telefon - jakby co to piszcie/.