-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Nie było paskudnej kupy :multi: czyli mały czarny potwór będzie żył. Chyba ;)
-
Gdybyście jednak rozważali inne rasy niż myśliwskie, to może BOS, albo collie smooth...? ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[url]http://blg.mypicturetown.com/cache/5h4QZsYGCVne5D6Hchj5ze._mc5ZEF-J5UZVYA-vzUtKkdZ8RRfRczZVLD7%7fX/item.JPG?rot=1[/url] jaka mina, no nie mogę, i te uszy :lol:
-
[quote name='vege*']Ja się nie focham ani nic z tych rzeczy ;-) Jestem człowiekiem z natury spokojnym, nie lubię się kłócić, wolę załatwiać wszystko na spokojnie. Nuka ogólnie przybrała te 3 kg na wadze przez mojego tatę, którego ciągle upominam, żeby nie dawał jej połowy ciastka tylko sam całe zjadł, ale niee:angryy: już nie raz się z nim tak o to pokłóciłam, że mnie chyba cały blok słyszał, mówiłam mu, że trzeba Nukę chociaż ten 1 kg odchudzić, ale do niego to nie dociera, bo przecież takie pół ciasteczka jej nie zaszkodzi :shake: Już nawet nie mam siły się o to kłócić, bo on i tak robi swoje, mama już jej nie daje, ale tata uważa, że skoro ją tak kocha to i musi się z nią wszystkim dzielić :shake:[/QUOTE] Rodzina jest najgorsza, jeśli chodzi o odchudzanie psa :shake:
-
[quote name='vege*']No widzisz, mi zawsze weci mówią, że Nuka wygląda dobrze, jest zadbana i [B]prawidłowo odżywiona[/B] ;-) [/QUOTE] To taki eufemizm chyba? ;) Mnie się wydaje, że Nuka jest pokrojowo podobna do Vegi, tyle, że Vega ma prawie 10cm więcej wzrostu i waży mniej więcej tyle, co Nuka teraz: [URL]http://vegsonu.blogspot.com/p/vegson.html[/URL] Aaaaale dobra, ja się nie powinnam odzywać, bo zawsze jak komuś napiszę, że jego pies mógłby trochę zrzucić to jest foch z przytupem i w ogóle :evil_lol:
-
Poszukaj tutaj w działach rasowych galerii - węgierek i weimarek właśnie - to nie są duże suczki, a sporo z nich właśnie żyje w rodzinach z małymi dziećmi, z kotami, z innymi zwierzakami :) No chyba, że jesteście w 100% zdecydowani na samca, wtedy to większy kaliber :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='vege*']Jak byłam u weta to mówił, że Nuka wygląda akurat tak jak pies wyglądać powinien ;-) Tylko, że ona długa jest, bo od kłębu do tyłka ma 60 cm.[/QUOTE] Weci to różnie gadają - nasz wet twierdzi, że szczupły pies to zdrowy pies i każe nam bardzo pilnować wagi przy zuzowych problemach, inny z kolei orzekł, że Zu mogłaby trochę zrzucić (w szczycie sezonu, gdzie wyglądała naprawdę dobrze, była fajnie umięśniona tyle, że w zimowej szacie) - najlepiej zdać się na zdrowy rozsądek - pies nie może wyglądać jak bezkształtna kanapa i już. [SIZE=1]Ja to w ogóle rozważam nabycie maszynki i zestawu kubraczków jesienno-zimowych dla Zu, bo ona w futrze wygląda jak serdel :([/SIZE]
-
Widać muszę dopisać do moich planów na przyszłość jakiegokolwiek psa "z tą mordą" :evil_lol: Chyba, że dobek zadziała podobnie... ;)
-
Pearl ma chyba ładną głowę jak na sukę sbt, nie? Powinnaś w ogóle co miesiąc robić Claytonowi fotę porównawczą w takiej samej pozie, ważyć, mierzyć i w ogóle :) Takie podsumowania zawsze są interesujące, zwłaszcza w porównaniu z innymi przedstawicielami tej samej rasy :)
-
[quote name='a_niusia'] ej jestem sama, 3 dni z 3 psami i kurde to nie jest jakies nie wykonalne. jest to dla mnie miazdzacym argumentem na to, ze stado moze sie jeszcze rozszerzyc:)))[/QUOTE] Przy dobrej organizacji nic nie jest niemożliwe, a podobno całkiem nieźle się spisują psy w trójpaku, znaczy się czipsy :) Ja to muszę lubego przekonać, zażyczę sobie na urodziny pisemną zgodę na drugiego psa chyba :diabloti: Jak się ma dwa w miarę ogarnięte psy to jest naprawdę spoko - ostatnio chadzamy na spacery mieszane - Dex z Zu, albo Dex z rezydentką, albo nawet z całą trójcą i... jakoś nie zauważam różnicy, że psy są dwa/trzy a nie jeden. Właściwie wolę, jak są dwa niż jeden, bo bawią się w zabawę "kto jest prymusem i kogo pańcia bardziej kocha" i nawet Zu nie ma problemu z odwołaniem na polach pełnych zwierzyny :) Trochę kwasów jest "na mieście", jak coś do nas podbiega, bo Zu jamniczy, Dex łapie spinę i kłapie dziobem, a najstarsza nie wie, co ma robić, więc jęczy, ale powoli to też ogarniamy. Wiadomo, zdarzają się jakieś tam drobne sprzeczki, ostatnio Dex miał jakieś "ale" do Zuzy, a ona wcale nie pozostała mu dłużna, ale jak człowiek ma dobrze wytrenowaną przeponę to szybko idzie im wytłumaczyć, że takie zachowanie jest brzydkie i niestosowne dla damy i młodego gentlemana :diabloti: Zawsze zostaje też karne warowanko obok siebie i inne przyjemności :evil_lol:
-
Moje DT, guzy, robale opanowane! - pomóżcie szukac domów
evel replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Zawsze chciałam mieć kury, wydają się fascynujące :) -
Wiesz, jakie są matki :evil_lol: Zuzol chyba naprawiony, osunął michę marchwi z gotowaną kurą i siemieniem i właśnie zabrał się za mordowanie pyszczka :)
-
To ja tam wolę mimo wszystko bulla wysuszonego niż takiego klocka :evil_lol: Tak, wiem, wiem, wzorzec mówi i tak dalej... Widać jestem spaczona :evil_lol:
-
[quote name='a_niusia']jeeezu my testujemy koebersa. ta karma jednak mi sie niezbyt podoba i nie wiem, czy na testach sie nie skonczy. i wczoraj moj uroczy piesek zezarl miche bez gryzienia, bo przeciez inni by mu mogli zjesc *a tylko gnojek testuje ten wynalazek) i oczywiscie swoim zwyczajem zwymiotowal nieco na przyjaciela. ale jakos bialy przyjaciel zareagowal na to straszna uciecha i to zjadl. co za ohydny piesek. ej czarne psy sa wyzsza forma inteligencji. tyle powiem w tym temacie.[/QUOTE] Hahahahahaha, jaki oblech :evil_lol:
-
[url]http://img21.imageshack.us/img21/5374/42227642719166398616912.jpg[/url] nie mogę uwierzyć, że to bullka :evil_lol:
-
My mamy jeszcze sraczkę i rzygaczkę, stawiam na wysępioną wczoraj od mamy TŻ kiełbasę :diabloti: Także areszt klatkowy dzisiaj i dietka, może po południu dostanie gotowaną marchewkę z mięsem...
-
[quote name='socurek']Konsultowałam się z behawiorystami. Poza tym, że mam "fajnego psa" niewiele się dowiedziałam. Tyle, że ja wiem, że on jest fajny, i nie potrzebuję żeby ktoś mnie w tym przekonaniu utwierdzał za 120 zł. Nie mam też zamiaru stosować metod Fennel.[/QUOTE] To - przepraszam za wyrażenie - do dupy ci behawioryści - metody Fennelowej są do niczego. Odezwij się do [B]prawdziwego [/B]specjalisty, nie behawiorysty, a [B]szkoleniowca, trenera[/B]. Kontaktowałaś się z kimkolwiek, kogo wymieniłam w moim poście?
-
[quote name='Marta_Ares'] Oprócz tego jeden ze szkoleniowców podpowiedział mi, żeby podnosić go za obrożę do góry (na smyczy) tak, żeby się dusił... w momencie największego ataku, żeby go z tego wyrwać (kiedy np. nie poskutkowało odwracanie uwagi) z mniejszym psem można to zrobić z większym sobie tego nie wyobrażam. [/QUOTE] Ja tam bym była ostrożna z taką poradą - na jednego psa podziała, ale większość psów jeszcze bardziej się wkurzy :roll: plus drugi pies zacznie odbierać taką postawę jako fikanie i spina gotowa.
-
To naprawdę aż tak? Jezu, ludzie są nienormalni :roll:
-
My ogólnie z buldożkami i innymi charczącymi mamy problem, więc zwykle z daleka się wydzieram, żeby nie podchodzić, albo sama sobie idę gdzie indziej jeśli tylko mam możliwość. Zu uważa, że te dźwięki to zamach na jej godność czy coś :roll: A z tymi urazami to my zawsze mamy szczęście, ZAWSZE występują w sobotę/niedzielę, jak jestem bez samochodu, przed wypłatą i ogólnie w czarnej d... :diabloti: Ale poczekamy do jutra, może będzie OK i to tylko jakieś naciągnięcie właśnie.
-
[quote name='motyleqq']nie wiem, czemu tak sądzisz. nawet mi się dzisiaj śniłaś :evil_lol:[/QUOTE] Przepraszam :evil_lol: Mam nadzieję, że nie szarpałam Etny na kolcach czy coś :roflt:
-
A co Cię to interesuje, że jakieś dziecko ma problemy? W regulaminie przewoźnika nie ma wykazu ras, które mogą, a które nie mogą jeździć autobusem - pies ma mieć szczepienia, kaganiec, smycz i być pod kontrolą opiekuna. I tyle. Z moją też nie jest przyjemnie jeździć, bo ona ma sztywne granice przestrzeni osobistej, ale mimo tego jeździła już ze mną autobusami, pociągami mimo tego, że nie wszystkim to zawsze pasowało. Mnie nie pasuje jak jedzie menel i śmierdzi, no i co? :) Jak ktoś nie ma własnego samochodu a nie chce jechać autobusem, to zawsze zostaje nie wiem, metro, znajomi, konsultacja w domu? Jeśli komuś zależy to szuka sposobu, a jeśli tylko pozornie - szuka powodu, żeby się usprawiedliwiać ;)
-
[quote name='a_niusia']ej za kogo ty mnie uwazasz:)))[/QUOTE] Hahah, to nie było czepialstwo tylko ciekawość ;) Jak widać Motyleq dalej jest do mnie uprzedzona...
-
Dlaczego do autobusu nie? Póki ma kaganiec i szczepienia może jechać, nawet jakby burczał na ludzi. Co do szkoleniowców - Zofia Mrzewińska mieszka w Krakowie, można także zaczepić forumowiczkę [B]puli[/B], na pewno coś doradzi: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/members/7115-puli?langid=1[/URL] W Krakowie jest również szkoła pana Lewkowicza: [URL]http://www.tresura.pl/content/view/32/88/[/URL]
-
Mój pies idiota chyba coś sobie zrobił w palca w tylnej stopie. Wpadł w dół :splat: po czym sobie obśliniał tę stopę, chwilę odciążał podczas chodzenia, po czym wesoło sobie biegał dalej. Teraz znowu ma zapędy do obśliniania stopy i nie wiem... Nic tam nie ma, nic nie spuchło (zobaczymy później), na obmacywanego stopa taka sama jak i druga. Krzywo stanęła czy kie licho? :hmmmm: No i miałyśmy przygodę pod sklepem, leciała prosto na nas galopem jamnica z wiszącym sadłem, którą musiałam obtupać i ryknąć WON! żeby zaniechała swojej galopady. Baba od jamnicy natomiast stała obok z psiapsiółą i się patrzyła tępawo z uśmieszkiem jak ja się wydzieram na jej psa. Ręce opadają. Ciekawe, czy gdybym jej odkopała psa z powrotem albo go psiuknęła gazem to by wyskoczyła z japą :evil_lol: