Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Zastanawiam się po prostu, gdzie można się wybrać, aby uzyskać stosowne podstawy teoretyczne wraz z praktyką.
  2. [quote name='Milka__']Myślałam o kursie COAPE bardzo poważnie, zrobiłam już u nich Think Doga specjalnie z tą myślą, ale zobaczymy jak wyjdzie - najpierw muszę mieć średnie wykształcenie, ale to już niedługo, bo w tym roku matura (o zgrozo :evil_lol:). [/QUOTE] Przepraszam, bo to trochę off, ale jesteś zadowolona? :)
  3. Zu jest niepewna w pierwszym kontakcie, co może prowokować inne psy jak się dowiedziałam, a poza tym próbuje tę swoją nieśmiałość zamaskować np. wydarciem ryja :roll: albo chociaż przyjęciem odpowiedniej postawy - sztywny pies, ogon w górze na plecach najlepiej i wgapianie się. Lepsze to niż szał i rodeo, więc niech już jej będzie, trudno. I tak jest jakieś milion razy lepiej niż na początku, gdy ona w ogóle nie umiała się z psami komunikować :splat:
  4. My po trudach i znojach zamówiliśmy dla młodego Bento Kronen NB, mam nadzieję, że da radę. A Agil bardzo ładnie unormował jego trawienie na początku naszej przygody ;)
  5. evel

    Barf

    Dobrej jakości pucha (Animonda, Brit) będą OK, ewentualnie dobra sucha, teoretycznie najlepiej bezzbożówka ;)
  6. Odgrzebuję temat - za jakiś czas dam znać, jak na Bento Kronen NB Growth Medium ma się młoda malina :) Gdyby ktoś potrzebował - analiza składu: [QUOTE][COLOR=#000000][FONT=Arial]Proteiny 29%, tłuszcz 18%, błonnik 1.5%, minerały 7.5%, węglowodany 33%, wilgotność 10%.[/FONT][/COLOR][/QUOTE]
  7. Aaaaaa, PSYYYY na placu zabaw! Tam się dzieci bawią! :evil_lol: Tak mi się od razu przypomniało, jak się na mnie wydarła jakaś rura z małym białym dupelkiem, że to BOISKO, proszę pani, tu DZIECI przychodzą, a pani tu przychodzi Z PSEM?! Po czym jej małe białe gówienko zeszczało się na sam środek tegoż boiska... Mina pani bezcenna :grins:
  8. Jak tam mały biały zniewolony na wakacjach? :diabloti:
  9. Naprawdę nie chcesz mu lekko skrócić uszu? :evil_lol:
  10. To wg mnie są oznaki niepokoju, niepewności czy lęku. Jak to przepracujecie na spokojnie to powinno wrócić do normy za jakiś czas. Bo ona na początku chyba miewała problemy z lękiem separacyjnym, nie?
  11. Zu jak zostaje beze mnie dłużej niż dzień-dwa to staje się potworem, bo nikt jej się do tyłka nie dobiera i rozpuszczają ją jak dziadowski bicz :roll:
  12. Kurde kurde kurde. Chciałabym Was pooglądać na żywo. Jestem w trakcie rozkminiania różnych opcji :evil_lol:
  13. Jak Wy to robicie, że on się nie boi fal? Też tak chcę :(
  14. [quote name='sacred PIRANHA']a propo patologii... jak wychodze z domu, to suka zostaje zamknięta w klatce, a pies zostaje luzem w nocy pies śpi ze mną w łózku, suka spi w klatce pies chodzi luzem, suka zwykle na smyczy pies dostaje więcej żryć niż suka, z psem się bawie piłeczkami a suka w tym czasie jest uwiązana i tylko się przygląda:diabloti:[/QUOTE] I już wszystko wiadomo :diabloti: [quote name='yamayka']Ale tu ciekawie u Was, Evel! ;)[/QUOTE] Zastanawiam się, czy to normalne, że ja "wady" Dextera postrzegam jako zalety :D Chyba już mnie totalnie poryło :lol: Jedyne, nad czym ja bym osobiście pracowała mocno to olewka innych psów i odwrażliwianie na różne dziwactwa miastowe. Reszta jego osobowości mnie nieodmiennie zachwyca :loveu: [quote name='anorektyczna.nerka']Pozdrawiamy z wiochy zabitej dechami, Benny śpi od ośmiu lat w budzie, nawet zimą i ma się dobrze ;D[/QUOTE] Pozdrawiamy ;) Dzisiaj przyczepiło się do nas jakieś małe cuś, wyleciało przez zamkniętą (sic!) furtkę i lazło za nami, lazło, lazło... baba się wydziera, pies ma w dupie, baba się pyta, czy idziemy daleko...? Odwrzasnełam, że owszem! Może chciała zaproponować, w razie gdybyśmy szły blisko, żebyśmy zabrały jej dupelka, w końcu jeden w tą czy w tamtą, co za różnica? :evil_lol: Stara suka zlewka, Dex zlewka, dobrze, że nie było Zu, bo by dupelkowi przetrzepała futro - nie wiem, czemu, jak idziemy z większą ilością psów to Zu się zamienia w bodyguarda :roll:
  15. Praca, praca, praca - zobojętnianie na pieski, na ludzi, stanowcza reakcja na zachowania niepożądane. Do tego klateczka rzeczywiście się przyda :)
  16. [quote name='vpassione']Dzięki :) A smarkacza jeszcze będziesz chciała się pozbyć ;) Co planujesz? Relacje między nimi są w porządku, tylko muszę hamować te zabawowe zapędy, bo mogłyby tak do upadłego. Obecnie Brandy próbuje opatentować małego jako poduszka, tylko mamy wady projektu, bo poduszka gryzie, więc generalnie trzeba próbować odgryźć jej głowę :)[/QUOTE] Wszystko wskazuje na to, że wsiąkłam w pastuchy na dobre - teraz jak mam kontakt z maluchem z lasu w typie OBM to już w ogóle kaplica ;) Także pewnie będzie OBM, względnie OH :)
  17. [quote name='Aleks89']Evel-zabieranie do domu w największe mrozy ,a potem nazad na dwór to najgorsze co można zrobić.Moje mieszkaniowe psy przeżyły tą zime w budzie jednej na 3ke.Dużo słomy i tyle. I nawet -25 w nocy nie było im straszne. Do budy o wymiarach 2m/1,2m/1m wcisnąłem 4klocki słomy,było ciepło ,sucho.Do tego jako ,ze w kojcu zamieszkali w sierpniu to stopniowo wraz z niższymi temp. obrastali futrem taki ,że walczę z nim do teraz....a mamy prawie wrzesień.[/QUOTE] Może masz rację. Muszę się rozejrzeć za słomą chyba :eviltong: A włos on zmienia już teraz, wypada mu resztka szczeniakowego i porasta zupełnie innym włosem, myślę, że wraz ze spadkiem temperatur będzie zarastał. Do tego bardziej kaloryczne żarcie na zimę dostanie. Zobaczymy jak to będzie, na pewno krzywdy mu nikt nie zrobi. A że nie śpi na podusi, cóż, widać patologiczne posiadanie psów zatacza coraz szersze kręgi :evil_lol: Zu śpi w klatce, co spotyka się zwykle z reakcją: COOOOOO?! Ale JAK TO w klatce?!
  18. Buda jest apartamentem pięciogwiazdkowym, docieplona grubym styropianem, którym docieplany był dom, uszczelniona pianką, folią, zabudowana deskami, pomalowana i z przedsionkiem, więc nawet mróz niestraszny, ale na jakieś straszne temperatury będą go pewnie zabierać gdzieś do domu ;) Na jesień pewnie dostanie kurtynę. Którą pewnie zeżre :evil_lol:
  19. Ale śmieszny się zrobił, taki kochanieńki :loveu:
  20. A jak dla mnie wygląda fajnie, tylko rzeczywiście przydałoby się zrobić porządek z uszami i ogonkiem, ale ogólnie super! I głowa bez "czapki" :loveu:
  21. Najwyższa waga Zu to koło 12kg, a flexi mamy dwójeczkę i sprawdza się fajnie. Zawsze się zastanawiam, jak ludzie mogą wyprowadzać np. przerośnięte sznupy takie na oko 10kg na jedynce - nie boją się, że to trzaśnie przy mocniejszym zrywie? A ja uwielbiam naszą smycz przepinaną z żakardu, 1cm szerokości, długości prawie 3m :) Co prawda ostatnio ucierpiała i teraz jedzie do nas taksówka z taśmy rurowej, mam nadzieję, że łatwo się przestawię na bądź co bądź dość szerokie 2cm ;)
  22. Jakiż on jest rozkoszny :) Nie mogę się doczekać, kiedy ja będę mieć takiego smarkacza u siebie. A jak relacje ze starszą "siostrą"? :)
