Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Bedzie klatka, nic juz nie załatwiaj. Jutro bede ja miala i umowimy sie jak Ci dostarczyć, ok?
  2. Klatke musimy uprosic u kotkowa z Białegostoku. Jesli pozyczą, to ja jak bede jechac moge ja przywiezc. Jutro bede w Białym.
  3. Tez potrzebuje klatki. Kochane Ciotki, gdzie ona jest, kto ją ma? paulina02, odezwij sie, bo chyba klatka jest u Ciebie???
  4. Sylwia i jak? łapaliscie dzisiaj? i co z xmonikax, wezmie malucha jak złapiesz? U nas dzisiaj lepiej zdecydowanie z maluchami. Juz dwa razy zjadły, a kupale bez krwi i tylko od rana 2 razy i wymiotow nie ma. Bawią się, a nawet szaleją. Takie biedaki wyglodzone, ze pogryzły sie przy jedzeniu. Nie moge chyba dac do syta, bo boje sie zeby teraz nie mieli bieguny od przejedzenia. Podaje do jedzenia sam ryz, taki z kleikiem, duzo marchwi i kurczak. Oby tak dalej. Oj, az zyc mi sie zachcialo. Kocik wcina i na szczescie nie mam problemu z podaniem tabletek. Jest bardzo czysty, robi tylko do kuwety. Nawołuje mamusie, a jak ja podchodze to syknie, ale juz sie nie kiwa z nerwow i strachu. Nawet zapomnial sie, ze ja wróg i rozmruczał na chwile. Moze bedzie dobrze, moze sie oswoi. Jest cudny i marze o chwili kiedy go wycałuje. Zakladam, ze to chlopak, nie wiem dlaczego. . . .jakos tak mi sie wydaje po oczach, ha ha haaa......
  5. Aaaa, jasne, juz wiem, to mała burka(tak ich nazywała Evelin). Cholerstwo ta parwo. . . .wspolczuje bardzo. U nas jakby lepiej, bo nawet tłuką sie miedzy sobą. Pośpią, pojedzą, pokupkają(wymiotow juz nie ma) i nawet poszaleją. Nie chca juz siedziec i nie chcą juz kroplowek ani zastrzykow. Wariacji dostane, bo wyrywac sie zaczeli jak nawadniam. Jak zastrzyk robie to nawet gryzą. Mają juz dosyc biedaki. Dobrze, ze jedzą. Mam na szczescie troche convalescente proszek i jakies elektrolity w saszetkach, oraz tabletki od biegunki i jak zaczelam to podawac poprawa nastąpiła. Mam nadzieje, ze juz bedzie dobrze, choc tak jak piszesz Aniu, wszystko moze byc. . . .tfu tfu tfu.
  6. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Ben i Amik mają apetyt i jedzą, jest biegunka, ale bez krwi. Wiki gorzej, na razie nie je, wymiotuje i biegunka bardziej czerwona, ale nie tracimy nadziei. Jutro powtórka kroplówek i leków. Pipi- czy wysłałaś książeczki-albo pamiętasz datę następnego szczepienia maluchów? Maxa bym zaszczepiła , bo na razie zdrowy .[/QUOTE] Ksiazeczki wyslalam w piątek, ale u nas poczta czynna jest do 14-tej i dzisiaj dowiedzialam sie od pani urzedniczki, ze dopiero dzisiaj poszly, bo w piątek jak przyjela ode mnie list, to listonosz na poczte glowna juz nie zawiozł. Powinny byc jutro, bo wyslane zwyklym priorytetem. Szczeniaki byly szczepione 3 listopada. Te, ktore sa u mnie bede szczepic drugi raz 3 grudnia. Aniu, a kto to jest Wiki? czy ja juz nienormalna jestem, czy co? czy to jakas sunia ode mnie? nie moge sobie uzmysłowić.
  7. Sylwia, umawiałysmy sie, ze ja wezme na dt jednego, tak? Napisz do Moniki z miau i umowcie sie co do drugiego kotka. Ja zajme sie tym ktorego mam juz u siebie. Co do kotki, to moge przetrzymac ją po sterylizacji i po wygojeniu wypuscic, ale nie bede jej ani lapac ani do weta nosic. Na prawde, nie mam kiedy, przepraszam.
  8. O nie nie, kochana, ja nie dam rady. . . .bardzo mi przykro. Wet nawet go nie dotykał. Przeciez wiesz jaki to dzikusek. Popatrzył przez krate i dal antybiotyk. Ja tez nie bede na razie ryzykowac. Moze z kazdym dniem bedzie sie przyzwyczajał. Szczerze powiem, ze nie wiem kiedy mam go oswajac. Szczeniaki pochlaniaja prawie caly czas. W czwartek znowu dwie sterylizacje, w sobote kolejne dwie i teraz kociak chory. Nie wyrabiam. Na forum miau przeciez ktos zaoferowal dt jednemu z nich. Złap, jesli mozesz i trzeba zawiezc go do Białegostoku. Musze teraz robic kroplowki. [URL="http://www.tinypic.pl/khwnfhqrjhnf"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00211/khwnfhqrjhnf_t.jpg[/IMG][/URL]
  9. Jednego Sylwia złapała, jest juz u mnie. To cudny pingwinek. Jest tak dziki, ze syczy, gryzie, podskakuje. Akurat bylam w mieście, kiedy Sylwia zadzwoniła, ze go ma. Zaniosłysmy do weta. Dostał antybiotyk w tabletkach, bo zastrzykow nie podołam mu robić. Ma zawalony nosek. Z oczkami nie jest na szczescie tak źle. Pierwsza dawke antybiotyku juz dostał, to synulox. Nie wiem czy i jak długo bede go oswajac. Jest juz troszke spory, ale mam nadzieje, ze sie uda i mi zaufa. Jest bardzo ładny. W kontenerze zachowuje sie odwaznie. Lezy sobie i obserwuje co sie dzieje dookoła. Jednak jak tylko podejde i zagadam, fuczy i az sie kołysze od stresu. Chce wyjsc, drapie w krate i miauczy. Jeszcze troche i chyba padne. Jestem zmeczona. Szczeniaki chyba lepiej, bo zaczeły jesc, ale kupy jeszcze brzydkie. Jeden wymiotował dzis dwa razy. Ten, ktory zachorował ostatni. Placzą, nie chca juz siedziec w jednym miejscu. Muszą, bo robia na podkłady, ktore wymieniam co kilka godzin, a jakby chodziły po mieszkaniu, to masakra.
  10. Juz są zdjęcia Amik [URL="http://www.tinypic.pl/sek8uag4wkrp"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00211/sek8uag4wkrp_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/397e2wvykgse"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00211/397e2wvykgse_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/93cnhvj7rjjx"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00211/93cnhvj7rjjx_t.jpg[/IMG][/URL] Ben [URL="http://www.tinypic.pl/ayfax3qxk1fp"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00211/ayfax3qxk1fp_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/z7u6lsvqkjsi"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00211/z7u6lsvqkjsi_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/itl3twqjm8qz"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00211/itl3twqjm8qz_t.jpg[/IMG][/URL] Max [URL="http://www.tinypic.pl/grxsek1cpxpg"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00211/grxsek1cpxpg_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/wahzz44cz296"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00211/wahzz44cz296_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/e9sm3s3a4ucw"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00211/e9sm3s3a4ucw_t.jpg[/IMG][/URL]
  11. Ta znajoma to ja. Nie ma co snuc domysly, bo mezczyzna byl firmowym samochodem i bardzo przejety faktem, ze byc moze udalo sie odnalezc psa swojej siostry. Dzwonil przy mnie i pytal, ktore oko pies ma niebieskie i co ma na glowie. Do psa mowil jego imieniem na ktore bardzo zareagował. Pomoglam zlapac psa i wsadzic do auta. Zanim ten pan zadzwonil do szwagra, to pytałam, czy jak sie okaze, ze to nie ten pies, to czy moglby go wziąć, zachęcalam nawet. Odpowiedzial, ze nie bo mieszka w Bielsku w bloku i ma malutkie dziecko, a szwagier tez nie wezmie bo szuka swojego i ma nadzieje, ze znajdzie(wlasnie tego). Powiedzial jeszcze, ze jesli okaze sie, ze to nie ten pies, to niestety odwiezie go z powrotem w to samo miejsce. Pies przyszedl do Bielska z wsi oddalonej 12 km. Byl z nim taki biedak czarny sznaucerowaty. Został sam, smutny, caly pozbijany w dredy, chudy. Dalam mu jesc i odjechałam. [IMG]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=138703&p=9392806#p9392806[/IMG][IMG]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=138703&p=9392806#p9392806[/IMG][URL="http://www.tinypic.pl/ct7dj7rs4kv0"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00211/ct7dj7rs4kv0_t.jpg[/IMG][/URL]
  12. Aniu, wyslij do mnie [email][email protected][/email] A co dostaja oprocz kroplowki? moje metronidazol 2xdziennie i nawadniam podskornie 2 razy dziennie. Mysle, ze moze ten metronidazol nie dziala jak trzeba i jakis antybiotyk lepiej podać? Jutro bede rozmawiac z wetem. Trzymajcie sie.
  13. Ciągle wymiotują i biegunka. Pocieszam sie, bo biegunka zmienila barwe na jasniejszą. Wymioty tez są zoltawe, nie rozowe jak wczoraj. Pija wode i cos tam jedzą, ale nie wszystkie. Najbardziej slaba jest sunieczka, ktora pierwsza sie rozchorowała i piesek bezowy, ten bardzo chudy. Nie wiem, czy to jest źle, czy jeszcze za krotko zeby byla wieksza poprawa? Jak dlugo moze to trwać, ta ich choroba? moze trzeba leki zmienić? Otrzymałam dzisiaj bardzo łądną budę od Pani, ktora dowiedziala sie o mnie od swojej corki, ktora jest koleżanką Moniki Mróz z Warszawy. Pani miała sunie owczarka niemieckiego, ktora zginela pod kolami. Ledwo zatachalismy te bude na przyczepkę, taka duza i solidna. Zmiesci sie w niej z piec srednich psow. Jeszcze jej nie ustawiłam, bo dopiero wrocilam do domu, ale zastanawiam sie, ktory zawladnie pierwszy i czy podzieli sie kawalkiem podłogi. Bardzo dziekuje i bardzo sie ciesze z tej budy. [URL="http://www.tinypic.pl/4ma174pxi55w"][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00211/4ma174pxi55w_t.jpg[/IMG][/URL] Jutro zrobie fotke jak juz bedzie stała na swoim miejscu. Opowiem teraz jak sylwia1982 probuje uratowac kotke i jej małe dzieci, ktorzy koczują doslownie na ulicy w Bielsku Podlaskim. Kotka z do dzisiaj trzema malutkimi kociętami mieszka pod samochodami. Maluszki są juz dwa, bo jeden umarł. Sylwia znalazla go martwego. Mają kk i sa bardzo wyziebione. Ciotka Sylwia nawiazala kontakt z jakas kobietą, ktora okazala troche czlowieczenstwa i powiedziala, ze postara sie zlapac te dwa maluszki. Nie ma tylko gdzie ich umiescic. Na watku bialostockim, forum miau, prosimy o pomoc, ale widac, ze dziewczyny nie dadzą rady. Rozumiem, bo wiem ile maja tych kotow w Bialymstoku do ogarniecia. Chodzi o to, ze ja oczywiscie moge wziac do kontenera i sprobowac je leczyc, ale co dalej? One malenkie, slabe, chore, a u mnie bialaczka byla i szczeniaki z parwowirozą. Poza kontener nie wypuszcze, a jak przezyją ten koci katar, to co dalej? O matko kochana, moze tutaj ktos wypatrzy moją prośbę i bedzie miał jak pomóc? Proszę, baaaaardzo proszę. Jest jeden pingwinek, a drugi burasek. Mają moze z miesiąc, albo sa takie malenkie bo z glodu nie urosly, a troche starsze. Nie widzialam ich, ale Sylwia mowiła, ze są malenkie. Dzwonila do mnie przed chwilą, ze jest tam i staraja sie z tą kobietą je zlapac. Czy sie uda? jak nie to pani jutro sama bedzie probować. Jak to sie mowi, ręce opadają.
  14. [quote name='anetek100']Pipiniu plis adresik mi podaj:([/QUOTE] juz podaję popatrzcie. . . .jest lepiej. . . .troszke jedzą i duzo śpią [URL="http://www.tinypic.pl/8gpup6xq143h"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00211/8gpup6xq143h_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/m4sajp3xgbg7"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00211/m4sajp3xgbg7_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/pa9lab3s3t2p"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00211/pa9lab3s3t2p_t.jpg[/IMG][/URL]
  15. Aniu, tak bardzo mi przykro, PRZEPRASZAM.
  16. Trudno powiedzieć. . . słabe są. Całą noc spały cichutko. Rano dwie sunie zjadły troszeczkę kurczaczka z rosołkiem. Piją troszke wody. Jeden jasny piesek nie je i nie pije. Wszystkie juz są chore, te z Kopernika. Piesek brązowy z wsi Krzywa je i Albinek je. Za chwile powioze pozostałych, czyli 5 szczylkow. Albin, piesek brązowy z Krzywej i trzy z Kopernika. Na razie wymioty i biegunka sie utrzymują. Co prawda juz nie tyle, ale są. Ciesze sie, ze choc troszeczke, ale jedzą. W zwiazku z rozliczeniem potrzebuje czasu, bo paragonow caly kartonik, a musze juz jechac do weta. Moze pod wieczor sie uda. Fililinka śnila mi sie w nocy. Bardzo jej brakuje. . . .baaardzo. To przylepka charakterna, kochana taka cytrunia. Mysle ze z jej charakterkiem wszedzie i u kazdego bedzie szczesliwa, bo nie sposob jej nie kochac. Munio zresztą też, maly cwaniaczek taki kochany. Trzymajcie sie maluszki. Zrobilam im taką zagrodke w katku przy piecu, bo wszystkim w kontenerze bylo zbyt ciasno [URL="http://www.tinypic.pl/4so8b6kffj9s"][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00211/4so8b6kffj9s_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/nlvvrr1sp4bh"][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00211/nlvvrr1sp4bh_t.jpg[/IMG][/URL]
  17. Przed chwilą ktorys zrobił kupkę żółtawego koloru, to chyba dobrze. Nie wymiotują jak na razie, to tez chyba dobrze. Jeszcze nie jedzą, choc widac, ze by chciały. Trzymam kciuki za pieseczka.
  18. [quote name='sylwia1982']Pipi mam do Ciebie sprawę, mam informacje na temat kotów z Jagiellońskiej[/QUOTE] Ok, to na pw napiszesz, czy tutaj? Zadzwonic na razie nie bedziesz mogla, bo sie ładuje telefon, a ja bym chciala juz. Wczoraj rano zawiozlam wreszcie dwie suki z Popław do sterylki. Jedna z nich nie doczekala sie aborcyjnej i urodzila, a druga to mama kulek, ktore byly tu na watku. Te kulki z pod pieczarkarni. Kulka ma sie dobrze, bo teraz jak nie ma szczeniakow to nawet do biura pieczarkarni ma wstęp i pilnuje sie bardzo. Mysle, ze jest bezpieczna. Co prawda ludzie mowia, ze mają jedną suke i wystarczy, ale jesc dostaje i nikt nie przegania, to juz nie jest żle. Ta druga ma gorzej, bo jest u czlowieka, ktory lubi wypic. Jakis samotny on jest i ponoc biedny. Nie wiem co myslec, bo bryka za 30 tys(troche sie znam) stoi i gosc mowi, ze chce sprzedac, bo na 2,5 roku zabrali prawko, to po co mu auto. On ponoc nie chodzi karmic tej suki po kilka dni, bo zapomina. A jak szczeniak pod dom przyjdzie to wtedy nakarmi. Suka uczepiona na krowim lancuchu opasanym wkolo szyi, w dodatku zaplątany w jakies druty. Woda w garze zielona, pewnie deszczowka. Kupilam lekki łancuch(po prostu mniejsze oczka i cienszy drut) na 3 m, kolko obrotowe, dalam miske, wiaderko na wode i powiedzialam, ze ma ja karmic, bo "oberwie". Sympatyczny nawet gosc, ale pijaczek. Pewnie jak zalapie to kilka dni pije. Spryskalam malego, suke i dalam tabletki na robale. Za jakis czas zajade zobacze co u niej slychac. Suke chce oddac, a malego szczeniaka nie. Szczylek jest cudny, taka mala, duża panda. Przesliczny i szybko by domek znalazl. Tam jak podrosnie wyladuje na krowim lancuchu. Oj żal tych zwierzat, ale nie sposob wszystkich zabierac. Zwlaszcza jak jest ktos, kto choc czasem ale jesc da i kawalek budy. Ten pan to nawet jakies uczucia okazuje. Jest u niego jeszcze miX jamnika, pies, ktory luzem chodzi, bo sie pilnuje i nie robi krzywdy. Powiedzial, ze jak suka sie wygoi i nie bedzie lazic po wsi to ja uwolni z tyego lancucha. . . .zobaczymy. Pozostale suki, ktore tam wysterylizowalam, są, bo widzialam jak łażą p[o ulicy. W sumie jest ich sześć i wszystkie bezdomne. OJ. sunia Sonia, od pijaczka [URL="http://www.tinypic.pl/8uopjp9wyyot"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/8uopjp9wyyot_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/2boo3nqb748p"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/2boo3nqb748p_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/8nww7ls1xylu"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/8nww7ls1xylu_t.jpg[/IMG][/URL] Kulka [URL="http://www.tinypic.pl/nncfj3uypeyc"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/nncfj3uypeyc_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/sd18r2gkybuz"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/sd18r2gkybuz_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/i38j538imkqg"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/i38j538imkqg_t.jpg[/IMG][/URL]
  19. Ok, skontaktuje sie z Agatą, dzieki. Jest możliwosc zakupienia surowicy. Trzeba bedzie zapłacic, tylko jeszcze nie wiem ile. Czy moglybyscie pomoc w jej zakupieniu? Na watku "juz nie mam siły" postaram sie do jutra rozliczyc pieniązki, ktore od Was otrzymałam. Czy jesli bedzie kwota potrzebna do surowicy, bede mogla z tych pieniązkow zapłacic?
  20. [quote name='zachary']Pipi, nakarmić to jedno, ale one niektóre chore są, wymagają pomocy weterynaryjnej, porządnego karmienia, bo zagłodzone....[/QUOTE] Wiem o tym, widzialam je na zywo. Tak tylko pomyslalam z ta komorką. Oczywiscie konieczne jest ich zabranie. Poki co pomyslalam o przypominaniu. Apelujemy o dt, a najlepiej domy stałe. To bardzo kochane, przytulasne pieski. Oczywiscie, ze trzeba zabierac, to nie ulega wątpliwosci. Trzeba ratowac i to jak najszybciej.
