-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
[quote name='MakeBelieve']Bo nie widzę sensu wydawać 15 zł na bilet dla psa, którego w każdej chwili mogę wziąć na kolana :)) Nigdy jej nie kupowałam. Bo nawet mi na informacji na dworcu mówili, że [B]dla takiego małego psa nie trzeba[/B].[/QUOTE] Jeśli masz go w klatce/torbie transportowej/kontenerku. Całkiem słusznie konduktor "się przyczepił". York to też pies, więc albo jedzie w klatce za darmo albo płaci się za niego bilet jak za każdego innego psa :roll:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
evel replied to omry's topic in Foto Blogi
Ale podkłady są cieniutkie, to jakby warstwa waciana a pod spodem folia, żeby nie przesiąkało ;) -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
evel replied to omry's topic in Foto Blogi
Aaaaa łaciaty brzuszek :loveu: -
Dużo ras pasuje, bardzo różnych ;) Poczynając od sheltie, papillona, przez pudle (mini i średniaki), nawet boston terrier drobny by się łapał :lol: Albo jakieś takie mało znane rasy typu [URL="http://www.podengos.pl/orasie.htm"]podengo portugalski[/URL] :) No i zawsze możesz sobie kupić cziłałę, ja ostatnio byłam zaczepiana na wystawie przez jedną taką lizawkę, jestem zauroczona :loveu: [SIZE=1]ale spoko, przejdzie mi :evil_lol:[/SIZE] Aaaaalbo sprawdzony i wytestowany kurdupelek z DT ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Zadziałało. Dokładnie raz :grins: Później pies, wyglądający jak zmokły szczur, stał na brzegu i piłował mordę :evil_lol:
-
Co ja bym dała, żeby to moje chociaż kuper pomoczyło :roll: Monia, może masz jakiś magiczny sposób? :evil_lol:
-
Dla pewności lepiej wziąć z większym zapasem - ja dla mojej suki 11kg zamierzam kupić smycz do 20kg, na wszelki wypadek ;)
-
[quote name='Ineger']Psy na kanapach? A śpią w waszej pościeli albo jedzą z waszych talerzy?[/QUOTE] Owszem, na kanapach, a czasem nawet w łóżku. Oprócz tego suka je niehigieniczne surowe mięcho-gnaty, w których pełno drobnoustrojów :evil_lol:, jest kąpana raz na miesiąc - dwa, regularnie wyczesywana i przystrzygana, zakrapiania przeciwko pchłom i kleszczom, odrobaczana i szczepiona. Nie widzę problemu. [quote name='Ineger']Pies zawsze jest brudny...na psim języku jest więcej bakterii, niż na podeszwie buta...pies nie wyciera tyłka po defekacji, liże się po jajkach, może mieć pchły, wszy i całą masę innych drobnoustrojów....[/QUOTE] Współczuję Twojemu psu. Naprawdę musi mieć "klawe" życie, skoro jest ciągle brudny, zawszony, zapchlony... :roll:
-
[url]http://img820.imageshack.us/img820/6465/dsc02845fo.jpg[/url] ale nam kit wciskasz, przecież widać od razu, że to nie ona! :grins:
-
Albo po prostu grzecznie pozowali: [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/4889/sdc11753001.jpg[/IMG] Tudzież użalali się nad sobą jako Pies Opierdaczony Za Żarcie Perzu: [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/255/sdc11766s.jpg[/IMG] A czasem nawet łypali specjalną miną pt. Wprdl? :razz: [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/74/sdc11703001.jpg[/IMG]
-
Co to jest za jakiś idiotyzm, że w szybkiej odpowiedzi mi czasem wyskakuje jakby zrzut całego forum? Czy ktoś jeszcze tak ma? Zuzogały na dziś: [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/1217/sdc11781w.jpg[/IMG] Dzisiaj na szczęście nie ma aż takiego ukropu, więc udaliśmy się na wycieczkę w okolice. Niektórzy zdobywali szczyty: [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3583/sdc11700d.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/1340/sdc11720002.jpg[/IMG] Albo naśmiewali się z ludzi tkwiących w korku Lublin - Świdnik ;) [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/3213/sdc11728b.jpg[/IMG] Informowali też o znaleziskach: [img]http://img600.imageshack.us/img600/3568/sdc11739k.jpg[/img]
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
evel replied to omry's topic in Foto Blogi
Musisz się uzbroić w cierpliwość i chwalić, chwalić, chwalić na dworze. Karania raczej się nie poleca, bo później pies może nie chcieć się w ogóle załatwić w obecności przewodnika, nawet na dworze, co raczej komplikuje życie. A może mała podłapała jakąś infekcję pęcherzową? -
No chyba tylko długością - Long zawsze są dłuższe niż Classic czy Basic (to chyba to samo właściwie). Long zapewne jest trochę większa. No i w innym miejscu ma "wylot" ;)
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
evel replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Culineo']a to wtedy nie nagradzasz tego spięcia, które on wywołuje ? nie lepiej dać jej go zobaczyć i zanim ona zareaguje to odwrócić jej uwage i wtedy ładować smakami ? :)[/QUOTE] Właściwie masz rację - gdy widzimy, że pies się spina, musimy najpierw odwrócić jego uwagę, skupić na sobie a później pchać w kaczkę :D W praktyce to jednak zajmuje ułamki sekund nieraz, więc jakoś tak mi się napisało ogólnie ;) -
Przyzwyczajaj się ;)
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
evel replied to omry's topic in Foto Blogi
Spokojnie :) Ona jest młodziutka i może jeszcze trochę zagubiona, ale będzie OK. Z nauką czystości poszperaj tutaj na dogo, pewnie coś znajdziesz. Ja już nie pamiętam jak to jest mieć szczeniaka sikającego ;) Natomiasto co do motywacji do ćwiczeń. Próbowałaś różnicować system nagradzania? Że raz smaczek (u nas to sucha karma, ciasteczka własnej roboty, paski mięsne, parówy, ścinki pieczonego mięsa, wędliny, ser żółty, a nawet jabłko czy suszona żurawina - pies nigdy nie wie, co ja wylosuję :evil_lol:), raz piłeczka, raz szarpak, raz zabawka, głaskanko, pochwały piskliwym głosem i takie tam? Poza tym, ja bym mocno zwróciła uwagę na rozproszenia - nie wymagaj od niej na razie trudnych rzeczy w baaardzo rozpraszających warunkach, bo Ty się sfrustrujesz, ona się zakręci i spalisz tylko komendy. Małymi kroczkami można osiągnąć dużo więcej. Moja na początek musi sobie trochę pobiegać, żeby spuścić parę, dopiero wtedy się nadaje do ćwiczeń jakichkolwiek z posłuszeństwa ;) Słyszałaś o barowaniu? Polega to mniej więcej na tym, że pchasz w psa smaki jak tylko zobaczycie obiekt, który u psa powoduje napad czy to agresywnego obszczekiwania czy to strachu. Czyli np. mijacie Strasznego Pana w Kapeluszu :D i jak tylko suka zobaczy facia i widzisz, że się spina, to Ty natychmiast zaczynasz pchać w nią smaczki i chwalić, że jest dzielna. Nie można jednocześnie jeść i obszczekiwać ;) więc po wielu powtórzeniach na różnych dziwnych podejrzanych psach i ludziach powinno wystarczyć tylko przypominające wydanie smaka raz na jakiś czas ;) -
Znalazłam trochę dziwne ogłoszenie... [QUOTE]Witam Państwa, jestem zainteresowana adopcją lub kupnem do 200 zł labladora bądź shar peia . Piesek musi mieć max 2 latka. Musi być pozytywnie nastawiony w obec ludzi i zwierząt . Piesek niech będzie najlepiej z łodzi lub okolic takich jak np. Zgierz . Kto posiada takiego psa proszę o kontakt : gg 42202137 tel: 533642670[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/ogloszenia/id/4602/[/url] Może ktoś chciałby zgłębić temat i wyjaśnić, że do 200zł to nie będzie ani "lablador" ani sharpik, a może dopytać o co chodzi i czemu taki rozrzut ras, i może to jakaś szansa na domek dla bidy?
-
Znalazłam trochę dziwne ogłoszenie... [QUOTE]Witam Państwa, jestem zainteresowana adopcją lub kupnem do 200 zł labladora bądź shar peia . Piesek musi mieć max 2 latka. Musi być pozytywnie nastawiony w obec ludzi i zwierząt . Piesek niech będzie najlepiej z łodzi lub okolic takich jak np. Zgierz . Kto posiada takiego psa proszę o kontakt : gg 42202137 tel: 533642670[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/ogloszenia/id/4602/[/url] Może ktoś chciałby zgłębić temat i wyjaśnić, że do 200zł to nie będzie ani "lablador" ani sharpik, a może dopytać o co chodzi i czemu taki rozrzut ras, i może to jakaś szansa na domek dla bidy?
-
[quote name='PaulinaBemol'] [RIGHT][LEFT]Również uważam że pies powinien byc nauczony no może nie miłości do kota ale nie mordu tak jak i do innych zwierząt (mojego na kury i konie odczulałam) i naszczęście w okolicy są raczej psy koto lubne. [/LEFT] [/RIGHT] [/QUOTE] Kot wsadził mi mordę do domu przez balkon, w mieszkaniu na parterze bloku, w środku ogromnego blokowiska. Być może udałoby mi się przerwać atak psa, a może kot akurat zdążyłby uciec - a może nie. Ja rozumiem, że szkoda kota w razie czego, ale nie zamierzam ani siedzieć i się smażyć z pozamykanymi oknami ani psa wywalać z balkonu jak sobie może poleżeć w cieniu i mu wieje, bo przynajmniej nie wygląda wtedy jak półzdechły ;) I żeby nie było - moja suka nie rusza zwierzyny, uczymy się odwołalności od ptactwa i kotów. Ostatnio reakcją na wypłoszone przepiórki było: "oooo, a co to?" i powrót do mnie zamiast szaleńczej pogoni, więc chyba całkiem nieźle nam idzie. Fajnie jest mieć psa, który toleruje koty, jednak nie zawsze da się to łatwo wypracować, zwłaszcza jak się kota nie ma. My co prawda przeszliśmy już parę etapów i nie ma chęci mordu bezpośredniego, ale kot włażący do domu to chyba jednak zbyt wiele jak na mojego burka ;)
-
No, niech mi tylko ten wolny kotek gdzieś tu naszcza :mad: to odniosę za fraki do domu, bo chyba nawet wiem, skąd on jest.
-
Fajny smarkacz, my mamy znajomego mixa munsterlandera, ma przeboskie uszyska :) Ale jego socjal leży i kwiczy, aż szkoda.
-
Jeśli masz możliwość to można jeździć na dworzec (albo przyjechać choćby sporo wcześniej przed Waszym odjazdem) i paść sukę smaczkami jak będzie się zachowywała OK, pokazać, że jest dużo ludzi, że dziwne odgłosy, ale że wszystko jest w porządku i nie trzeba panikować ani nic. No i przy wchodzeniu już do pociągu uważaj na schody - są zazwyczaj metalowe z dziurami, niektóre psy sobie pazury wyłamują na tym :shake:
-
No i jest dużo lepiej z psowymi oczyma ;) Za to mieliśmy nieproszonego gościa - jakieś kocisko sobie jak gdyby nigdy nic zaczęło wchodzić przez otwarte balkonowe drzwi :roll: Dziękować niebiosom, że Zuz był w innym pokoju akurat przez chwilę, bo z kotka by skórka została. Dzisiaj pies został sam w klaci na godzinę, my pojechaliśmy na małe zakupy i postanowiliśmy ją nagrać - otóż pies nie piszczał, nie wył, nie szczekał. Leżał sobie. Tchawicy wędzonej nie zjadł, gazetek nie poczytał, więc trochę ją stresik wziął, ale nie jest źle. Uff :) Nie mam pojęcia, jak do tej pory mogłam żyć bez kennel klatki, normalnie zachwycona jestem tą, którą mamy :P
-
A co powiecie na może nie chamstwo, ale bezmózgowość... kociarzy? :evil_lol: Nie bardzo rozumiem, jak można mieszkać w bloku i puszczać kota na dwór (jakoś w domkach na skraju miasta czy na wsi, o ile to koty kastrowane, to jakoś to inaczej, ale w środku osiedla?!), ale jeden taki mi przedwczoraj wsadził ryj do domu przez balkon. I teraz, hipotetycznie, gdyby mój pies akurat nie był w innym pomieszczeniu, tylko w tym samym pokoju co balkon, i gdyby kotu zdrowo łupnął to czyja wina? :razz:
-
Trzymam kciuki za matury, co zdajesz oprócz obowiązkowych? :)