  23. [quote name='motyleqq']on jest zupełnie jak Etna :lol: Etna też się tak bardzo pilnowała, latała za mną non stop. teraz czasem pozwoli mi kawałek odejść, a potem leci jak debil i prawie mnie przewraca ;) im lepiej zna miejsce, tym mniej ma potrzebę pilnowania mnie. nie miała jakiegoś specjalnego buntu. jej bunt był bardziej wymierzony w inne psy, niż w nas[/QUOTE] Gnojek ma problemy z innymi psami, to znaczy po pierwsze umaniło mu się bronić suki (bo na jeden ze spacerów wychodzą razem, a na inne mały sam, z właścicielami oczywiście) - podejrzewam, że u nas będzie podobna chryja, bo najpierw Zu będzie broniła swojego małego śmierdziela, a później może role się odwrócą, ale ja jestem dosyć stanowcza w tej kwestii i chyba nie mogę napisać, co zrobiłam Zu, jak chciała Jaxa obronić przed goldenem :evil_lol: A po drugie na razie oprócz suki rezydentki oraz mojej poznał same zryte psy, które były napastliwe i zupełnie niewrażliwe na jego sygnały pt. "lepiej nie podchodź, nie czuję się z tym komfortowo" i młody kłapie zębami, nad czym będziemy pewnie pracować, ale brakuje nam normalnych psów do ćwiczeń :roll: [quote name='a_niusia']moj pies ma rok, wlasnie skonczyl przechodzic zapalenie gruczolu mlekowego po swej pierwszej cieczce, jest wylysialy rowniez po cieczce oraz zadny krwi i jego hobby to pokazywanie nam jak bardzo bardzo ma wylane na to, co jej kazemy lub co gorsze...na to, czego jej zabraniamy. jest strasznym chamem, co w polaczeniu z natura czolgu czesto konczy sie obrazeniami. zrobila sie tez strasznie zazdrosna i napada na Tiamisie, kiedy ja glaszcze. miala cel przejechania 1200 km na moich kolanach byla tylko utrudnic swej przybranej siorze dostep do cennego zasobu jakim jest uwaga panciusi. jednak tak calkiem szczerze to mnie to bardziej smieszy niz frustruje. jak dla mnie gnoj ma byc grzeczny i o dojrzewaniu co najwyzej moge z nia pogadac, ale nie zamierzam sie nim za bardzo przejmowac. ma sie zachowywac, nie robic siary i mnie nie denerwowac. ja tam nie tlumacze niczego okresem buntu. nic mnie on nie interesuje, bo wiem, ze jesli zaczne zachowanie tego psa tlumaczyc okresem buntu, to okres buntu potrwa do jej pelnoletnosci. dexter tez sypia w budzie? jak mu idzie? zu jest naprawde spoko, moglabym takiego pieska miec. i tak cichutko szczeka!!![/QUOTE] Moim zdaniem tłumaczenie swoich porażek tym, że pies dojrzewa jest głupie. To jakby zwalać winę na leśne zwierzątka, że przez nie piesek nam ucieka :) Wiadomo, mogą być problemy mniejsze lub większe, może być kombinowanie, może być chwilowy debilizm totalny, upór i w ogóle okres burzy i naporu. Ale wcale nie musi tak być. Tak mi się przynajmniej wydaje, z relacji znajomych-sensownych psiarzy, posiadających psy od szczeniaka wynika, że różnie to bywa i sporo zależy od konkretnego psa, sposobu jego prowadzenia i różnych innych rzeczy. Ja ich przygotowuję na to, co może być, acz na razie jest super świetnie i młody jest absolutnie genialny :loveu: W ogóle trochę się bałam, że będą jakieś większe problemy z nim, a jest bardzo, bardzo dobrze. Wszelkie problemy typowo socjalkowe typu samochody, ludzie nie stanowią już problemu, choć na początku było zapieranie się kopytami, salta i ogólnie cuda na kiju. Teraz na samochody najwyżej CSuje, a ludzi wącha z zainteresowaniem na spacerach - gości anonsuje krótkim szczekaniem. Mieszka w budzie, ma do dyspozycji pół ogrodu i daje radę, on jest przyzwyczajony, że ludzi ma "na trochę" - na spacery, na zabawę, na szkolenie, a potem się zajmuje sianiem spustosz... ekhm, sam sobą :evil_lol: Nie jęczy, nie piszczy, nie szczeka bezsensownie. Lista rzeczy, którymi się "zaopiekował" rośnie, jednak to gówniarz, więc przymykają na to trochę oko - ostatnio zjadł swoje szelki. Może uznał, że nie pasuje mu ten kolor :eviltong: Zu jest spoko, gdyby jeszcze nie wpadała w jakiś szał jak szczeka i końca nie widać, to by była już w ogóle świetna, czasem jednak wyskakuje do kogoś z mordą na wszelki wypadek, chociaż dobrze zna moje zdanie na ten temat :mad:
  24. Dzielna dziewczynka :) A zdjęcia będą kiedy, skoro nie dzisiaj? :razz:
  25. Motylki, byliście w Łomiankach? :razz:
×
×
  • Create New...