  21. Matkooo, a ona taka ładna suka. Trzymam kciuki za ten jeden jedyny telefon.
  22. A moze pogadac z babcia czy bedzie zasilac telefon komorkowy i kupic jej startera. Ja mam taką bez aparatu, prostą w obsłudze komorke, chetnie oddam. Nauczymy odbierania i bedziemy dzwonic i przypominac o nakarmieniu. Z czasem moze babciulka nauczy sie i dzwonic? A zasilac mozna po chyba 10 zł(?) zeby numer byl aktywny. Tez mysle o tych biednych pieskach. Na razie nie mam jak wziac ich do siebie. W kolejce sa od prawie roku cztery suczki we wsi Moskwin. Latem wozilam karme i karmil je taki pan, ktory na zime niestety wyjezdza. Teraz jest bieda, bo ja z doskoku tam wpadam i sypie im karme i stawiam wode, ale nie ma pewnosci, ze jakies inne psy nie zjadają. Nie ma nikogo kto moglby je doglądac przez zimę. Nie wiem co bedzie z nimi jak mrozy przyjdą. Ten facet ogrodzil swoją posesje i teraz one na ulicy. Jak tam byl, to one byly na podworku. Ciagle jednak cos innego, pilniejszego sie "trafia", a one czekają. Na szczescie trzymaja sie razem, w ciaze juz nie zajdą.
  23. Okazalo sie, ze u mnie parwo jest. Nie wiem skąd. Chory byl najpierw Muniek i wzielo go pierwszego, bo chyba dlatego, ze on najmniejszy i najslabszy jest. Muniek to synek suni matki tej z Bielska Podlaskiego z pod płota. Dwoje jej dzieci jest u Ani, Milva i Ulver, a on został, bo dzien przed wyjazdem zle sie czul. Okazalo sie, ze ma parwo. Po kilku dnia przestały jesc kolejne dwa, te od suki Sawy z Białegostoku. Rowniez maja parwo. A dzisiaj o wlasnie przed chwila karmiłam i znowu kolejne dwa nie jedza. A ja juz wiem, ze jak nie jedza to znaczy ze chore beda. Dwie suczki dostały dzisiaj surowice i leki, a kolejnymi pojade do weta. Greta, dziekuje za surowicę i jaanna019 dziekuje za surowice. Potrzebna jest jeszcze, bo dobrze byloby podac wszystkim i wet mowi, ze po 5 dniach wskazane jest powtorzyc. Muniek, ktorego leczyla i opiekowala sie Randa podczas choroby, jest juz zdrowy i pojedzie dzisiaj do Murki(hotel). Mąz Murki odbierze rowniez ode mnie Figusię zwaną Filimonką. Jestem jak na razie opanowana i skupiam sie nad maluchami. Mam nadzieje, ze na nich choroba sie zakonczy. Piore w wirkonie posciel, koce, ubrania. Odkaziłam całą chałupę. Nie wiem, czy to cos zmieni i wyrzuci tego paskudnego wirusa. Trzymajcie za nas kciuki. Przydałaby sie LAMPA UV do usuwania wirusa.
  24. Ok, dziękuję pięknie. Musze wyjasnic od kogo otrzymałam karmę. Na paczkach są naklejki, ale nic nie widac. Livka, są pieniążki, 70 zł. Bardzo dziekuje. feluska997, nie moge wysłać pw, bo masz skrzynkę wiadomosci zapchaną
  25. Napisałam wyzej, ze otrzymałam 200 kg suchej karmy. Myślałam, ze to od Mikropsow. Ale skoro anetek100 pytasz o moj adres zeby wysłac karmę, to w takim razie od kogo otrzymałam tę, ktorą przywieżli wczoraj?????? Czy ja cos pokręciłam? Za chwile wysyłam na pw namiary. Sprawdze tez czy wpłynęły pieniążki z bazarku od Livka i odpowiem. terra, dzieki za ogloszenia.
×
×
  • Create New...