-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Zu niby też, ale jak robi różne dziwne ewolucje w związku z tym, to jest jeszcze bardziej zalepiona śniegiem, niż przed, więc wolę podejść i oskubać sama, dla świętego spokoju ;)
-
Że też chce mu się tak biegać ;) Zu ma problemy ze śmiganiem po polach, bo zaspy takie, że wystaje tylko ogon, a co jakieś 20 minut ryczy, że ma kulki lodowe w stopach i trzeba jej odklejać :roll:
-
Wiesz, jak jest. Nie da się ukryć, że retrievery są popularne. Co za tym idzie - rodzi ich się dużo, bardzo dużo, czasem po niekoniecznie zdrowych rodzicach, czasem ludzie nie przywiązują dostatecznie dużej wagi do zdrowia rozmnażanych psów. Myślę, że wybór dobrej, sprawdzonej hodowli, która bada swoje psy nie tylko na to, czego wymaga od nich ZK, których psy są z mało obciążonych linii (lub przynajmniej jak najbardziej "czystych") w danej rasie, pomoże zminimalizować ryzyko chorób charakterystycznych dla rasy. Idea rasowy = rodowodowy jest niby OK, ale jako świadomy nabywca trzeba się trochę natrudzić, popytać, pogrzebać w rodowodach, na forach, w bazach danych, żeby zwiększyć swoje szanse na dobrego, fajnego, zdrowego szczeniaka. Bo gwarancji 100% zdrowia chyba nikt nie da ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Semmi, myślę, że powinnaś zajrzeć tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/forum/forums/619-Flat-coated-retriever[/url] :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak wszystko pójdzie dobrze, to mała pójdzie dzisiaj do DS :) A ja zaczęłam sobie oglądać zagraniczne hodowle i przepadłam. Chyba będę musiała odłożyć na psa nieco więcej, niż początkowo zakładałam :evil_lol:
-
Flat pełna miłość do obcych? No chyba niekoniecznie ;) Zwłaszcza patrząc przez pryzmat goldena czy laba.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Na osiedlu jest parę jamników, jednak jeden był Jamnikiem Nieskalanym Smyczą. A widać pani potrzebowała małej awanturki przed północą, żeby jej myślenie wróciło. Zwłaszcza, że JNS nie jest spokojnym, nikomu niewadzącym pieskiem, bo takie to niech sobie chodzą, na obecnym poziomie ogarnięcia swojego psa nie przeszkadza mi to wcale ;) tylko drącą ryja i rzucającą się na psy, koty i ludzi, irytującą jednostką.
-
Mam flexa już drugą zimę i oprócz tego, że pies zrobił z niego szmatę to nic się nie dzieje, tzn. nie sądzę, żeby mi pękł znienacka.
-
Cud! Cud prawdziwy, jamnik na smyczy chodzi! Ciekawe, na jak długo :diabloti:
-
A skąd taki pomysł? Nie lepiej użyć.... szamponu?
-
To ja może poczekam, aż dziewczyna będzie grzać dupinę w DS, ot, na wszelki ;)
-
Prawie zniosłam :evil_lol: Ale fajnie. Trzymam kciuki, żeby już wszystko gładko poszło. A skąd się dziewczyna dowiedziała o suce? Zbieram info zawsze, skąd się domki dowiadują o psa, pomaga to później skutecznie ogłaszać inne bidy :) Czy na FB mam już zmieniać wydarzenie, odwoływać wszystko itd.? :razz:
-
I co, i co, i co? :cool3:
-
Jak pies waży 4 kg i jest pinczerkiem, i można go jednym ruchem wziąć pod pachę to można hejtować tych, co kopią, gazują czy ryczą na psy, ale jak ktoś ma psa większego albo nawet małego/średniego, ale nie może go ciągle brać na ręce, to sprawa ma się trochę inaczej... Ja szczerze pisałam, że chętnie poznam alternatywne [B]skuteczne[/B] metody, zamiast spuszczenia napastnikowi łomotu, i co? I nic :roll:
-
Hurtta ma prześliczne te fatałaszki, ale ceny niestety dla mnie totalnie nieosiągalne ;) Wolę psu kupić tańszy kubrak a resztę wydać na jakieś zabawki czy coś.
-
BC to tylko na farmę i do zagrody z owcami, no ja wiem, wiem, ale czemu terrier do bloku? :hmmmm: Już prędzej do piwnicy, myszy łapać :diabloti:
-
Poznałam Maylę. Świetna z niej suka, ktoś będzie miał pociechę :)
-
Zaczerpnęłam inspirację z forum yorkowego, jak zawsze niezawodni :grins:
-
A ja ubieram długowłosego psa, bo zwykle jest wyskubany praktycznie całkiem z podszerstka i jakoś nie uważam tego za dziwne zjawisko ;) Jak jest np. -5* i większy mróz to na spacerku smyczowym po dzielni Zu daje znać, że jest nie halo. No chyba, że idziemy na spacer, gdzie pies cały czas biega, to wtedy nie ubieram, bo nie ma sensu.
-
A porcelanowe miseczki dobrane kolorem do płci? :razz:
-
[quote name='Aleks89']To wtedy w łeb ,ale nie jak yorka ino jak kaukaza je...ąć momentalnie ochota na jatkę odchodzi:diabloti:[/QUOTE] W większości przypadków kończy się na teatrzyku i to jest akceptowalne przez właścicieli, więc się nie wtrącam, dopóki nad tym panują. Teatrzyk, czyli zjeżenie się, sztywny krok, podburkiwanie pod nosem. Jednak w niektórych przypadkach niestety pimpusie mają samobójcze zapędy, bo wbiegają mu prosto w zęby ;) Deksio jeszcze nikogo nie zjadł co prawda, bo jednak karne bydlę z niego i jak się na niego huknie z przepony to go jakoś studzi, a pimpuś, co to taki odważny jest i w ogóle świetny, że się pruje do poczwarków, odbiega skąd przybył (ewentualnie zostaje odkopany, bo właściciele Dexa dochodzą do wniosku, że lepiej tak, niż oddać komuś przekłutego pimpusia) ale jakby się znalazł jakiś ekstremalny kamikadze to któż to wie, co by z tego wyszło ostatecznie ;) Niestety jest tak w naszym pięknym kraju, że nawet jak się panuje nad swoim psem, to druga strona mocy może się trafić totalnie bezmózga i trzeba myśleć za wszystkich :roll: W sumie to się naprawdę dziwię ludziom, że z taką beztroską puszczają swoje pimpusie do dwóch owczarków, z czego jeden jest czarny, a drugi nie wygląda zbyt przyjaźnie, bo ma wiek gimnazjalisty i szarpią nim duże emocje, niekoniecznie pozytywne do innych piesków ;) Ale, dzięki bogom, ktoś kiedyś wymyślił dławik i nawet duże emocje można szybciutko zamienić z powrotem na myślenie. A poczwar rudy na szczęście na korekty reaguje pięknie. [quote name='Kirinna']a dlaczego Zu by sie nie nadawała/?[/QUOTE] Myślę, że nasz kardiolog by nas spalił na stosie, gdybym mu tylko napomknęła o czymś takim ;) Jednak to są wyprawy na parę godzin raczej w trudnych warunkach, a przy zuzowych problemach zdrowotnych to różnie mogłoby być, a trochę głupio ciągnąć truchło własnego psa do domu, nie? ;)
-
A nie wiem. Nigdy nie byłam i w sumie jakoś nie zgłębiałam tematu. A co? :) Dex by się nadał, o ile by mi go wypożyczono :evil_lol: ale musiałby chyba śmigać w kagańczyku, bo rude chude wredne nikogo pierwsze nie zaczepia, ale jak ktoś jego zaczepi... :roll:
-
BC do bloku nie, ale terriery już OK? LOL?
-
W sumie to jest raczej bardziej żałosne niż śmieszne, że adopcjami zajmują się w większości jakieś oszołomy :roll: No sorry, jak ktoś się czuje urażony, ale taka prawda... A zupełnie z innej beczki - nabrałam jakoś ochoty, żeby się na wiosnę wybrać na dogtrekking, tyle, że nie mam odpowiedniego psa do takowej czynności :evil_lol: