Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. A na nas wczoraj znowu wyskoczyła z krzaka Fionka, dostała od Zu w łeb i wskoczyła z powrotem do krzaka. Mój pies teraz myśli, że wszystkie labradory trzeba zabić :roll: Nie powiem, to trochę skomplikuje nam życie...
  2. [quote name='as_ko']Jeśli jesteś zdecydowana na któryś konkretny to możemy odłożyć, a na pieniążki poczekamy.[/QUOTE] Asia, Ty masz te płaszczyki u siebie? Mogłabym przyjechać ze spaślaczkiem i zobaczyć, czy któryś na nią wlezie? :evil_lol:
  3. Czym Ty go karmisz, że tak rośnie? Drożdżami? :evil_lol:
  4. [quote name='as_ko']Tak więc mamy jakiś chętnych na ubranka i kocyki? :)[/QUOTE] Kurna, ja bym chciała płaszczyk, ale pieniążki będę mieć dopiero 15 czerwca :( :( :(
  5. Kurczę, a znajdziemy gdzieś w Świdniku lub Lublinie albo w okolocy jakieś ogrodzony teren? Bo byłoby super, gdyby one się mogły poznać bez smyczy... Ale może coś wymyślimy ;) Odezwij się do mnie na gg 4489731 to ustalimy termin itd. ;)
  6. [quote name='AngelikaXD']Czy Zuzanka dałaby się zaprosić na spacerek? :cool3:[/QUOTE] Zależy w jakim składzie psim ;) Małe i nienachalne będzie ok ;) Najlepiej jej podchodzą samce, chociaż do ukochanych psów Zu zalicza się też np. jamniczka szorstkowłosa :niewiem:
  7. evel

    Furminator

    A dla małego, półdługowłosego psa wystarczy mały furminator? Tylko brać ten z 40 czy 60 ząbkami?
  8. Jest jakiś facet z Wałbrzycha (nie wiem czy to daleko od Ciebie czy nie) chętny na "naszego" jamnika Mańka, jeśli podczas wizyty się okaże, że nie poradzi sobie z aż tak dominującym jamnikiem jak Maniek, to może młodego mu podesłać?
  9. [quote name='sachma'] teraz na szczęście idę dumna jak paw bo mój bydlak nie zwraca uwagi na inne psy :D[/QUOTE] Ha, ja też pękam z dumy czasem ;) bo mój pies nie dość, że jest na dworze więcej niż wszystkie np. spasione laby razem wzięte na moim osiedlu, to jeszcze się słucha, a mam go przecież dopiero niecałe 3 miesiące... Jednocześnie załamuje mnie głupota ludzi, którzy mają psy od szczeniaka i mają albo agresywne bydlaki, które się rzucają na wszystko albo jakieś upośledzone psy, których jedynym celem jest wgniecenie drugiego w podłoże. [quote name='sachma'] jak szczenie to duży pies może od razu podejść i stłamsić? o.O'[/QUOTE] Tak. Oraz jak waży mniej niż 20 kilo. Oraz jak nie jest dobermanem, rottkiem, ONkiem, amstaffem albo czymś takim.
  10. [quote name='MaDi']A ja tu już sobie całą historie dopisałam,że to na pewno rodzeństwo mojej kotki i takie tam... w sumie to szkoda.[/QUOTE] Hehe ;) Wiesz, jak tylko będą warunki to na pewno zagości u nas jakieś kociaste, bo TŻ kocha koty ;)
  11. Kurczę, Ewa, a mój spaślak wejdzie w coś od deszczu? Bo jak pada tudzież nawet leje deszcz to mam w klatce na dole rzeź, panikę i dzikie kwiki psa, że pies NIE WYJDZIE, bo pada i koniec. Już nie mówiąc o tym, że wraca mokra i brudna jak święta ziemia :roll:
  12. Kocyki boskie a gąska rewelka! Zu by z niej od razu wypruła flaki, ale cóż ;)
  13. [quote name='MaDi']Witam, ja tak troszkę nie na temat:razz: Evl mam pytanko masz jakieś foty kota ze swojego avatarka? Mam taką samą bestyjkę w domu.[/QUOTE] MaDi, wstyd się przyznać, ale kot siedzi tylko i wyłącznie w awatarku, awatarek był ściągnięty z jakiejś idiotycznej strony z awatarkami w 2007r. i tak już został :oops: Powinnam się postarać o awatarek przedstawiający Zu, ale jakoś nie mam czasu się skonkretyzować i poprosić kogoś, kto umie takie cuda wyczarowywać ;)
  14. Rany, wykosiły laski wszystko :laola: Ewa, gratulacje! :)
  15. [quote name='zmierzchnica']Eeej, a nie chcesz może towarzysza dla Zu? :oops: Na pewno czuje się samotna i w ogóle... :cool1: W przeciwieństwie do moich stłoczonych kundli :mdleje:[/QUOTE] Kurna, no ja bym chciała, ale po pierwsze nastąpi to (to = dopsienie :evil_lol:) za jakieś 3-5 lat, a po drugie na 100% będzie to coś wielkiego, co odstraszy takie "Fionki" ;) Stawiałabym na samca dobermana ze schronu jakiegoś, ale zobaczymy, co TŻ powie ;) Postawiłam wystawić dobra ruchome na bazarku, aby odzyskać założone za psy pieniądze i jak odzyskam to zaszaleję chyba :evil_lol: W planach obroża z ćwiekami, przerobienie drugiej z zacisku na zatrzask (trzeba nabyć zatrzask najpierw), szelki guardy, flexi, kaganiec fizjologiczny (rozmiar jamnik albo jakiś taki :evil_lol:), no szaleństwo :cooldevi:
  16. [URL]http://www.pitman.pl/obroze/obroza_parciana_dla_malego_pieska_red_junior[/URL] aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :splat: Mam zapaść finansową, ale Zu ma w środę urodziny i chyba się skuszę :roll: Myślicie, że jak się Fionka nadzieje na ćwieczki to troszeczkę ostudzi jej zapędy? :diabloti:
  17. [quote name='gops']evl Zu sie boi czy jak ? bo jesli wiesz ze sobie poradzi to moze sprobuj z raz zostawic to na zywiol , moze wtedy wlascielka fiony nastepnym razem pomysli my tak zrobiilismy z dwa razy i teraz nas unikaja :)[/QUOTE] Zu się boi ogólnie psów większych od siebie. Zwłaszcza jak są nachalne. Ale ZAWSZE ją gryzie, znaczy Fionkę. Jej pani się cieszy, "bo ją wreszcie trochę utemperuje". Ja już stwierdziłam, że teraz będę [B]jednokrotnie [/B]prosić o zabranie psa, wezmę swojego na ręce i jak podleci Fionka to jej pizdnę takiego kopa, że sobie będą musieli drugiego na giełdzie kupić, choć właściwie powinnam radosnej pańci gwizdnąć w ten pusty berecik. Niestety, ci ludzie są popieprzeni i niereformowalni - nie uczą szczyla w ogóle chodzić na smyczy, a kiedy już absolutnie muszą ją przeprowadzić gdzieś na uwięzi to ona oczywiście ciągnie jak parowóz (przypominam - Fionka ma 3 miesiące i jest w miarę pojętna, także byłaby to kwestia dwóch-trzech dni) a facet ją pierze smyczą po dupie - widziałam kiedyś z okna. Oczywiście, że mogłabym zostawić Zu na ziemi, żeby jak zwykle trzasnęła szczylowi po łbie, ale jest problem... bo Zu potem uważa, że każdemu psu trzeba trzasnąć w łeb, na wszelki wypadek :roll: i drze ryja na wszystko, co żywe. Ewa, straszne jest to, co piszesz... :shake: Byłam kiedyś w psim parku we Francji, tam jest mnóstwo psów i bez pozwolenia [U]żaden[/U] nie podchodzi ani do innych psów ani do ludzi. W ciągu trzech tygodni podbiegł do mnie i siostry [B]jeden (!) [/B]maleńki whippecik, a jego pani się prawie związała w supełek ze wstydu, przepraszając nas strasznie, bo to tylko szczeniak i jeszcze nie jest aż tak usłuchany jak trzeba. Czasem bardzo za tym tęsknię...
  18. Scenka rodzajowa. Miejsce: osiedlowa uliczka, czas: jakoś przed 22. Występują: Zu, evl, siostra evl, nieskażona (w swoim trzymiesięcznym żywocie) smyczą fiona, pańciostwo Fioneczki. evl: o bożeeeee, idzie fiona :roll: siostra evl: niee, jakaś za chuda na fionę... evl: no mówię ci, że to fiona! Zu, oprzyj się, hop na rączki. Zu *hopie na rączki* Fiona *biegnie* Zu *ryczy z rąk* Pańcia fionki:*uradowana* ojej, ale warczy! fionaaaa, nie skacz, nie wolno! evl: *mentalnie* :wallbash: Boże, jak ja w końcu wybuchnę to chyba ich zmiotę z powierzchni ziemi falą dźwięku... :roll:
  19. [quote name='Vectra']jest nie do pomyślenia , bo mają surowe prawo i inną kulturę osobistą :) tam nie ma - wolnoć tomku w swoim domku - :diabloti: agresywne psy są zabijane , temu ich nie ma , ot co ... przebywając w szwecji , miałam tam psa ... takie małe czarne szpicowate .. nie wiem co to za rasa była ... to jako zepsuty polako , miałam zderzenie z rzeczywistością , jeśli idzie o spacery , puszczanie psa , załatwianie się psa ... raz sobie na szybko puściłam Korę , w miejscu nie przeznaczonym do tego ... to w dwie minuty miałam policmajstrów na karku ... szybciutko mi wyjaśnili , że tak nie wolno , a kosztuje to fortunę , na szczęście dostałam upomnienie , ale w rejestrze już było że przewinienia dokonałam , wiec next raz , oberwała bym mandat kilka tysięcy koron .... potrafią też skonfiskować psa :)[/QUOTE] Wiesz, czasem mam wrażenie, że u nas to by tylko taki terror podziałał na niektórych bezmózgich właścicieli psów :roll:
  20. O tak. Pieski do dzieci i nieagresywne. Taki jeden lab, co bez ostrzeżenia zaatakował moją sukę (!) też na pewno był kochany niczym z reklamy papieru toaletowego na "V". Tylko akurat coś mu nie przypasowało u Zu... Nie? :roll: A tak serio - moda na średnio-duże psy użytkowe to jakiś kataklizm. Psy nie są w ogóle wychowywane, szkolone ani wyganiane a ich jedyną rozrywką jest wyżywanie się na innych psach. Pół biedy, jak pies jest podobnej wielkości, jakoś sobie sam poradzi. Gorzej, jak waży np. 10 kilo - teraz jak widzę biegnącego do nas laba to po prostu biorę sukę na ręce i odchodzę, bo już nie mam siły, żeby każdemu tłumaczyć, że suka reaguje agresywnie na labradory po tym, jak kilka osobników próbowało ją wgnieść w trawę, bo to taka fajna zabawa a właściciel stał i się uśmiechał, bo się pieski pięknie bawią. NIE dla labradorowego terroru! :splat:
  21. Emilowi gratulujemy wydalenia obcego ;) [quote name='Vectra']Mamy piękną słoneczną pogodę :multi:[/QUOTE] Ja też miałam, ja też, jeszcze pięć minut temu :placz: Teraz się rozpadało jak nie wiem :roll:
  22. [quote name='panbazyl']Moje sa o tyle dziwne, że [B]są wyjątkowo spokojne[/B]. Nie lubie nadpobudliwych psów a labradory powinny być spokojne a nie takie adhd jak się je przedstawia wszędzie. Dużo ze swoimi psami pracuję nad ich psychiką.[/QUOTE] Ciociu Panbazyl! Może hmm... przypłyniemy do Ciebie z Zu na psychoterapię? :grins: Użarł ostatnio moją małą małpkę czarny lab i teraz mamy niezłą jazdę jak ona tylko zobaczy laba, bo od razu myśli, że będzie po niej skakać, podgryzać i tak dalej... :roll: Niestety, wszystkie laby i pseudo-laby u mnie na osiedlu mają korbę, bo praktycznie nic nie mają do roboty oprócz skakania po takich mniejszych egzemplarzach jak biedne Zu :shake:
  23. [quote name='Kajus_ka']Głupie babsko...:diabloti:[/QUOTE] Ciekawe z kogo :roll: Psa pod sklepem się nie zostawia...
  24. [quote name='Kisses']Uniemożliwiała notorycznie obwąchanie się od doopy strony :diabloti: Po prostu Womb jeszcze nie doszedł do tego, że nie każdego można tak molestować :roll:[/QUOTE] O kurczę, to on aż tak? Dobrze, że Zu dostanie kaganiec na spóźnione urodziny :evil_lol:
×
×
  • Create New...